Dr Jerzy Jaśkowski: Dwie Polski. My i Oni. 


Z cyklu: „Listy do Wnuczka” L- 63.

 

„Czy jesteś martwy, nigdy się nie dowiesz, to wiedzą inni – żywi.
Czy jesteś niewolnikiem, powinieneś jednak wiedzieć samjj.

 

 

„Złoto płynie z rak do rąk...”
Baron cygański – Strauss
https://www.youtube.com/watch?v=n30tAZeKoDQ

 

 

Kochany Wnuczku!

 

Dr Jerzy Jaśkowski. Fot. Inter.
Dr Jerzy Jaśkowski. Fot. Inter.

Po 1944 roku, czyli od czasu jak wkroczyli na tereny Polski Sowieci, cały naród, nawet najbardziej niewykształcony, wiedział, że to oni są najeźdźcami. To oni praktycznie rządzili Polską do 1956 roku. Czyli Hitlerowcy byli panami na tym terenie przez 5 lat, a Sowieci przez lat 12.

Problem polega na tym, że po 1956 roku nastąpiło tylko przefarbowanie precjozów, ale żadna zmiana rządów nie nastąpiła. Po płk NKWD rządzącym w Polsce, a noszącym nazwisko Bieruta, Iwanowa, alias Janowski alias Bielak etc, funkcję premiera objął agent Międzynarodówki, Wiesław Gomułka. Gomułka był szkolony przez NKWD jeszcze w 1932 roku. Po nim „pierwszym” został kolejny agent Edward Gierek, z generałem Informacji Wojskowej Piotrem Jaroszewiczem przy boku. Tych z kolei wykolegował kolejny generał Wojciech Jaruzelski alias Morgules alias Słuckin alias Wolski etc. Rzekomo po 1990 roku miała nastąpić zmiana, ale była to tylko kosmetyczna zmiana precjozów. Powróciły stare –  nowe symbole, na przykład blaszka Sasów z 1692 roku, zwana orderem orła białego. Blaszka ta była masowo sprzedawana przez bękarta Branickiego, zwanego królem Stasiem, za 100 złotych polskich. Ale i tak najwięcej rozdał jej car moskiewski po powstaniach w XIX wieku.

Najlepszym dowodem, że przez ostatnie 80 lat mieliśmy obce rządy, świadczy liczebność populacji na terenie zwanym Polską.

W 1939 roku mieliśmy już koło 38 milionów mieszkańców, a Niemcy 42 – 45 milionów. Pamiętam, jak w latach 60. przewidywano, że Polska koło 2000 roku będzie miała 60 milinów obywateli.

Celowa polityka „prorodzinna” wyznaczonych aktorów sceny politycznej doprowadziła do tego, że po tym okresie, czyli dwóch pokoleniach, liczba mieszkańców Polski, według niemieckich źródeł, spadła do około 30 milionów obywateli, a liczba np. Niemców wzrosła do 90 milionów.

Jeżeli odliczmy jeszcze rozmaite mniejszości narodowe, nie wiadomo dlaczego uznawane tylko w Polsce, a w Niemczech już nie, to może się okazać, że liczba Polaków nie przekracza 20 milionów. Przecież te wszelkie RAŚ plus Mazurskie, czy Kaszubskie nie po to są finansowane, aby tylko machały chorągiewkami.

Zmiany w 1990 roku były, ale były to zmiany pokoleniowe, starzy tej samej opcji, czy branży, odchodzili, a wchodziło drugie pokolenie, czy nawet trzecie. Przecież gen. Dukaczewski kierował wywiadem wojskowym, podlegającym GRU, do 2006 roku. A gen. Kiszczak jeszcze w 2015 jest doradcą rządowym, a podobno był tak słabowitego zdrowia, że na rozprawy sądowe przysyłał zwolnienia lekarskie.

Wyraźnie widać, że tzw. Pierwsza Solidarność tak wstrząsnęła posadami, że musiała zostać szybko zlikwidowana poprzez wprowadzenie stanu wojennego. Te dziesięć lat było potrzebne do stworzenia nowej, Drugiej Solidarności z Bolkiem na czele. I wszelkie instytucje potrzebne do zniewolenia zostały utrzymane, a nawet stworzono nowe po to, żeby lepiej spacyfikować Naród. Może się to odbywać sie poprzez fizyczną likwidację albo poprzez takie pranie mózgów, aby ludność zatraciła świadomość przynależności do danego narodu.
Przypomnę, że to właśnie gensek E. Gierek zlikwidował w 1972 roku pojęcie Narodu, poprzez wymazanie go z dowodów osobistych. Od tego czasu są tylko obywatele państwa.

Obecnie dodatkowo wprowadzono Urząd – kolejna administracja – zwany Głównym Urzędem Ochrony Danych Osobowych – GUODO, w celu dalszego zacierania śladów narodowości.

Proszę zauważyć, ze GUOD działa tylko w jedną stronę: jak dostaje z góry pouczenie. Przykładowo, dyrektor tego urzędu wielokrotnie publicznie stwierdzał, że dane medyczne są ściśle tajne i wolno je przekazywać tylko lekarzom zajmującym się leczeniem danej osoby, a okazuje się, że każdy urzędnik san-epidu ma do nich dostęp bez zgody sądu. Mało tego, te zdobyte w nielegalny sposób informacje służą karaniu rodziców odmawiających szczepień i nikt nie widzi tutaj łamania prawa uchwalonego przez tych wybranych aktorów sceny politycznej.

Przez te 20 lat żaden urzędniczyna nie został za to ukarany. Jest to najlepszy dowód, że instytucje te nie tylko są atrapami prawa, ale wręcz służą zniewoleniu społeczeństwa.

Podobnie pomimo szkolnej wiedzy, że w szczepionce 5w1 znajduje się aż do 800 mcg aluminium, przy dopuszczalnej normie dla dziecka 10 mcg, masowo truje się dzieci wstrzykując im te preparaty. A tzw. Rzecznik Praw Dziecka – kolejna atrapa wymyślona do kontroli społeczeństwa, nie tylko nie protestuje przeciwko takiemu truciu dzieci [aluminium jest jedną z najsilniejszych neurotoksyn], ale jeszcze przynagla odpowiednie instytucje do przymusu szczepień. Zresztą Rzecznik to typowa instytucja służąca do zniewolenia społeczeństwa, choćby poprzez wymyślanie książeczek zdrowia dziecka, służących do tresowania rodziców. Przecież według konstytucji to rodzice odpowiadają za dzieci. 

 

W szczepionkach znajduje się aluminium wielokrotnie przekraczające dopuszczalne normy nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych.

 

I mamy kolejny problem. Instytucje zajmujące się toksykologią ustanowiły, że dopuszczalna dzienna dawka aluminium wynosić może maksymalnie 25 mcg. A dla niemowląt do 3 mcg na kg/masy czyli praktycznie nie więcej, jak 10 mcg jednorazowo. 

Z jakiegoś bliżej nieznanego powodu, i ukrywanego przez szczepionkowców, nigdzie nie wyjaśnia się, dlaczego w szczepionkach może być 10 do 20 razy więcej aluminium, czyli od 1000 do 2000%. Dodatkowo twierdzą ci ”eksperci”, że to nie jest szkodliwe? 

A Rzecznik Praw Dziecka, zamiast truciem dzieci, zajmuje się książeczkami. Książeczki służą tylko i wyłącznie do kontroli społeczeństwa i trzymania haka na rodziców, gdy brak wpisu o szczepieniach oznaczać może brak zainteresowania rodziców dziećmi, czyli zaniedbanie i być pretekstem do odbierania dzieci, co ostatnio masowo ma miejsce.

Proszę zauważ, że przed 50 laty żadnych książeczek nie było i dzieci były zdrowe i praktycznie nie znano instytucji odbierania dzieci rodzicom. A dzisiaj stworzono aż 168 000 etatów tzw. MOPS-ów w celu kontrolowania tych biednych rodziców. Policzmy: średnie wynagrodzenie w urzędach to około 6000 złotych miesięcznie.

Wynagrodzenie miesięczne pomnożone przez liczbę tych urzędników to ponad miliard dwieście milionów miesięcznie. Stanowi to rocznie ponad 15 miliardów złotych. Na tyle okradany jest podatnik. Oczywiście są to tzw. średnie, orientacyjne dane, dokładne obliczenia mogą pokazać dużo większe zyski albo straty budżetu, na przykład koszt utrzymania stanowisk biurowych, koszt komputerów, delegacji, szkoleń itd. itd.

Dane GUS-u określają, że 10 % społeczeństwa żyje w ubóstwie. Przekładając to na liczbę dzieci rodzących się co roku, 300 000 – 350 000, daje nam to 30 tysięcy dzieci rodzących się w biedzie. Oczywiście, są to dane zaokrąglone.

Czyli możemy jako państwo spokojnie każdej takiej matce dać po 1000 złotych miesięcznie na wychowanie dziecka. Byłoby to tylko 300 milionów miesięcznie, czyli ok 3,5 miliarda rocznie, prawie 4 razy mniej, aniżeli wydajemy na tych urzędników MOPSu, z których istnienia nic nie mamy, z wyjątkiem kosztów. Wiem to z doświadczenia, ponieważ nasze Stowarzyszenie wielokrotnie przeprowadzało akcje pomocy dla rodzin, szczególnie z obszarów byłych PGR-ów, a potem znajdowaliśmy te akcje w sprawozdaniach MOPS-ów. Oczywiście nie widzieli w takim przywłaszczaniu sobie akcji i finansów nic zdrożnego. 

 

Innymi słowy, jest to celowa polityka wybranych [przez kogo?] aktorów sceny politycznej, której rezultatem ma być depopulacja Narodu Polskiego, zgodnie ze stanowiskiem tzw. Klubu Rzymskiego (w wielu publikacjach uznawanego za agendę CIA) z 1979 roku. Według tej grupy Polska powinna mieć 15 300 000 ludzi i stanowić zaplecze siły roboczej dla zachodu. Jako przedstawiciel ówczesnego rządu, w Klubie tym reprezentował Polskę niejaki Leszek Kołakowski filozof, który z pistoletem w dłoni w latach 40. ganiał „Bandy” po lasach. Jak widzimy, od 25 lat jest to realizowane z całą konsekwencją. Premier wprost zachęca do pracy na zmywakach.

Innym przykładem potwierdzającym tą tezę jest ostatnie glosowanie nad 3 już nowelizacją Ustawy o Chorobach Zakaźnych. Nowelizacja wprowadziła przymusowe szczepienie dwoma dodatkowymi szczepionkami, tj. przeciw pneumokokom – chorobie XIX wieku, oraz przeciwko rakowi szyjki macicy – Gardasil Siligard, co jest iluzją, ponieważ nawet autor tej szczepionki, dr Harper nic nie wie o jej działaniu przeciw rakowi szyjki macicy, co publicznie ogłosiła. Najwidoczniej po to rząd powołuje ekspertów, aby bez badań uzasadniali jego decyzje. Dotychczasowe dowody 8 letniej obserwacji wskazują jednoznacznie, że powoduje ona niszczenia jajników i bezpłodność u dziewcząt.

W Polsce to Agencja AOTO rekomendowała Siligard [w USA – Gardasil]. Zespół składał się z PP Grzegorza Błażewicza, Agaty Maciejczyk, Michała Myśliwca, Rafała Suwińskiego, Zbigniewa Szwarskiego, Janusza Szyndlera i Marka Wrońskiego, mających rzekomo stać na straży bezpieczeństwa leków i procedur medycznych! Warto zapamiętać nazwiska  tych wybitnych ekspertów od depopulacji.

 

Czyli ciąg dalszy depopulacji narodu polskiego.

Nie jest to pierwszy przypadek depopulacji ludności przez szczepionki, ponieważ od 1974 roku w szczepionkach Di-Per-Te znajdują się przeciwciała anty HCG, które powodują poronienia u kobiet. Ostatnio potwierdziły to badania przeprowadzone na zlecenie PT Biskupów w Kenii. Niestety, polski episkopat, pomimo posiadania w swoich szeregach licznych lekarzy, woli się na temat tej eutanazji nie wypowiadać. 

 

Polisorbat 80

Przypomnę, że wstępne badania udowadniają, iż tzw. samoistne poronienia, spowodowane ludzką ręką w postaci podawania do organizmów dziewczynek trucizn w rodzaju Polisorbat 80, powodują 10 do 30 razy więcej poronień, aniżeli skrobanki.

Otóż Polisorbat 80 jest znanym związkiem chemicznym powodującym niepłodność. Polisorbat 80 powoduje też zawały serca, wykrzepianie krwi, udary mózgu i podejrzewany jest jako przyczyna nagłych zgonów. Absolutnie nie powinno się go podawać w przypadku: padaczki, uszkodzenia nerek, po udarze mózgu, chorób lub wad serca, cukrzycy, nadciśnieniu, zapaleniu jelit, obniżenia poziomu żelaza, niedoborów witaminy B-12, kwasu foliowego. Ciekawe jest także to, że zwolennicy szczepień bardzo często powołują się na CDC, czy FDA, ale tylko w jednym przypadku: na potwierdzenie swoich racji. Tymczasem CDC wyraźnie podaje, że Polisorbat 80 powoduje u zwierząt przedwczesne dojrzewanie, uszkodzenie pochwy, znaczne zmiany w układzie hormonalnym, ciężkie deformacje jajników. W sumie prowadzące do bezpłodności zwierząt.

Nawet Firma GSK podaje w ulotce, że nie może zagwarantować, iż szczepionka nie wpływa negatywnie na  płodność. Polisorbat 80 nie został także oceniony pod względem potencjału rakotwórczego i mutagennego.

DEE Nicholson, dyrektor d/s komunikacji z Canadian Health oficjalnie powiedział, że Polisorbat 80 jest związany z niepłodnością u myszy. A w Kraju nad Wisłą  tzw. eksperci nic o tym nie wspominają. To także o czymś świadczy.

 cdn.

piśmiennictwo w II części.

Dr Jerzy Jaśkowski
Gdańsk 07.08.2015
kontakt: [email protected]

*          *          *


CZĘŚĆ II.

Czyli mamy dwie sprawy.

Po pierwsze, albo poziom merytoryczny aktorów sceny politycznej na Wiejskiej jest niższy, aniżeli średniego personelu medycznego. Już bowiem w podręcznikach dla średnich szkół medycznych, wydawnictwa Państwowych Zakładów Wydawnictw Lekarskich, W-wa 1996 roku, w podręczniku „Podstawy Epidemiologii” udowodniono, że nie ma żadnego związku pomiędzy wprowadzeniem  szczepień, a wygaśnięciem danej choroby.

Nasi posłowie nawet tej wiedzy nie posiadają, ale głosują. Praktycznie wszyscy posłowie, zarówno z prawa, jak i z lewa, zdecydowali się na wprowadzenie kastracji dzieci. Sam musisz sobie dopowiedzieć, co/kto za tym stoi.

Po drugie, ludzie na wiejskiej przez dwie kadencje nie mieli czasu na zajęcie się problemem tzw. dopuszczalnych norm skażenia środowiska. Podam tylko jeden przykład – trucie ludności fluorem. Norma Polska to 1.5 mg w litrze wody – amerykańska 0.7 mg/L, a już poziom powyżej 0.3 powoduje niedoczynność tarczycy. Pomimo tych faktów trucie nadal trwa. Szczególnie poprzez fluoryzację w szkołach.

 

Albo posiadają wiedzę, a pomimo to wolą glosować tak, jak każą, aby nie stracić dobrej posady.

To, że chodzi tutaj zarówno o wyprowadzenie kasy jeszcze przed wyborami oraz o działania depopulacyjne, nie ma żadnej wątpliwości. Przecież to są ostatnie posiedzenia sejmu przed wakacjami, a potem już wybory.


A taki ważny temat jak TRWAŁE SMUGI, czyli chemtrails, są zupełnie niezauważane przez tych ludzi, pomimo, że obserwujemy je od 2003 roku.

 

Niestety, zarówno szczepionki, jak i trwale smugi, służą temu samemu celowi: depopulacji ludności.

Świadczy o tym jednoznacznie skład substancji rozsypywanych przez samoloty. Proszę zauważ, że ani urzędnik powołany do kontroli stanu sanitarnego, czyli GIS, ani san-epidy, nie zająknęły się przez te dwie kadencje sejmowe o chemTrails, a tylko głośno zajmują się handlem szczepionkami.

W Polsce żaden San-Epid, ani PZH, nie publikowały badań składu tych substancji. A oni sypią to na nasze głowy już od ponad   12 lat. Ile to rządów się w tym czasie przewinęło?

 

Zamiast tego wymyślają ptasią, czy świńska grypę i straszą, wymyślają Afrykański Pomór Świń i straszą. Ba, gdyby tylko straszyli, ale przy okazji ograbiają społeczeństwo. Ptasia grypa to wyprowadzenie 50 milionów złotych z kasy w 2007 roku. Ile nas kosztowała świńska grypa już nie wiadomo, a APŚ to strata 2 miliardów złotych, nie licząc zniszczonych hodowli.

 

A co to nam na głowy te ukraińskie samoloty sypią?

Chemicy znaleźli w tym opadzie aluminium, bar, stront-90, ołów, arsen, chrom, selen, srebro.

Jakie konsekwencje dla zdrowia powodują te pierwiastki?

 

Bar – może powodować trudności z oddychaniem, wzrost ciśnienia krwi, zmiany rytmu pracy serca, podrażnienie żołądka, osłabienie siły mięśniowej, zmiany odruchów nerwowych, w skrajnych przypadkach obrzęk mózgu, uszkodzenie mięśnia sercowego, a nawet stwardnienie rozsiane.

 

Aluminium –  długotrwałe narażenie na ten pierwiastek może spowodować zmiany zwyrodnieniowe mózgu, objawiające się zespołem Alzheimera, zmniejszeniem gęstości kości, bóle mięśniowe, problemy z mową, niedokrwistość, zaburzenia trawienia, uszkodzenie wątroby, zaburzenia funkcji nerek.

 

Stront 90 – powoduje obniżenie liczby krwinek czerwonych, czyli niedokrwistość, nadmierne męczenie się, zaburzenia krzepliwości krwi, zaburzenia odporności na zakażenia, nowotwory kości i pęcherza.

 

Już w 1946 roku Georg Merck, sekretarz Wojny USA, wyizolował toksyny bakteryjne Brucella w postaci krystalicznej, gotowe jako broń biologiczna.

Badania testowe przeprowadzono na Chińczykach i Koreańczykach w czasie wojny koreańskiej -1950r. U wielu weteranów wojny, byłych żołnierzy USA, rozwinęło się potem stwardnienie rozsiane. Bakteria ta, MS, związana jest także z takimi chorobami jak cukrzyca, rak, zapalenia stawów, zespół chronicznego zmęczenia.

 

W 2002 roku Departament Zdrowia i Opieki Społecznej USA nabył 286 milionów dawek szczepionki od dostawcy Brytyjskiego ACAMBIS. Wydział przygotował tzw. ustawy zdrowotne, mające wprowadzić przymus szczepień również ludności dorosłej całych Stanów w przeciągu 5 dni.

Dr Rebecca Carley stwierdza jednakże, że DNA bakterii jest tak spreparowane, że może łączyć się z ludzkim DNA, co może okazać się tragiczne i doprowadzić do śmierci szczepionych ludzi.

Przypomnę, że tzw. Zespół Zatoki Perskiej po 1991 roku spowodował przewlekłe zachorowanie u żołnierzy USA. Zespół ten rozpoznano u 300 000 żołnierzy, czyli prawie 50% uczestników tej wojny. Ponad wszelką wątpliwość spowodowany został on szczepionkami, ponieważ żołnierze francuscy, przebywający w tych samych warunkach, a nieszczepieni, nie zachorowali.

Zresztą żołnierze amerykańscy są masowo wykorzystywani jako króliki doświadczalne do testowania szczepionek. Tak było w 1918/19, kiedy to zaszczepiono jakimś świństwem żołnierzy udających się na front europejski. Jak wiadomo, po 20 latach nazwano tą epidemię, w której zginęło od 20 do 30 milionów ludzi, hiszpańską grypą, Przecież nie można ogłosić wszem i wobec, że to armia sama mordowała własnych żołnierzy.

Również w 1940 roku 60 000 żołnierzy  zamordowano szczepionkami przeciwko grypie.

W Polsce „sepsa” wybuchła wśród żołnierzy szkolonych w Brzegu przed wyjazdem na misje, zmarło bodajże 16 młodych ludzi.

 

Trzeba przypomnieć, że w ostatnim okresie pomór padł także na mikrobiologów i ponad dwa tuziny mikrobiologów związanych z przemysłem zbrojeniowym pożegnało się z tym światem. Wszyscy oni pracowali nad sekwencjami DNA.  Najbardziej znanym był przypadek dr Davida Kelly, który rzekomo połknął 29 tabletek coproxamolu, choć w jego żołądku znaleziono tylko jedną tabletkę, a poziom tego preparatu we krwi był znacznie niższy, aniżeli poziom określany jako śmiertelny. To wszystko nie pomogło mu i zmarł zgodnie z planem.

Trzeba podkreślić, że w związki zawarte w tych trwałych smugach, zgodnie z patentem USA z 2002 roku, potrafią wiązać wodę, a wiec powodować susze na określonym terenie, lub ulewy,

Analizując zmiany pogodowe w ostatnim kwartale stwierdzamy, że Odra niemal wysycha i można w wybranych miejscach pieszo ją przechodzić. Ministerstwo Rolnictwa stwierdza także, że drugiego pokłosu siana nie będzie, czyli rolnicy będą musieli zakupywać pasze.  Płony rzepaku także są o co najmniej 20% niższe. Oczywiście, będą tzakupione pasze genetycznie zmodyfikowane.

I przez te dwie kadencje żadna prawa ani lewa partia nie zainteresowała się tym tematem.

Żaden rząd ani PIS-owski, ani PO-owski nie zlecił odpowiednim instytucjom państwowym kontroli tych dziwnych trwałych smug.

 

Wyraźnie jest widoczne, że te dwie sprawy – szczepienia i trwałe smugi – mają wspólny cel, powodują depopulacje zarówno poprzez zawartość Polisorbatu 80, jak i przez inne dodatki do szczepionek.

Oczywiście, przy okazji wyprowadza się olbrzymie kwoty z budżetu państwa. Przecież z czegoś trzeba żyć. A że rośnie skala ubóstwa? A kogo to obchodzić może? Przecież mają być siłą roboczą, a nie wymądrzać się.

 

Przed nami teatr dla mas, zwany wyborami. Sam musisz zdecydować, czy w takim cyrku warto brać udział.

Jak do tej pory, przez ostatnie 25 lat, żaden zespół wybranych posłów nie uchwalił żadnej ustawy poprawiającej sytuację obywateli.

Jedyne, co możemy stwierdzić, to systematyczny wzrost podatków, jawnych i ukrytych. To przecież p. Lech Kaczyński podpisał ustawę ubezwłasnowolniającą Polskę i zabierającą jej prawa państwa samodzielnego. 

Sam musisz wyciągnąć wnioski, kogo oni reprezentują.

 

Dr Jerzy Jaśkowski
Gdańsk, 7 sierpnia 2015

 

  • Na zdjęciu: DARPA – program geo-inżynierów niszczenia biosfery – widoczny efekt rozsypywania środków chemicznych. Fot. za globalreserch.ca  / wybór zdjęcia wg.pco


Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego na naszym portalu
  >    >    >  TUTAJ.

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1

, 2015.08.10

Dr Jerzy Jaśkowski

Autor: Dr Jerzy Jaśkowski