Dr Jerzy Jaśkowski: Gruźlica – ubożenie społeczeństwa. Stary, nowy problem polityczny. (Cz. 3)


Przeczytaj:    Część 1.   *    Część 2.

*    *    *

To nie większość tworzy prawdę,
To prawda powinna stanowi
ć większość.

 

Dane statystyczne są jednoznaczne. Systematycznie, od co najmniej 5 lat, wzrasta bezrobocie. PKB w Polsce wypracowuje ok. 6 milionów ludzi na ok 18 milionów zatrudnionych. W roku 2011 bezrobocie wynosiło ok. 11 % w 2012 na początku roku już 13%, a obecnie przekracza 14 %.

Tytuły prasowe są także jednoznaczne:

“Polskie firmy znikają” – finanse.wp.pl, a zdziwiony autor pyta się cyt: “: jak to jest możliwe, że w 40 milionowym kraju, w środku Europy, poza kilkoma wyjątkami, nie ma w ogóle własnego przemysłu?

I dalej cyt:” Polska nie ma już wpływu na decyzje nowych właścicieli zakładów” – mówi Paweł Szalamach były wiceminister gospodarki.

Kryzys uderza w polskie rodziny” – biznes/wp.pl 14.03.2013 14.24. podaje, że 53% polskich rodzin boi się wzrostu kosztów utrzymania. W Polsce tylko 1% z 1000 badanych gospodarstw domowych zakwalifikowano do grupy stabilnej finansowo, a aż 45% gospodarstw domowych zakwalifikowano do niestabilnych finansowo i nie liczących na żadną poprawę.

Odsetek gospodarstw niestabilnych finansowo w porównaniu z 2008 rokiem wzrósł o dwie trzecie, a udział gospodarstw stabilnych spadł pięciokrotnie.

W opracowaniu – “Polska w liczbach wp.pl” znajdujemy ciekawe dane. Z rozdziału – “Praca” – dowiadujemy się, że aż 951 880 osób pracuje w administracji publicznej, dodając do tego aż 166 256 osób pracujących w pomocy społecznej ??? to mamy o ponad 200 000 więcej osób aniżeli pracujących w budownictwie. To jest ponad 10 razy więcej aniżeli pracowało w administracji w stanie wojennym.  Jak wiadomo od czasów I Wojny Światowej, budownictwo zawsze było motorem przemysłu, a także walki z gruźlicą.

Budowa większej liczby mieszkań, większej powierzchni tych mieszkań, w sposób jednoznaczny przyczynia się do zmniejszenia możliwości zakażenia.

Do tych danych o administracji wypada jeszcze dodać kolejną grupę bezrobotnych inaczej tj. 131 782 osoby zatrudnione w agencjach detektywistycznych i ochroniarskich. Znaczna ilość tych firm została założona przez służby specjalne nie tylko polskie.

         Walka z głodem to rolnictwo. Działalność kolejnych rządów od 1990 roku doprowadziła, że na wsi jest zatrudnionych już tylko 3.4% społeczeństwa. Likwidując PGR w 1992 roku, nasi starsi i mądrzejsi nie wpadli  na pomysł przekazania ziemi i parcelację, tylko postanowili sprzedać ją głównie obcokrajowcom [Niemcom, Holendrom, Duńczykom]. A może zrobili to celowo? Przecież mają doświadczenie z wozem Drzymały. Jak potem ich wyrzucać, aby sprzedawać ziemię cudzoziemcom. Było chyba także jakieś wewnętrzne rozporządzenie Agencji Rolnej o nieprzekazywaniu i sprzedaży większych połaci jednemu chętnemu Polakowi – rolnikowi. Czyli chodziło o szybkie nachapanie się, a po nas choćby potop!

W Polsce [ 312 000 km 2] obecnie już tylko ok. 18 000 km² stanowią ziemie orne!! Czyli nieco więcej aniżeli 6 % powierzchni kraju!!! To dlatego musimy sprowadzać żywność. Nasi PT Posłowie zapomnieli, w pogoni za doraźnym zyskiem, że najważniejsza dla kraju jest samowystarczalność żywnościowa.

Świat wie o tym od 1848 roku od słynnej zarazy ziemniaczanej w Irlandii. Wojna żywnościowa pozwoliła Anglikom na przejęcie ziemi irlandzkich chłopów. No ale skąd ma o tym wiedzieć uczeń politologii, socjologii i pokrewnych kierunków? A tacy ludzie stanowią zdecydowaną większość obecnych władz administracyjnych i politycznych. O tym, że ludzie ci zupełnie nie rozumieją problemów organizmu zwanego państwem, świadczy także ich stosunek do opisywanego przez specjalistów od 50 lat, problemu braku czystej, słodkiej wody w Polsce. A “nasi” mądrzy inaczej sprzedają sieci wodociągowe cudzoziemcom i nic nie robią w celu zapewnienia dostaw pitnej wody społeczeństwu.

Tytułu doniesień prasowych potwierdzają trendy upadku oświaty: “Wyniki próbnych matur : co drugi maturzysta obleje egzamin”. Wiadomości.wp.pl 01.04.2013. Tak więc pomimo ok .20 lat “Nowej Polski” następuje generalny upadek oświaty, a tym samym społeczeństwo przekształca się w posłuszne stado baranów.

Jak podaje Farmer.pl 09.01.2013,: zmniejsza się powierzchnia pól uprawnych, a co za tym idzie spada pogłowie zwierząt. I tak w regionie śląskim ilość bydła w latach 2001 – 2010 spadła ze 149 300 do 128 500 sztuk, trzody chlewnej uległa zmniejszeniu z 426 500 do 350 300 sztuk, owiec z 22 500 do 14 600 sztuk a koni z 9200 do 8700. Innymi słowy w przypadku “opóźnienia” w dostawie ropy, celowego lub przypadkowego nie będzie realnej możliwości zaorania pól.

W regionie spadła wartość produkcji mleka z 591 zł na hektar do 503 zł/ha użytków rolnych.

W ten prosty sposób Polska samowystarczalna żywnościowo w latach 70, musi zakupywać wszelkie pasze i nie tylko. Jest to niestety żywność genetycznie modyfikowana o małej, lub żadnej wartości budowy materiału odpornościowego.

Obecnie prawie 100 % pasz jest zakupywanych za granicą. Są całe obszary Polski, gdzie we wsi nie ma ani jednego konia czy krowy. Nawet zakup jaj z domowego chowu jest niemożliwy. Mleko znajdujące się w sprzedaży jest wyrobem mlekopodobnym mających bardzo ograniczone właściwości zdrowotne.

Tak więc wszystko wskazuje na to, że gruźlica będzie się rozszerzała, a sprzedawcy usług medycznych będą lamentowali. Nie wydaje się, aby któregokolwiek z “ekspertów rządowych” stać było na podanie prawdziwych przyczyn nasilania się zakażeń gruźlicy.

Brak także programów jakiejkolwiek partii lub partyjki zajmującej się naprawdę zdrowiem społeczeństwa. Ale to już inny temat.

Ciekawość budzi również zapoznawanie się z oficjalnymi stronami instytucji i towarzystw mających za zadanie zwalczanie gruźlicy. Chociaż na stronie Instytutu Gruźlicy znajdujemy potwierdzenie, że :” Najczęstszym czynnikiem zewnętrznym osłabiającym organizm ludzki jest nędza. Z nędzą bowiem związane jest niedożywienie, które osłabia organizm. Z nią również związane są warunki mieszkaniowe etc..” Ani słowa o roli witaminy D w profilaktyce gruźlicy. Pomimo, że do 1970 roku suplementacja tranem w szkołach była obowiązkowa to dziwnym trafem przez następne 40 lat “zapomniano o tej podstawie walki m.in z gruźlicą. Budzi to ogromne zdziwienie, że ŻADEN z oficjalnych epidemiologów, ftyzjatrów czy pediatrów awansowany do stanowiska konsultanta krajowego, wojewódzkiego nie występuje głośno o powrót witaminy D do szkół i domów starców , opieki społecznej etc. Wiadomo przecież, że powyżej 38 równoleżnika brak nawet latem dostatecznej ilości promieniowania elektromagnetycznego, od słońca aby organizm człowieka wytworzył odpowiednią ilość witaminy D.

Zamiast tego słyszymy od w/w osób aby uważać na opalanie się dzieci. Nie za dużo słońca!!, a starsze osoby powinny być w cieniu. Należy smarować się kremami i temu podobne głupoty. Jak do tej pory nikt nie udowodnił związku pomiędzy czerniakiem, a słońcem z wyjątkiem krańcowych nieuków. Wręcz przeciwnie udowodniono i to w licznych pracach, że witamina D zapobiega rakowi. No ale jak widać z oficjalnego Internetu jest to za mądre dla urzędników i związanych z nimi ekspertów.

Clinical Developmental Imunology 2012.2012:430972 opublikowane online 05 lipiec 2012.podaje:

Podawanie chorym na gruźlicę płuc w wieku 15 – 59 w Dżakarcie 0.25 mg witaminy D przez 6 tygodni doprowadziło do 100% ustania prątkowania wobec 76.7% w grupie placebo.

U chorych w Londynie, którzy otrzymywali 2.5 mg witaminy D dziennie [ bardzo mała dawka] ustąpienie prątkowania stwierdzono średnio po 36 dniach w porównaniu z 44 dniami u chorych bez witaminy D. Podobne obserwacje zanotowano u chorych leczonych w Egipcie, chociaż zdawałoby się, że tam słońca jest nadmiar. Zwraca także uwagę minimalna ilość podawanej witaminy D. Uznaje się bowiem, że np. na naszej szerokości geograficznej suplementacja powinna wynosić ponad 1000 j czyli 25 mg dziennie. U chorych natomiast powinno to być 2, a nawet przez krótki okres 3 razy więcej. Prowadzone przez nas badania wykazywały katastrofalne obniżenie poziomu 25 OH D u ludzi. Minimalny procent osób badanych miał stężenie witaminy D powyżej 20. Większość wyników wahała się pomiędzy 10 a 20. U osób starszych u większości badanych poziom ten nie przekraczał 10.

W tej sytuacji zaskakujący jest brak jakiejkolwiek informacji o konieczności suplementacji witaminą D na stronach Polskiego Towarzystwa Pulmunologicznego czy Instytutu Gruźlicy.

W ŻADNYM przypadku chorego lekarz leczący nie zlecał wykonania badania 25 OH D. To chyba mówi samo za siebie. Narodowy Fundusz Zdrowia nie refunduje tego badania [ witaminy D], uważa je za zbędne. To także świadczy o poziomie zatrudnionych w nim urzędników.

Tylko 300 IU witaminy D dziennie zmniejszyć infekcje dróg oddechowych o 50% – RCT sierpnia 2012

Ocena maksymalnych ilości witamin A i D w suplementach żywnościowych.Norweski Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Żywności. Stycznia 2013 roku.

Wacker M ,

Holick MF .

Źródło

Witamina D, Laboratorium Badań skóra i kości, Sekcja Endokrynologii, Żywienia i Diabetologii, Department of Medicine, Boston University Medical Center, 85 East Newton Street, M-1013, Boston, MA 02118, USA. [email protected]

VitDDeficiency

Dodatkowe materiały:

  1. Powrót epidemii gruźlicy? www.wproet.pl
  2. Zmniejsza się powierzchnia upraw rolnych, wzrasta odłogów. www.farmer.pl .
  3. Biedni emeryci. GW 07.23.2008
  4. Ponad 2 mln Polaków w tym 600 000 dzieci żyje  w skraju ubóstwa. Wirtualnapolonia.com
  5. Rola witaminy D w zwalczaniu gruźlicy. pulsmedycyny.pl
  6. Witamina D pomocna przy leczeniu gruźlicy. senior.pl
  7. Witamina D może pomóc w walce z gruźlicą. www. naukaw polsce.pap.pl
  8. Witamina D to dodatkowa broń przeciw chorobom płuc. www.dziennik.pl
  9. Witamina D chroni przed gruźlicą. www.odchudzanie.
  10. Mamy 3000000000000 długu.Puls Biznesu
  11. GUS podał dane o bezrobociu. finanse.wp.pl
  12. Dlaczego państwo polskie przestaje funkcjonować. www.stefczyk.info.
  13. Emeryt bez emerytury. wirtualnapolonia.com
  14. Kryzys zagląda do szkół. warszawa.gazeta.pl
  15. Polskie dane: Gruźlica przeniosła się do miast. rynekzdrowia.pl
  16. Młodych Polaków nie stać na mieszkania.www.niezależna pl.

PS. Od dawna Starsi i mądrzejsi [StM] wiedzą, że aby rządzić dużą grupą ludzi, plemieniem, narodem wystarczy sobie zapewnić dwa resorty : oświatę i religię. Wcale nie resorty siłowe. Utrzymanie ich dużo kosztuje i zawsze powstaje niebezpieczeństwo przewrotu. Oświata dawnej znajdowała się w rękach indywidualnych. Rodzice mogli do pewnego wieku, wychowywać swoje dzieci. Od czasu rozbiorów okupant przejął rolę wychowawcy. Także reformę szkolnictwa przypisywaną ks.Konarskiemu przeprowadził DuPoint agent angielski. Stąd np. permanentne obniżanie wieku szkolnego, aby jak najmniej dziecko wynosiło z domu. Stąd systematyczne obniżanie poziomu nauki szczególnie przedmiotów ścisłych. Jak ostatnio podano, po tzw próbnych maturach, co drugie dziecko nie zdało. Nie ma obawy w roku bieżącym po prostu obniży się po raz kolejny poziom. Wszystko będzie jak trzeba. Ale to potwierdza powyższą tezę.

Stąd także, konieczność ekonomiczna pracy kobiet. Przecież matka nie może się zajmować wychowaniem. Nie ma przygotowania specjalistycznego.

O religii doskonale wiadomo. Jest to jedna z grup, które na wszelki wypadek nie poddały się lustracji. A jak wiadomo biskupi rozmawiający przy okrągłym stole byli agentami. Czyli cały okrągły stół to po prostu rozmowy naczelnika –  gen.Cz.Kiszczaka ze swoimi podwładnymi.

Wiem co piszę . Niestety bylem ekspertem. tzw strony solidarnościowej.

c.b.d.o.

Jerzy Jaśkowski

[email protected]

POLISH CLUB ONLINE, 2013.04.20

Dr Jerzy Jaśkowski

Autor: Dr Jerzy Jaśkowski