25-letni Polak zginął w Irlandii od ciosów nożem


W tym duzym domu w glebi rozegrala sie tragedia Foto Marek Dzierzak25-letni Polak poniósł wczoraj śmierć w Irlandii. Do tragicznego zdarzenia doszło w święto Trzech Króli w miejscowości Ratmolyon, Enfield w hrabstwie Meath.

W domu wynajmowanym przez grupę Polaków, od ran kłutych poniósł śmierć 25-letni obywatel Polski. Rannego przewieziono do Connolly Memorial Hospital w Blanchardstown (Dublin). Niestety nie udało się go uratować, zmarł ok. 3.40.

Rany w okolicach klatki piersiowej okazały się zbyt poważne. Ofiara pracowała w okolicy, jako mechanik samochodowy od około roku. Społeczność lokalna przeżyła szok, w tej spokojnej wsi rzadko dochodzi do poważnych naruszeń prawa, a chłopak był znany i lubiany przez miejscowych.

Policja zatrzymała do wyjaśnienia dwóch obywateli Polski. Cztery osoby, w tym również Polacy, prawdopodobnie świadkowie tragedii, sami zgłosili się na policję, zostali przesłuchani i zwolnieni do domów.

Dziś zapadnie decyzja, czy zatrzymanym mężczyznom zostaną postawione zarzuty prokuratorskie w sprawie morderstwa. Tragedia miała miejsce prawdopodobnie podczas wspólnego spożywania alkoholu.

Tego typu zdarzenia są rzadkością wśród irlandzkiej Polonii, wiadomość stała się natychmiast newsem dnia. Dla przeciwwagi dodam, że mniej więcej w tym samym czasie obywatel irlandzki zasztyletował dwóch swoich rodaków, ta wiadomość nie wzbudza już jednak takich emocji, jak „polskie morderstwo”.

Źródło: WIADOMOSCI24.pl, 8 stycznia 2011

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek