Zmarł kpt. inż. Władysław Gędłek ps. „Radwan”


W wieku 96 lat, 29 wrzesnia 2015 zmarł

klepsydra-swietej-pamieci

Władysław Gędłek

Władysław Gędłek, rok 2014.
Władysław Gędłek, rok 2014.

Władysław Gędłek urodził się 28 lutego 1920 roku w Radwanowicach, w rodzinie chłopskiej o szlacheckich tradycjach starych rodów Gędłków i Baranowskich. Inżynier-rolnik. W czasie okupacji niemieckiej działał w strukturach Narodowej Organizacji Wojskowej (później AK). Był komendantem powiatu Krzeszowice. Przeżył śmierć najbliższych w czasie pacyfikacji rodzinnej wsi. Po wojnie poddany torturom przez UB i uwięziony. Po wyjściu na wolność działał w spółdzielczości w Krakowie. Politycznie związany z ruchem narodowym (Narodowa Organizacja Gimnazjalna, Stronnictwo Narodowe), prezes honorowy powojennego SN. Zwolennik dobrego wypełniania „polskich obowiązków”, które spoczywają na każdym Polaku i Polce.

Uroczystości pożegnalne odbędą się 06.10.2015 roku o godzinie 14:00 w Parafii Wszystkich Świętych w Rudawie.

Niech dusza jego będzie związana w wieniec życia wiecznego.

Bartosz Sztajer

 

Credo

Źródło: PROGRAM7 – Internetowa telewizja , 5 września 2015

 

Walka o numerus clausus w Krakowie – Kpt. Władysław Gędłek ps. „Radwan”

Źródło: PROGRAM7 – Internetowa telewizja , 12 września 2015

 

Kilka słów o Miejscu Odosobnienia w Berezie Kartuskiej – Kpt. Władysław Gędłek ps. „Radwan”

Źródło:  PROGRAM7 – Internetowa telewizja , 9 września 2015.

 

Wizyta młodszych kolegów narodowców w domu u seniora śp. Władysława Gędłka w dniu 26.03.2015 r. w Krakowie
Młodsi koledzy narodowcy z wizytą w domu u seniora śp. Władysława Gędłka w dniu 26.03.2015 r. w Krakowie

Wizyta młodszych kolegów narodowców w domu u seniora śp. Władysława Gędłka w dniu 26.03.2015 r. w Krakowie

Rozmowa dotyczyła życia śp. seniora, Jego zasad bycia jakimi się kierował, a przede wszystkim czasy strasznej okupacji, która odcisnęła w nim mocne nienaruszone piętno pamięci na całe życie. A przede wszystkim charakteryzowała go analiza zachowań Polaków w ekstremalnych warunkach okupacji, w której hitlerowcy wymordowali mu całą niemal Rodzinę: młodą żonę Helenę, którą nieodżałowanie niezmiernie miłował, Rodziców, teściów w podkrakowskiej wsi w której mieszkał i liczne wujostwo z Rodziny Gędłków. Cudem zachował się przy życiu w bestialsko przeprowadzanej pacyfikacji wsi Radwanowice, będąc w tym czasie poza domem i 1,5 roczna jego córka Krystyna, którą oprawcy litościwie pożałowali. Swego ducha wiary i miłości do Ojczyzny, ukochanej Polski nigdy się nie wyparł, wręcz przeciwnie zachował niezłomność w idei której służył będąc indagowany i torturowany przez stalinowską „ludową” władzę po zakończeniu wojny. Wszystkie swoje bogate przeżycia umieścił w książce w

Ambroży Mejer z wizytą w domu śp. Władysława Gędka. Kraków, 7.09.2012.
Ambroży Mejer z wizytą w domu śp. Władysława Gędłka. Kraków, 7.09.2012.

domem i 1,5 roczna jego córka Krystyna, którą oprawcy litościwie pożałowali. Swego ducha wiary i miłości do Ojczyzny, ukochanej Polski nigdy się nie wyparł, wręcz przeciwnie zachował niezłomność w idei której służył będąc indagowany i torturowany przez stalinowską „ludową” władzę po wojnie.

Dzięku staraniom wielu osób (w tym Jędrzeja Dmowskiego), zostały wydane – w postaci książkowej – „Wspomnienia z mojego długiego życia” 1920-20…. (ISBN 978-83-60480-97-7). Książka stanowi bogato udokumentowane w fakty historyczne źródło wiedzy o czasach minionych i powinna się stać drogowskazem dla młodego pokolenia Polaków na czasy obecne i przyszłe. (Dariusz Kosobudzki)

 

wladyslaw-gedek-wspomniena-okladka

Wspomnienia śp. Władysława Gędłka można nabyć poprzez kontakt z Jego wnukiem Bartoszem – kom.: 537 448 896

Słowo do potencjalnych czytelników książki Władysława Gędłka „WSPMNIENIA…”

Książka ta zawiera interesującą relację jednego z ostatnich żyjących świadków historii, sięgających swoją pamięcią do czasów II RP, wojny obronnej 1939 r., okupacji niemieckiej, PRL-u, aż po współczesność III RP. Udziałem bohatera tej książki była walka z okupantem niemieckim i z sowieckim zniewoleniem. Zapłacił za to utratą bliskich, więzieniem i męczeństwem. Przejmująco przedstawia gehennę rodzinnej wsi Radwanowice i męczeńską śmierć bliskich osób. Porusza w swojej relacji także obraz zniszczonej Warszawy i smutnego, powojennego Krakowa. Interesująco opisuje konspirację antyniemiecką i antysowiecką, pobyt w więzieniach, oraz trudne życie po wyjściu na wolność (fragmenty ze wstępu Jędrzeja Dmowskiego). (za bastion.krakow.pl )

Czołem Wielkiej Polsce

 

*          *           *

Władysław Gędłek – Wystąpienie na Radzie Naczelnej R.L.N w dniu 28.01.2012 r.

Władysław Gędłek przemawia na spotkaniu w środowisku narodowym w sali konferencyjnej pamięci narodowej w gmachu patriotów polskich weteranów, kombatantów wojennych przy alejach Ujazdowskich w Warszawie w dniu 28.01.2012 r.
Władysław Gędłek przemawia na spotkaniu w środowisku narodowym w sali konferencyjnej pamięci narodowej w gmachu patriotów polskich weteranów, kombatantów wojennych przy alejach Ujazdowskich w Warszawie w dniu 28.01.2012 r.

 

Szanowni Koledzy !

Półtora roku temu, a może 2 lata, nasz gość z Londynu, narodowiec Albin Tybulewicz w czasie swego przemówienia wypowiedział słowa, że „przed Ruchem Narodowym w Polsce jest jasna droga do rozwoju”.

Słuchałem zdumiony. Zabierając głos wyraziłem zdziwienie, oznajmiając, że ja nie widzę żadnej „jasnej drogi” a raczej wielkie trudności. Nie wykluczone jest, że będziemy musieli się z pewnymi sprawami kamuflować. Wszak wielkie siły, które nasz kol. z Gdańska Andrzej Horodecki nazywa Centralnymi Siłami Politycznymi (C.S.P) robią wszystko, aby zniszczyć wszystkie narody, a wszelkie Ruchy Narodowe zwalczają i niszczą na wszelkie sposoby, rządzący dzisiaj premier powiedział, że mu „ ciąży polskość i chciałby brzemię polskości zrzucić jak najszybciej”.

Polski Naród jest dzisiaj w gorszej, niż kiedykolwiek sytuacji.

W czasie zaborów władza polityczna (zaborcy) była wroga, ale kultura polska kwitła i była zaprzeczeniem polityki.

Na przełomie XIX i XX wieku nastąpiła eksplozja talentów literackich: Sienkiewicz, Prus, Orzeszkowa, Konopnicka („Rota”), Bełza („Kto ty jesteś, Polak mały”), Radziewiczówna i inni.

Kwitła też sztuka: Matejko, Siemiradzki i inni.

Kwitły też inne nauki: Polscy szkolili się w armiach zaborczych: Sikorski, Anders, Rozwadowski i wielu innych.
Te czasy wydały też wybitnych mężów stanu: Paderewski, Dmowski, Witos, Korfanty, Daszyński i Piłsudski wreszcie.
Mieli oni różne programy polityczne, a łączyło ich jedno: sprawa odzyskania niepodległości Polski.

Dzięki ówczesnym elitom umysłowym kultura Narodu była wysoka i Naród był w dobrej kondycji. Dzięki dobrej kondycji Narodu, Dmowski miał materiał naukowy, którym mógł walczyć o granice Polski na Konferencji Wersalskiej, a Piłsudzki miał ochotników do Legionów. (Szefem ekspertów polskich w Wersalu był prof. Eugeniusz Romer).

W okresie P.R.L. kultura międzywojenna broniła się i obroniła. Ale wówczas z Narodem był Kościół z prymasem Wyszyńskim na czele. A teraz Kościół jest rozbity i nie wspomaga Narodu. Tylko nieliczni hierarchowie są po stronie Narodu. I z tymi powinien Ruch współpracować.

A inni zapewne wyznają zasadę: Powszechność Kościoła = Globalizacja Świata.

Nie wiedzą, że w planach globalizacji jest walka z wartościami prawa boskiego i prawa naturalnego.

Dam przykład z Krakowa: Nycz, gdy był biskupem pomocniczym w archidiecezji Krakowskiej zwołał wszystkich proboszczów do Bazyliki Miłosierdzia Bożego i zapowiedział im żeby z ambon i poza ambonami nigdy nie krytykowali ani źle mówili o Unii Europejskiej. Bo wtedy właśnie trwała w Polsce dyskusja na temat Unii. Biskup Nycz został wkrótce awansowany i macie go teraz w Warszawie.

Jednym słowem tj. w III R.P, kultura i edukacja jest ofiarą polityki, zaś polityka jest zależna od C.S.P. A więc tym samym i kultura i edukacja. W ten sposób mamy postępujący proces deprecjacji i demontażu tradycyjnych wartości. Bo władza polityczna finansuje i edukacje i kulturę.

Nasz Ruch jest w takiej sytuacji i w takiej kondycji, że właściwie trzeba budować struktury od podstaw. Bez struktur w terenie nie będzie żadnej siły, co podkreślił zresztą Kol. J. Dmowski. Do jakich środowisk powinniśmy się kierować z werbunkiem członków. Do środowiska rolników, rzemieślników i biznesmenów polskich, bo te środowiska obawiają się globalizacji, bo nie wytrzymają konkurencji z wielkim kapitałem międzynarodowym. I na to niebezpieczeństwo musimy im wskazywać. Stamtąd też możemy mieć poparcie i elektorat.

Znów posłużę się przykładem: prof. Bloch z K.U.L-u powołał kiedyś do życia Przymierze Ludowo-Narodowe. Zdobył duży elektorat z terenu Małopolski. A po śmierci prof. Blocha natychmiast nastąpił rozłam, co jest „chorobą” w polskim społeczeństwie, a w następstwie prawie całkowity zanik działalności tej organizacji w Małopolsce. Ale społeczeństwo Małopolski z gruntu patriotyczne dało się nabrać na patriotyczne pokrzykiwania, Jarosława Kaczyńskiego i miał On największe poparcie w Małopolsce. Naszym zadaniem jest walczyć o ten elektorat, bo to jest zdrowy element – polski, tylko mu brak dobrych informacji.

Chciałem się jeszcze ustosunkować do spraw finansowych, gdyż były one punktem w programie naszego spotkania. Przedstawiono nam precyzyjny plan zbierania składek. Ale plan w praktyce jest daleko od rzeczywistości. Byłem przez kilka kadencji prezesem Okręgu Krakowskiego, więc znam realia. Ja po krótkim doświadczeniu odstąpiłem w ogóle od zbierania składek. Chociaż tego nie radzę. Sam szukałem gdzie indziej pieniędzy na naszą działalność. Przypominam, że „P.A.X” miał przedsiębiorstwo „Inco”, które pracowało dla Stowarzyszenia, a P.Z.K.S miał „Libelle”.

I Ruch Narodowy miał kiedyś taką szanse, ale ta szansa nie została wykorzystana. Żadna partia polityczna nie wygrała żadnych wyborów mając do dyspozycji tylko dochody ze składek.

Należy zwrócić się do środowisk gospodarczych i dążyć koniecznie do założenia firmy, która będzie pracować dla Ruchu. Ale to sprawa „precyzyjna”, bo firma zostałaby szybko zniszczona. Mimo to nie można z tego pomysłu zrezygnować.

I sprawa ostatnia. Będziemy ustalać termin Kongresu.

Uważam, że należałoby się przyjrzeć naszemu Statutowi. Należy tak doprecyzować nasz Statut, aby utrudniał rozłamy i przenikanie elementu wrogiego.

Należy w tym celu wzmocnić Zarząd Główny. I te wnioski dotyczące zmiany w statucie powinno się przedyskutować na Kongresie.

Dziękuje za wysłuchanie

Władysław Gędłek

Władysław Gędłek w towarzystwie kolegów-Przyjaciół w lokalu Fundacji Narodowej im. Romana Dmowskiego w Warszawie, wydawcy tygodnika „Myśl Polska” w dniu 13.06.2009 roku
Władysław Gędłek w towarzystwie kolegów-Przyjaciół w lokalu Fundacji Narodowej im. Romana Dmowskiego w Warszawie, wydawcy tygodnika „Myśl Polska” w dniu 13.06.2009 roku

 

Opr. wg/PCO

  • Redakcja dziekuje Panu Ambrożemu Mejerowi za nadesłaną wiadomość, zdjęcia i linki wykorzystane w opracowaniu.

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-1

, 2015.10.03

Materiały nadesłane

Autor: Materiały nadesłane