Mirosław Kokoszkiewicz (kokos26): Czas zwinąć białą flagę i walczyć


Mirosław Kokoszkiewicz (kokos26). Fot. wPolityce.pl
Mirosław Kokoszkiewicz (kokos26).
Fot. wPolityce.pl

Specjaliści szacują, że proces asymilacji kulturowej trwa dwa lub trzy pokolenia. Dzisiaj ci sami eksperci twierdzą, że ów proces, jeżeli chodzi o imigrantów muzułmańskich w Europie zakończył się totalną klęską, a do asymilacji nie doszło. Media w ostatnich dniach donosiły o bulwersującej akcji francuskiej policji, która dokonała podczas odprawianego nabożeństwa brutalnej pacyfikacji wiernych i kapłana w kościele p.w. Św. Rity w Paryżu. Nie zabrakło głosów, w których trafnie zauważono, że już nie tylko islamscy fanatycy, ale i władze państwowe przy użyciu policji atakują chrześcijan. Zadam retoryczne pytanie. Czy wyobraża sobie ktoś podobne zachowanie policji wkraczającej do meczetu, w którym do nienawiści i zabijania niewiernych wzywa jakiś wahabicki imam?

Pamiętam, że już przeszło dziesięć lat temu niczym Kasandra wieszczyłem, że do takiej sytuacji dojdzie i to w pierwszej kolejności we Francji. Było to po tym, jak w czerwcu 2005 roku do paryskiej katedry Notre-Dame wtargnęli zboczeńcy, którzy poturbowali kapłana i rektora katedry, a chwilę później przed ołtarzem odegrali parodię ślubu dwóch lesbijek. Wówczas policja nie interweniowała, co tak rozzuchwaliło lesbijki i pederastów, że oskarżyli kapłana o próbę zakłócenia happeningu oraz nielegalne działania mające na celu usunięcie ich ze świątyni.

Wiedziałem też, że staczania się Europy w szatańskie piekło nie powstrzyma rozpaczliwy krzyk prawicowego intelektualisty, historyka i eseisty, nagrodzonego przez Akademię Francuską, Dominique Vennera, który w 2013 w tej samej katedrze przed ołtarzem popełnił samobójstwo strzelając sobie w usta w proteście przeciwko legalizacji małżeństw homoseksualnych i masowej imigracji muzułmanów.

Wracając do tej nieudanej asymilacji przybyszów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej muszę co nieco sprostować. Pod jednym względem można odnotować tu duży sukces. Lewactwo w bardzo skuteczny sposób wskazało islamistom chrześcijan, jako wspólnego i znienawidzonego wroga. Pokazało też, że ten typ ofiar można atakować niemal zupełnie bezkarnie zyskując nawet aprobatę lewackich propagandowych szczekaczek. W tym przypadku asymilacja kulturowa udała się świetnie i podejrzewam, że o to wrogom Kościoła chodziło. Po pacyfikacji kościoła św. Rity w Paryżu w wywiadzie udzielonym „La Figaro” ks. Guillaume de Tanoüarn powiedział: Obecnie, gdy pokazuje się nam pilną konieczność zawarcia konkordatu z islamem, aby mogły powstawać miejsca kultu dla muzułmanów, zburzenie św. Rity jest znakiem nowego wypchnięcia Kościoła z kulturowego uniwersum Francji. Wielebny księże to „nowe wypchnięcie” trwa już od bardzo wielu lat tylko, że część postępowych duchownych z „kościoła otwartego”, a także samych wiernych tego procesu nie potrafiło dostrzec i nazwać po imieniu.

Podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie łatwo było rozpoznać Francuzów. Ich wielotysięczne rzesze ubrały jednakowe marynarskie białe koszulki w poziome niebieskie paski, a na ich plecach widniały barwy narodowe. Pomyślałem sobie, że nikomu tak jak właśnie Francuzem nie jest potrzebne dzisiaj Boże Miłosierdzie, czyli największy z przymiotów Boga pozwalający wybaczać nawet najbardziej zatwardziałym grzesznikom. Tylko czy same modły o uniknięcie kary wystarczą? Może warto stanąć do walki z lewakami i islamskimi fanatykami? Pamiętajmy, że posiadanie wspólnego wroga łączy i oznacza, że obie te wrogie siły – islamiści i lewacy – są w niepisanym sojuszu. Podawanie się za katolika przy jednoczesnym głosowaniu w wyborach na lewaków to już nie tylko dowód głupoty, ale i droga do zbiorowego samobójstwa. To chciał wykrzyczeć w katedrze Notre-Dame, Dominique Venner strzelając sobie w usta. Czy ktoś w ogóle ten akt rozpaczy zauważył i do dziś o nim pamięta?

 

Mirosław Kokoszkiewicz (Kokos26)


Bloger, stały publicysta ogólnopolskich tygodników: Warszawska Gazeta i Polska Niepodległa oraz miesięcznika Zakazana Historia. Autor książek „Jak zabijano Polskę” i „Polacy, już czas”.

Źródło: Informacja USOPAŁ 16-08-2016 – A – 329, 16 sierpnia 2016.

 

  • Na zdjęciu głównym: Demonstracje w Paryżu przeciwko legalizacji jednopłciowych związków małżeńskich, 21 kwietnia 2013. Fot. LeExpress.fr / Wybór wg.pco.

 

 


Przeczytaj więcej tekstów Mirosława Kokoszkiewicza na naszym portalu  
>  >  >  > TUTAJ .

 

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-22016.08.17.

Mirosław Kokoszkiewicz

Autor: Mirosław Kokoszkiewicz