Dr Jerzy Jaśkowski: Kolejne zgony po szczepionce grypowej.


Rodzicu pamiętaj:
Lekarz wyjaśni ci za i przeciw.
Diler będzie tylko chwalił szczepionki, lub straszył chorobami.

 

Ronan Burgess miał 5 lat jak zmarł na skutek szczepienia H1N1. Fot. kptv.com

Ronan Burgess miał 5 lat kiedy zmarł na skutek szczepienia H1N1.  Fot. kptv.com

Zmarło kolejne dziecko z rozpoznaniem zapalenia wirusem AH1N1, pomimo otrzymania  tegorocznej szczepionki. Jak podała prasa zachodnia, w Oregonie zmarł 5-letni chłopiec o nazwisku Burgess, tuż po Świętach Bożego Narodzenia, mimo tego, że on i jego rodzeństwo dostali szczepienia przeciwgrypowe w listopadzie 2013 roku.

Generalnie zanotowano już kilka przypadków śmiertelnych po zaczepieniu wirusem AH1N1 w USA i Kanadzie.

Dziwnym trafem, media głównego nurtu dezinformacji nie podają, czy dane osoby były szczepione czy nie. Podobnie w Polsce, pomimo istnienia cyfrowego systemu zbierania informacji, Narodowy Instytut Zdrowia [Jakiego narodu? Polska była zawsze wielonarodowa] nie potrafi na swojej stronie internetowej podać, ile osób spośród liczby chorych było szczepionych, a ile nie. Pani prof. magister Lidia Brydak nie potrafi nawet podać kto chorował na grypę i grypopodobne infekcje, a kto na zapalenie płuc. Tabele poniższe pokazują takie dane odnośnie USA. Widać brak jakiejkolwiek korelacji pomiędzy zachorowaniem na wirusowe choroby i bakteryjne zapalenie płuc. Nie potrafi też oddzielić zapaleń wirusowych, od bakteryjnych. Nie wspomnę, że to, czy ktoś był szczepiony i zachorował, czy nie był szczepiony, jest informacją tajną, łamaną przez poufne. Ale podawanie sumaryczne liczby wszystkich chorych w Polsce lepiej wygląda i bardziej straszy. 

Przypomnę, że w owej okrutnie nagłaśnianej pandemii w 2009 roku, miało umrzeć ponad 90 000 ludzi, w samej Ameryce. Okazało się, że w grupie zmarłych z powodu zakażeń wirusowych tylko,  256 osób podejrzewano grypę. Wirusa grypy AH1N1 wyizolowano tylko 18 osób. W przeliczeniu na 40-milionową Polskę, to w tym okresie strasznej pandemii, statystycznie zmarły w POlsce 2 osoby. Przypomnę, że z powodu zimna umiera w Polsce kilkadziesiąt osób, ponieważ pieniądze, zamiast na ciepłą odzież i barak do przezimowania, wydaje się na zakup szkodliwych szczepionek.

„Szczepionka przeciw grypie faktycznie jest przyczyną wybuchu epidemii tej choroby?”

Takie tytuły prasowe coraz częściej pojawiają się w gazetach zachodnich. W Polsce jest to niemożliwe, ponieważ wszystkie wysokonakładowe gazety zostały już dawno wykupione przez koncerny zagramaniczne.

Jak wynika z badań kanadyjskich dr Tomajłoc, osoby szczepione w 2008 roku znacznie gorzej przechorowały grypę w następnych latach.

Badania kanadyjskie zostały potwierdzone przez dr Petera Collignona z Australii, a następnie przez badaczy z Hongkongu.

Badania te udowodniły, że osoby, które zostały zaszczepione w 2008 roku na grypę, miały dwa razy większe prawdopodobieństwo zachorowania na kolejną grypę, tym razem zwaną świńską, a będącą tym samym wirusem AH1N1. Od 1976 roku, ponad 80% zachorowań na grypę powoduje wirus AH1N1, zresztą wyhodowany w Forcie D.

Wyniki tych badań zostały opublikowane w Clinical Infectious Diseases w 2012 r. Okazało się, że szczepionka  spowodowała aż 550 % więcej przypadków chorób układu oddechowego, w porównaniu z ludźmi nie zaszczepionymi.

Wyniki tych badań zostały potwierdzone w 2013 roku przez dr H. Golding z  CEBB, ze stanu Maryland.

Jak wiadomo, szczepienia przeciwko grypie u osób starszych, po 50 roku życia, mają taką samą wartość, jak mycie rąk. Po myciu rąk jednak nikt nie zaobserwował zgonów, ani zespołu GBS [choroba uszkadzająca system nerwowy].

Dr William Schaffner z Centrum Monitorowania Grypy z University Medical Center w Nashville twierdzi, że to dlatego, że osoby te miały kontakt z wirusem grypy w 1970 roku i nabyły trwałą odporność. Natomiast wstrzykiwane związki toksyczne, pod pretekstem uzyskania odporności, nie tylko, że takiej odporności nie zapewniają, ale dodatkowo uszkadzają układ nerwowy.

Badania  przeprowadzone w USA po tzw. epidemii świńskiej grypy wykazały, że szczepionka może mieć więcej negatywnych konsekwencji  i cięższy przebieg choroby, aniżeli zwykłe przechorowanie grypy.

Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo, że o pieniądze.

Przemysł szczepionkarski zapewnił sobie bezkarność w USA, a więc i na całym świecie, w roku 1986. Potwierdził to Sąd Najwyższy USA w 2011 roku, zwalniając ten przemysł od pokrywania kosztów powikłań.

Co to znaczy w praktyce? Ano po prostu, że to ty Obywatelu mniej wartościowy, musisz płacić podatek zwany ubezpieczeniem zdrowotnym. Natomiast urzędnicy oraz powołani przez nich eksperci, kupują Tobie, za Twoje pieniądze, od firm prywatnych, szczepionki, zamiast np. tran dla dzieci.

Potem jak występują powikłania, to znowu ci sami urzędnicy, także za twoje pieniądze, zamiast przeznaczyć je na leczenie np. nowotworów, leczą powikłania spowodowane przez niedopatrzenia tychże urzędników, wpuszczających na rynek niesprawdzone preparaty.

Obecnie obserwujemy to w związku ze szczepionkami przeciwko rzekomemu nowotworowi szyjki macicy. Pomimo, że dr D. Harrper, twórca tej szczepionki twierdzi, że nigdy nie badała związku szczepionki z rakiem szyjki macicy, to nasi rodzimi eksperci sprzedają ją, oczywiście za nasze  pieniądze, jako szczepionkę przeciw rakowi szyjki macicy. I znowu oczywiście wymiar zwany wymiarem sprawiedliwości, nie reaguje na fałszerstwo reklamy.

Wracając do tematu grypy i powikłań poszczepiennych, to przemysł ustawił sobie polityków w taki sposób, że Departament Sprawiedliwości w USA ustanowił specjalny wydział do badania związku szczepionki z uszkodzeniem zdrowia, czy zgonem, oczywiście opłacany z kieszeni społeczeństwa. Stąd podatki muszą być wyższe. Ostatnio opublikowano właśnie 4 kwartalne sprawozdania tego departamentu. Jest bardzo ciekawe. W okresie od 16.08.2013 do 15.11.2013 sąd rozstrzygał sprawy w 139 przypadkach.

Okazało się, że najwięcej powikłań jest po szczepieniu przeciwko grypie. Są to ciężkie powikłania neurologiczne, tzw. zespół Guillian-Barre-GBS. Co ciekawsze, Departament Zdrowia zapomniał to ujawnić.

Z pośród 70 spraw zakończonych przez sąd, aż 42 dotyczyły powikłań po szczepionce przeciwgrypowej, czyli ponad 60% przypadków było po szczepieniach rzekomo zapobiegających grypie. Liczba zgłoszonych przypadków stanowi ok. 1-10 procent faktycznych powikłań, ponieważ procedury zgłaszania są bardzo trudne i tylko 132 kancelarie adwokackie uzyskały licencje na reprezentowanie tych spraw.

W poprzednim kwartale, na 77 przypadków o odszkodowania, aż 50 było po szczepieniu przeciwko grypie.

W tych sprawach są także zgony, np. zgon 19-letniego Chandlera Weba, który po szczepieniu przeciwko grypie w dniu 15 października 2013 roku, zmarł w listopadzie 2013, nie odzyskując przytomności.

Wracając do pieniędzy, przeciętne odszkodowania za powikłania poszczepienne sięgają setek tysięcy dolarów. I tak:

– sprawa 09 – 144V dotyczy GBS – odszkodowanie 600 000 dolarów
– sprawa 12 – 533V dotyczy GBS – odszkodowanie 850 000 dolarów.

I te pieniądze wyprowadzane są z podatków.

Nieprawdaż, że to świetny biznes?!

 

jj-influeza-pneumonia

 

jj-influeza-pneumonia

Tabele pokazują brak jakiejkolwiek korelacji pomiędzy grypą a zapaleniem płuc w minionym okresie, pomimo systematycznego wzrostu populacji USA. Prosze zauważyć, że wzrost zachorowań na „grypę” mieliśmy zawsze w okresie wprowadzania nowych szczepionek.

Rozpowszechnianie wszelkimi możliwymi sposobami jak najbardziej wskazane
 

Dr Jerzy Jaśkowski
kontakt:  [email protected]

Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego > > > > TUTAJ .  

POLISH CLUB ONLINE, 2014.04.24

Autorzy

Related posts

Top