Dr Jerzy Jaśkowski: Grypa. Lekarze ostrzegają – Toksyczne dodatki w szczepionkach. Cz.V


Przeczytaj rowniez:    Czesc I     Czesc II    Czesc III    Czesc IV

* * *

“Poznacie prawdę, a uczyni was wolnymi”    św.Jan8,32

Pediatrom i geriatrom do sztambucha:
                                                                              “Przede wszystkim nie szkodzić”

 

Toksyczne dodatki w szczepionkach. (to się na pewno pediatrom nie spodoba).

Rtęć.

    06 stycznia 2013 roku ukazała się publikacja dr Christofera Shade na temat metabolizmu i skutków obecności rtęci w żywym  organizmie.  Dr Ch.SMix_(D) (1)hade stwierdził, że rtęć w organizmie żywym nigdy nie jest wolnym  jonem, ale  wiąże się   wiązaniami kowalencyjnymi w ligandy. “Ulubionym” ligandem jest wiązanie się z siarką.  Tak więc wiąże się z białkami takimi jak cysteina czy  glutation. Rtęć ma większe powinowactwo do tych grup tiolowych od metali takich jak cynk, żelazo czy miedź. To powinowactwo może być większe kilka milionów razy od powinowactwa danego metalu. W ten sposób rtęć  wiąże się z błonami komórkowymi. W różnych formach może przekraczać barierę krew-mózg. Ta zdolność wypierania innych metali powoduje olbrzymie trudności w postawieniu diagnozy klinicznej odnośnie zatrucia rtęcią. W zależności od tego jakie  metale w większym stopniu zostają usunięte,  możemy obserwować  u chorych depresję albo uczucie niepokoju i pobudzenia. Może występować nadpobudliwość lub chroniczne zmęczenie.    

Metylortęć łatwiej przechodzi przez komórki,  jest natomiast  mniej toksyczna od etylortęci.

    Badania wykazały, że duże jednorazowe stężenie rtęci, takie jakie bezpośrednio do krwioobiegu wprowadza się podczas szczepień przeciwko np. grypie,  posiada większą możliwość przenikania bariery krew – mózg. 

    Stwierdzono także częstsze występowanie autyzmu u dzieci mieszkających w pobliżu  fabryk emitujących rtęć.

    Pomiary zawartości rtęci w organizmie są trudne ponieważ badanie  w moczu pozwala określić tylko etylortęć [nieorganiczną],  a badanie włosów tylko metylortęć [organiczną].

    W czerwcu 2000 roku  w Simpsonwood odbyło się tajne posiedzenie  przedstawicieli CDC  FCD oraz przedstawicieli firmy Merck, GlaxoSmith Kline, Wyeth i Avantis Pasteur czyli wszystkich wielkich producentów szczepionek z przedstawicielami władzy rządowej. W sumie w spotkaniu wzięły udział   52 osoby. Zaznaczono, że wszelkie dane są tajne i nie mogą być publikowane. Dopiero po 10 latach nastąpił przeciek.

    Uczestnicy spotkania zostali poinformowani, że
stwierdzono statystycznie istotną zależność pomiędzy ekspozycją na rtęć  zawartą w szczepionkach a stanem dziecka. W wieku dwóch miesięcy notowano opóźnienie rozwoju, po trzech miesiącach  występowanie tików, po sześciu miesiącach deficyt uwagi.  
Ekspozycja na rtęć zawartą w szczepionkach,  spowodowała cały katalog opóźnienia neurorozwojowego”.

    Wynikiem tego spotkania było przekazanie państwowej bazy danych VSD w ręce prywatnej firmy ubezpieczeniowej, która mała przygotować właściwą interpretację danych.

    Jak wiemy Instytut Medycyny – IOM takie dezinformacje przekazał potem społeczeństwu. Na ten materiał powołują się rodzimi koryfeusze sekty szczepionkarskiej.

    Pomimo zapewnień  o wycofaniu rtęci ze szczepionek nadal w szczepionkach przeciwko grypie znajduje się rtęć. Wymaga podkreślenia fakt, że rtęć jest jedną z najsilniejszych toksyn mających powinowactwo do układu nerwowego.  Przypomnieć należy, że u dzieci do 3 roku życia  bariera obronna krew-mózg    jest niewykształcona. Tak więc każdy,  po ukończeniu drugiego roku medycyny,  musi o tym  wiedzieć,  że podając szczepionkę z rtęcią  w zastrzyku wprowadza rtęć poprzez krew bezpośrednio do mózgu.  Trzeba podkreślić, że nieznane są takie eksperymenty nawet w obozach koncentracyjnych.

    28 sierpnia 2010 r. opublikowano pracę eksperymentalną, która wykazała, że podanie nawet minimalnych dawek tiomersalu do mózgu szczurów powodowało trwałe zmiany w gęstości receptorów.

    Udowodniono także, że podanie rtęci do krwi powoduje jej kumulację w mózgu i pozostaje tam przez miesiące lub nawet lata. Czyli negatywne oddziaływanie trwa znacznie dłużej aniżeli przebywanie rtęci we krwi. Stężenia mogę być nanomolowe co powoduje trwałe niszczenie neuronów.

    Od 1990 roku nastąpił 1000% wzrost autyzmu. Wzrost ten przez większość lekarzy jest połączony z podawaniem rtęci i aluminium w szczepionkach. Dlatego np. w Polsce dane dotyczące składu chemicznego szczepionek są tajne i p.prof. Bucholc nawet po telewizyjno – publicznej  deklaracji udostępniani tych danych zakazała wpuszczania do budynku nawet osób z którymi dzień wcześniej się umawiała. Badania wykazały bowiem, że dzieci z autyzmem miały 210 % więcej rtęci aniżeli dzieci zdrowe.  Natomiast poziom ołowiu i cynku był taki w obu grupach taki sam [JAMA z 11 lipca 2007r].

    Udowodniono także, że niedobory żywności przyspieszają mutacje wirusów.  Jak podał GUS w Polsce wzrosła liczba dzieci dożywianych w szkołach z powodu ubóstwa.

    Po szerokich akcjach protestacyjnych rozpoczętych w latach 90 – tych, przemysł zaczął wycofywać z niektórych szczepionek rtęć.

Pytanie: dlaczego to robi skoro twierdzi, że rtęć nie uszkadza niczego? Dlaczego nasi rodzimi, telewizyjni eksperci do dnia dzisiejszego z jednej strony twierdzą, że rtęć nie szkodzi, a z drugiej powtarzają jak mantrę, że rtęci już nie ma?

    Co robili przez ostatnie 20 lat kiedy, na całym świecie protestowano przeciwko obecności rtęci w szczepionkach [filmiki pokazują proces niszczenia neuronów w mózgu].

 

Aluminium
   
     Innym adiuwantem znajdującym się w szczepionkach jest metal -glin.   Można go znaleźć w szczepionkach  DTaP,  Pediatrix, [ szczepionka kombinowana DTaP- zapalenie wątroby typu B], Pentacel [ szczepionka kombinowana DTaP-Hib-Polio], szczepionce p.wirusowemu zapaleniu wątroby typu A, zapalenia wątroby typu B, Haemophilius influense B [Hib, wirus brodawczaka ludzkiego] HPV czy w szczepionkach przeciw pneumokokom.

    Wg FDA aluminium znajduje się w następujących szczepionkach:
1. DTP – błonica, krztusiec, tężec.
2. DTaP -  błonica, krztusiec, tężec i koklusz.
3. Hemophilius -część szczepionek
4. Pneumokoki
5. WZW B
6. Wszelkie kombinowane DTaP , WZW B, Tdap,Hib.
7. WZW A
8. Szczepionki przeciwko brodawczakowi ludzkiemu.
9. Szczepionka Anthrax.
10. Szczepionka przeciw wściekliźnie.

    Aluminium może występować  w postaci: wodorotlenku glinu, fosforanu glinu  lub siarczanu potasu glinu popularnie zwanego alum.

    Zaskakującym jest fakt, że pomimo dostępności informacji o wielkości zawartości aluminium w szczepionkach  polscy autorzy wstydliwie  ??? pomijają te dane. I tak  w pracy “Skład i bezpieczeństwo szczepionek” autorstwa Marii Mrozińskie, Ewy Bernatowskiej i Ewy Mik nadmienia się co prawda o możliwości występowania aluminium w szczepionkach,  to  w załączonej tabeli brak jakiejkolwiek informacji na ten temat.  Autorki podają  występowania histopatologicznego zespołu zwanego MMF [makrofagowe zapalenie powięzi i mięśni] ale jednoznacznie usiłują zbagatelizować ten fakt.

    Sole glinu zwiększają w mózgu poziom aktywacji gleju, poziom zapalnych cytokin i białka prekursorowego amyloidu. Zarówno normalne starzenie się mózgu jak i choroba Alzheimera wiąże się ze wzrostem stanu zapalnego mózgu. Zależność pomiędzy koncentracją aluminium w  wodzie i chorobą Alzheimera została udowodniona.

    Stwierdzono u szczurów, że po wstrzyknięciu do krwioobiegu aluminium gromadzi się  w prążkomózgowiu i towarzyszy temu stan zapalny.  Istnieją także dowody na związek aluminium z chorobą Parkinsona. Badania epidemiologiczne  wykazały związek pomiędzy narażeniem na aluminium, a  wzrostem zachorowań na chorobę Parkinsona [1999].

    Gdy myszom wstrzyknięto aluminium w dawkach proporcjonalnych do tych jakie otrzymują ludzie stwierdzono  utratę komórek rdzenia kręgowego i kory mózgowej ruchowej oraz deficyt pamięci poznawczej , ataksje i  dyzatrię.

  • Neurotoksyczne środowiska aluminium są nadal problemem NIH Public Access Neurotoksycology, PMC 2011 wrzeseiń 01.
    J.Inora.Biochem, 1999, 30 siernia, 76
  • Ocena zagrożenia zdrowia ludzi narazonych na Aluminium , J. Toxicol,Environ,Health, Crit, rev, 2009,25 listopad, NIH Public access.

    Stwierdzono także, że zniszczenie tkanki nerwowej jest typowe zarówno dla stwardnienia rozsianego jak i choroby Alzhemera.

    Najciekawsze jest to, że Rząd Stanów Zjednoczonych   już w 1991 roku na stronie internetowej www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1795349   opublikował pracę: “opinia uwzględnia negatywne skutki aluminium , które zostały zgłoszone w ostatnich latach w tym: choroby Alzheimera, otępienie i nadpobudliwość oraz zaburzenia w uczeniu się dzieci.”

    A nasi pediatrzy podają aluminium bezpośrednio do układu krążenia i twierdzą,  że to bez znaczenia i chwalą się, że robią to oczywiście dla dobra dziecka.  Pani prof. mgr  Lidia   Brydak wręcz zachwalała szczepionki mówiąc, że już nie mają rtęci tylko aluminium.

    Ilu obecnie nauczycieli ma problemy z dziećmi nadpobudliwymi? A dzieci w wieku szkolnym dostają nie jedną ale ok. 16 szczepionek.

    W maju  2011 roku w art. VacTrurh  podano, że aluminium powoduje reakcję zapalną mózgu   i wzrost cytokin  w mikrogleju. Wniosek wypłynął z podsumowania 8 prac przeprowadzonych w latach 1994-2009.

    Jak twierdzi dr Tomljenovic i Shaw pomimo powyższych faktów dzieci dostają od 14,7 do 49 razy większa dawkę aluminium aniżeli limit wyznaczony przez FDA  [bezpieczeństwo pozajelitowych źródeł aluminium  od szczepionek  w związku z programem obowiązkowych szczepień].

    Lekarze pediatrzy coraz częściej stwierdzają , że już ponad 10 % dzieci cierpi na astmę, różnego rodzaju alergie oraz na takie przewlekłe choroby  jak: cukrzyca, reumatoidalne zapalenie stawów, stwardnienie rozsiane, nieswoiste zapalenia jelit, autyzm, które są bezpośrednio związane z występowaniem stanów zapalnych w organizmie.

W USA DOPUSZCZALNY LIMIT ALUMINIUM  NA SZCZEPIONKĘ  JEST NASTĘPUJĄCY:

po urodzeniu dziecko dostaje 73.5 pg/kg masy ciała to jest 1470% więcej aniżeli granice bezpieczeństwa
1. miesiąc  “0” zero aluminium
2. miesiąc  245 pg/kg -  tj. 4900% więcej aniżeli granice bezpieczeństwa.
4. miesiąc 171,1 pg/kg  -  tj,3422 % więcej aniżeli granice bezpieczeństwa

6 miesiąc 161,2 pg/kg  -  tj. 3224 % więcej aniżeli granice bezpieczeństwa.

    Granice bezpieczeństwa  wg FDA dla aluminium z pozajelitowego źródła np. szczepionek wynoszą poniżej 5 pg/kg  masy ciała na dzień.

    Badania podawane przez FDA stwierdzają, że  ilość aluminium wprowadzona do organizmu dziecka w pierwszy roku życia  wynosi  4,225 miligramów wg zalecanego schematu szczepień.  Dla przypomnienia dzienna dawka tej toksyny nie może przekraczać 5pg/kg masy ciała na dzień.  W jednej szczepionce przeciwko WZW podawanej po urodzeniu dziecka jest 0.25 mg aluminium!! sic!!

    Trzeba pamiętać, że okres połowicznego wydalania aluminium wynosi ok 100 dni. Czyli odstęp czasu pomiędzy jedną a drugą szczepionką powinien wynosić minimum 12 tygodni.

Dlaczego pediatrzy tego nie przestrzegają?

W szczepionce przeciwko grypie jest ok. 400 mcg glinu.

    Przeliczając to z “polskiego na nasze”. To znaczy, że lekarz pediatra uważa, że dziecko po narodzeniu waży ok 1.5 tony lub jak ktoś woli 1500 kg. !!!
    I proszę zauważyć, żadnego PT Profesora specjalisty z pediatrii, to wcale nie zastanawia-przeraża. Przez ostatnie pół wieku żaden z pośród nich nie zaprotestował przeciwko takiej bezmyślności!

    Można to jeszcze inaczej przedstawić: dawka rtęci w przliczeniu na czas życia, jest dozwolona dla osobnika , który żyje ok 3500 lat. I znowu, ten upadek oświaty i nauki o którym pisałem spowodował, że żaden konsultant krajowy, czy wojewódzki nie widzi w tym problemu, chociaż roczniki statystyczne podają, że średnio żyjemy tylko ok 75-80 lat.

    Żaden też specjalista pediatrii nie złożył wniosku do księgi Guinessa z zaobserwowanym przez siebie rekordem czy to masy ciała po porodzie czy to geriatrycznym stwierdzonego czasu życia! Zostawiam to bez komentarza.

    I w tym samym czasie urzędnicy CDC na które tak często powołuje się p. prof. mgr Lidia Brydak [07.12.2011] twierdzą, że istnieje wiele badań wykazujących, że tiomersal w szczepionkach nie szkodzi? Potwierdzają to badania wskazujące, że jest on zawarty w szczepionkach przeciw grypie. No cóż, pan każe sługa musi, skąpał się biedak po szyje jak pisze poeta. W USA wręcz twierdzą , że zamiana stanowisk – czyli foteli pomiędzy pracownikami CDC,  a  pracownikami firm farmaceutycznych odbywa się  na zasadzie drzwi obrotowych. Przykładem jest Julie Gerberding szefowa CDC z budżetem 11 miliardów dolarów,  z okresu ptasiej grypy, która natychmiast po opuszczeniu stanowiska  OSIADŁA W MIĘKKIM FOTELU FIRMY Merck, jako dyrektor działu szczepień.

    W czasopismach medycznych znajdujemy natomiast setki prac dotyczących szkodliwości aluminium np.:

  • Przewlekła ekspozycja na aluminium w wodzie pitnej zwiększa parametry zapalne selektywnie w mózgu – J.Neurosci. Res.2004.15 luty.
  • Dystrybucja aluminium w mózgu, J.Inorg Biochem.1999.30 sierpien.
  • Aluminium i mied…Implikacje choroby Alzhemera. J.Alzheimera Dis.2003, luty 5.
  • Wychwyt mózgu, zachowanie a wplyw aluminium i manganu. Environ Health Perspect 2002,padździernik
  • Aluminium toksykokinetyka Pharmacol Toxicol 2001, kwiecień.
  • Biodostępność Aluminium… Food Chem. Toxicol 2008.czerwiec.

Formaldehyd

    Innym toksycznym związkiem znajdującym się w szczepionkach jest formaldehyd znany od co najmniej 100 lat związek rakotwórczy. Przyznał to “sam” Departament Zdrowia USA [National Toxicology program].  Formaldehyd jest bardzo toksycznym związkiem dla układu nerwowego. Formaldehyd powoduje ślepotę, uszkodzenia mózgu  objawiające się np. napadami padaczkowymi.      Formaldehyd może powodować białaczkę szpikową, rzadkie nowotwory takie jak raka nosogardzieli i zatok.

 

Polisorbat 80 – Darbepoetyna alfa.

    Kolejnym dodatkiem szkodliwym znajdującym się w szczepionkach jest polisorbat 80. Badania kliniczne wykazują, że darbepoetyna alfa zwiększa poważnie ryzyko wystąpienia takich działań niepożądanych jak: wykrzepianie krwi, zawały serca, niewydolność serca, udary mózgu,  i w niektórych wypadkach jest odpowiedzialna za nagłe zgony.

    Podawanie polisorbatu 80 jest przeciwwskazane jeżeli:

1.    kobieta jest w ciąży lub planuje ciążę,
2.    chory ma alergie na jakikolwiek ze składników,
3.    chory ma napady padaczki, uszkodzenia nerek, zmiany w morfologii krwi,  jest po udarze mózgu, choruje na choroby serca, cukrzycę czy nadciśnienie,
4.    chory cierpi na zapalenia jelit,  zmiany gęstości kości, obniżenie poziomu żelaza,  niedobór witaminy B12 czy kwasu foliowego,  wysoki poziom aluminium we krwi,
5.    jest dializowany, przeszedł operację lub planuje operację.
6.    polisprbat 80 powinien być stosowany ze szczególną ostrożnością wśród dzieci poniżej 1 roku życia.  

    Polisorbat 80 musi być przechowywany w ściśle określonych warunkach, co ogranicza jego stosowanie. Jak wiadomo w Polsce szczepionki są różnie przechowywane.

PS.1. Drzewiej lekarze wymieniali uwagi na tematy medyczne na stronach branżowych wydawnictw. Od ok. 20 lat brak polskich czasopism medycznych uniemożliwia taką wymianę. Jedynym sposobem poinformowania społeczeństwa jest jeszcze  internet.

PS. 2. Od  maja 2012 roku ginie w Internecie cała masa publikacji – pojawia się tekst : strona error albo pojawiają się napisy “W twoim kraju zabronione”. No ale oczywiście żadnej
cenzury nie ma!? Otrzymałem informację, że za Atlantykiem polskie filmy z YOUTUBE nie otwierają się. Pojawia się napis “dozwolone tylko w POLSCE”. A poza tym bez zmian.

PS. 3.  Jest jeszcze jeden problem z zakresu Zdrowia Publicznego. Dlaczego specjaliści z tego zakresu nie informują kolegów lekarzy oraz społeczeństwa o nowej chorobie, jaka pojawiła się ok. 20 lat temu w związku z eksperymentami związanymi  z walką z rzekomymi  zmianami klimatu. Od  20 lat w piśmiennictwie medycznym USA,  a także Rosji istnieje pojęcie choroby  MORGELLONS. Choroba ta związana jest z rozsypywaniem tzw. trwałych smug na niebie.  W Polsce rozpoczęto rozsypywanie tlenków baru, aluminium i strontu na niebie w 2003 roku. Dlaczego w Ministerstwie Zdrowia, NFZ,   GIS  i  wśród wszelkiej maści specjalistach od Zdrowia Publicznego panuje cisza? .

PS. 4. Uwaga dotycząca tranu. W sprzedaży znajdują się różne formy tranu. m.in tzw norweski, nie wiem czy nie jest on otrzymywany z dorszy hodowlanych w sztucznych basenach w fiordach i karmionych nie wiadomo czym. Podejrzenie moje wzbudził  fakt, że pomimo przyjmowania tranu przez dzieci  zanotowano spadek poziomu witaminy D.

Dr Jerzy Jaśkowski
[email protected]  
SFMRM

Rozpowszechnianie wszelkimi sposobami jest zalecane, szczególnie pozostawianie w przychodniach lekarskich.

Przeczytaj inne opracowania:

POLISH CLUB ONLINE, 2013.01.22

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek