Furia i agresja pederastów – reakcja na pikietę Krucjaty Młodych


mid_1510123 maja br. w godzinach popołudniowych Krucjata Młodych rozdawała ulotki z protestem adresowanym do Donalda Tuska, aby wycofał poparcie dla związków partnerskich. Akcja wywołała wielkie poruszenie wśród mieszkańców Warszawy.

Plac przy Metrze Centrum, w miejscu zwanym przez Warszawiaków „patelnią”. Codziennie przewija się tu wiele tysięcy ludzi, którzy śpieszą do pracy, na uczelnię albo do domu. Natknąć się tu można na różne inicjatywy: ktoś zbiera podpisy w jakiejś sprawie, ktoś gra na jakimś instrumencie…

Katolicy z Krucjaty Młodych postanowili włożyć kij w mrowisko. Rozstawili wysoki maszt zwieńczony czerwonym sztandarem ze złotym lwem z krzyżem na piersi, który dumnie prezentował się w tej miejskiej dżungli. Tak jakby chcieli powiedzieć: „Jesteśmy tu, jesteśmy katolikami, zmierzcie się z tym!”.

Młodzi ludzie rozdawali ulotki-protesty z apelem gotowym do wysyłki do premiera Donalda Tuska, aby wycofał poparcie dla związków partnerskich. Przez megafon jeden z członek Krucjaty tłumaczył powody akcji: – We Francji najpierw wprowadzono związki partnerskie, w tym homoseksualne, a następnie małżeństwa pederastów z prawem do adopcji dzieci. Chcemy skłonić Polaków, aby włączyli się w udaremnienie pierwszego etapu homoseksualnej rewolucji, która zagraża dzieciom.

Przytoczono również wiele argumentów przeciwko homoseksualnemu trybowi życia, m.in. większe ryzyko chorób, krótka oczekiwana długość życia czy większa skłonność do popełniania przestępstw (w tym pedofilii). Wielu ludzi, zwykle pędzących do swoich spraw, przystawało na chwilę, by wysłuchać, co też mają do powiedzenia odważni mężczyźni z Krucjaty. Mnóstwo osób gratulowało im pomysłu i życzyło pomyślności w prowadzeniu kampanii przeciwko związkom partnerskim.

Z drugiej strony, akcja wywołała furię i agresję wśród osób popierających dążenia homoseksualistów. Rozszarpali część ulotek, wyzywali uczestników paskudnymi epitatami, a prowadzącemu pikietę próbowali wyrywać mikrofon. Osobom rozdającym protesty grozili pobiciem. Po trzech godzinach oraz rozdaniu kilku tysięcy ulotek młodzi katolicy z czystym sumieniem opuszczali plac przy Metrze Centrum.

Możemy spodziewać się kolejnych akcji. Niech Dobro będzie widoczne! Nadal można wysyłać protesty do premiera Tusk drogą elektroniczną.

mal

Źródło: http://www.pch24.pl/furia-i-agresja-pederastow—reakcja-na-pikiete-krucjaty-mlodych,15101,i.html , 2013-05-25

POLISH CLUB ONLINE, 2013.06.25

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek