Skoro KOKO-SPOKO nie wyszlo, zagrajmy z Anglikami: Alleluja i do przodu!


Wlodzimierz Lubanski strzela Anglikom zycieskiego dla Polski gola - Chorzow, 6 czerwca 1973 r - Fot Kazimiez Seko- PAP za sport.tvp.plJuż we wtorek, 16 października na Stadionie Narodowym w Warszawie POLSKA rozegra mecz z ANGLIĄ w ramach rozgrywek eliminacyjnych do Mistrzostw Świata w Brazylii w 2014 roku.

Jak do tej pory jedynie 6 czerwca 1973 roku, przy wypełnionym po brzegi, mieszczącym 100 tysiący kibiców, stadionie Śląskim w Chorzowie, pokonaliśmy dumnych ze swoich umiejętności piłkarskich Anglikow.

Czy po słabym występie przed swoimi kibicami na EURO 2012 nasza reprezentacja jest w stanie nawiązać walkę z wyspiarzami mogącą dać nam tak potrzebne zwycięstwo?

Następcą Franciszka Smudy, któremu nic nie wyszło poza włosami z kierowania reprezentacją, został dotychczasowy trener Ruchu Chorzów, Waldemar Fornalik. Trzeba przyznać, że aczkolwiek sukcesów jeszcze nie odniósł to jednak wprowadził do zespołu kilku nowych zawodników, którzy swoją grą potrafią zrobić zamieszanie w szeregach przeciwników. Tak też się stało w ostatnim sprawdzianie z Afryką Południową szczęśliwie wygranym 1:0 przez Polaków.

Pamiętajmy, że nowy selekcjoner miał bardzo mało czasu na sklecenie stosownego do umiejętności Anglików zespołu. Nie mniej w składzie są obiecujący zawodnicy co do swych umiejętności i co najważniejsze pełni ochoty do gry. Udowodnili to w meczu z RPA.

Stefan Szczepłek, sympatyczny gawędziarz piłkarski, który od lat wypełnia swoimi opowiastkami dział piłki nożnej w Rzeczpospolitej tym razem pokusił się na przedstawienie historii spotkań Polski i Anglii i trzeba przyznać, że to mu się udało.

Artykuł Stefana Szczepłka “Chorzów, Wembley i kompleksy” możesz przeczytać > > > TUTAJ.

Na zdjęciu Włodzimierz Lubański strzela zwycięską bramkę dla Polski 6 czerwca 1973 roku na Stadionie Ślaskim w Chorzowie – fot. Fot Kazimiez Seko- PAP/CAF za sport.tvp.pl

Wg/PCO
2012.10.14

POLISH CLUB ONLINE, 2012.10.14

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek