Józef Wieczorek: Zupełnie nadzwyczajne kasty ludzi


jw-Blog_akademickiego_nonkonformisty_-_Józefa_Wieczorka

piramida-kastowa„Kasta (hiszp. casta – rasa, ród) – ściśle zamknięta grupa społeczna, której odrębność, wynikająca z przepisów religijnych lub prawnych, jest zwykle usankcjonowana zwyczajowo. Kasty zajmują określone obszary, a ich członkowie są związani ze sobą wspólnymi obrzędami i wykonywaniem tego samego zawodu. Kasty są zhierarchizowane, jedne uważano za lepsze, a inne za gorsze. Przynależność do każdej z nich jest dziedziczna.https://pl.wikipedia.org/wiki/Kasta

System kastowy kojarzy nam się głównie z Indiami http://sapno-main-india-hai.blogspot.com/2014/09/rowni-rowniejsi-i-niedotykalni-czyli.html ale nie tylko w Indiach kasty funkcjonują.

Przepisy prawne w Polsce nic nie mówią o kastach. W Konstytucji o kastach nie ma ani słowa, więc zgodnie z prawem w Polsce kasty funkcjonować nie mogą. Ale jednak funkcjonują i jak niedawno mogliśmy się przekonać na Nadzwyczajnym Kongresie Sędziów Polskich mamy nawet nadzwyczajną kastę ludzi o czym można mówić bez konsekwencji (sędzia NSA Irena Kamińska-https://www.youtube.com/watch?v=VOmDD0BVmUw – ciekawe czy za ujawnianie tego co kasta chciałaby aby było tajne pani sędzia stanie przed sądem ?)). Co prawda we wpisie na Twitterze Stowarzyszenie Sędziów Polskich przeprosiło za te słowa sędzi NSA  http://dorzeczy.pl/id,10131/Nadzwyczajna-kasta-Stowarzyszenie-Sedziow-Polskich-przeprasza-za-slowa-sedzi-NSA.html  ale wielu uznało że były one niezwykle trafne i zgodne z definicją kasty. Powinny być zatem podjęte kroki prawne aby funkcjonowaniu kasty zapobiec. Rzecz w tym, że członkowie kasty nie mają zamiaru tego zrobić, bo są ze sobą związani ( jak to jest w kastach) a ponadto do związanie dziedziczą. Bez czynnika zewnętrznego likwidacja tej nadzwyczajnej kasty ludzi funkcjonującej w Polsce wbrew prawu na pewno nie nastąpi. Sędziowie sami się nie oczyścili przez długie już lata trwania III RP i sami się nie oczyszczą – nie zlikwidują swojej kastowości.

Nie jest to jednak jedyna kasta funkcjonująca w Polsce. Z definicją kasty zgodne jest też funkcjonowanie w Polsce akademików obdarzanych tytułami profesorskimi. Jest to grupa społeczna, zawodowa – bo profesor w Polsce to jest zawód, i profesorowie mają swoje Związki Zawodowe Profesorów !

Jest to grupa odrębna (choć przenikająca się z kastą prawniczą)  i sama się określa arystokratyczną, uzasadniając swą lepszość naturą nauki – nauka nie jest demokratyczna, tylko arystokratyczna.

Arystokraci akademiccy dziedziczą swą przynależność do tej nadzwyczajnej kasty ludzi nauki. Już konkursy na etaty akademickie ustawiane są na dzieci arystokratów, aby ta dziedziczność nie została czasem przerwana.

Bywa też, że rodzice – arystokraci nauki wprowadzają swoje pociechy do grona udyplomowionych (np. tato-arystokrata prowadzi pracę dyplomową swojego synka, a mamusia- arystokratka ją recenzuje – bo niby kto inny jak arystokratyczni rodzice mogą najlepiej ocenić swoją pociechę i zapewnić dziedziczną przynależność do tej nadzwyczajnej kasty ludzi).

Na kolejnych etapach arystokratycznego awansowania eliminuje się tych, którzy nie są związani ze sobą wspólnymi obrzędami i mogliby naruszać zwyczaje panujące w zamkniętej strukturze kasty akademickiej. Natomiast nikomu z członków akademickiej kasty nawet do głowy nie przychodzi, aby któregokolwiek z profesorów przenieść w stan nieszkodliwości nawet jak wypisuje/wygaduje największe bzdury i wymaga ich opanowania.Rzecz jasne, ta kasta podobnie jak sędziowska też sama się nie oczyściła w III RP, ale oczyściła się  u schyłku PRL z tych, którzy funkcjonowanie kasty mogliby zakłócać.

Niestety planowane reformy sektora akademickiego nie przewidują likwidacji kasty akademickiej i zastąpienia kastowości kryteriami merytorycznymi w systemie otwartym. Dopiero co powołany szef Rady Narodowego Kongresu Nauki prof. Jarosław Górniak jasno podkreślił http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,411253,minister-nauki-powolal-rade-narodowego-kongresu-nauki.html Nie możemy szukać ekspertów na zewnątrz, ponieważ to my jesteśmy ekspertami” co trudno odebrać inaczej niż jako wolę utrzymania akademickiego systemu zamkniętego tworzonego przez członków związanych ze sobą wspólnymi obrzędami.

Widać, że prawo w Polsce nie ma mocy prawnej a moc mają kasty wbrew prawu w niej funkcjonujące.

Józef Wieczorek

 

W komentarzach pan Dariusz Pogocki  (25.09.2016) dopisał:
Porównanie naszej sytuacji akademickiej z systemem kastowym w Indiach jest o tyle nieuprawnione, że o ile wiem w cywilizacji Indii nigdy nie było niewolnictwa. Nasz system jest hybrydą tych dwóch rozwiązań. Dowody na pierwsze przedstawił autor bloga. Przykładem na działanie systemu niewolniczego jest pozycja doktorantów na części uczelni i dotyczące wszystkich pracowników naukowych prawo „peculium” , w którym właściciel (rektor, dyrektor) wyraża zgodę na pracę niewolnika poza domem pana (uczelnią, instytutem).
*    *    *
Źródło: BLOG AKADEMICKIEGO NONKONFORMISTY. / 25 września 2016.

Zdjęcie główne: Pochód profesorów, podczas uroczystej inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Fot. PAP/Tytus Żmijewski. Źródło: radiopik.pl / wybór wg.poc

 

Przeczytaj również:

 

Więcej artykułów i opracowań Józefa Wieczorka na naszym portalu > > > TUTAJ .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2016.09.27

Józef Wieczorek

Autor: Józef Wieczorek