Ewa Polak-Pałkiewicz: RYCERZE WIELKIEJ SPRAWY


rycerze-wielkiej-sprawy-ok-1„Rycerze Wielkiej Sprawy. Szkice ziemiańskie”
Ewa Polak-Pałkiewicz
Wydawnictwo LTW, Łomianki 2015

 

Popełniono błąd. To co istniało nie da się wymazać…

Po co pisać dziś książki o ziemianach? Przywoływać losy tych, którzy zniknęli z życia kraju. To jakby grzebać gołymi rękami w ciężkiej wilgotnej glinie i wydobywać resztki jakiś nieodgadnionych przedmiotów, zetlałe tkaniny, skorupy naczyń, kawałki żelaza. Zestawiając je ze sobą zastanawiać się, do czego mogły kiedyś służyć, co znaczyły. Ktoś z młodszego pokolenia ze śmiechem przytoczył definicję jakiejś uczennicy, która zapytana, kto to ziemianie, odpowiedziała: „ludzie, którzy mieszkają w ziemiankach”. 

Przeminęli…, jak napisał jeden z potomków rodziny szlacheckiej, tytułując nawet w ten sposób swoją książkę. Tutaj w Polsce, nawet ziemia przechowuje przedmioty, które nie pozwalają zapomnieć, że kiedyś istnieli ci, którzy mieli przeminąć, zgodnie z nakazem ideologii. Których skazano na niebyt. 

Przecież, tak naprawdę, właśnie nie przeminęli. Tak mogłoby się zdarzyć w każdym kraju. W Polsce jest inaczej. W Polsce, im bardziej historia nasiąknięta jest łzami i krwią, tym żywiej się z nią obcuje, mocniej na nią reaguje. Tym bardziej porusza. I czuje się, że jest właśnie potrzebna do życia, niezbędna wręcz. Po to, byśmy jako Polacy odzyskali w pełni poczucie własnej tożsamości. Byśmy pozbyli się tego obcego, dręczącego, narzucanego nam obrazu samych siebie jako ludzi znikąd. 

Wszystkie rachuby naszych wrogów zbudowane są na przyjętym założeniu, że to, co pozostało z naszego kraju po roku 1945, nie ma prawa przypominać Polski sprzed roku 1939. PRL miała uczynić z ludzi potrafiących oddać życie jeden za drugiego całkiem inne społeczeństwo. Katyńskie ludobójstwo miało  przesądzić, że to co zostało z Polski niepodległej całkowicie wchłonie i przetrawi PRL. Żeby nikt się nie domyślił, że coś jednak istniało wcześniej. Ale popełniono błąd: to co istniało nie dało się wymazać. Pozostała w ludzkich głowach, sercach i na papierze historia, której śladów nie da się zatrzeć. 

Dziś, niespodziewanie, niczym niewidoczne dotąd kształty, ukryte pod taflą wody, które ukazują się w pełnym blasku, gdy opadają wody potopu, pojawiają się dziesiątki, a nawet setki wspomnień i pamiętników, spisywanych przez ziemian latami, najczęściej tylko na użytek najbliższych. Przemawiają one mocnym wyrazistym głosem, jak żywi świadkowie historii. Przywołani przed trybunał, by mówili, świadczyli. By opowiadali o tym, co było i co musi być polskiej świadomości przywrócone. Tego domaga się sprawiedliwość. Tego żąda nasza duchowa kultura. Wypełnienia historycznej luki żąda nauka na służbie prawy.

Tom niniejszy powstał dla zaspokojenia tego pragnienia, odczuwanego przez autorkę jako zjawisko powszechne. Pragnienia, by dzisiejszy czytelnik, zwłaszcza młody, mógł dotknąć losów Polaków, których skazano w latach komunizmu na niebyt i infamię. Żeby mógł odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego tak się stało. A także, jakie są wobec tej kolosalnej dziejowej wyrwy, zadania nas, ludzi, którzy nie chcą się wyprzeć własnej historii, zaś na dzieje najnowsze pragną patrzeć uważniej niż dotąd, wnikliwiej, nie popadając w nieuprawnione uogólnienia i brzydząc się politycznej cenzury, panującej przez lat prawie pięćdziesiąt.

(ze wstępu)

W książce „Rycerze Wielkiej Sprawy” znajdą Czytelnicy przede wszystkim – choć nie tylko – portrety mężczyzn, prawdziwych Rycerzy Rzeczypospolitej. Rycerzy Chrystusa. Piszę o Romualdzie Traugutcie, Leonie Krzeczunowiczu, poruczniku Xawerym Karśnickim, Mieczysławie Jałowieckim, Karolu Potockim, Stanisławie Potockim, Zbigniewie Wielowieyskim, Adamie Jakackim, Leonie Krupeckim, Ryszardzie Kiersnowskim,  Andrzeju Deskurze, gen. Mariuszu Zaruskim, komendancie Janie Schuchu, doktorze Tytusie Chałubińskim i o wielu innych. Także o ich żonach, matkach i córkach. Odnajdą ich Państwo w reportażach, wywiadach, esejach. Są tu także zapiski z lektury wspomnień pisanych przez ziemian, notatki z rozmów z żyjącymi przedstawicielami rodzin ziemiańskich, raporty ze spotkań, konferencji naukowych, a także rozdziały inspirowane przekazami rodzinnymi.
Historia ma swoje twarze. Twarze konkretnych ludzi. Dzięki bogatej oprawie ilustracyjnej zobaczą ich Państwo na kartach tej książki. Już dostępnej w księgarniach.
Książka została z pietyzmem opracowana graficznie i redakcyjnie przez zasłużoną oficynę wydawniczą LTW.

 

*         *         *

 

Tym razem, patrząc na mężczyzn

Odpowiadając na prośby Czytelników postanowiłam napisać dalszy ciąg książki „Patrząc na kobiety”.

Ale nie o kobietach. Głównie o mężczyznach (choć nie tylko). Książka jest owocem fascynacji. Fascynacji polskością.

Ponad dwadzieścia opowieści o tym, jak pięknie jest być mężczyzną w Polsce – tej prawdziwej, wolnej, jeśli nie fizycznie, to na pewno duchowo – to jej zawartość.

Patrząc, podziwiając, wsłuchując się w ich losy, przeglądając fotografie, zapiski, wspomnienia, przyjaźniąc się z ich bliskimi, słuchając ich wreszcie, płacząc nad ich losem – tak, nie można było o nich nie napisać. O Rycerzach Wielkiej Sprawy. O ludziach, którzy nie bali się, nie wstydzili być dobrymi ojcami, mężami, synami  i braćmi wtedy, gdy kuszono ich do życia łatwego i na pokaz – „motylem jestem…” – za pieniądze, za apanaże, za kariery. Którzy byli twardzi i nieprzystępni, gdy chodziło o honor. Gdy trzeba było bronić rodziny. Czuli, hojni, wspaniałomyślni, gdy szło o Wielką Sprawę. O Polskę. O wiarę.

Dziękuję im za to.

Książkę zadedykowałam ojcom rodzin. Tym dawnym i tym obecnym. Oraz św. Józefowi, ich Patronowi.

Tę książkę polecam wszystkim, którzy wiedzą lub tylko domyślają się, że bycie mężczyzną, Polakiem, katolikiem dziś dużo kosztuje. Może tak dużo jak dziś nigdy jeszcze nie kosztowało. Ale nie przeraża ich to, nie powstrzymuje, by czynić coś nieprawdopodobnego – w oczach świata zadowalającego się wygodnym życiem, odpoczynkiem na tarasie z kieliszkiem w dłoni – głupiego i szalonego. Jak ci, którzy lecieli do Katynia 10 kwietnia 2010 roku. Jak powstańcy warszawscy. Mamy się do Kogo odwołać, mamy się na Kim oprzeć. Mamy wreszcie wspaniałe wzorce takich postaw. Mamy bohaterów, bo Mamy Ojca i Matkę, wiemy, że jesteśmy kochani.

Oczy świata patrzą na Polskę. Patrzą na Polaków. Na prawdziwych Rycerzy Boga.

Proszę moich licznych Przyjaciół w kraju i zagranicą, moich Drogich Czytelników, by tę książkę wzięli do ręki i przekazali innym.

Ewa Polak – Pałkiewicz

 

rycerze_okladka2.indd

 

Książkę zamówić można w Wydawnictwie LTW:

Wydawnictwo LTW
ul. Sawickiej 9
Dziekanów Leśny
05-092 Łomianki

NIP 118-015-29-52

tel./fax: 22 751-25-18
tel.kom.: +48 501325899

e-mail: [email protected]

Dział zamówień: [email protected]

Od 5 lutego 2015 r. dostępna w następujących księgarniach:

w Warszawie:
„Prus” ul. Krakowskie Przedmieście 7 
„Księgarnia Warszawska” ul. Zielna 39
Księgarnia Historyczna ul.Dobra 26

w Krakowie:
„Muza” ul.Królewska 47 
„Pałac Spiski” Rynek 34 

w Kielcach „Pod zegarem” ul. Warszawska 6 

w Przemyślu „Libera” Rynek 26 

w Rzeszowie „Epoka” ul. 3 Maja 2 

w Zakopanem „Kanon-Poraj” ul. Krupówki 50 

w Jarosławiu „Polonika” ul. Jana Pawła II 6 

oraz księgarniach grupy MATRAS, i SKLEPU PODRÓŻNIKA a także w księgarniach internetowych.

  • Zdjęcie główne: Rodzina jednego z bohaterów książki, por. Xawerego Karśnickiego, Maria i Antoni Orzechowscy z córką Wandą (Mamą autorki książki Ewy Polak-Pałkiewicz).

 

*         *          *

 

Zobacz również:

Źródło:

POLISH CLUB ONLINE, 2015.02.12

Ewa Polak-Pałkiewicz

Autor: Ewa Polak-Pałkiewicz