Prof. Artur Śliwiński: W śmiertelnym uścisku „wspaniałego świata”


EUROPEJSKI MONITOR EKONOMICZNY

Przeczytaj wcześniej:

 

W poprzednich tekstach „ostatnich przestróg dla Polski” zasygnowaliśmy jedynie niewielką część zewnętrznych przejawów bierności społecznej, która z czasem niemal obezwładniła naród polski. Bierność społeczna jest trucizną, która z upływem czasu wyrządza nieodwracalne szkody. 

Jest więc milczącym wyrażeniem zgody na nadchodzący upadek Polski.

Fot. biblia.phorum.pl
Fot. biblia.phorum.pl

Określenia takie ,jak niechęć, bezmyślność, niezdolność, są niewystarczające, by ukazać zasadnicze problemy życia narodowego w Polsce, a tym bardziej ich pierwotne, a następnie współczesne źródła. Mogą także być przyjmowane opacznie jako wyrażające niesprawiedliwe lub przesadne zarzuty wobec społeczeństwa. Należy więc zaznaczyć dwa obszary aktywności ludzi, które są de facto nierozdzielne : obszar aktywności prywatnej oraz obszar aktywności publicznej. Jakkolwiek jest to podział powszechnie przyjmowany, jego interpretacje są niestety często fałszywe. Ześrodkowanie aktywności ludzi wyłącznie w obszarze prywatnym powoduje, że obszar aktywności publicznej wymyka się spod ich kontroli, a dalej – zostaje przejęty przez czynniki zewnętrzne, które z reguły nie tylko eksplorują ten obszar (zwłaszcza własność publiczną), lecz narzucają korzystne dla siebie pod każdym względem rozwiązania instytucjonalne. Jak widać, ogólny mechanizm ubezwłasnowolnienia jest stosunkowo prosty: polega on przede wszystkim na osłabieniu lub sparaliżowaniu aktywności publicznej. Z drugiej strony, ześrodkowanie aktywności ludzi wyłącznie w obszarze publicznym oznacza nie tylko ograniczenie wolności osobistej i uszczerbek dla rozwoju osobowego, lecz również koncentrację władzy, a dalej – autonomizację tej władzy, czyli jej funkcjonowanie „dla siebie”.

Problemy ideologiczne
Najtrudniejsze pytanie, które można postawić w związku z tymi skrajnymi kierunkami rozwoju narodowego , dotyczy rzetelnej oceny porównawczej tych dwóch kierunków. Czy jest to kwestia wyboru? Pytanie to jest konieczne, ponieważ kierunki te wykluczają inne możliwości; ograniczają rozumowanie oceny dwóch wcześniej współzawodniczących ze sobą formacji: kapitalistycznego i socjalistycznego. Nie chodzi przy tym o ocenę aspektów teoretycznych, lecz o wymiar historyczny tych formacji. Łatwo dostrzec, że wyniki tej oceny porównawczej w są w Polsce skrajnie pozytywne dla wariantu pierwszego oraz równie skrajnie negatywne dla drugiego. Innymi słowy, zapalone jest zielone światło dla systemu kapitalistycznego, zaś czerwone dla systemu socjalistycznego.

Tymczasem system socjalistyczny w swej pierwotnej wersji historycznej jest tylko wspomnieniem, zaś system kapitalistyczny zjawiskiem realnym, które przybiera coraz skrajniejsze i różnorodne formy. Na czym polega ich skrajność? Na nieograniczonym i niczym nie okiełznanym podążaniu w kierunku absolutyzacji sfery prywatnej i sterowaniu życie publicznym w interesie silnych, antynarodowych i antyspołecznych związków prywatnych, czyli na fenomenie prywatyzacji władzy. Tak powstaje potęga anonimowych (pozornie) struktur władzy o zasięgu globalnym, niezwykle niebezpiecznych dla ludzkości.

Z chwilą prywatyzacji władzy ginie nie tylko sfera publiczna, lecz w konsekwencji również życie prywatne ludzi, ograniczone i niszczone przez dominację władzy nielicznej grupy jej „właścicieli”. Takiej skrajności nie doświadczyli nawet ludzie żyjący w systemie socjalistycznym.

Niezrozumienie tego fenomenu uniemożliwia wydostanie się Polaków z zaklętego kręgu „analizy porównawczej” kapitalizmu i socjalizmu. Taka „analiza porównawcza” jest nieustannie stosowanym narzędziem ideologicznym do uzasadniania przewagi „kapitalistycznej” rzeczywistości i niszczących kraj „transformacji”, wraz z uzasadnieniem antynarodowych – obecnie już jawnych – działań sprywatyzowanych władz państwowych.

Nawet wielkie zbrodnie dokonywane w systemie socjalistycznych coraz mniej się różnią od zbrodni dokonywanych w ramach współczesnej mutacji systemu kapitalistycznego, w których, niestety, uczestniczą (biernie i czynnie) „formacje polskie”. Brak krytycyzmu, brak ostrego sprzeciwu, brak szerokiego oporu społecznego – to wszystko ma określone podłoże ideologiczne.

***

Współczesny wielki kryzys globalny obnażył rzeczywistą naturę współczesnej „kapitalistycznej” rzeczywistości, doprowadzając wiele krajów i społeczeństw do skrajnie trudnych sytuacji egzystencjalnych. Negatywne aspekty tej rzeczywistości ( i ukrywane dotychczas jej ciemne strony) dzięki temu kryzysowi zostały bezwzględnie obnażone. Stało się jasne, że dotychczasowy system społeczno-gospodarczy i polityczny w krajach Zachodu chyli się ku upadkowi pod ciężarem fałszywej ideologii, przemocy w stosunkach międzynarodowych, oszukańczych machinacji oligarchii finansowej, narzucenia krajom osłabiających ich szanse rozwoju regulacji prawnych, wykształcenia mentalności niewolniczej, rozkładu kultur narodowych, powszechnej dezinformacji medialnej, celowego ograniczania przyrostu naturalnego, demontażu systemu ochrony życia i zdrowia etc. Wspólnym mianownikiem tych i wielu pozostałych negatywnych aspektów rzeczywistości Zachodu jest neomaltuzjanizm, tj. polityka ludobójstwa. Jest to współczesna, a zarazem skrajna forma barbarzyństwa, któremu nie potrafimy się przeciwstawić.

Kryzys globalny wzmógł dodatkowo agresję. Są to odruchy obronne „strażników” dotychczasowego porządku światowego, przejawiające się w rozszerzeniu dywersyjnych działaniach zbrojnych (określanych mianem „kolorowych rewolucji”) już nie tylko na kraje nieprzyjazne, lecz również neutralne, a nawet przyjazne.

***

W tym świetle sytuacja Polski jest podwójnie dramatyczna. Dramatem jest fakt, że Polska jest przedmiotem agresywnego neomaltuzjanizmu (choć nie jedynym). Dramatem jest fakt, że Polska została zaangażowana do nacechowanej neomaltuzjanizmem polityki wobec innych krajów; bez widocznych możliwości uwolnienia się od niej.

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Zrodlo: Europejski Monitor Ekonomiczny – Европейский Экономический Moнитop – European Economic Monitor , 27.05.2014

Pozostałe artykuły prof. Artura Śliwińskiego na naszym portalu  >   >   >   TUTAJ  .

POLISH CLUB ONLINE2014.08.09

Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci