Artur Łoboda: Wyborcza funkcja ludzkiej wyobraźni


Karykatura zaprezentowana na wernisażu w ŻIH  / Jakub Kamiński / PAP Fot. Fakty.interia.pl
Karykatura zaprezentowana na wernisażu w ŻIH
/ Jakub Kamiński / PAP. Fot. Fakty.interia.pl

Patrząc na płaczącego po wyborach Palikota nie odczuwam żadnych emocji.
Nie wypada w publicystyce używać słów wulgarnych, ale bez nich – nie jestem w stanie opisać – co czuję widząc tego osobnika.
Otóż jego facjata przypomina mi rozdeptane g…

Jak Państwo zapewne pamiętają: nieraz krytykowałem ś.p. Lecha Kaczyńskiego – za politykę jaką realizował.
Jednak miedzy krytyką, a tym co wyprawia Palikot – jest ogromna przepaść.

Palikot ze wszech sił starał się umazać swoją osobą, a więc moralnym g. – osobę Lecha Kaczyńskiego. Ale zwrócę w tym momencie uwagę, że uczestniczył w zorganizowanej kampanii – jaką przeciwko Kaczyńskiemu prowadziły prawie wszystkie partie polityczne.

Jeszcze dwa dni przed wyborami do parlamentu europejskiego Donald Tusk powiedział haniebne słowa: „szanuję ludzi, którzy głosują na lewicę; pomogliście uchronić Polskę przed PiS”.

Co takiego jest w PiS, że trzeba przed nim „uchronić Polskę”? PiS ograniczył złodziejską „prywatyzację” i sparaliżował „republikę kolesi”. I chociaż mam do PiS wielkie pretensje za Traktat Lizboński i wysługiwanie się Izraelowi – to w sferze gospodarczej niewiele im zarzucę.
Wiem jednak, że wypadku Traktatu Lizbońskiego – Lech Kaczyński prowadził zabiegi wymijające.
Czy tak zrobiłby Tusk, Miller, albo któryś z innych polityków antypisowskiej krucjaty?

Tak zwany „Ruch Palikota” składa się z ludzi wykazujących poważne zaburzenia psychiczne. Ludzi nienawidzących wszystkiego – co polskie.

W ostatnich latach nachalnie promowani byli przez media mętnego nurtu. Dzięki czemu bezkarnie obrażali Polaków – plugawili naszą historię i wprowadzali w przestrzeń publiczną wszelkie możliwe patologie.  Są to ludzie kompletnie oderwani od rzeczywistości – o czym najlepiej świadczy zaproszenie pijaczyny Kwaśniewskiego na „patrona” tego zbiegowiska.

Polacy dziś doskonale rozumieją, że Kwaśniewski nie tylko znieważył pamięć pomordowanych Polaków – organizując pijaństwo nad ich grobami, ale też haniebnie oddał kontrolę nad Narodowym Bankiem Polskim – w ręce żydowskiego kapitału. Dokonał tego przez podstępny zapis w Konstytucji.

W Polsce jest jednak pewna grupa osobników, która uczestniczyła w pijackich orgiach z Kwaśniewskim. To najprawdopodobniej oni głosowali na zgraję Palikota. Polityczne „autorytety” mętnych mediów starają się rozrzedzić porażkę wyborczą antypolskiej zgrai Palikota. Bredzą coś o przejściu elektoratu tej partii na stronę Nowej Prawicy.

Jeszcze przed wyborami Tusk wyciągną swoje narzędzia straszenia „czarnym ludem”. Tym razem zwolenników Korwina Mikke zaliczył do tej kategorii. Powiedział między innymi:

Dziś widzimy bardzo wyraźnie, że jak od wielu lat, tak i teraz, wielki spór o przyszłość Polski, przyszłość Europy toczy się między dwiema siłami politycznymi. Na placu boju pozostały jak zawsze w ostatnich latach Platforma Obywatelska i radykalna prawica z PiS, dziś obok PiS-u także (Janusz) Korwin-Mikke.

Osobiście nieraz pisałem że: by uwierzyć w bełkot Korwina Mikke trzeba wykazywać ograniczone postrzeganie otaczającego świata. Takie właśnie reprezentuje część drobnych przedsiębiorców. Od kilkunastu lat obserwuję to środowisko i znam ich poglądy. Do tej pory – mimo poparcia dla Korwina – głosowali na tych, którzy mają szansę wygrać. Ale teraz zostali przyparci do muru i uznali, że nie ma już żadnej innej alternatywy. Być może część z nich dała się omotać w przeszłości obietnicom Palikota, że będzie walczył o interesy przedsiębiorców. W praktyce jednak on – i całe to środowisko nienawistne do wszystkiego co polskie, koncentrowali się na poniżaniu Narodu Polskiego i szerzeniu wszelkich przejawów dewiacji. Dziś zapłacili za to polityczną cenę.

Ponieważ nie oglądam telewizji mętnego nurtu – to z dużym opóźnieniem docierają do mnie bulwersujące informacje. Tak było w wypadku telewizyjnego wystąpienia psychopaty z bandy Palikota – niejakiego Roberta Biedronia. Ten chory umysłowo człowiek pozuje na bojownika ruchu pedałów. Czyniąc z tego tarczę chroniącą przed skandalicznymi wybrykami. Jeden z nich miał miejsce w trakcie telewizyjnej debaty „Młodzież Kontra 405: Marcin Chmielowski (KASE) vs Robert Biedroń (RP) ”

Biedroń pozwolił sobie na obelżywe pomówienie, że Rzeczpospolita Obojga Narodów była krajem nietolerancji, w którym dochodziło do pogromów Żydów.

Na wielokrotne wezwania przedstawiciela Nowej Prawicy, o wskazanie jakichkolwiek przykładów, bredził wymijająco – w czym pomagał mu prowadzący spotkanie dziennikarzyna krakowski.

Za taką wypowiedź Biedroń powinien być pozwany do sądu – za ubliżanie Narodowi Polskiemu. I niewykluczone, że tak się stanie.

Dziś jednak zaświeciła dla Polski maleńka lampka nadziei.

Żydohołota poniżająca Naród Polski została zatrzymana. Spodziewam się, że w najbliższym czasie dokonają jakiejś samobójczej prowokacji – jak to nieraz miało miejsce w wypadku tej nacji.

A potem przejdą w uśpienie i zaczekają, aby dać Polakom czas na zapomnienie, by po latach powrócić jako „obrońcy robotników” . Podobnie było w wypadku Kuronia, Michnika, a w sferze kultury Zygmunta Baumana.

Z powodu niedostatecznej wiedzy o kandydatach na posłów, społeczeństwo dopasowuje swoje wyobrażenia do poszczególnych osób. Co na ogół nie sprawdza się rzeczywistości.

I to jest właśnie „wyborcza funkcja ludzkiej wyobraźni”.

Artur Łoboda 
www.fundacja.zaprasza.eu

27 maja 2014

Źródło: http://zaprasza.net/a.php?article_id=32606 , 27-05-2014

Przeczytaj więcej tekstów Artura Łobody  >    >    >    TUTAJ .

Wybór zdjęcia wg/PCO

POLISH CLUB ONLINE, 2014.06.02

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek