Waldemar Glodek: Czy tylko petycje w sprawie rewelacji „naukowych” Grossa?


Jan Tomasz Gross i jemu podobni antypolacy, którzy starają się od dawna usprawiedliwić niegodziwe zachowanie się swoich współplemieńców    naszym kosztem  powinni być ścigani z urzędu i zdecydowanie potraktowani przez stosowne służby rządowe.

Skoro jednak pilnując stołków władze nad Wisłą, zajmują się utarczkami międzypartyjnymi, ochroną aferzystów pozbawiających Polaków mienia państwowego, schlebianiem innym krajom a nie przejawiają stosownego zaangażowania w rozwiązywaniu rzeczywistych problemów Polski i bolączek Polaków, to czy nie najwyższy czas uznawać ich za okupantów i tak ich traktować jak już wiele razy zaborcy byli przez Polaków w historii traktowani?

Przywrócenie roli lekcji historii we wzrastaniu nowego pokolenia Polaków jest jedną z ważniejszych spraw w obronie polskości. Narastająca agresja środowisk żydowskich wobec Polski i Polaków wręcz nakazuje poznanie bliżej zachowania Żydów w tym temacie. Polska młodzież musi poznać te relacje z dobrych źródeł a takich jest wiele. Znajomość historii, w szczególności po odzyskaniu przez Polskę niepodległości po I wojnie światowej, w czasie między wojnami, w II wojnie światowej i po jej zakończeniu po dzień dzisiejszy i rolę Żydów w tym okresie powinna być obowiązkiem nie tylko osób uczących się, ale każdego z nas, który czuje się Polakiem. Dzisiaj jest już dostępna obszerna literatura, wiele internetowych historycznych i publicystycznych portali z materiałami na ten temat. Znajomość tych zagadnień ułatwiłaby bardzo dyskusję i odpieranie stawianych nam zarzutów.

Inspiracją do napisania tego tekstu był list otrzymany od Pana Edwarda Wojciecha Jeśmana, Prezesa i Dyrektora Krajowego Kongresu Polonii Amerykańskiej (President & National Director Polish American Congress of Southern California) zachęcający do podpisania petycji skierowanej do Prokuratora Generalnego RP , który pozwolę sobie przytoczyć:

 

Petycja do Prokuratora Generalnego w sprawie oszczerczych wypowiedzi J.T. Grossa | Podpisz petycję!

Dołącz do akcji! Prokurator Generalny Andrzej Seremet: Petycja do Prokuratora Generalnego w sprawie oszczerczych wypowiedzi J.T. Grossa:

http://citizengo.org/pl/petycja-do-prokuratora-generalnego-w-sprawie-oszczerczych-wypowiedzi-jt-grossa?tc=gm&tcid=16251732

Pozdrawiam serdecznie,

Edward Wojciech Jeśman
President & National Director
Polish American Congress
of Southern California
310-234-9900 (direct)
310-291-2681 (cell)
310-693-9498 (fax)
wojtek.jesman (skype)
[email protected]

 

Tyle list. W tej sprawie Reduta Dobrego Imienia złożyła doniesienie do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście (sprawa nr 1DS 911/15/MS , prowadzi ją prok. Monika Milewska) o popełnieniu przez Grossa przestępstwa znieważenia Narodu Polskiego.

Cel jest słuszny. Ze swej strony życzę Panu Prezesowi Kongresu w Południowej Kalifornii aby poparcie petycji było na tyle liczne by wzruszyło pana Seremeta i zechciałby on zrobić to co do jego obowiązku należy, czyli stanął w obronie wizerunku Polski i Polaków.

Już znacznie wcześniej było tak dużo przypadków, że zarówno poprzedni Prokuratorzy Generalni jak i aktualnie piastujący funkcję pan Seremeta powinni z urzędu zająć się takimi sprawami. Przecież pracujący za historyka w Stanach Zjednoczonych Tomasz Gross za szmulkowe podsumowanie wkładu Polski i Polaków w zwycięstwo Aliantów nad Niemcami w II Wojnie Światowej słowami, że „Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców” powinien spotkać się ze stosownymi sankcjami. Tym bardziej, że na piśmie przekazał jeszcze wiele innych z antysemityzmem włącznie oszczerstw. I wszystko to na łamach niemieckich gazet Die Welt i Project Syndicate.

Z internetowej relacji audycji TV Republika „Polityczne podsumowanie tygodnia” dowiadujemy się, że zaproszony Jakub Majmur z Krytyki Politycznej  mówił: „– Być może rzeczywiście Polacy zamordowali więcej Żydów niż Niemców. …. być może jest to prawda” – bez żenady poparł fałszywe tezy Grossa.

Co tak zbulwersowało człowieka, który od lat na samą myśl Polak, zachowuje się jak pies z nagonki w czasie polowania? Sprawa bulwesrująca Grossa dotyczy „kwot imigracyjnych”. Temat dzisiaj jest już dobrze znany, bogate kraje arabskie nie chcą pomóc swoim rodakom, podobnie jak ci co pozwolili urządzić się panu Grossowi za oceanem nie chcieli przyjąć ubogich imigrantów żydowskich z Europy przed laty. Pan Gross nie zajął się Izraelem leżącym na rzut beretem od Syrii, który od początku odmówił przyjęcia imigrantów, ale profesjonalnie zadenuncjował Polaków.

W każdym przywaleniu Polsce i Polakom żydowskie lobby oczekuje, że krok po kroku nastąpi odwrócenie oceny kto był napastnikiem a kto pokrzywdzonym w ostatniej wojnie. Jak do tej pory to oni są jedynymi w zasadzie pokrzywdzonymi. Grossowa propaganda ma na celu przekonanie obywateli świata, że to nie Niemcy a Polacy powinni wypłacić odszkodowania Żydom za grabież przez Niemców żydowskiego mienia i wywiezienie łupów wojennych do III Reichu.

Ostatnio miałem bezpośredni dowód na to, że publikacje Grossa i jego wykłady na uczelniach amerykańskich przynoszą oczekiwane przez Przemysł Holokaustu efekty.

Wnuczka po powrocie do domu z kalifornijskiej szkoły średniej zapytała dlaczego Polacy nie chcą przyjmować imigrantów z Syrii? Pan Gross przed kilku laty był podejmowany przez Uniwersytet Berkeley gdzie dzielił się swoimi historycznymi dywagacjami i promował napisane publikacje, wtedy jeszcze temat nie obejmował spraw imigrantów ale ziarno antypolonizmu przez niego padło na żyzną kalifornijską ziemie wystarczająco skutecznie.

Rządzący nad Wisłą mają wiele możliwości zgodnie z prawem do zablokowania antypolskich hucp żydowskich agitatorów. Nie w tym jednak jest przysłowiowy sęk. Sęk jest w tym, że oni tego nie chcą zrobić. Skoro więc prokuratura, dyplomacja i inne stosowne służby – uchodzące za polskie  – unikają stosownego wysiłku w tym  kierunku to jedną z niewielu możliwości wpłynięcia na ich postępowanie jest pisanie mobilizujących(?)  petycji.

Nie wiem na jakim poziomie ma ustawiony próg zadziałania pan prokurator Andrzej Seremet. Pamiętam jednak jak jeszcze nie tak dawno ojciec dr Tadeusz Rydzyk walczył o wejście TV Trwam na kanał publiczny. Wtedy zebrano ponad 2 miliony podpisów poparcia! I nawet tak wielka liczba popierających długo żadnego wrażenia nie robiła na Janie Dworaku, przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Ponieważ obrażanie Polaków przez żydowskich zauszników ma długą historię, to przypomnę coś kalifornijskiego. Dyplomata, pan Krzysztof Kasprzyk pełniący służbę polskiego konsula w Los Angeles obyty ze Stanami, parający się wcześniej dziennikarstwem pisał listy, nawoływał do pisania sprostowań. Pomagali mu ludzie z organizacji mającą jako znaczek dwie flagi, polską i izraelską. Wydawałoby się, że wystarczająco silna grupa. W ich mniemaniu odnosili sukcesy, gazety przepraszały aczkolwiek gdzieś na piątej stronie, czy wśród drobnych ogłoszeń. A po jakimś czasie inna gazeta, czy stacja radiowa znowu na nas naszczekała. Silna grupa niezwłocznie i agresywnie reagowała. Nie mniej w pamięci kalifornijczyków coś tam z oszczerczego ataku na Polskę i Polaków pozostawało. I stąd też zapewne wcześniej opisane pytanie przyniesione przez wnuczkę ze szkoły.

Innym przypadkiem, który kiedyś już opisywałem była petycja-protest pana Alex Starozynskiego, prezesa Fundacji Kościuszkowskiej w USA do redakcji New York Times’a, która opublikowała zdjęcie obozu koncentracyjnego dając w podpisie, że jest to w Dachau, w Polsce. Nieznajomość geografii przez dziennikarza, czy celowa robota antypolaków? Jest to kolejny przykład na to jak bardzo dziennikarze NYT mają nabitą głowę „polskimi obozami koncentracyjnymi„. Po przeczytaniu listu prezesa Fundacji Kościuszkowskiej szef “New York Times” zdecydował się na zmianę w podpsie pod zdjęciem z Dachau, zamiast umiejscowienia go “w Polsce”, wprowadzono “w Niemczech” dodając sprostowanie, o błędnym podaniu we wcześniejszej wersji jakoby Dachau znajdował się w Polsce (Correction: An earlier version of this caption incorrectly stated that Dachau was in Poland.). To wszystko, żadnego przepraszam, w ocenie NYT zwykła pomyłka, a tym czasem w głowie tysięcy czytelników została pierwsza wersja.

Pamiętam jak przed laty, ówczesny prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej ś.p. Edward J. Moskal podjął się walki o uszanowanie Polski i Jej historycznego dorobku. Efektem jego zaangażowania było przypięcie mu etykiety “anysemity”. W tamtym czasie Polonia zaniechała udzielenia szerokiego wsparcia prezesowi Moskalowi. Wręcz przeciwnie podkładano mu kłody, wyśmiewano, niszczono tych co wspomagali Prezesa KPA w propolskich akcjach. Do przodujących w nagonce na Moskala należał  osławiony „kurier z Warszawy” Jan Nowak Jeziorański, wyniesiony z czasem przez żydowską część Polonii na ołtarze. Do dzisiaj wielu o działalności Moskala mówi szeptem obawiając się posądzenia o „antysemityzm”.

Nie tak dawno prezydent Barack Obama nadał pośmiertnie innemu „kurierowi z Warszawy” legendarnemu Janowi Karskiemu Prezydencki Medal Wolności. Na uroczystości wręczenia medalu Amerykański prezydent wspomniał o „polskich obozach śmierci„! A przecież to Karski jako emisariusz Polskiego Państwa Podziemnego przedostał się z okupowanej przez Niemców Polski do USA przekazując ważne wiadomości o niemieckich zbrodniach, o ich obozach koncentracyjnych, o holokauście Żydów. Medal w Białym Domu odbierał były minister spraw zagranicznych, dlugoletni dyplomata Adam Daniel Rotfeld; nawet powieka mu nie drgnęła na oskarżenie Polski przez jednego z najważniejszych polityków na świecie. Takich dyplomatów wykreował Bronisław Geremek. Nadal „bronią” polskich interesów za granicą.

Dlatego też cześć i chwała tym co przeciwstawiają się tworzeniu antypolskiej historii pod aktualne zapotrzebowania syjonistów, zarówno przez takich naukowców jak Tomasz Gross, reżyserów jak Władysław Pasikowski ze swoim „Pokłosiem”, czy też Paweł Pawlikowski z „Idą”, walczą o rzetelne przedstawianie Polski i Polaków przez wydawnictwa jak “New York Times” i inne media amerykańskie, czy też niemieckie Die Welt i Project Syndicate.

Antypolskie artykuły i książki pisane przez wielu żydowskich autorów mają ułatwić upokorzenie Polski i Polaków, które już dawno temu obiecał nam Przemysł Holocaustu. Mają przekonać nas, żebyśmy bez sprzeciwów zapłacili organizacji szantażystów żydowskich wielomiliardowego haraczu za rzekomo utracone mienie pożydowskie na terenach II Rzeczypospolitej włączonych po 1945 r. do Związku Sowieckiego? Czy Jarosław Kaczyński, Bronisław Komorowski, Donald Tusk, Aleksander Kwaśniewski i im podobni politycy nie obiecują od lat żydom z Fundacji Sorosa i Batorego swojej zgody na narzuconą Polsce kontrybucję? (S. Kosiewski). 

Skoro nie można liczyć na rządzących Polską, na prokuratorów, sądownictwo w Polsce, na dyplomatów pracujących na polskich etatach, na ministerstwo kultury które opłaca antypolskie projekty  to nie dajmy się zwodzić. Jedną z dróg jest wyrażenie niezadowolenia z ich działalności w zbliżających się wyborach.

A póki co, może pójdźmy inną drogą. W sprawie Jana Tomasza Grossa może lepsze efekty osiągniemy pisząc listy bezpośrednio do jego pracodawcy objaśniając jakiego niesolidnego człowieka zatrudnił jako profesjonalistę?

Poniżej podaje kilka namiarów ze strony internetowej Uniwersytetu Princeton, chlebodawcy żydowskiego antypolaka gdzie można kierować stosowne listy:

 

Princeton University

President:  Christopher L. Eisgruber

Assistant to the President: Mary DeLorenzo, 609-258-6101, [email protected]

Office of the President
1 Nassau Hall
Princeton University
Princeton, NJ 08544
Phone: 609-258-6100
Fax: 609-258-1615

 

Chief Audit and Compliance Officer:  Nilufer Shroff
228 Alexander Street, 2nd floor
Princeton, NJ 08544
P: 609.258.8732
F: 609.258.8737
[email protected]

 

Program in Contemporary European Politics and Society

Director: Harold James, Professor
Department of History and the Woodrow Wilson School for Public and International Affairs
218 Dickinson Hall
Princeton University
Princeton NJ 08544
609.258.4160
fax: 609.258.5326
[email protected]

 

Department of History

Program Manager: Carole Frantzen
Princeton Institute for International and Regional Studies
210B Aaron Burr Hall
Princeton University
Princeton NJ 08544
609.258.5978
fax 609.258.3988
[email protected]

 

Poniżej co jest podane publikacji Grossa na uniwersyteckim portalu:

The Department of History 

„Golden Harvest:  Events at the Periphery of the Holocaust” by Jan Tomasz Gross

"Golden Harvest:  Events at the Periphery of the Holocaust" by Jan Tomasz Gross

It seems at first commonplace: a group photograph of peasants at harvest time, after hard work well done, resting contentedly with their tools behind the fruits of their labor. But when one finally notices the „crops” scattered in front of the group, what seemed innocent on first view become horrific skulls and bones. Where are we? Who are the people in the photograph, and what are they doing?

Faculty /  Staff

Gross, Jan [email protected] 304 Dickinson Hall 609-258-8084

 

History Department, Princeton University · 129 Dickinson Hall, Princeton, NJ 08544-1017
Phone: 609-258-4159   Fax: 609-258-5326   Email: [email protected]

 

SOURCE:  http://www.princeton.edu/main/ / 2015.09.25

 

  • Na zdjęciu tablica „Dziesięć przykazań”. Fot. Wiki Commons 

 

Waldemar Glodek
www.polishclub.org
Modesto, CA

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1, 2015.09.26

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek