Dr Jerzy Jaśkowski: Grypa. Lekarze ostrzegają – Weterynarze kontra pediatrzy. Cz. VI

23 sty 2013 o 12:11

Share Button

Przeczytaj rowniez:    Czesc I     Czesc II      Czesc III      Czesc IV     Czesc V

* * *

“Poznacie prawdę, a uczyni was wolnymi”    św.Jan8,32

Pediatrom i geriatrom do sztambucha:
                                                              “Przede wszystkim nie szkodzić”

Weterynarze kontra pediatrzy.
Szczepionka przeciwko grypie jest największym oszustwem farmacji w ostatnim 100 leciu. 

    W medycynie, jeszcze w okresie studiów żartem porównywaliśmy pediatrów do weterynarzy. Jedni i drudzy musieli  bowiem, postawić diagnozę bez możliwości zbierania wywiadu. Wywiad  chorobowy, dobrze zebrany, stanowi 90%   prawidłowego rozpoznania.

    Niestety obecnie wyraźnie jest widoczne, że wprowadzane zmiany, [redukcja czasu studiów  - 1000 godzin zabrano z medycyny w okresie 40 lat]  wyraźnie  uniemożliwiają pediatrom naukę i przyswojenie sobie podstaw obserwacji klinicznej. Przekształcono lekarzy w bezwolnych urzędników niższego stopnia. W tym wyścigu weterynarze są zdecydowanie górą.

    Weterynarze już kilka ładnych lat temu opublikowali pracę  [po przebadaniu 4000 psów],  że po szczepieniach  np. parawirusem  w ciągu trzech dni u 68.2% zwierząt występuje padaczka, po szczepieniu  przeciwko nosówce u 55.6%, a po szczepieniu przeciwko zapaleniu wątroby u 63,8% . Stwierdzili także w okresie do 3 miesięcy, występowanie padaczki po szczepieniu przeciwko paragrypie u 50% zaszczepionych oraz u 100 % po zaszczepieniu przeciwko leptospirozie.

    Badania laboratoryjne przeprowadzone przez weterynarzy wykazały, że zaszczepione zwierzęta produkowały przeciwciała, które hamowały ruch komórek, wprowadzały trudności w ich różnicowaniu i rozmnażaniu.

    Zwierzęta produkowały również przeciwciała kardiolipidowe, które stwierdza się u ludzi chorujących na toczeń rumieniowaty, a także u chorych na inne choroby autoimmunologiczne. Podwyższoną obecność przeciwciał anty -kardiolipinowych jest w sposób istotny związana ze skrzepami w sercu i całym układzie krążeniowym. Przeciwciała te mogą powodować utratę płodu oraz krwawienia śródskórne.

    Weterynarze stwierdzili również, że szczepionki mogą powodować szybko przebiegającą, zwykle śmiertelną chorobę zwaną autoimunologiczną niedokrwistością hemolityczną AIHA. Choroba ma tak szybki i ciężki przebieg, że śmierć następuje po kilku dniach. [Ciekawe jak to się ma z rzekomą epidemią przed kilku laty rozpoznaną w Hamburgu, a zwaną hiszpańskim ogórkiem, sprawę bowiem szybko wyciszono].

    Badania wykazały, że u szczepionych psów rozwijają się przeciwciała przeciwko własnemu kolagenowi. Wiadomo, że 25% wszystkich białek w organizmie stanowi kolagen. Kolagen jest strukturą naszego ciała, chroni i wspiera tkanki miękkie, łączy je z kośćmi. Badania przeprowadzone w 1997 roku wykazał, że psy,  u których wystąpiły po szczepieniu  te przeciwciała, mają istotne problemy z poruszaniem się. Problemy w poruszaniu występowały w krótkim okresie po szczepieniu.
I to co najważniejsze, badania powyższe udowodniły występowanie przeciwciał przeciwko własnemu DNA u tych szczepionych psów.
Stwierdzono również występowanie raka w miejscu podania szczepionki.

    Wnioski były tak jednoznaczne, że  wprowadzono zmianę miejsca podania szczepionki. W Ameryce szczepi się obecnie koty i psy w ogon. Umożliwia to bowiem łatwe wycięcie raka.
Potwierdzone to zostało  po kilku latach kolejną pracą opublikowaną w Journal of Veterinary Medicine w sierpniu 2003 roku.

    Z kolei  New England Journal od Medicine  opublikował pracę, która udowodniła, że wirusy poszczepienne  różyczki  wyodrębniono ze zmienionych zapalnie stawów u dzieci. Także wyizolowano wirusy z krwi kobiet leczonych długotrwale   z rozpoznaniem: poszczepienne zapalenie stawów.

    Już w 2000 roku CDC podało, że zapalenia wielostawowe u psów występują po zastosowanej szczepionce skojarzonej. Sama firma Merck wspomina w swoim podręczniku, że szczepionki mogą spowodować stany zapalne układu nerwowego w tym i mózgu.
Właściciele psów poinformowali CDC, że u 73.1% zaszczepionych  występowały zaburzenia koncentracji oraz wzrosła liczba napadów padaczki.
Skoro weterynarze stwierdzają tak liczne powikłania to dlaczego polscy pediatrzy z nielicznymi wyjątkami, chowaj głowę w piasek i udają, że nic nie widzą?

    Weterynarze w Ameryce, wymogli wprowadzenie szczepień dopiero od 3 miesiąca i 6 miesiąca po “po porodzie”. Co to znaczy?   6 miesiąc u szczeniaka to jest 10 lat u człowieka. Dlaczego lekarze weterynarii wymogli takie rozwiązanie? Polscy pediatrzy odwrotnie, aby ukryć szkodliwość szczepień podają je już w pierwszej dobie Matka w pierwszej dobie, zupełnie nie orientuje się jaki jest stan jej dziecka, czyli nie może udowodnić szkodliwości bezmyślnego szczepienia.

    Dlaczego nadal “wciskają” przestraszonym matkom szczepionki nie udzielając informacji o powikłaniach i negatywnych skutkach tylko zachwalając towar jak normalny kupiec?

    Pomimo wiarygodnych wyników badań udowadniających nieskuteczność, a wręcz szkodliwość szczepionek przeciwko grypie społeczeństwo jest nadal dezinformowane przez handlarze, mających nieograniczony dostęp do mass mediów.

    I tak : “The Lancet”  już  10 sierpnia 1974 roku publikował wyniki badań      50 000 pracowników poczty.  Stosowano te same argumenty,  jakie stosują handlarze obecnie w Polsce, a to, że ludzie nie będą chorowali, a więc absencja się zmniejszy etc.
We wnioskach autorzy stwierdzają :” Brak dowodów na to,  że wśród osób zaszczepionych absencja była mniejsza aniżeli wśród osób niezaszczepionych”
Na  podstawie uzyskanych wyników badań można stwierdzić, że oferta szczepień przeciwko grypie  w wielkim przemyśle nie spowoduje istotnego spadku absencji.
Nie trzeba wspominać o olbrzymich kosztach takiej akcji [ 50000 osób x 200zł]. Pomimo faktu, że badania te wykonano przed ponad 40 laty nie dotarły one w żadnym zakresie do profesorów szczepionkarstwa, epidemiologii, czy to GIS. A może dotarły tylko lepiej ich nie publikować? Musicie sobie PT Czytelnicy sami odpowiedzieć na to pytanie?  Tylko pamiętajcie, że gensek  W. Jaruzelski alias Wolski rozdał tylko w pierwszym roku stanu wojennego ponad 1320 nominacji profesorskich. Ten rozkwit nauki był i jest widoczny?

 

    Dr A.O Rourke z Medical Superintendent Toowoomb Genreal Hospital w Australii  opublikował w “The Australian” 23 czerwca 1997 roku list stwierdzający:

    “Wyprodukowanie skutecznej szczepionki przeciwko grypie jest pobożnym życzeniem.  W handlu nie istnieje żaden wartościowy preparat tego typu.  Próby z tymi szczepionkami, które są dostępne, okazały się bezużyteczne. Od wielu lat istnieje wśród społeczeństwa i lekarzy przekonanie, że szczepionka przeciwko grypie jest  nie tylko bezużyteczna, ale powoduje wiele powikłań.”

 Untitled2   Badania wykazują, że dzieci szczepione chorują  o 500 % częściej na alergię aniżeli nieszczepione. A pomimo to polscy pediatrzy wymuszają szczepienia dzieci!

Inne doniesienie : “Dzieci które zostają zaszczepione przeciwko grypie mają  o      300 % większą szansę na hospitalizację z powodu grypy aniżeli dzieci nieszczepione.
Science Daily 19 maja 2009.

Wykres przedstawia porównanie występowania chorób u dzieci szczepionych -niebieski kolor i nieszczepionych – kolor czerwony.
Dzieci szczepione chorują od 300 do 2000% częściej.

    Mass media jako odkrywcę szczepień wylansowały   angielskiego medyka Edwarda Jennera. Nie jest to prawda. Jenner zastosował tylko “ przemysłowy” sposób zarabiania. Wprowadził  ropę z krowianki pod skórę pacjentów. Jego syn przypłacił to życiem.  Jenner podpatrzył  “swój” sposób szczepień u  francuskich lekarzy , którzy z kolei nauczyli się tego 100 lat wcześniej od Turków.  Ale ani Francuzi ani Turcy nie wstrzykiwali ropy pod skórę ale dmuchali wysuszony proszek do nosa. Reklama jaką robił  Jenner spowodowała,   że zaszczepił sporo osób  bez żadnego dowodu skuteczności takich szczepień. 
    Ta fałszywa reklama Jennera zaskarbiła uznanie  króla Jerzego II,   co przełożyło się na nagrodę porównywalną z dzisiejszymi 500 000 dolarów. O tym, że szczepionka  była nieskuteczna przekonano się  już w roku 1872 roku,  kiedy wybuchła olbrzymia epidemia. Pomimo tego, dzięki zręcznej reklamie nadal szczepiono  obowiązkowo ludzi i  w 1895  zaszczepiono już 95% społeczeństwa DZIĘKI SZCZEPIENIOM ŚMIERTELNOŚĆ Z POWODU OSPY WZROSłA PIĘCIOKROTNIE. W okręgu Laincaster gdzie nie szczepiono śmiertelność była 25 razy mniejsza.

Inny tytuł publikacji: Szczepionki przeciw grypie objawiają się jako największa szarlataneria jaką kiedykolwiek wciśnięto  w historii medycyny .
NaturalNews.com. 14 października 2009.

    Takie tytuły jak tego rozdziału, coraz częściej pojawiają się w prasie zachodniej. Tylko dlatego, że szczepionki przeciwko grypie w związku z przymusem szczepień dają niesamowite zyski koncernom farmaceutycznym nadal są stosowane. Zmodyfikowany system studiowania medycyny, stworzenie pseudomedycznych specjalizacji w rodzaju Zdrowia Publicznego, wakcynologii działających na podobieństwo sekt pozwala utrzymywać ten ogromnie dochodowy interes.

    Przykładów nieskuteczności szczepień przeciwko grupie przedstawiono już dużo. Wypada podać jeszcze jeden wyjątkowy przykład nieskuteczności szczepień przeciwko grypie. Przykład ten dotyczy Japonii chlubiącej się  bardzo karnym społeczeństwem. W roku 1980 wprowadzono w Japonii przymus szczepienia dzieci przeciwko grypie. Szczepienia pokryły 90 % populacji dzieci szkolnych.   Dzieci w dwu  dużych miasta stanowiły grupy porównywalne.    W jednym zaszczepiono ok. 1% w drugim ponad 90 % dzieci.   Nie stwierdzono po 7 latach żadnej różnicy w zachorowalności na grypę.  Upadł także mit teorii “ochrony stada”  oraz konieczność szczepienia dzieci jako rzekomo grupy wysokiego ryzyka.  W rezultacie władze Japonii wycofały się ze szczepień dzieci. Dlaczego sekta wakcynologów o tym nie wspomina?
Dlaczego obecni szefowie katedr pediatrycznych wprowadzają, delikatnie mówiąc, studentów i pacjentów w błąd?

 lekarz   Reasumując: W trosce o swoich podopiecznych weterynarze zdecydowanie wygrywają z pediatrami. A mówi się, że zdrowie człowieka, także dziecka jest najważniejsze??? Ale nie w Polsce!!

W Polsce natomiast lekarze chcący uczciwie informować o skutkach szczepień są zwalniani z pracy. Takich informacji jak poniższa otrzymuję również sporo.

Niedawno u mnie na blogu pojawił się komentarz lekarza który chciał uczciwie i zgodnie z praktyką lekarską raportować działania niepożądane szczepionek do sanepidu. Efekt? Zastraszanie i zwolnienie z pracy:  za arek Kefir w dniu 17 Styczeń 2013

Cytuję:  “Myślisz że tak łatwo lekarzom rzetelnie przedstawiać pacjentom wiedzę o szczepieniach. Jestem lekarzem i z tego między innymi powodu musiałam zmienić miejsce pracy – z powodu szczepień, zaczęłam rozpoznawać powikłania, wysyłać na konsultacje itp. Niestety procedura jest taka że idzie to przez sanepid. I jak moja szefowa otrzymała pismo zwrotne z sanepidu to jej wody odpłynęły, od następnego dnia zostałam odsunięta od szczepień, a ponieważ nie byłam zatrudniona na stałe to przyszedł czas na mnie i nie przedłużono ze mną umowy, bez tłumaczenia. W ostatnim miejscu mam zapowiedziane że jak będę zniechęcać (a to dzięki pacjentom niestety którzy od razu poszli skonfrontować informacje ode mnie z szefową) zostanę odsunięta po raz kolejny od szczepień. Łatwo jest krytykować ale nie jest to takie proste. Lekarze są przestraszeni. Pozdrawiam.” koniec cytatu.

PS.1. Drzewiej lekarze wymieniali uwagi na tematy medyczne na stronach branzȯ wych wydawnictw. Od ok. 20 lat brak polskich czasopism medycznych uniemozl̇ iwia taką wymiane.̨ Jedynym sposobem poinformowania społeczenś twa jest jeszcze internet.

PS. 2. Od maja 2012 roku ginie w Internecie cała masa publikacji – pojawia się tekst : strona error albo pojawiają się napisy “W twoim kraju zabronione”. No ale oczywiście zȧdnej
cenzury nie ma!? Otrzymałem informację, że za Atlantykiem polskie filmy z YOUTUBE nie otwierają się. Pojawia się napis “dozwolone tylko w POLSCE”. A poza tym bez zmian.

PS. 3. Jest jeszcze jeden problem z zakresu Zdrowia Publicznego. Dlaczego specjaliści z tego zakresu nie informują kolegów lekarzy oraz społeczeństwa o nowej chorobie, jaka pojawiła się ok. 20 lat temu w związku z eksperymentami związanymi z walką z rzekomymi zmianami klimatu. Od 20 lat w piśmiennictwie medycznym USA, a także Rosji istnieje pojęcie choroby MORGELLONS. Choroba ta związana jest z rozsypywaniem tzw. trwałych smug na niebie. W Polsce rozpoczęto rozsypywanie tlenków baru, aluminium i strontu na niebie w 2003 roku. Dlaczego w Ministerstwie Zdrowia, NFZ, GIS i wśród wszelkiej maści specjalistach od Zdrowia Publicznego panuje cisza? .

PS. 4. Uwaga dotycząca tranu. W sprzedaży znajdują się różne formy tranu. m.in tzw norweski, nie wiem czy nie jest on otrzymywany z dorszy hodowlanych w sztucznych basenach w fiordach I karmionych nie wiadomo czym. Podejrzenie moje wzbudził fakt, że pomimo przyjmowania tranu przez dzieci zanotowano spadek poziomu witaminy D.

Dr Jerzy Jasḱowski
jjaskow@wp.pl
SFMRM

Rozpowszechnianie wszelkimi sposobami jest zalecane, szczególnie pozostawianie w przychodniach lekarskich.

Przeczytaj inne opracowania:

Rysunek za newsweek.pl- wybor wg/PCO

POLISH CLUB ONLINE, 2013.01.23

Kategorie : Gospodarka | Popularne | Publicystyka | Zdrowie