Dr Jerzy Jaśkowski: Grypa. Lekarze ostrzegają – dezinformacje handlarzy szczepionek. cz.I


Poznacie prawdę, a uczyni was wolnymi św.Jan8,32

Pediatrom i geriatrom do sztambucha:
                                                              “Przede wszystkim nie szkodzić”

1.   Przemysł szczepionkarski: dzieci nieszczepione nie chorują!
2.   Orwell Rok 1984: Co to jest grypa!
3.   Trochę historii zachorowań ostatniego 100-ecia.
4.   Tzw. świńska grypa, co to jest?
5.   Toksyczne dodatki w szczepionkach.
6.   Weterynarze kontra pediatrzy.
7.   Szkodliwość szczepień przeciwko grypie.
8.   Korupcja w urzędach “grypowych” i WHO, czyste łapówkarstwo.
9.   Zakażenia dróg oddechowych: paragrypy i grypa
10. Leczenie i podsumowanie.

VaccinesJak można zorientować się z liczby ukazujących się tytułów w mas mediach, szczególnie głównego nurtu, najważniejszym tematem dnia jest od kilku tygodni – grypa. Radio, telewizja w każdych prawie wiadomościach straszą grypą. W każdym internetowym wydaniu prasy zawsze jest straszenie grypą. W wyszukiwarce internetowej po wpisaniu słowa “grypa” pojawia się ponad 4.5 miliona haseł.

W USA w związku z działaniami medycznymi ginie rocznie ponad 195 000 ludzi, z powodu użycia broni palnej, o której tak głośno w mas mediach, ginie 375 osób, a z powodu zapicia się ok. 12 000 rocznie. Z jakiego powodu prasa o tym milczy?

Dlaczego tak się dzieje? Co spowodowało takie nagle zainteresowanie dziennikarzy tematem grypy, czyli choroby znanej od co najmniej 200 lat. Można to stosunkowo łatwo wyjaśnić. Firmy farmaceutyczne ponoszą duże straty z powodu wyroków sądowych USA skazujących je na miliardowe [jedynka i 9 zer] odszkodowania z powodu łapówkarstwa, fałszowania wyników badań, przekupywania urzędników. Pragną to nadrobić wprowadzając pod pretekstem ochrony zdrowia, przymusy szczepień w poszczególnych krajach. Daje to duże zyski bez ponoszenia odpowiedzialności za skutki uboczne, ani zwracania uwagi na jakość produktu.

Jest to więc działanie dużo bezpieczniejsze aniżeli handel narkotykami czy bronią, a jednocześnie prowadzone w atmosferze pomocy ludziom czyli zaszczytnym celom. Zysk jest dużo większy i bezpieczniejszy, a przy tym i chwała większa.

Swoją działalność marketingową firmy zaczynają systematycznie od urzędników. Już im nie wystarcza wprowadzanie ustaw sprzecznych z Konstytucją. Obecnie widoczne są coraz większe naciski na dyrektorów poszczególnych urzędów zmuszających swoich pracowników do szczepień. Dyrektorzy szkół zmuszani są do sprawdzania czy dzieci mają karty szczepień. Zapisanie do przedszkola uzależnione jest od posiadania zaświadczenia o szczepieniu.

Tak więc, przy pomocy “użytecznych idiotów” [Goldman alias Lenin], urzędników na zasadzie mów mi do ręki, a nie do ucha, poprzez ludzi obracających się na peryferiach medycyny [rożnego rodzaju specjalistów Zdrowia-Publicznego, San- epidów], robią po prostu skok na pieniądze przeznaczone na leczenie chorych. Jak wiadomo są to nasze prywatne pieniądze zgromadzone dzięki przymusowemu opodatkowaniu społeczeństwa. Oczywiście wszystko to odbywa się pod pretekstem ochrony naszego zdrowia. I tak wydaje się dziesiątki milionów dolarów na zakup czegoś co nikomu do niczego nie jest potrzebne. Ciekawa sprawa, jak dojdzie do “malwersacji” w kiosku Ruchu z powodu nie wydania paragonu na towar wartości 2 złotych to winna jest kioskarka. Natomiast wyprowadzenie z systemu opieki zdrowotnej setek milionów jest zgodne z prawem!

Podsumowując trzeba podkreślić, że gdyby szczepieniami zajmowali się lekarze to nigdy nie zostałyby one wprowadzone do masowego stosowania. Wiadomo było już w 1953, kiedy to wprowadzano szczepienia przeciwko POLIO, że choroba ta praktycznie jest w zaniku. Od 1923 roku do 1953 roku zanotowano ponad 50 % spadek zachorowań.

Podobny spadek zanotowano w innych chorobach zakaźnych. Czwórka najgorszych ”zabójców“ dzieci z w XIX wieku tj: błonica, krztusiec, szkarlatyna i odra w okresie od 1915 do 1958 roku, kiedy to wprowadzono masowe szczepienia, “zanotowała “ spadek jeszcze większy, aż 95%.

Tak jak to przedstawiłem w innej pracy, większość podręczników i prac naukowych obecnie jest finansowana przez przemysł farmaceutyczny i użytecznych…… Tak więc młodzi adepci Asklepiosa, przyjmując na wiarę wiedzę podręcznikową dalej prowadzą ten bezmyślny trend. Nawet nie zauważają, że z lekarzy zmieniają się w sprzedawców, praktycznie nie mających możliwości wyboru. Narodowy [jakiego narodu ?, Polska była zawsze wielonarodowa] Fundusz Zdrowia skutecznie rozmaitego rodzaju wytycznymi ogranicza możliwości leczenia.

Przecież gdyby młodzi lekarze, szczególnie pediatrzy wiedzieli, że epidemia świnki jaka wybuchła w Nowym Jorku w 2009 roku w 97 % wystąpiła u prawidłowo zaszczepionych osobników to nie zmuszaliby w Polsce dzieci do szczepień.

Z nieszczepionych dzieci zachorowało tylko 3 %!

Epidemia ta wybuchła wśród ortodoksyjnych żydów w prywatnych szkołach 29 czerwca 2009 roku i trwała do 28 czerwca 2010 roku. Zachorowało 3502 osób w większości w wieku 13-17 lat. Jak twierdzą autorzy pracy przedstawionej w New England Journale od Medicine spowodowane to było metodą powitania starszych chłopców w żydowskich szkołach “face – to – face” [“twarzą w twarz” nie wiem co to znaczy] w Nowym Jorku i New Jersy.

Jak podkreślono, aż 97% z pośród nich było prawidłowo zaszczepionych. Epidemia ta obaliła, bezmyślnie powtarzaną w Polsce, teorię o konieczności szczepienia wszystkich ponieważ powstaje tzw. odporność stada. Jak się okazało termin “odporność stada” został wymyślony przez specjalistów od marketingu liczących na ignorancję czytelników. Termin ten nie ma żadnego uzasadnienia medycznego, ale służy do dezinformacji czyli oszukiwania społeczeństwa.

Pomimo, że wśród specjalistów wiadomym jest od 1871 roku, że nic takiego jak odporność stada nie istnieje, to polscy gazetowi i ministerialni eksperci [prof. Zieliński, dr Mrukowicz etc] cały czas powtarzają ten slogan, na zasadzie: każde kłamstwo powtarzane 1000 razy… Kłam, kłam zawsze coś zostanie w pamięci…

Epidemia ospy panująca w 1871 roku wybuchła wśród populacji w 90 % zaszczepionej, a śmiertelność była niezwykle wysoka. W Niemczech np. zmarło 128 000 , a w okręgu Lancaster, gdzie ludzi nie szczepiono zmarło 25 razy mniej.

Kropkę nad “i” postawiło dwóch wirusologów firmy Merck, znanego producenta szczepionek, którzy ujawnili w 2010 roku, że zarząd firmy specjalnie fałszował wyniki badań aby uzyskać monopol na szczepionkę przeciwko śwince.

Wirusolodzy Stephen Krahling i Joan Wlochowski opisali dokładnie sposób fałszowania wyników badań, oraz dlaczego Zarząd firmy kazał to zrobić. Jak twierdzą wymienieniu wirusolodzy, Merk użył tych wyników aby” wyłudzić od Rządu USA, setki milionów dolarów na szczepienia”. W rzeczywistości działanie to przyczyniło się do rozpowszechnienia epidemii w całych Stanach Zjednoczonych. Merck wykorzystał swoje fałszywe wyniki w celu zmonopolizowania handlu szczepionką.

Prowadził taką kampanię oszustw w celu zatarcia sprawy VIOXX-u, leku który spowodował ponad 100 000 zawałów serca. Ponad 50% z nich zakończyło się zgonem. Merck robił to, z pomocą oszukiwanych lekarzy , zarabiając tylko w 2003 roku ponad 2.3 miliarda dolarów USA na tym jednym leku. Jak się chwalono był to jeden z najbardziej dochodowych leków w tym czasie na świecie.

Dokonując porównania liczby ofiar medycznych VIOXX-u firmy Merck – tj. co najmniej 50 000 zgonów z ok. 4000 żołnierzy poległymi w czasie całej wojny w Iranie dochodzimy do wniosku, że ta firma jest lepsza aż o 1250 % w mordowaniu ludzi aniżeli działania wojenne.

Już ponad 19100 pozwów złożono z powodu tylko tego jednego leku Vioxx przeciwko firmie Merck. Firma przeznaczyła 675 milionów dolarów na sprawy sądowe. Jest to tylko nieznaczna część zysków , które tylko w roku 2004 roku wynosiły ok. 22,9 miliarda dolarów.

Tak więc wiadomo, dlaczego ludzie z peryferii medycyny w Polsce tak gwałtownie optują za koniecznością szczepień. Znamienna była wypowiedź p. prof. mgr Lidii Brydak w czasie spotkania TV info w dniu 07 stycznia br. : ”tylko ok. 4 % ludzi się zaszczepiło przeciwko grypie, ona nie rozumie dlaczego?”

W innym wywiadzie prof. Jacek Wysocki wprowadza ludzi w błąd twierdzeniami, że “skuteczność szczepień jest wysoka” kiedy wiadomo, że na każde sto zaszczepionych osób może jedna się uchroni od choroby”. Także wbrew twierdzeniom tego lekarza szczepienie przeciwko grypie wcale nie chroni przed zapaleniem ucha!

Skuteczność szczepień przeciwko grypie jest taka sama jak mycie rąk. Ciekawe dlaczego profesor medycyny o tym nie wie!!!

Tylko, że mycie rąk jest zdecydowanie tańsze i nie powoduje powikłań leczonych na koszt społeczeństwa. Prof. J. Wysocki powołuje się przy tym na WHO jak gdyby nie wiedział, że jest to organizacja administracyjna, a nie naukowo- medyczna.

Jeszcze bardzie dezinformuje czytelników twierdzeniem, że preparaty witaminowe nie mają znaczenia. Jak gdyby nie znał prac udowadniających, że suplementacja witaminą D ma większe znaczenie aniżeli szczepienia. Jakie wiadomości wyniosą jego studenci – sprzedawcy?

A przecież gdyby p. prof.mgr Lidia Brydak, posiadała wiedzę medyczną, a nie handlową , to by znała powyższe informacje opublikowane w prestiżowym medycznym czasopiśmie. Prof. mgr L.Brydak, jak się przyznała woli studiować biuletyny administracyjne WHO. Ciekawe więc, dlaczego nie wspomina o pracy finansowanej przez CDC a zwanej “Health Study Soap Karachi” przeprowadzonej przez dr Stephen P. Luby w Pakistanie w 2002 roku. Badania były bardzo proste. Skoro wiadomo, że największymi mordercami małych dzieci są biegunki oraz zapalenia płuc, to w jaki sposób można najszybciej zmniejszyć śmiertelność z tego powodu. Dr S.Luby w 25 dzielnicach Karaczi [Pakistan], rozdawał ludziom mydło, a w 11 zostawił wszystko po staremu. Połowę z tych 25 dzielnic zaopatrywał w mydło ze specjalnym środkiem bakteriobójczym, a druga część dostawała zwykłe mydło. Mydła były tak samo opakowane i miały identyczny wygląd i zapach. Po roku okazało się, że w stosunku do grupy kontrolnej zmniejszenie biegunek w grupie zwykłego mydła stwierdzono aż o 52%, a zapaleń płuc aż o 50 %. . Także w porównaniu z specjalnym mydłem bakteriobójczym [droższym] zwykłe mydło zwyciężyło. Zmniejszenie liczby biegunek o 52% stwierdzono w grupie zwykłego mydła i tylko o 47% w grupie dezynfekcyjnego. Odpowiednio zmniejszenie zapaleń płuc o 50% stwierdzono przy używaniu zwykłego mydła i o 45 % w grupie specjalnego mydła.

Pytanie: dlaczego Centrum Kontroli Chorób i p. prof.mgr Lidia Brydak oraz inni epidemiolodzy, konsultanci krajowi i wojewódzcy, nie wspominają nawet o tym, olbrzymim przecież eksperymencie, a chwalą tylko szczepionki, które jak do tej pory nie zredukowały żadnej choroby, a uśmierciły miliony ludzi?

Ostatnia [2010/11] jak wiadomo akcja WHO szczepienia dzieci przeciwko Polio, spowodowała 61.700 ofiar zapalenia mózgu i rdzenia wśród szczepionych dzieci w Indiach. Rozwścieczeni mieszkańcy zastrzelili dwie osoby z grupy szczepionkarzy, reszta uciekła. Podobnie na Haiti akcja WHO spowodowała ponad 5600 ofiar śmiertelnych cholery.

Jeszcze inny przykład “wiarygodności inaczej” CDC . W dniu 3 grudnia 2012 roku CDC zaanonsowało początek sezonu grypowego. Przy okazji opublikowało raport w którym stwierdzono, że szczepienie kobiet w ciąży i dzieci powyżej 6 miesiąca jest całkowicie nieszkodliwe. Tymczasem, we wcześniejszym raporcie opublikowanym 03 września 2010 roku podano o zgonie 56 matek [płody zmarły razem z nimi]. Zgony zostały zweryfikowane badaniem laboratoryjnym wirusa H1N1. Generalnie CDC przyjmuje, że zgłaszanych jest tylko ok. 10-15 % przypadków poronień lub martwo urodzonych dzieci. Tylko w sezonie 2009 -2010 zanotowano 1588 zgonów.

Podobnie do dnia dzisiejszego jest niewyjaśniona sprawa stosowania w Polsce szczepionki przeciwko Polio skażonej rakotwórczym wirusem SV-40. Już od 1960 roku było wiadomo, że szczepionki amerykańskie są skażone rakotwórczym małpim wirusem, a pomimo to były do lat 80-tych sprzedawane do krajów bloku wschodniego ; Rumunii, Polski, Bułgarii. W sumie kilkanaście milionów dzieci w Polsce dostało tę szczepionkę. Oficjalne władze nabrały wody w usta. O ile przed 1990 rokiem, można to było zrozumieć, to milczenie przez ostatnie 20 lat świadczy jednoznacznie o ciągłości systemu dezinformacji.

Dlaczego nasi szczepionkarze milczą i nie przepraszają społeczeństwa?

PS.1. Drzewiej lekarze wymieniali uwagi na tematy medyczne na stronach branzȯ wych wydawnictw. Od ok. 20 lat brak polskich czasopism medycznych uniemozl̇ iwia taką wymiane.̨ Jedynym sposobem poinformowania społeczenś twa jest jeszcze internet.

PS. 2. Od maja 2012 roku ginie w Internecie cała masa publikacji – pojawia się tekst : strona error albo pojawiają się napisy “W twoim kraju zabronione”. No ale oczywisć ie zȧ dnej cenzury nie ma!?

PS. 3. Jest jeszcze jeden problem z zakresu Zdrowia Publicznego. Dlaczego specjaliści z tego zakresu nie informują kolegów lekarzy oraz społeczeństwa o nowej chorobie, jaka pojawiła się ok. 20 lat temu w związku z eksperymentami związanymi z walką z rzekomymi zmianami klimatu. Od 20 lat w piśmiennictwie medycznym USA, a także Rosji istnieje pojęcie choroby MORGELLONS. Choroba ta związana jest z rozsypywaniem tzw. trwałych smug na niebie. W Polsce rozpoczęto rozsypywanie tlenków baru, aluminium i strontu na niebie w 2003 roku. Dlaczego w Ministerstwie Zdrowia, NFZ, GIS i wśród wszelkiej maści specjalistach od Zdrowia Publicznego panuje cisza? .

PS. 4. Uwaga dotycząca tranu. W sprzedaży znajdują się różne formy tranu. m.in tzw norweski, nie wiem czy nie jest on otrzymywany z dorszy hodowlanych w sztucznych basenach w fiordach I karmionych niewiadomo czym. Podejrzenie moje wzbudził fakt, że pomimo przyjmowania tranu przez chorych zanotowano spadek poziomu witaminy D.

Dr Jerzy Jasḱowski
[email protected]
SFMRM

Rozpowszechnianie wszelkimi sposobami jest zalecane, szczególnie pozostawianie w przychodniach lekarskich.


Przeczytaj inne opracowania:

POLISH CLUB ONLINE, 2013.01.15

Autorzy

Related posts

Top