Pożegnanie kpt. Wacława Pruchnickiego – bohatera spod Monte Cassino


+Ostatnie pożegnanie kpt. Wacława Pruchnickiego+

 

waclaw-pruchnicki-1-nekrolog
waclaw-pruchnicki-2  Dnia 24 marca 2015 r. około godziny trzynastej odszedł od nas na wieczną wartę, kapitan Wacław Pruchnicki, mieszkaniec Paprotni, żołnierz generała Władysława Andersa, uczestnik bitwy o Monte Cassino.

Msza Święta żałobna, która odbyła się w dniu 26 marca 2015 r. o godzinie 15.00 w kościele parafialnym w Pawłowicach koło Stężycy zgromadziła tłumy okolicznych mieszkańców, rodzinę, przyjaciół i znajomych zmarłego.

Uroczystość rozpoczęła pieśń Ojczyzno ma i mowa pożegnalna przytoczona poniżej.

Niech mnie Bóg rozliczy nie Wam mnie oceniać,
nie wiecie co to łagry, cierpienia nie znacie,
tu zwycięzcą się staje człowiek bez sumienia,
tu ziemia nieludzka krwią Polskości płacze.

W tym kraju nie ma grobów na braci mogile,
Nikt kwiatów nie położy, znicza nie zapali,
Pogrążam się w modlitwie i czekam cierpliwie,
Jak zatwardziałe serca oszukać Moskali.

 

waclaw-pruchnicki-3

Pogrążona w smutku rodzino, koledzy kombatanci, oraz wszyscy tu tak licznie zgromadzeni uczestniczący w ostatniej drodze Ś/P kapitana Wacława Pruchnickiego. Spotkaliśmy się dziś tu w Pawłowicach aby oddać hołd i ostatnią posługę ostatniemu na Ziemi Ryckiej, uczestnikowi kampanii wrześniowej 1939 roku, który w składzie 28-go Pułku Artylerii Lekkiej wyszedł na wojnę.

 

waclaw-pruchnicki-4

 

Ś/P kapitan Wacław Pruchnicki urodził się 10 sierpnia 1914 roku w Paprotni jako syn Jana i Marianny z Gajków.

Czynną służbę wojskową odbywał w 28 Pułku Artylerii Lekkiej w Zajezierzu gdzie 21 lutego 1937 roku ukończył Szkołę Podoficerską.

waclaw-pruchnicki-5

Na mocy powszechnej mobilizacji ogłoszonej 30 sierpnia 1939 roku przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Ignacego Mościckiego, stawił się w koszarach w Zajezierzu, skąd czwartego września wyszedł na wojnę. Przemieszczając się nocami na wschód pod naporem Niemców, we Włodzimierzu Wołyńskim zostają 20 września 1939 roku rozbrojeni przez Rosjan i osadzeni w Obozie Jenieckim w Równem , a później w Starobielsku.

 

Z chwilą zaatakowania Rosji przez Niemców Starobielski Obóz zastaje ewakuowany   dalej na wschód w rejon Uralu.                                                       Na mocy układu Sikorski Majski na początku września 1941 roku zwolniony z Obozu trafia do Polskiej Armii rozpoczynając długą, okrężną drogę do Polski.

Opuszczając rosyjską ziemię ważył zaledwie 42 kg.

Statkiem przez Morze Kaspijskie i dalej przez Iran, Syrię, Palestynę, Egipt do portu w Aleksandrii.

Na przełomie 1943 na 1944 rok naszym transatlantykiem „Batorym” który wówczas pływał w konwojach, Drugi Korpus Polski zostaje przerzucony do Włoch.

 

Wacław Pruchnicki w czasie bitwy pod Monte Cassino jako kurier na motorze przewoził rozkazy między sztabem pułku a pierwszą linią frontu     ( Fot. © archiwum rodzinne)
Wacław Pruchnicki w czasie bitwy pod Monte Cassino jako kurier na motorze przewoził rozkazy między sztabem pułku a pierwszą linią frontu   ( Fot. © archiwum rodzinne)

Tu nasz Ś/P Wacław Pruchnicki w składzie 9 Pułku Artylerii Ciężkiej bierze udział w Bitwie o Monte Casino pełniąc funkcję łącznika pomiędzy Sztabem Dywizji – stacjonującym wówczas w Aquafondata a pierwszą linią frontu. Wozi rozkazy motocyklem pod ostrzałem niemieckim. Jak wspominał – w swej wojennej historii zajeździł cztery motocykle takie jak BESA-500 i Norton.

W czasie bitwy pod Monte Cassino na motorze przewoził rozkazy między sztabem pułku a pierwszą linią frontu.

Państwo Wacław i Genowefa Pruchniccy w czasie jednej z uroczystości.
Państwo Wacław i Genowefa Pruchniccy w czasie jednej z uroczystości.

Po zakończaniu działań wojennych we Włoszech trafia do Anglii.  Będąc na wyspach Brytyjskich po siedmiu latach i ośmiu miesiącach tułaczki decyduje się na powrót do kraju i 30-go kwietnia 1947 roku wraca do rodzinnej Paprotni.  Rok później zawiera związek małżeński z nieżyjącą już dziś Genowefą Cuch.

Za udział w walkach na froncie Włoskim otrzymuje wiele odznaczeń w tym między innymi – Krzyż Czynu Bojowego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, Medal Wojska, Medal Zwycięstwa i Wolności 1945, Krzyż pamiątkowy Monte Casino nr.33522, Medal za wojnę obronną1939, dwukrotnie Gwiazdę Włoch – „Italy Star”.   Tego zapomnianego żołnierza mieszkającego z żoną Genowefą pośród pól wsi Paprotnia poznaliśmy po raz pierwszy na koncercie jaki dawał nasz Chór pięć lat temu z okazji „Dni Pawłowic”. I od tego czasu datuje się nasza współpraca.

W styczniu ubiegłego roku wystąpiliśmy jednocześnie do Urzędu Do Spraw Kombatantów, Ministerstwa Obrony Narodowej i Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o uhonorowanie naszego Jubilata z okazji 70-tej rocznicy Bitwy o Monte Cassino, oraz setnej rocznicy urodzin. Kiedy w styczniu ubiegłego roku powiedzieliśmy Panu Wacławowi że został zakwalifikowany przez Urząd Do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na wyjazd do Włoch na obchody 70-tej rocznicy Bitwy, odparł z uśmiechem „damy radę”.

waclaw-pruchnicki-8

Ale to nie był koniec niespodzianek.  W miesiącu marcu na lekcji patriotyzmu w Urzędzie Miasta w Rykach Pani Minister Oczkowicz wspólnie z Panią Minister Żelazowską i Szefem Sztabu Wojskowego Panem Pułkownikiem Chudzikiem wręczyli Panu porucznikowi Wacławowi Pruchnickiemu „Akt mianowania” na stopień Kapitana Wojska Polskiego.

Pan Wacław rozpoczął odliczanie miesięcy, dni i wreszcie godzin kiedy wsiadł ze swoją opiekunką Agnieszką do samolotu i po 70-ciu latach poleciał do Włoch aby pokłonić się prochom poległych pod Monte Cassino kolegów, którym przyszło jak głosi napis wyryty na tym cmentarzu                                                                                                                        MY ŻOŁNIERZE POLSCY ODDALIŚMY BOGU DUCHA, ZIEMI WŁOSKIEJ CIAŁO, A SERCA POLSCE„.

 waclaw-pruchnicki-9               

My natomiast cały nasz Chór pojechaliśmy autokarem przecież nie mogliśmy zostawić Wacława samego.  Zdawaliśmy sobie sprawę jakie ryzyko bierzemy na swoją głowę.  Nie zabrakło „życzliwych” którzy starali się od tej decyzji nas odwieść i zniechęcić, ale nie ulegliśmy.

waclaw-pruchnicki-10

Podczas pobytu na Monte Cassino Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta wręczył naszemu Jubilatowi pierwsze i ostatnie zarazem polskie odznaczenie państwowe – Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

I choć te awanse i odznaczenia nie niosły za sobą profitów finansowych, to  za każdym razem dostarczały naszemu Wacławowi wiele emocji i niezapomnianych wrażeń.   Ś/P kapitan Wacław Pruchnicki odchodzi jako ostatni żołnierz naszego powiatu, któremu przyszło walczyć pod Monte Cassino.

„Odszedłeś cicho i bez pożegnania,
 jak ten co nie chce swym odejściem smucić,
 jak ten co wierzy w chwili rozstania,
że niebawem … wróci.”   

Żegnam Cię Kolego kapitanie w imieniu Chóru Dziecięcego Grupy Rekonstrukcji Historycznych „Żołnierze Września 1939 Garnizonu Dęblin” oraz ostatnich weteranów ze Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych w Rykach. Żegnam Cię w imieniu kolegów z klubu motocyklistów, najbliższej rodziny, sąsiadów i znajomych oraz wszystkich którzy uczestniczą dziś w Twojej ostatniej drodze.    Zostaniesz w naszej pamięci na zawsze jako wzór prawdziwego patrioty.   Pochylając się nad Twą trumną prośmy Boga aby ta Polska ziemia którą tak ukochałeś, lekką Ci była.   Odchodzisz zgodnie z wolą Bożą i niech dobry Bóg ma Cię w swej opiece.

Cześć Twojej pamięci!

 

Odczytano także list pożegnalny nadesłany z Bostonu przez Annę Marię Anders.

Anna Maria Anders, córka gen. Andersa (z kwiatami). Obok kpt. Wacław Pruchnicki. Uroczystość w Rykach, 26 lipiec 2014 r.
Anna Maria Anders, córka gen. Andersa (z kwiatami) z wizytą w Rykach. Obok kpt. Wacław Pruchnicki. 26 lipiec 2014 r.

ŻEGNAMY PANA WACŁAWA PRUCHNICKIEGO

Boston, USA

26 marca 2015r

 

   Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele, Droga Młodzieży i Dzieci,

Z największym smutkiem żegnamy dzisiaj naszego drogiego przyjaciela Pana Wacława Pruchnickiego. Ogromnie żałuję, że odległość mi nie pozwala być dzisiaj z Wami aby się pomodlić za Jego duszę. Przede wszystkim chciałabym wyrazić głębokie współczucie Rodzinie Pana Wacława. Myślami jestem dzisiaj
z Wami.

Pomimo tego że osobiście znałam Pana Wacława stosunkowo mało, miałam okazję z Nim spędzić trochę czasu w zeszłym roku w lipcu kiedy odwiedziłam Was w Rykach w dniu moich imienin. Był to wyjątkowo wzruszający dzień dla mnie. Mam ogromny sentyment do Wojska i do Weteranów, a szczególnie do tych którzy byli w Armii gen. Władysława Andersa, mojego Ojca, i tak dzielnie walczyli w Bitwie pod Monte Cassino.

Pan Wacław Pruchnicki to była legenda. Niestety tych legend jest co raz mniej bo stopniowo Oni od nas odchodzą i zostają tylko w naszej pamięci. Skończyć 100 lat to wielka rzecz i przynajmniej możemy się cieszyć, że Pan Wacław nie tylko dożył do takiego wieku, ale też dożył do 70-ej rocznicy bitwy pod Monte Cassino
w zeszłym roku.

Patrzę teraz z nostalgią na moje zdjęcia z Panem Wacławem, z Chórem i z Wami wszystkimi. Na pewno Was wszystkich znowu wkrótce odwiedzę, ale jest mi bardzo przykro, że naszego bohatera na tym spotkaniu już nie będzie.

Panie Wacławie, żegnamy dzisiaj Pana, ale będziemy o Panu zawsze pamiętać. Dziękujemy Panu za Pana patriotyzm i za służbę dla Polski.

Cześć Jego pamięci!

                                                                                                                         Anna Maria ANDERS

 

waclaw-pruchnicki-12

W trakcie prowadzonej według ceremoniału wojskowego Mszy odmówiono okazjonalną Modlitwę Wiernych.

+Modlitwa Wiernych na 26.III.2015 Pawłowice pogrzeb W.Pruchnickiego+

  1. Za Kapłanów i Duszpasterzy:

Narrator 1:

‘Wspomnienie zmarłych, troska o groby i modlitwy w intencji zmarłych są świadectwem ufnej nadziei, zakorzenionej w przekonaniu, że śmierć nie jest ostatnim słowem o ludzkim losie, ponieważ człowiek jest przeznaczony do nieskończonego życia, zakorzenionego i znajdującego swoje wypełnienie w Bogu’.

                                                                       Ojciec Święty Franciszek

waclaw-pruchnicki-13Narrator 2: Drogi Jezu, dopomóż swoim wyświęconym poddanym pozostać wiernymi wykonawcami posług Twojego kościoła tak, aby nikt nie lękał się spotkania z Tobą po ziemskiej pielgrzymce, w nadziei bycia przyjętym w ramionach Twego nieskończonego miłosierdzia.

Ciebie prosimy…

  1. Za oddających hołd ‘zwykłemu bohaterowi’:

Narrator 1:

„Otwierajcie, Aniołowie, w mig niebieskie wrota,

Kwiaty sypcie najcudniejsze na schody ze złota;

Brylantowe niechaj wdzieją na pierś pancerze

I w kompanii honorowej niech staną rycerze !

Pułki wszystkie pod broń dzisiaj, na przedzie kapela,

Artyleria zaś niebieska niech z piorunów strzela !”

Tak straszliwy rozkaz dzienny! Cóż się stało w niebie?

Czyli z królów najwyższego ziemia dzisiaj grzebie?

O, nie król to, ni święty, ani wielka sława;

Aniołowie w niebo niosą mężnego Wacława !

                                             Kornel Makuszyński PARADA W NIEBIE

waclaw-pruchnicki-14Narrator 2: Módlmy się za wszystkich tu zgromadzonych, w nadziei że jak Dziewica Maryja, która pod Krzyżem przeżywała dramat śmierci Chrystusa, tak i oni z potrzeby serca uczestniczą w tej ostatniej drodze zmarłego.

           Ciebie prosimy…

 

 

  1. Za równość ponad podziałami:

Nie chcemy być tematem kwietnych publikacji,

Ani sporów zażartych cennym argumentem,

I niech nikt się nie waży dochodzić swej racji

Przez to wszystko, co w śmierci żołnierskiej jest święte. 

Nie ma nijakich różnic pod darnią zieloną,

Żaden pogląd partyjny więc nas niech nie dzieli –

Uszanujcie tę równość, gdy światła zapłoną,

Niech się nikt naszych cieni dzielić nie ośmieli.

Testament  Poległych Ryszard Kiersnowski   ( Ryszard Pobóg )

Narrator 2: Módlmy się za cały nasz naród by przez egoizm, upór i brak dialogu nie zaprzepaścił tego, co Przodkowie nasi z takim trudem osiągnęli.

Prośmy o dary Ducha Świętego, a zwłaszcza o dar mądrości, roztropności i pojednania.

Ciebie prosimy…

  1. Za szacunek do przeszłości:

Nasze słowa w tą chwilę zwykle są ułomne,
I nie dosyć są wielkie, i za mało skromne,
Nie dość żeśmy cierpieli, za mało walczyli,
Byśmy mogli cośkolwiek powiedzieć w tej chwili.
Ale ty, któryś poszedł za granicę świata,

Mężnie znosząc udręki przez tak długie lata,

Przyznać winneś przed Panem z realiami zgodnie,

Żeś się ze swą przeszłością pożegnać mógł godnie.

Jan Lechoń
waclaw-pruchnicki-15             Narrator 2: Podziękujmy Zbawcy za liczne dobrodziejstwa, których doświadczył w ostatnich latach zmarły, a zwłaszcza za możliwość osobistego pożegnania towarzyszy broni w 70-tą rocznicę bitwy pod Monte Cassino.

     Ciebie prosimy…

  1. 5. Za wieczna pamięć o bohaterach:

Narrator 1:

Czy widzisz ten rząd białych krzyży?
Tam Polak z honorem brał ślub.
Idź naprzód, im dalej ,im wyżej,
Tym więcej ich znajdziesz u stóp.
Ta ziemia do Polski należy,
Choć Polska daleko jest stąd,
Bo wolność krzyżami się mierzy,
Historia ten jeden ma błąd.

       Narrator 2: Módlmy się, żeby historia nie popełniła błędu niepamięci o żadnym z żołnierzy, którzy walczyli na wszystkich frontach o wolność umiłowanej Ojczyzny.

Ciebie prosimy…

  1. 6. Za pokój duszy zmarłego:

Narrator 1:

Żałobne dzwony z jękiem biją,

blady blask lampek w mgle migoce,

mogiłę Twą wnet kwiaty skryją

i będą łzy…. perłowe oczy.

Przyjmij więc hołd, kolego-druhu,

śpiący dziś twardo po życia znoju,

zawsze musiałeś o coś walczyć,

teraz na wieki śpij w pokoju.

Narrator 2: Dopomóż Panie, aby dusza Wacława tułającego się tyle lat po świecie spoczęła teraz w pokoju Chrystusa na wieki wieków Amen.

Ciebie prosimy…

 

waclaw-pruchnicki-19

 

 

Po Mszy nastąpiło wyprowadzenie zwłok na cmentarz parafialny.

Podczas uroczystości na Cmentarzu zmarłemu towarzyszyła Kompania Reprezentacyjna i liczne poczty sztandarowe.

Spoczywającego w rodzinnym grobie Wacława Pruchnickiego pożegnała melodia Śpij kolego i salwa honorowa.

waclaw-pruchnicki-20

Wacławie odpoczywaj w Bogu i wiecznym pokoju, o który tak dzielnie walczyłeś przez całe swoje życie!

Amen
Opracowanie: Służby Informacyjne Chóru Dziecięcego GRH „Żołnierze Września 1939 Garnizonu Dęblin” z siedzibą w Jakubówce.

Materiał nadesłał Tadeusz Kucharski , 29 marzec 2015/
POLISH CLUB ONLINE, 2015.03.29

Materiały nadesłane

Autor: Materiały nadesłane