Dr Jerzy Jaśkowski: Jak manipuluje się pojęciami – wojna o świadomość … (Część 2.)


Przeczytaj:        Część 1.

 

Cicha wojna o świadomość –  list to wnuka

 

Są informacje oraz podstawowa wiedza, która powinna być znana wszystkim ludziom„
ROMAN DMOWSKI

Dr Jerzy Jaśkowski.  Fot. TV-Info.pl
Dr Jerzy Jaśkowski.
Fot. TV-Info.pl

Kochany Wnuczku !

W związku ze zmianami jakie następują w ostatnich dekadach, a sprowadzających się do totalnego prania mózgu, karykaturalnego obniżania poziomu oświaty w Kraju Nad Wisłą , pragnę pozostawić Tobie informacje, które być może pozwolą lepiej zrozumieć wydarzenia, które następują. Łatwość wprowadzanych zmian, szybkość zmiany wartości moralnych sprowadzająca się generalnie do zanikania cywilizacji łacińskiej, a wypełniających po niej pustkę, cywilizacjami azjatyckimi jest przerażająca. Wystarczyło kilkanaście roczników poddanych masowemu praniu mózgów, aby to o co walczyli dziadowie przestało istnieć. Pod koniec tego okresu mieć zastąpiło być. Prasa służyła dezinformacji. Podobnie ilość informacji w internecie służyła ogłupianiu, a nie wzrostowi poziomu edukacji. Pierwsze 20-50 rekordów w wyszukiwarkach były reklamami przemysłu lub polityki. A co dalej z tego  wynikło sam wiesz lepiej.

 Quiet War

Nawiązując do pierwszej części Cichej Wojny, czyli planu okupacji. Oczywiście Drogi Wnuczku rozumiesz, że ta druga metoda [cichej wojny] jest o wiele bardziej bezpieczna w stosowaniu, co najwyżej prowadzi do lokalnych konfliktów, ewentualnie do rozpadu danego państwa tak jak Jugosławii w latach 90 -ych XX wieku. Jugosławia nie chciała sprywatyzować kopalń ołowiu, swoich zasobów węgła, podobno aktualnie największych w Europie oraz ropy naftowej z szelfu. Zasoby ropy byłej Jugosławii są większe aniżeli Arabii Saudyjskiej, ale po co o tym głośno krzyczeć. Ta wiedza,  jak to zaznaczyłem na początku jest potrzebna bankierom. A bankierzy mają – opłacają – utrzymują – mass media.

Sterowanie ludnością jest bardzo proste. Ludnością można sterować podobnie  jak taśmą produkcyjną w fabryce. Jeżeli znamy parametry takie jak ilość pieniądza na rynku, liczebność populacji to poprzez odpowiednie działania możemy wymusić pozytywne dla nas zachowanie tej grupy. Istnieje co najmniej 60 głównych tematów – parametrów takich jak np. standard życia dla danej klasy, analiza przyczyn śmierci – można przecie nimi dowolnie manipulować, np. poprzez szczepienia,  eutanazje, zmiany definicji chorób, poprzez dodatki do żywności, braki pieniędzy na leczenie chorób itd, sztuczne kolejki i zapisy na leczenie. Wprowadzenie segregacji śmieci, wcale nie miało być procesem ekologicznym, ale służyło  do oceny możliwości handlu na danym terenie wielkim  korporacjom.  Jak udowodniły to badania do manipulacji 200-300 osobowym tłumem na ulicy wystarczyło 10  odpowiednio współpracujących i przeszkolonych agentów.

Proszę zauważ w stanie wojennym tylko 20 lat temu [ 1981 r],  ludność stała w kolejce za przysłowiowym papierem toaletowym 2-4 godziny  i się burzyła, lub była podburzana. A obecnie stoi  w kolejce do okulisty 4 lata, do ortopedy 2 lata i się nie burzy. Nie wydało się  to nikomu  dziwne. Co jest właściwie dla człowieka ważniejsze;  zdrowie czy papier toaletowy. A może tak naprawdę to nasze zdrowie obecnie było tyle samo warte co wcześniej papier toaletowy„„`?

Innym sposobem manipulacji jest  zapewnienie kontaktów towarzyskich  lub nie.  Można np.  podnieś ceny paliw i utrudni komunikację, podnieść ceny biletów  zmniejszyć albo zwiększyć  liczbę telefonów. Starsi jeszcze pamiętali;   jedna budka telefoniczna na cały kwartał domów.  A obecnie każdy miał po jednym albo dwa telefony komórkowe, które powodowały niekiedy  zadłużenie właściciela na kilkaset złotych miesięcznie. Wmówiono im bowiem, że telefon jest niezbędny do życia, można bowiem zadzwonić, po policję, straż pożarna , pogotowie ratunkowe itd. Tylko nikt jeszcze nie udowodnił, że istotnie miało to jakiekolwiek znaczenie praktyczne i pożyteczne. Wręcz przeciwnie, nadmiar telefonów powodował, że trudniej było się dodzwonić. Wystarczyło spróbować dodzwonić się np. do komisariatu czy jakiejkolwiek przychodni zdrowia. A niewolnik musi  przecież  koszty obsługi takiej stacji telefonicznej odpracować. I tak się zajmowało czas ludziom , którego zresztą ten człowiek i tak nie rozumiał.

Podobnie w latach 70- tych , ubiegłego wieku podróż z Gdańska do Warszawy trwała krócej aniżeli 3 godziny. Ale kontakty międzyludzkie trzeba  było utrudnić. Obecnie  po zakupieniu za 2.5 miliarda włoskiej atrapy podróż wydłużyła się do ponad 5 godzin. I oczywiście wg grupy rządzącej wszystko było w porządku, a przecież to spowolnienie podróży  powstawało  po rzekomych zmianach politycznych. Dopiero po 1990 roku zaczęto  teoretycznie remontować torowiska i nadal do 2013 roku się je  remontuje. I jak widzisz  rzekome prace remontowe  trwały ponad   20 lat. A budowa od nowego linii kolejowej w latach 1970-ych  trwała 2 lata.

Oczywiście można  także dowolnie manipulować cenami energii, gazu, można opodatkować wodę z dachu, śnieg przed domem i co się tylko chce, warunek jest jeden: trzeba to robić poprzez lokalnych przedstawicieli zwanych radnymi. Przecież to nie my ustawiamy poprzeczkę,  to wasi „demokratycznie” wybrani reprezentanci mówili starsi i mądrzejsi. Dlatego wprowadzono specjalne konferencje prania mózgów dla radnych, aby poprzez nich wyprowadzać z kas gminnych pieniądze, pod pretekstem zakupu szczepionek.

Aby się to wszytko trzymało  razem trzeba było wyłączyć  umysły społeczeństwu. I to się w Polsce skutecznie przeprowadzono. Od czasów genseka E.Gierka co kilka lat wprowadzano  nową reformę  oświaty i nauki. Oficjalnie nikt nie sprawdzał konsekwencji takich „reform”, ale będąc przez 40 lat nauczycielem akademickim, wyraźnie widziałem spadek wiedzy podstawowej nowych studentów. W okresie tylko ostatnich 40 lat obniżono liczbę godzin studiów medycznych o ponad 1000. Z prawie 8 letnich studiów zrobiono 5 letnie – typu felczerskiego. Liczbę godzin przykładowo z biofizyki z 220 obniżono do 45, fizjologii ze 180 do 70. Anatomia prawidłowa była przez 3 godziny dziennie i 5 dni w tygodniu, a w soboty były  jeszcze dodatkowo  seminaria, a obecnie 2 razy w tygodniu po 2 godziny.

Student na 4 roku studiów nie wiedział  co znaczy pojęcie ph, a powinien to był wynieść ze szkoły średniej.

Prowadząc zajęcia  w Muzeum „Sybir pro memento” z przerażeniem stwierdzałem, że polski maturzysta nie umiał już  czytać głośno. Dukał sylabizując wiersze A.Mickiewicza wyświetlane na ekranie. Prowadząca zajęcia nauczycielka  odwracała głowę do ściany i po zajęciach stwierdzała, że tak to teraz jest. Zaznaczam szkoła była prywatna dla „elit”.

Proces  cichej wojny  nie powstał wczoraj, tylko rozpoczął się na początku XX wieku poprzez tzw emancypację. Nie chodziło o żadne  poprawienie losu kobiet. Tylko typowe blondynki mogły takie głupoty twierdzić. Chodziło o zwiększeni  liczby potencjalnych kupujących.

Jeżeli kobieta ma do wyboru kierowanie się zmysłami – uczuciem czy logiką, to bez dwu zdań zawsze wybierze zmysły. W ten prosty sposób zawsze można przewidzieć co kupi.  To tylko kwestia reklamy.  A potem to już podobnie jak na taśmie produkcyjnej. Reklama towaru,  kolejki kobiet „na zakupach”,  nawet wymyślono nową chorobę psychiczną „schoping” w MAD V.

Inny przykład;   akcja aktorki  Agelina  Jolie z obcinaniem sobie piersi.  Jej wystąpienie, jak ocenili wówczas eksperci od marketingu dało zysk, który firmy zaangażowane  w ten business osiągnęłyby  po wydaniu miliarda  dolarów na reklamy. A tak, odpowiednia gaża dla jednej aktorki i jaki skutek.  Aktorka ta zasiała strach w  dużej grupie kobiet i przez to zwiększyła naciski na operacje piersi , sztuczne protezy, etc. Jak o tym pisałem  wcześniej strach był i  jest głównym motorem działania społeczeństw.

http://www.polishclub.org/2013/05/23/dr-jerzy-jaskowski-angelina-jolie-a-rak-piersi-i-profilaktyka-wit-d-afera-wieksza-od-fozz-u/

Proszę zauważ, te wszelkiej maści  stowarzyszenia kobiece zupełnie nie zajmowały  się kobietami, a tylko np. wynagrodzeniem kobiet. Wynagrodzeniem ponieważ wiadomo, w jaki sposób wracało ono do producentów tych reklam. Czy słyszełeś kiedykolwiek aby  np. jakakolwiek organizacja kobieca walczyła z formaldehydem zawartym w kosmetykach czy szamponach?

A przecież  np. norma polska przewidywała, że  w szamponie dla dzieci nie może być więcej formaldehydu aniżeli 50 mg/litr,  a dla dorosłych 500 mg/ litr. Czy ktokolwiek widział ktokolwiek  na szamponie napis zabronione dla dzieci?

A przecież w wieku 16-20 lat wszystkie panie miały piękne włosy. Po 20 latach stosowania takich szamponów włosy stawały się łamliwe, wypadały i łysina przeświecała u żony bardziej aniżeli u męża. Żadna organizacja kobieca z nazwy, nie protestowała przeciwko temu truciu kobiet, chociaż były takie celebrytki jak prof. Środa, p. Nowicka itd.

A przecież jeszcze babcie wiedziały jak utrzymać włosy w czystości  i nie stracić ich. Wprowadzenie szamponów – chodziło po prostu o czysty zysk przemysłu chemicznego. I w tym liderki tych organizacji były dobre. Podano nawet oficjalnie w Sejmie, że np. taka p. Nowicka „robiąca” za wicemarszałka była na liście płac przemysłu aborcyjnego. Nie komentuję tego.

Podobnie dodatek chloru  w wodzie powodowało suchość skóry. Lekarstwem wg reklam czasopism kobiecych były krem. Ale dlaczego kremy nie psuły się pomimo że rzekomo zawierały specjalne  odżywkę i nie trzeba było ich przechowywać  w lodówkach?. Po 20 latach stosowania takich kremów skóra twarzy przypominała cytrynę, a skóra pośladków nie smarowanych kremami nadal zachowwła  jędrność. A przecież u małego dziecka skóra policzków i pośladków jest taka sama.

Inny przykład ogłupiania kobiet. Podpaski jak skrzydełka. Ale wystarczyło włożyć taką podpaskę do szklanki ciepłej wody , potrzymać trochę i wyjmując zauważyć jak woda staje się mleczna. Coś wypływało. Otóż już od dawna przemysł chcąc obniżyć koszty, zamiast bawełny stosował związki chemiczne. A te kruszyły się i wypadały pod wpływem wilgoci, tarcia i ciepła na zewnątrz. Dodatkowo trzeba  podać, że śnieżną biel podpaska uzyskiwano poprzez  działanie chloru. Nigdy nie daje się usunąć całego chloru. Efekt permanentne, nawracające zapalenia dróg rodnych, częste pieczenia przy oddawaniu moczu, bóle podbrzusza, a czasami bezpłodność.

Ale nigdzie nie podawano najmniejszej nawet wzmianki, że jakakolwiek  organizacja kobiece typu Liga Kobiet, partie Kobiet Wyzwolonych  itd, chociażby  wspomniały o tym problemie. A przecież chciały mieć 50 %  kobiet w sejmie. Powstawało pytanie w jakim celu,  jeżeli nawet o siebie nie umiały się troszczyć, chciały wchodzić do sejmu?  Nie potrafiły nawet informować swoich czytelniczek, członkin etc o szkodliwości rzekomo specjalnie dla nich przygotowanych produktów.

Udowodniono także, że dodatek aluminium do dezodorantów powodował raka piersi. I co?  I nic, „nasze” posłanki o wszystkim myślały tylko nie o własnym i koleżanek zdrowiu. Ważniejsza była aborcja. Przecież te noworodki są potrzebne przemysłowi do produkcji szczepionek, a to był konkretny zysk. Przecież szczepionki robione na małpach wymagały najpierw schwytania tych małp, a to kosztowało.  A zysk to forsa na zakup kolejnego dezodorantu.

Wprowadzono nawet specjalne pojęcie śmierci mózgowej aby można było od żywych pobierać organy do przeszczepów. Od zmarłych się nie nadawały. Ten termin prawny – śmierć mózgowa  nie miał nic wspólnego z rzeczywistością. Już w latach 70-ych byłem świadkiem obudzenia się ludzi ze śpiączki pourazowej, chociaż wszyscy dookoła w klinice twierdzili, że nic z tego nie będzie. Ale przemysł transplantacyjny to olbrzymie zyski.

Za to zupełnie nie zwracano uwagi na przewlekle trucie ludzi np. fluorem dodawanym do past do zębów pod pretekstem walki z próchnicą.

Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną. Dopiero, gdy dany kraj zauważy, że jego plony uległy zniszczeniu, jego przemysł jest sparaliżowany, a jego siły zbrojne są niezdolne do działania, zrozumie nagle, że brał udział w wojnie i tę wojnę przegrywa”
Frederic Joliot-Curie

PS. Co jakiś czas znajdujemy w mediach sformułowania „polska racja stanu”. Nieodparcie nasuwa się pytanie, a przez kogo opisana czy sformułowana została ta rzekomo polska racja stanu?
Przecież  praktycznie od 1920 roku nie ma takowej.
Przewrót majowy w 1925 roku dokonał się za pieniądze wywiadu angielskiego. Te 800 000 funtów ówczesnych, Józef Piłsudzki – Ginet – Selman pokwitował i 200 000 niewykorzystanych  funtów zwrócił,  na co pokwitowanie znajduje się w Brytyjskim Ministerstwie.
Tamta „polska racja stanu„ poniosła kompromitację całkowitą w 1939 roku.
Po 1945 do 1990  byliśmy republiką i wypełnialiśmy polecenia Sowietów.
Po 1990 – 2006 nikt nie opracował „polskiej Racji”. Chyba nikt poważnie nie traktuje wysyłania chłopców do krajów arabskich jako polskiej racji stanu.
A wiec powtarzam:

  • w cywilizacji łacińskiej mówimy ja, moim zdaniem…
  • w cywilizacjach azjatyckich mówimy my……Polacy powiedzieli, Polacy zrobili itd.

Naprawdę łatwo odróżnić  jest dobro od złą .

Dr. Jerzy Jaśkowski
kontakt: jjaskow@o2.pl

Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego >   >   >   >  TUTAJ

POLISH CLUB ONLINE, 2013.10.12

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek