Marszałek Schetyna “wstał wcześniej” i zdecydował, że dla emerytowanych prokuratorów nie ma miejsca w Sejmie. Poeta pisał: A portki się trzęsą pętakom….


WARSZAWA SEJM POSIEDZENIE BUDŻETProkuratorzy Dariusz Barski oraz Bogdan Święczkowski muszą wybrać: mandat poselski lub prokuratorski. Krajowa Rada Prokuratury w podjętej wczoraj uchwale uznała, że łączenie mandatu w parlamencie ze stanowiskiem prokuratora w stanie spoczynku łamie Konstytucję. Innego zdania są konstytucjonaliści

Kto łamie Konstytucję?

Chodzi o art. 103, w którym zapisano, że "sędzia, prokurator, urzędnik służby cywilnej, żołnierz pozostający w czynnej służbie wojskowej, funkcjonariusz policji oraz funkcjonariusz służb ochrony państwa nie mogą sprawować mandatu poselskiego".\- Jerzy Dziewulski jako emerytowany policjant był posłem, wcześniej senatorem była pani sędzia w stanie spoczynku Anna Kurska. Nikt tego nie kwestionował. Dlaczego więc pojawił się ten problem – przecież to są emerytowani prokuratorzy? – pyta poseł Zbigniew Ziobro. W jego ocenie, wyjaśnienie jest tylko jedno: chodzi o politykę. – Używa się organu państwa do walki politycznej z demokratycznie wybranymi posłami. Prokurator Zalewski został oddelegowany do KRP przez prezydenta Komorowskiego. Po tym, co zrobił, powinien się podać do dymisji, bo się skompromitował i kompromituje tym samym prokuraturę – podkreśla były minister sprawiedliwości. Podobnego zdania jest Bogdan Święczkowski. – Krajowa Rada Prokuratury swoją nową uchwałą całkowicie skompromitowała się w moich oczach jako organ państwa prawa. Nie można w ciągu niespełna miesiąca całkowicie zmieniać zdania, chyba że robi się to z powodów politycznych, co tym bardziej jest żenujące – podkreśla. Zarówno on, jak i Dariusz Barski są przekonani, że posiadają wiedzę, umiejętności oraz zapał, który przeraża Donalda Tuska i jego "drużynę". – Obecna szopka polityczno-medialna, moim zdaniem, jest spowodowana tylko i wyłącznie chęcią wyeliminowania wybranych w wolnych i demokratycznych wyborach posłów na Sejm – dodaje Święczkowski.

Co jednak najdziwniejsze, poprzednia uchwała Rady, podjęta w tej samej sprawie przez KRP jeszcze 22 września, nie wskazywała na prokuratorów w stanie spoczynku jako tych, którzy nie mają prawa być posłami. Teraz okazało się, że dotyczyła wyłącznie "okresu kandydowania do Sejmu i Senatu". Wtedy ci sami prokuratorzy z KRP uznali, że obecnie obowiązujące przepisy ustawy o prokuraturze stanowią, iż prokurator w stanie spoczynku wybrany do parlamentu nie musi się zrzekać prokuratorskiego stanowiska ani pensji. Wówczas oceniono, że taki obowiązek spoczywa jedynie na czynnym prokuratorze, który w momencie wyboru na posła lub senatora miałby obowiązek zrzec się funkcji prokuratora albo odejść w stan spoczynku. I z taką interpretacją zgadzali się obaj zainteresowani prokuratorzy – dziś posłowie elekci. Niedługo potem marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna oświadczył, że wybrani na posłów prokuratorzy nie mogą łączyć swej funkcji z mandatem poselskim.

– W tych dwóch przypadkach, czyli prokuratorów Barskiego i Święczkowskiego, sprawa jest ewidentna. Dlatego decyzja marszałka Sejmu, moja, będzie taka, że nie można łączyć funkcji prokuratora z mandatem poselskim – oświadczył Schetyna. Przypomniał, że do 26 października wszyscy posłowie muszą zgłosić informacje o przeciwwskazaniach do sprawowania mandatu. – Marszałek Sejmu zdecyduje, czy są przeciwwskazania, czy też nie, musi to zrobić niezwłocznie – przypomniał Schetyna. To od tej decyzji zarówno Bogdanowi Święczkowskiemu, jak i Dariuszowi Barskiemu przysługiwać będzie odwołanie do Sądu Najwyższego. Kilka dni temu Kancelaria Sejmu wysłała do obu prokuratorów oficjalne listy. Obaj zostali poproszeni, by najpóźniej do dnia ślubowania podjęli decyzję o rezygnacji z jednego z mandatów. Tutaj również powołano się na kolizję z Konstytucją. Zdaniem dr. Marka Dobrowolskiego, konstytucjonalisty, wykładowcy na KUL, zawarte w Konstytucji ogólne sformułowanie "prokurator" zostało w ustawie o prokuraturze doprecyzowane.

– Zakaz łączenia obu mandatów w ustawie o prokuratorze rozumie tylko prokuratora czynnego, a nie prokuratora w stanie spoczynku. I taki jest stan prawny na dzisiaj. W ten sposób ustawodawca dokonał wykładni Konstytucji – podkreśla dr Dobrowolski. W jego ocenie, nawet jeśli taka interpretacja jest błędna i sprzeczna z Konstytucją, to ma do tego prawo tylko Trybunał Konstytucyjny. – Tylko po zaskarżeniu ustawy do Trybunału i stwierdzeniu, że ustawa ta narusza Konstytucję, można mówić, że występuje zakaz łączenia funkcji prokuratora w stanie spoczynku z mandatem poselskim. Póki takiego orzeczenia nie ma, to obowiązująca ustawa dokonuje wykładni Konstytucji, żaden podmiot ani Krajowa Rada Prokuratury, ani tym bardziej marszałek Sejmu – podkreśla dr Marek Dobrowolski.

Wcześniej zresztą KRP zwróciła też uwagę na konieczność nowelizacji ustawy o prokuraturze. Według niej, zmiany wymaga właśnie art. 65a, którego ustęp 1 mówi, że prokurator m.in. wybrany do pełnienia funkcji w organach państwowych jest obowiązany zrzec się swojego stanowiska, chyba że przechodzi w stan spoczynku.

Maciej Walaszczyk

Zrodlo: Nasz Dziennik, 19 pazdziernika 2011, Nr 244 (4175)

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek