Szef związku celników ostrzega: TIRy z krajów muzułmańskich wjeżdżają do Polski bez kontroli


Bibula-pismo-niezalezne-logo

 

Sławomir Siwy, lider związku zawodowego Celnicy PL nie zgadza się z premier Ewą Kopacz, która zapewnia, że Polska granica jest szczelna i że „z Polski można brać przykład” i oficjalnie obnaża słabość państwa polskiego w kwestii kontroli granic.

„Premier nie powinna wprowadzać Polaków w błąd. W interesie publicznym jest mówić prawdę, a ta wygląda tak, że jesteśmy właściwie bezbronni wobec działań przemytników. O ile na wschodzie odbywają się jeszcze jakieś kontrole to ruch z południa odbywa się bez żadnej kontroli. Jestem informowany, że tamtędy wjeżdżają nawet TIRy z krajów muzułmańskich” – powiedział Siwy.

Celnik przypomina, że tzw. Państwo Islamskie ogłosiło, że wyśle do Europy pół miliona fanatyków. „W telefonach młodych imigrantów znajdowano filmy propagandowe z egzekucji ISIS, a teraz w porcie na wyspie Kos znaleziono kontener z bronią” – powiedział Siwy. Zaznacza, że w lutym Turcja ostrzegała UE, że na jej terytorium dostało się kilka tysięcy wyszkolonych dżichadystów z Iraku i Syrii, których celem będzie przedostanie się do Europy Zachodniej. Z kolei w maju doradca rządu Libii uprzedzał, że dżihadyści planują przemycanie swoich bojowników na łodziach z migrantami.

Jego zdaniem winne są obowiązujące procedury i wytyczne, które uniemożliwiają skuteczną kontrolę. Przykładowo, jeśli na granicę wjeżdża ktoś, kto nie ma nic do zadeklarowania, a system komputerowy nie wskaże go jako podejrzanego, to celnicy mają nie poddawać go kontroli. A przemytnicy bezwzględnie to wykorzystują. „Wiemy o tym bo zamieszczają bezczelne komentarze na forach celników” – mówi celnik, którego nie dziwi, że  bus z afgańskimi imigrantami dociera przypadkowo wpada na kontrolę dopiero na niemieckiej granicy.

Siwy przytacza konkretne przykłady: niedawno w pojemniku na śmieci w budynku kontroli szczegółowej w Medyce zaleziono dwa pistolety, które ktoś porzucił tuż przed rewizją. Mimo monitoringu nie ustalono, do kogo należała broń, jednak osoba ta najpewniej jest już w Polsce.

Zdaniem lidera Celników PL, prawdziwa skala przemytu ludzi i broni w Polsce jest o wiele większa. „O tym, że broń jedzie do Polski świadczą zresztą inne zatrzymania np. karabinu snajperskiego w Dorohusku. Zdecydowana większość przesyłek przekracza polskie granice bez kontroli, a sprawdzenia odbywają się tylko wyrywkowo” – mówi Siwy.

Ponadto, dwa miesiące temu w Barwinku w Małopolsce rozwiązano ostatnią grupę, która prowadziła patrole na terenach przygranicznych. Podobny los spotkał grupę mobilną z Budomierza. W zasadzie oznacza to, że cały ruch towarów z południa trafia do Polski bez kontroli.

natemat.pl / Kresy.pl

Za: BIBUŁA pismo niezależne, 2015-09-19

 

Na zdjęciu: Kontrola celna TIR-ów na granicy Polski. Fot. za PAP / Forbes.pl – wybór zdjęcia wg.pco

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1
, 2015.09.19

Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci