GRA NA CZAS. Już ponad 5 lat warszawski sąd ślęczy nad dokumentami i nadal ma problemy z ustaleniem winy mając podpisane dowody oszcerstw.


USOPALJak informuje Biuro Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej:

W piątek 15 grudnia 2010 roku, o godz. 9:30, w Sądzie Rejonowym na ul. Ogrodowej 51a, w Sali nr 4, odbędzie się kolejny etap procesu sądowego w sprawie karnej, wytoczonej przez Pana Prezesa Jana Kobylańskiego przeciwko 10 oszczercom ze świata mediów i polityki: Mikołajowi Lizutowi, Hannie Recman, Dominikowi Sadowskiemu, Jackowi Hołubowi, Karolowi Doleckiemu, dziennikarzowi o pseudonimie KID, dziennikarzowi o pseudonimie KNYSZ, dziennikarzowi o pseudonimie GW, Adamowi Michnikowi, Jerzemu Wójcikowi, Dorocie Wysockiej-Schnepf, Jerzemu Morawskiemu, dziennikarzowi o pseudonimie AKA, Grzegorzowi Gauden, Danielowi Passentowi, Jerzemu Baczyńskiemu, Jarosławowi Gugale, Tomaszowi Wróblewskiemu i Ryszardowi Schnepfowie.

Oskarżeni są antypolakami i kierują nimi motywy antypolskich interesów politycznych, społecznych oraz ekonomicznych. Takie postępowanie winno być zdecydowanie napiętnowane, a osoby, które dopuszczają się kłamstw i pomówień nie powinny pozostać bezkarne.

Wyczerpującą dokumentację na ten temat zawiera książka prof. Jerzego R. Nowaka, “Potępiany za patriotyzm”. Prosimy, aby została ona uznana za niepodważalny dowód i wzięta pod uwagę w tym procesie.

Prosimy wszystkich patriotów, którzy mogą być obecni, o uczestnictwo w rozprawach. Nie zapominajm o tym, że sprawa została wniesiona przez naszego adwokata, Mec. A. Lew-Mirskiego już ponad 5 lat temu na Wydziale Karnym. Opieszałość tego procesu jest niewiarygodna. – pisze w zawiadomieniu z 24 listopada pan Leonor Adami, Dyrektor Biura USOPAŁ.

Drugie pismo zawiadomienie otrzymane z Biura USOPŁ ifnormuje:

21 grudnia 2010 roku o godz.12.00 w Sądzie Okręgowym w Warszawie, I Wydział Cywilny, sala 232, odbędzie się kolejny etap procesu sądowego w sprawie cywilnej, wytoczonej przez prezesa USOPAŁ Jana Kobylańskiego wraz z jego pełnomocnikiem senatorem mec. Zbigniewem Cichoniem przeciwko ministrowi Radosławowi Sikorskiemu.

Tyle zawiadomienia.

Minęło ponad 5 lat i warszawski sąd nie jest w stanie określić winy lub niewinności tak licznej grupie funkcjonariuszy państwowych i dziennikarzy mając do dyspozycji dowody w postaci tego co sami oskarżeni napisali i podpisali swoim nazwiskiem. Kuriozalne działanie sądu.

Na podstawie zawiadomienia Biura USOPAŁ przytotował wg

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek