Wrocław: IV Marsz w obronie Telewizji Trwam.


Nie ma wolności bez prawdy

Marek Zygmunt, Nasz Dziennik
 
We Wrocławiu odbył się dzisiaj IV Marsz w obronie Telewizji Trwam. Mszy św. w kościele pw. Bożego Ciała rozpoczynającej marsz przewodniczył proboszcz tej wspólnoty ks. kanonik Marek Biały, a homilię wygłosił o. Damian Simonicz CSsR, proboszcz wrocławskiej parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia.

IV Marsz w obronie TV Trwam we Wrocławiu. Fot. Marek Zygmunt / NDz
IV Marsz w obronie TV Trwam we Wrocławiu.
Fot. Marek Zygmunt / NDz

Kaznodzieja odwołał się m.in. do słów Jana Pawła II, które Papież wypowiedział w 1979 r. na krakowskich Błoniach, aby „całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię Polska raz jeszcze przyjąć z wiarą, nadzieją i miłością, taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym”.

Zdaniem kaznodziei, dziś niejako w przeddzień kanonizacji bł. Jana Pawła II warto zadać sobie pytanie, zrobić rachunek sumienia, jak wsłuchaliśmy się w te słowa, jak je przyjęliśmy.

Ksiądz Simonicz wskazał, że jest dzisiaj wiele środowisk ludzi, którzy zapomnieli o korzeniach naszej Ojczyzny i nie przyjmują tych słów, bo są one dla nich wyrzutem sumienia. Jest też wielu ludzi, którzy chcą nam powiedzieć: „to ja jestem Bogiem, panem swojego życia, to ja mogę o tym życiu decydować”. Dzisiaj Ojciec Święty zapewne – tak jak Jezus nad Jerozolimą – zapłakałby nad naszym krajem, zadałby pytanie: „Polsko, co się z Tobą stało?”. Dzisiaj z pogardą odnosi się do ludzi wierzących, wyśmiewa się tych, dla których Bóg jest najważniejszy, podeptany jest krzyż i symbole religijne. – Bo dzisiaj jakby chciało się powiedzieć, że symbolem nowoczesnej Polski jest tęcza, znak równości, tolerancji? Jakiej równości, tolerancji? Na pewno nie takiej, która mówi: „wierz w Boga i żyj Jego wartościami”, nie tej, która szanuje godność każdego człowieka.

Ostatnio największą tragedią dla wielu mediów jest spalona tęcza w Warszawie.  Nikt tymczasem nie patrzy na to, co się dzieje z polską rodziną. Dzisiaj tak wiele mówi się o wolności człowieka, ale ci, którzy to czynią, sami ją zabierają. Dzisiaj rodzice nie mają prawa decydować o swoim dziecku, nie liczy się już zdanie człowieka. Dzisiaj, kiedy wyjdziesz na ulicę i chcesz domagać się swoich praw, nagle jesteś największym przestępcą.

Ojciec Simonicz wskazał, że ta Eucharystia, kolejny marsz, to nie tylko walka o Telewizję Trwam i Radio Maryja, to nie tylko – jakby inni powiedzieli – „zebranie jakichś oszołomów”, ale to przede wszystkim uświadomienie człowiekowi, że mamy prawo wierzyć w Boga, to także przypominanie każdemu człowiekowi, co jest korzeniem naszej Ojczyzny, co jest jej historią. Takiego świadectwa potrzeba dzisiaj nie tylko Polsce, całemu światu, ale musimy na nowo odkryć słowa Jana Pawła II: „Abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy”. Bo człowiek wyrasta z Boga i to jest korzeń naszego życia.

– Módlmy się dzisiaj za cały Kościół, za każdego wierzącego w Chrystusa. Aby nie zabrakło sił, odwagi i świadectwa, które jest nam bardzo potrzebne. Módlmy się za Telewizję Trwam, Radio Maryja, aby nieustannie głosiły prawdę Ewangelii. Media te głoszą, że nie ma wolności bez Boga, bez prawdy. I to jest zadanie dla każdego wierzącego w Jezusa Chrystusa. Bo tylko z Bogiem możemy poznać prawdę, która nas wyzwoli – zakończył nagrodzoną gromkimi brawami homilię o. Damian Simonicz CSsR.

Wysłuchało jej około trzech tysięcy wiernych, wiele osób włączyło się też do marszu już na trasie.

Po drodze odmawiano modlitwę różańcową, śpiewano pieśni religijne i patriotyczne. Marsz zakończył się na wrocławskim rynku, gdzie do zebranych przemówił m.in. poseł Prawa i Sprawiedliwości prof. dr hab. Mariusz-Orion Jędrysek.

– Jeśli nam się zatyka dzisiaj usta, to my musimy głośno krzyczeć. Trzeba się po prostu śmiać z tego obecnego rządu, bo nie tylko agresja, nie tylko walka, ale przede wszystkim właśnie śmiech osłabia każdy reżim. Śmiejmy się więc z tego rządu, to szybciej wyleci – nawoływał prof. Jędrysek. Z kolei Krystyna Śliwińska z Ruchu Społecznego im. śp. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Ziemi Kłodzkiej, nawiązując do sytuacji wokół Telewizji Trwam, pytała w swoim wystąpieniu, czy głos tysięcy Polaków został wysłuchany. Czy ci, którzy mienią się reprezentantami naszego Narodu, są nimi rzeczywiście? Zebrani odpowiedzieli jednogłośnie: NIE! Wskazała, że to, co się dzieje w sprawie Telewizji Trwam, jest po prostu krętactwem i demonstracją siły. – Ale my w tej próbie siły zwyciężymy, bo po naszej stronie jest prawda, prawo i zwycięstwo. Dziękujemy ojcu dyrektorowi dr. Tadeuszowi Rydzykowi za te wspaniałe dzieła. Alleluja i do przodu – zakończyła swoje wystąpienie Krystyna Śliwińska.

Marek Zygmunt
Nasz Dziennik, Wrocław

Źródło: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/60483,nie-ma-wolnosci-bez-prawdy.html , 23 listopada 2013.

POLISH CLUB ONLINE, 2013.11.23

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek