W rocznicę obławy augustowskiej.


W obławie augustowskiej Smiersz 3. FB aresztowała 592 Polaków – miejsce ich pochówku nadal nieznane

Fot. M. Borawski / Nasz Dziennik
Fot. M. Borawski / Nasz DziennikW obławie augustowskiej Smiersz 3. FB aresztowała 592 Polaków – miejsce ich pochówku nadal nieznaneW obławie augustowskiej Smiersz 3. FB aresztowała 592 Polaków – miejsce ich pochówku nadal nieznane


Ślad na żwirowni

Adam Białous, Białystok
Nasz Dziennik

IPN sprawdza dwa miejsca wskazane przez świadków, w których mogą spoczywać ofiary obławy augustowskiej.

Prace archeologiczne prowadzone są w ramach śledztwa w sprawie obławy augustowskiej. Badanie pierwszej lokalizacji, starej żwirowni we wsi Sobole (woj. warmińsko-mazurskie), zostało już zakończone. Nie znaleziono tu jednak ani ludzkich szczątków, ani żadnych przedmiotów, które mogłyby mieć związek z obławą.

Badania sondażowe przeprowadzono na podstawie informacji przekazanych przez świadka, który zeznał, że w 1945 r. na terenie starej żwirowni w Sobolach w powiecie oleckim, położonych ok. 40 km od Augustowa, Sowieci mogli rozstrzelać dużą grupę Polaków.

10 i 11 października, zgodnie z postanowieniem prokuratora prowadzącego śledztwo, przeprowadzono metodą wierceń archeologicznych badania obszaru żwirowni. Wiercono na głębokości 2,5 metra.

O pracach poszukiwawczych miejsc pogrzebania ofiar obławy „Nasz Dziennik” rozmawiał z prokuratorem Zbigniewem Kulikowskim, naczelnikiem pionu śledczego białostockiego IPN. Obecnie trwa sprawdzanie drugiego miejsca. IPN nie ujawnia jednak jego lokalizacji. – Sprawdzamy następne miejsce, o którego istnieniu wiemy z zeznań świadka. Cały czas wykonujemy tu czynności śledcze, więc teraz mogę jedynie powiedzieć, że zlokalizowane jest ono na terenie innego województwa niż warmińsko-mazurskie – tłumaczy prok. Kulikowski.

– Sprawa obławy augustowskiej, którą prowadzimy, jest tak ważna, że musimy sprawdzić każdą relację świadka, a szczególnie tę, która dotyczy miejsca pochówku ofiar obławy – dodaje prokurator.

Śledztwo w sprawie obławy augustowskiej od 2001 r. prowadzi Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Białymstoku. Do tej pory trwają przesłuchania świadków, którzy wciąż się zgłaszają. Jednak możliwości działań prokuratury IPN na terenie kraju zostały już niemal wyczerpane.

W sprawie obławy polscy prokuratorzy wielokrotnie zwracali się o pomoc prawną do Rosji, Białorusi i Litwy. Rosja odpowiedzi z informacjami o obławie udzieliła tylko raz i to kilkanaście lat temu. W piśmie przesłanym przez Główną Prokuraturę Wojskową Federacji Rosyjskiej potwierdzono aresztowanie przez organy Smiersz 3. Frontu Białoruskiego grupy 592 osób, które – jak czytamy – wspierały „antyradziecko nastawioną Armię Krajową”.

W tym piśmie poinformowano, że stronie rosyjskiej dalszy los aresztowanych jest nieznany. W kolejnych odpowiedziach rosyjska prokuratura usztywniła swoje stanowisko, twierdząc, że nie dysponuje żadnymi materiałami pozwalającymi na określenie miejsc pochówków ofiar.

Do pewnego przełomu doszło 22 lutego 2012 r., kiedy szef archiwum FSB na wniosek rosyjskiego stowarzyszenia Memoriał odtajnił dwa szyfrogramy gen. Abakumowa. Potwierdzają one fakt, iż ludobójczej zbrodni obławy dokonały sowieckie oddziały Smiersz i NKWD. Memoriał przekazał kopie tych szyfrogramów do IPN, nie ma w nich jednak wskazania lokalizacji dołów śmierci ofiar obławy. IPN za najbardziej prawdopodobne miejsca tych pochówków, na podstawie zeznań świadków i dokumentów, przyjmuje okolice Grodna na Białorusi lub Olecka w województwie warmińsko-mazurskim.

Adam Białous, Białystok
NASZ DZIENNKI

Źródło: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/57143,slad-na-zwirowni.html , 18 października 2013

POLISH CLUB ONLINE, 2013.10.18

Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci