Katarzyna Cegielska: Ostatnia droga księdza Jerzego


ks-jerzy-popieluszko-1Na szlaku Bydgoszcz – Górsk – Przysiek – Toruń – Włocławek nieustannie powstają nowe inicjatywy inspirowane życiem i działalnością bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Z krwi męczennika za wiarę wyrasta wielkie dobro: powstają świątynie i żywe wspólnoty pragnące opierać się na prawdzie, za którą ks. Jerzy poniósł śmierć.

Bydgoszcz

19 października 1984 r. w kościele pw. Świętych Polskich Braci Męczenników kapelan „Solidarności” odprawił ostatnią w swoim życiu Mszę Świętą i poprowadził modlitwę różańcową. Rozważał tajemnice bolesne z życia Chrystusa, które za chwilę miały stać się także jego udziałem. Ostatnie słowa, jakie wypowiedział publicznie, brzmiały: „Módlmy się, byśmy byli wolni od lęku, zastraszenia, ale przede wszystkim od żądzy odwetu i przemocy”.

Wśród licznych dzieł prowadzonych przy parafii pw. Świętych Polskich Braci Męczenników – pierwszej stacji męczeńskiej drogi ks. Jerzego, wyróżnia się Hospicjum im. bł. Księdza Jerzego Popiełuszki. W 1989 roku, gdy powstało, było pierwszą tego typu placówką w województwie kujawsko-pomorskim. Założył je ks. prałat Romuald Biniak, ówczesny proboszcz parafii, zmarły w 2010 roku.

Ksiądz prałat Józef Kubalewski, obecny proboszcz parafii pw. Świętych Polskich Braci Męczenników i dyrektor hospicjum, mówi, że taki patron jak ksiądz Jerzy Popiełuszko jest dla chorych wzorem i przykładem cierpliwego znoszenia cierpienia, i orędownikiem u Boga, by wypraszać potrzebne łaski do mężnego niesienia krzyża choroby.

– Chorzy zjawiają się u nas z dwóch powodów – aby ulżyć im w cierpieniu oraz przygotować ich do godnego przejścia na drugą stronę życia – ich i ich rodziny – mówi ks. Kubalewski. Placówka działa na czterech płaszczyznach – opiekuje się chorymi stacjonarnie (posiada 16 łóżek); dba o osoby korzystające z hospicjum dziennego, czyli przychodzące na różnego rodzaju zajęcia, terapie, Msze św. (około 50 osób); prowadzi hospicjum domowe, czyli w warunkach domowych roztacza opiekę nad około 200 chorymi, oraz zajmuje się kilkoma osobami wymagającymi żywienia dojelitowego. – W skali roku kilkunastu lekarzy i kilkadziesiąt pielęgniarek oraz duża grupa wolontariuszy opiekuje się ponad 800 osobami – podkreśla ks. Józef Kubalewski.

Misja Hospicjum przy parafii pw. Świętych Polskich Braci Męczenników wpisuje się w posługę, jaką ks. Jerzy pełnił za życia – diecezjalnego duszpasterza służby zdrowia.

Górsk

Tu, nieopodal Torunia, na drodze do Warszawy, ks. Jerzy został porwany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Przebrani za milicjantów oprawcy skrępowali kapłana, pobili i zakneblowanego wrzucili do bagażnika. Dzisiaj miejsce to na skraju lasu upamiętnia duży betonowy krzyż. To cel wielu pielgrzymek i miejsce żarliwej modlitwy. Stale palą się tu znicze i składane są kwiaty.

Około 3 kilometrów stąd stoi kościół parafialny pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, gdzie posługę duszpasterską pełnią Księża Michalici. – W każdy poniedziałek po wieczornej Mszy Świętej modlimy się za wstawiennictwem ks. Jerzego, przy jego relikwiach, wypraszając potrzebne łaski – mówi ks. Stanisław Pyzik, proboszcz parafii.

W tym tygodniu obok kościoła poświęcono nową świetlicę i położono kamień węgielny pod Centrum Edukacji Młodzieży, które już od roku prężnie działa pod kierunkiem ks. dr. Pawła Nowogórskiego. Kamień pochodzi z domu rodzinnego ks. Jerzego z Okopów, dokładnie spod schodów, a ofiarowała go mama błogosławionego kapłana, pani Marianna Popiełuszko.

W świetlicy już spotykają się liczne grupy młodzieży z parafii. Na przyszły rok, 30. rocznicę śmierci kapelana „Solidarności”, zaplanowano wiele przedsięwzięć. – Chcemy zrobić olimpiadę wiedzy o ks. Jerzym Popiełuszce oraz o Janie Pawle II, sympozjum naukowe o kapelanie „Solidarności”, a także teatralia, czyli przegląd teatrów amatorskich zarówno dla młodzieży, jak i dla dorosłych – mówi ks. Paweł Nowogórski, dyrektor CEM.

Błogosławiony ks. Jerzy przyciąga młodzież swoją postawą wierności prawdzie i najwyższym wartościom. – Oddał życie w obronie prawdy i wiary, jego zawołanie, aby zło dobrem zwyciężać, jest zawsze aktualne. Chciałbym, by młodzież uczyła się przezwyciężać zło dobrem, mimo że świat jest nieraz okrutny – podkreśla ks. Nowogórski.

Przysiek, Toruń

Kolejnym etapem na męczeńskiej drodze ks. Jerzego Popiełuszki jest Przysiek. Tutaj oprawcom uciekł kierowca kapłana Waldemar Chrostowski. Na skraju Torunia próbował wyswobodzić się także ks. Jerzy, jednak porywacze schwytali go i dotkliwie pobili.

W Przysieku przy drodze stoi niewielka świątynia pw. Matki Bożej Królowej Męczenników Polskich. – Zamysł ks. Janusza Rzucidło, który był proboszczem w Górsku, gdy ks. Jerzy został zamordowany, był taki, by w Przysieku powstał kościół związany z osobą ks. Jerzego Popiełuszki. Kościół musi mieć tytuł błogosławionego lub świętego, a wówczas ks. Jerzy nie był wyniesiony do chwały ołtarzy, dlatego padła propozycja Królowej Męczenników Polskich – zaznacza ks. Karol Dąbrowski, proboszcz parafii w Przysieku, który to dzieło zrealizował.

Jego losy bardzo mocno splotły się z ks. Jerzym, choć obaj kapłani nigdy nie poznali się bliżej. Na początku stanu wojennego ks. Karol jako młody kapłan, tuż po święceniach, napisał słowa pieśni „Ojczyzno ma” i skomponował do niej muzykę. Wkrótce za sprawą ks. Jerzego była śpiewana na zakończenie każdej Mszy Świętej za Ojczyznę. – Przenosząc mnie z Górska do Przysieka, przełożony generalny michalitów powierzył mi szerzenie kultu ks. Jerzego. Na tę sprawę zwrócił także uwagę ks. bp Andrzej Suski, który osobiście przekazał relikwie ks. Jerzego do kościoła w Przysieku – dodaje ks. Karol Dąbrowski.

Obecnie świątynia w Przysieku traktowana jest jako diecezjalne sanktuarium błogosławionego. W Przysieku od 2004 r. działa bursa akademicka Caritas diecezji toruńskiej, gdzie ubożsi studenci mieszkają podczas studiów. Nie bez powodu nosi ona imię ks. Jerzego Popiełuszki. – Każdego roku staramy się przyjrzeć w dniu patronackim postaci błogosławionego kapłana. Już dziesiąty sezon bursę zamieszkują studenci. W ubiegłym roku pojechaliśmy do Okopów, aby zobaczyć jego rodzinny dom. Słuchaliśmy z zapartym tchem mamy ks. Jerzego. To nie był łatwy dom. To był dom, który zawsze wymagał – podkreśla ks. prałat Daniel Adamowicz, dyrektor Caritas Diecezji Toruńskiej.

Spotkania z panią Marianną Popiełuszko cenią sobie bardzo także studenci Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Siedziba WSKSiM znajduje się przecież na szlaku męczeństwa ks. Jerzego. Młodzi ludzie co roku modlą się w rocznicę porwania kapelana „Solidarności” przy krzyżu w Górsku, wiosną wraz z duszpasterzami akademickimi organizują piesze pielgrzymki do miejsca porwania. Modląc się Różańcem, przemierzają w obie strony około 6-kilometrowy odcinek drogi. Z inicjatywy młodych każdego miesiąca w uczelnianej kaplicy sprawowana jest Msza św. za Ojczyznę. To kontynuacja misji podjętej przez błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę.

Włocławek

Wysoka, kamienna tama na Wiśle we Włocławku. Tu zakończyła się ziemska droga ks. Jerzego Popiełuszki. Umęczone, skatowane i obciążone workiem z kamieniami ciało kapłana oprawcy wrzucili z wysokości 16 metrów do Wisły – między czwartym a piątym filarem zapory. Od początku to miejsce otoczono pamięcią i modlitwą – nie zważając na represje SB, ludzie kładli tu kwiaty, zapalali znicze. Z czasem na prawym brzegu rzeki, przy zejściu z tamy, gdzie wyłowiono ciało męczennika, pojawił się krzyż, wtedy jeszcze „nielegalny”, bo aż do 1989 r. specjalny posterunek usuwał wszelkie znaki kultu kapelana „Solidarności”.

W 1991 r. poniżej tamy, na półwyspie wcinającym się w nurt Wisły stanął pomnik upamiętniający męczeńską śmierć ks. Jerzego – duży metalowo-szklany krzyż autorstwa Jerzego Kaliny. Światło przebijające przez szklane płyty przypomina fale rzeki, wrażenie wodnego żywiołu potęguje się zwłaszcza nocą, gdy podświetlony krzyż odbija się w Wiśle. Obok kamienny głaz, zadbane alejki.

„Ten Pomnik-Świadectwo stopi się z polskim krajobrazem, tak jak ofiara Kapłana zapadła głęboko w serca rodaków i tylu ludzi na całym świecie” – napisał Ojciec Święty Jan Paweł II na uroczystość poświęcenia krzyża. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej celebrował przy nim Mszę Świętą we Włocławku podczas IV pielgrzymki do Polski. Krzyż był centralną częścią ołtarza.

Nieopodal pomnika powstała parafia pw. Matki Bożej Fatimskiej, która została powierzona Zgromadzeniu Braci Pocieszycieli z Getsemani. Gospodarze bardzo zaangażowali się w szerzenie kultu kapelana „Solidarności”, wybudowali kościół będący jednocześnie sanktuarium Męczeństwa Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki. Tu także obecne są relikwie błogosławionego. W przyszłości w podziemiach powstanie muzeum – sala pamięci.

Jak mówią duszpasterze i opiekunowie stacji związanych z męczeńską śmiercią ks. Jerzego, od jego beatyfikacji, czyli 6 czerwca 2010 roku, nastąpił wzrost liczby pątników do tych miejsc. Każdy chce pomodlić się na szlaku naznaczonym krwią, by za wstawiennictwem błogosławionego wyprosić potrzebne łaski.

 Katarzyna Cegielska
Nasz Dziennik


Uroczystości w sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki na Żoliborzu w Warszawie w sobotę zainauguruje o godz. 16.00 modlitwa różańcowa i okolicznościowy program słowno-muzyczny. O godz. 18.00 rozpocznie się Msza Święta, którą będą transmitować Radio Maryja i Telewizja Trwam.

Źródło: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/57290,ostatnia-droga-ks-jerzego.html , 19 października 2013

POLISH CLUB ONLINE, 2013.10.19

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek