18-latek przyznał się do zabójstwa księdza Krzysztof Mutka z parafii św. Krzysztofa w Gdańsku Zakoniczynie


Zatrzymany przez policję w sobotę rano na terenie Wielkopolski 18-latek przyznał się do zabójstwa 39-letniego księdza z Gdańska. Po zabójstwie ukradł duchownemu ponad 500 zł oraz złoty łańcuszek. Zeznał, że nie wiedział, że ma do czynienia z księdzem.

Jak poinformowała w niedzielę PAP szefowa Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście Renata Klonowska, tego dnia śledczy przesłuchali 18-latka i postawili mu zarzut zabójstwa w celach rabunkowych. Młodemu mężczyźnie grozi dożywocie.

Jeszcze w niedzielę gdański sąd, na wniosek prokuratury, zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.

Klonowska poinformowała, że pochodzący z okolic Piły 18-latek w czasie przesłuchania złożył szerokie wyjaśnienia. Zeznał, że księdza poznał przez internet. – Komunikowali się na jednym z czatów, potem rozmawiali telefonicznie, a w ostatnią środę umówili się na spotkanie w Gdańsku – wyjaśniła.

Klonowska dodała, że 18-latek nie wiedział, że ma do czynienia z osobą duchowną. Domyślił się tego dopiero po zabójstwie, gdy rozglądał się po mieszkaniu ofiary i znalazł zdjęcia zabitego, na których był w sutannie.

Według wyjaśnień podejrzanego, w środę wieczorem w mieszkaniu księdza między mężczyznami doszło do sprzeczki, która przerodziła się w bójkę.

Prokurator odmówiła jednak informacji na temat tego, na jakim tle doszło do nieporozumienia. Klonowska nie chciała także zdradzić, jaki charakter miała znajomość księdza i 18-latka.

– Na tym etapie nie chcemy jeszcze niczego przesądzać. Chcemy sprawdzić przeszłość tego młodego człowieka, choćby po to, by ocenić wiarygodność jego zeznań – powiedziała prokurator.

(…)

Ciało duchownego znaleziono w czwartek wieczorem w jego mieszkaniu na gdańskim osiedlu Zakoniczyn. Zwłoki księdza znalazł proboszcz parafii Św. Krzysztofa, w której pracował 39-letni kapłan. Proboszcz postanowił sprawdzić, co się z nim dzieje, gdy nie pojawił się na czwartkowej wieczornej mszy.

Według wstępnych wyników sekcji zwłok przyczyną śmierci księdza było uduszenie. Ofiara miała także ranę na skroni i złamane cztery żebra.

Za: Deon.pl, 27.03.2011

Przeczytaj rowniez:

ks-Krzysztof-Mutka-foto-swkrzysztof-pl

 

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek

  • Pingback: Uroczystości pogrzebowe zamordowanego ks. Krzysztofa Mutka()

  • Mati4280

    Bardzo ciekawe czego ksiądz szukał na portalu randkowym …-wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd dla duchownych!!!
    Po prostu chciał chłopaka wykorzystac …. i co najgorsze taka pedofilia coraz bardziej się szerzy wśród księży!

    • Mina

      Niezależnie od tego, czego szukał, to i tak wykazał się szczytem głupoty. Bo któż przy zdrowych zmysłach wpuszcza od razu kogoś nieznajomego do swojego mieszkania?

    • Jfviafiyg

      skąd wiadomo, że to był portal randkowy?

  • Ola

    Ksiądz uczył mnie przez rok i mogę z całą pewnością powiedzieć,że był dobrym człowiekiem, a nie żadnym pedofilem ! Jeśli już chcecie go osądzać, to róbcie to mądrze, bo pedofil gwałci dzieci, a ten ksiądz mógł być co najwyżej gejem, ale to nie powód, by go zabijać,widocznie minął się z powołaniem. Powtarzam jeszcze raz, to był złoty  człowiek !

  • Bart Sul

    Tak,prawda kiedyś wyjdzie,Matka bez dzieci? zginęły obydwoje ,chm