Dr Jerzy Jaśkowski: Chcecie mieć raka, skrobcie się baby. (Część 2)


Przeczytaj    Część 1.


„Standardy nie są dogmatami”

prof. T. Tołoczko [Menadżer Zdrowia]

 

Tak, tak , to wcale nie jest walka o jakąś tam wyimaginowaną wolność tych kobietek. To jest byznes. Twardy i konsekwentny.

Fot. fullcomment.com / Getty Images

Fot. fullcomment.com / Getty Images

Każdy wie, że do testowania i produkcji leków potrzebne są zwierzęta. Ale zwierzę kosztuje, trzeb za tymi np. małpami latać po drzewach. A płody, nie tylko że są za darmo, ale jeszcze te kobietki same za to płacą. Powstał przecież cały przemysł aborcyjny, sale operacyjne itd. Te pieniądze nie płyną z pomocy charytatywnej. One pochodzą od tych biednych kobiet. Dlatego m.in. utrzymuje się tak niski poziom edukacji. Wg ostatnich danych, aż 80% kobiet kończy edukację na szkole podstawowej.

Taki system postępowania można prześledzić na innych przykładach. Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku w modzie było straszenie dziurą ozonową. Nad Polską żadnej dziury ozonowej nigdy nie było. Przypomnę, że grubość warstwy ozonowej nad Polską, to ok. 350 dabsonów, a nad równikiem ok. 150 dabsonów. Nie przeszkadzało to mass mediom namawiać społeczeństwo do kupna specjalnych okularów za 100 złotych, kiedy normalne kosztowały 10 złotych. Znalazła się cała masa zasłużonych ekspertów z różnych dziedzin „nauki”, potwierdzających zgubne skutki nienoszenia okularów. Podobnie było i jest z kremami kosmetycznymi z rzekomymi filtrami, sprzyjającymi powstawaniu raka skóry. Ale odpowiednio dobrani eksperci są po to, aby sprzedaż rosła.

Mamy takie zagorzałe feministki jak p. Nowicką, prof. Środę, a czy kiedykolwiek one wspominały o konsekwencjach fizycznych aborcji?
Nie znam żadnego czasopisma tzw. kobiecego, które pisałoby, jakie są skutki prawidłowo przeprowadzonej aborcji. A szkoda. Tymczasem prasa medyczna, rzadko, bo rzadko, ale podaje konsekwencje takich mordów.

I tak ostatnio nawet    „http://www.medexprespl”  z dnia 4 grudnia 2013 roku, zrobił prezent mikołajkowy kobietom. Opublikował mianowicie pracę opartą na metaanalizie 36 badań klinicznych. Wnioski są jednoznaczne.

Kobieta, która przeprowadziła na sobie aborcje, ma 44 % szansę zachorowania na raka piersi.
Kobieta, która przeszła dwie skrobanki, ma aż 76% szansę na zachorowanie na raka piersi.
A kobieta, która przeszła 3 usunięcia płodów, ma aż 89% szansę zachorowania na raka piersi. Czyli prawie pewność. Innymi słowy, chcesz mieć raka piersi, musisz się skrobać.

I teraz zastanówcie się chwilę, Drogie Panie, czy kiedykolwiek, jakikolwiek lekarz wam o tym powiedział?
Czy kiedykolwiek, jakakolwiek prasa zwana kobiecą, o tym pisała?
Czy kiedykolwiek, jakakolwiek posłanka zadała takie pytanie na sali sejmowej, walcząc o równość płci?
Tak więc widzicie, że cała ta szopka z feminizmem jest tylko i wyłącznie fałszywą flagą.

Po co są płody?

To już dawno temu wyjaśniły raporty organizacji Life Dynamics. Natalia Dueholm przedstawiła całą sprawę w art. 20.08.2010 roku [www. ddakowski.pl]

Cały program polityczny sprowadza się bowiem do tzw. aborcji na żądanie. Wprowadzenie takiego neologizmu prawnego daje nieograniczony dostęp do materiałów dla odpowiedniego przemysłu. Wyszło to na jaw, kiedy to firma Neocutis [nowaskóra] opublikowała na swojej stronie internetowej  informacje, że do produkcji kremów używa tkanek uzyskanych z płodów po aborcji.
Kremy te to: Bio-restorative Skin Cream, Lumbre Bio-restorative Eye Cream, Bio-Gel Bio-restorative Hydrogel, Journee Bio-restorative day Cream. Fachowo są one nazywane proteinami skórnymi.

Np. krem Journee Bio – restorative day Cream kosztuje w pudełku 30 gramowym aż 120 dolarów i wyprodukowany został z dodatkiem komorek z ciała 14 tygodniowego chłopca.
LIFE DYNAMISC W RAPORCIE Z 2009 ROKU WYJAŚNIA SZCZEGÓŁOWO W JAKI SPOSÓB TE FIRMY NABYWAJĄ CIAŁA.

Podobnie wykorzystuje komórki z zabitych płodów przemysł spożywczy, dodając do napojów, ponieważ podobno poprawiają smak.

Ale to nie wszystko. Po skrobance w jamie brzusznej zostaje ok. 500 – 750 ml krwi. Krew ta musi się usunąć. Taki proces powoduje powstawanie stanów zapalnych w jamie otrzewnowej, co doprowadza do zrostów i następnie, po ok. 10 – 20 latach, do  zaburzeń przewodu pokarmowego, wątroby. O tym się także nie mówi.

Nie słyszałem także, aby jakakolwiek wojująca feministka ostrzegała swoje towarzyszki o tym, że stosowanie dezodorantów zawierających aluminium także przyczynia się do powstania raka piersi.

Za to panie te szeroko nagłaśniały sprawę aktoreczki, która sobie obcięła cycki. Jak mówią specjaliści od marketingu, takie spektakularne obcinanie jest równoznaczne dla przemysłu kosmetycznego z wydaniem miliarda dolarów na reklamę. A aktoreczka załatwiła to znacznie tańszym kosztem.

Więcej na ten temat:

Na zakończenie jeszcze jedno pytanie dla pań i matek: wiadomo, że dzieci z chorobami przewodu pokarmowego nie powinny pić mleka krowiego tylko otrzymują inne np. z soi.

Czy kiedykolwiek, jakakolwiek prasa zwana kobiecą poinformowała Szanowne Panie, że mleko sojowe pochodzi z soi genetycznie modyfikowanej i praktycznie całe przetwórstwo wykonywane jest w Chinach?

Czy kiedykolwiek jakakolwiek pediatra poinformował Panie, że mleko to przyczynia się do bezpłodności dziecka?

Już w 1995 roku  angielscy lekarze obliczyli, że dziecko  spożywające produkty sojowe, np. mleko, w stosunku do swojej wagi dostaje 3-5 razy więcej  fitoestrogenów, aniżeli  wielkości mogące zakłócać cykl menstruacyjny dorosłej kobiety. Zmienia to gospodarkę hormonalną noworodków, zmniejszając płodność. Ten nadmiar estrogenów może powodować także wzrost komórek rakowych, szczególnie raka piersi.

Francuska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności – AFSSA – odradza podawanie soi dzieciom do 3 roku życia. Od 2001 roku Francuskie Towarzystwo Pediatryczne również odradza podawanie mleka sojowego dzieciom. A w Polsce?

Eksperci ds. Zdrowia w Nowej Zelandii wezwali Rząd do wprowadzenia zakazu sprzedaży mleka dla niemowląt, opartego na soi.  Mleko to bowiem uszkadza drogi rodne i układ odpornościowy.

I to by było na tyle. Oby ludziom, czyli feministkom żyło się lepiej z otrzymywanych dotacji.

P.S.  Na zakończenie tytuł w rynekzdrowia.pl 02.08.2012 „Coraz więcej kobiet w Polsce nie zostaje matkami”.

I tym optymistycznym akcentem Drogie Panie, życzę wam wszystkiego najlepszego z okazji zbliżających się świat Bożego Narodzenia i dalszej wiary w skuteczność działania organizacji kobiecych…

Rozpowszechnianie wszelkimi sposobami jak najbardziej wskazane, szczególnie w gabinetach lekarskich.

Autorzy

Related posts

Top