Waldemar Glodek: RON PAUL – KANDYDAT NA PREZYDENTA
Waldemar Glodek, 4 lip 2011 o 23:26
Ron Paul poinformował o zebraniu 4,5 miliona dolarów w drugim kwartale 2011. Kwota zebrana pochodzi głównie od indywidualnych darczyńców, którzy dokonali wpłat gotówkowych. Inaczej mówiąc, Ron Paul ma te pieniądze na ręku. Inni kandydaci, którzy chwalą się swoimi kwotami te pieniądze o których mówią mają dopiero mieć. Są oni wspierani, w odróżnieniu od Ron Paul’a, przez wielkie korporacje, które na tym etapie nie dają pieniędzy tylko obiecują. I w tym jest rzeczywista przewaga Ron Paul’a, co zręcznie pomijają liberalne media.
Ron Paul jest znanym kongresmenem o nieprzejednanej proamerykańskiej postawie. Jego rekord głosowań w kongresie jest przejrzysty i zawsze zgodny z linią konstytucji Stanów Zjednoczonych. Taka postawa w dzisiejszym zakłamanym świecie polityki jest czymś co u wielu współczesnych magnatów nie cieszy się poparciem. Wielki biznes i finansjera woli na stanowiskach z wyboru lawirantów politycznych, z którymi znacznie łatwiej im handlować Ameryką; wymuszać decyzje, które wcale nie muszą być zgodne z dobrem Stanów Zjednoczonych.
Można domniemać, że kryzys ekonomiczny w USA, którego końca nie widać, zwiększy wymagania stawiane kandydatom i w nadchdzących wyborach odający swój głos na przyszłego prezydenta pokierują się nie tyle jego płomiennymi deklaracjami i przynależnością partyjną , co do tej pory wystarczało na odniesienie sukcesu, ale gwarancjami zmian mogących złagodzić problem ich codziennego życia.
Trzeba przyznać, że działąjące w USA największe lobby uzyskuje tak duże poparcie wśród kongresmenów i senatrów, że śledząc ich zachowania i głosowania w ostatnich latach odnosi się wrażenie, że wcale nie liczą się ze swoimi wyborcami a składane w czasie kampanii obietnice zwyczajnie wrzucają do “kosza”.
Obserwując zachowania parlamentarzystów odnosi się wrażenie, że są skrępowani, mają jakieś zobowiązania wyższego rzędu niż Konstytucja i dobro Ameryki. Wchodzenie w układy i powiązania finansowe polityków a także ich zagraniczne upodobania lub animozje przesądzają, że Stany Zjednoczone wygladają dzisiaj tak jak wyglądają, a w zasadzie to już nie wyglądają bo co raz głębiej zapadają się w dole wielkiego zagranicznego zadłużenią finansowego.
Ron Paul stojąc na stanowisku przestrzegania Konstutucji głosował przeciwko liberalnym i często szkodliwym dla egzystencji Stanów Zjednoczonych uchwałom. Z tego powodu w Waszyngtonie nadano mu pseudonim “Dr NO”. Nie zmieniło to jednak zachowań Ron Paul’a w sprawowaniu swojej roli jako kongresmena.
Dystrybucja budżetu jest trudną częścią działania rządu a frywolność stwarza problemy i napędza kryzys ekonomiczny i zubożenie spoleczeństwa w USA – ocenia Kongresmen.
Wielu przeciwnikom Ron Paul’a nie podoba się jego nieprzejednane stanowsko w przeciwstawianiu się dofinansowywania różnych krajów i wielu akcji prowadzonych przez Rząd USA, które nie tylko nie wzmacniają pozycji Stanów Zjednoczonych w świecie ale jeszcze powdują jej pogorszenie. W zasadzie dzieki dotychczasowej polityce kolejnych rządów USA przebywający w Stanach Benjamin Netanyahu mógł stwierdzić, że Izrael jest jedynym w świecie przyjacielem USA. Słowa premiera Izraela były przyjęte przez kongresmenów i senatorów z wielkim uznaniem, przerywane 29 razy owacjami na stojąco.
Publikatory pomijają program jaki prezentuje Ron Paul ze względu na zdecydowane jego stanowisko w sprawie Federalnych Rezerw, pieniądza czy spraw zagranicznych. Uważa, że koniecznością jest dokonania zmian strukturalnych zarządzania Stanami Zjednoczonymi co w przypadku społeczeństwa przysparza mu zwolenników, zaś finansjera i korporacje robią wszystko aby nazwisko Ron Paul’a nie znalazło się na liście wyborczej kandydatów na przyszłego prezydenta USA.
Ciągle media więcej czasu poświęcają mniej istotnym a chwytliwym problemom pomijając sprawy zasadnicze, w tym istotę i konieczność powstrzymania narastającego wielkiego zadłużenia w bankach zagranicznych, kosztownego utrzymania wielkich kontyngentów militarnych i prowadzenie wojen, w których celowość wątpi co raz więcej Amerykanów. Pomijane są tematy ważne dla egzystencji USA, które nie uchodzą jednak uwadze kandydat na prezydenta z Teksasu.
Zwolennicy Ron Paul’a podkreślają że jego popularność bedzie rosła. Wskazują na to wyniki badań, aczkolwiek podawane są one w karkołomny sposób tak by nie zauważano konsolidacji społeczeństwa wokół rzeczowego kandydata.
Takie walory jak pryncypialność, godność zaufania, szczerość i prostoduszność, wiarygodność w swoje poczynania to cechy których oczekuje od przyszłego prezydenta znacznie więcej Amerykanów niż miało to miejsce w ubiegłych wyborach. Ron Paul te wymagania spełnia.
Ron Paul w swojej długoletniej karierze kongresmena, nigdy nie głosował za podniesieniem podatku. Zawsze był przeciwny niezbalansowanemu budżetowi i federalnym ograniczeniom posiadania broni. Głosował przeciwko wojnie w Iraku i wprowadzeniu Patriot Act. Nie uczestniczy w lukratywnym programie emerytalnym dla kongresmenów. Rokrocznie nadwyżki jego biura kongresowego zwraca do budżetu państwa. Jest inny niż pozostali kandydaci.
W ocenie jego zwolenników Ron Paul będzie służył amerykanom a nie partykularnym interesom wojskowego kompleksu przemysłowego, wielkiemu biznesowi z Wall Street i napewno nie politycznemu establishmentowi.
Stany Zjednoczone potrzebują prezydenta działającego zgodnie z Konstytucją i potrafiącego do tej ideii zainspirować pozostałych polityków. Jedynym wiarygodnym politykiem, który może tego dokonać jest Ron Poul, jeden z najbardziej doświadczonych kongresmenów. Dalsze telewizyjne spotkania kandydatów zapowiadają się bardzo ciekawie.
Ron Paul jest jednym z najlepszych liderów walczących o silne państwo. Jako były oficer sił powietrznych rozumie dobrze role naszych sił żbrojnych i sprawy te mają u niego priotytet. Musimy go mieć do walki o dobro naszego kraju – powiedział Roland Regan o młodym jeszcze wtedy kongresmenie.
Na zdjeciu Ronald Regan i Ron Paul ( za www.ronpaul.com )
Waldemar Glodek
4 lipca 2011
Read in English: Ron Paul raises $4.5 million in 2nd fiscal quarter of 2011