Artur Łoboda: „Reprywatyzacja” szczegóły!


 

Mirosław Dakowski zamieścił tekst „Ocaleni z Holokaustu spieszą, by zmieścić się w terminie składania w Polsce wniosków roszczeniowych„.

Jest w nim obawa, że w drodze lawiny matactw – kolejne nieruchomości trafią w ręce żydowskie.
Tekst jest bowiem komentarzem do artykułu zamieszczonego w Times of Israel „Holocaust survivors rush to beat deadline on Poland claims„.

I oczywiście jest próbą sprzeciwu wobec tej koncepcji.

Ja mam całkowicie odmienne poglądy i uważam, że w końcu powinno się oddać zrabowane przez żydowską komunę nieruchomości!
Jednak dokonać tego zgodnie z zasadami współżycia społecznego i obowiązującym Prawem!

Co to oznacza?
W pierwszym rzędzie prawdę!

Zacznę więc od wyjaśnienia, że artykuł w izraelskiej gazecie opatrzony jest zdjęciem bramy wejściowej do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.
A podpisane jest „The entrance to the former Nazi concentration camp Auschwitz-Birkenau with the lettering ‚Arbeit macht frei’ (‚Work makes you free’). ”

The entrance to the former Nazi concentration camp Auschwitz-Birkenau with the lettering 'Arbeit macht frei' ('Work makes you free'). (JOEL SAGET / AFP) - Za: The Time of Israel, 6.XII.2016
The entrance to the former Nazi concentration camp Auschwitz-Birkenau with the lettering ‚Arbeit macht frei’ (‚Work makes you free’). (JOEL SAGET / AFP) – Za: The Time of Israel, 6.XII.2016

Nieodległa od Oświęcimia Brzezinka – została włączona do tego miasta przez Niemców. I to w tym miejscu Niemcy stworzyli drugi obóz – który z czasem przekształcili w obóz zagłady.
To w nim mordowali Żydów.
Natomiast przedstawiona przez żydowską gazetę brama prowadziła do obozu – w którym mordowano Polaków!
Niby drobiazg, ale w ten sposób – kłamstwem rządzi się światem.

I kilka dalszych „drobiazgów” rozwinę dalej.
Zwrot nieruchomości – bądź wypłata za nie odszkodowania – powinny dotyczyć tylko tych nieruchomości, które nie zostały spłacone do tej pory, głównie na początku lat sześćdziesiątych i nieruchomości, które nie zostały porzucone!
W drugim wypadku skutecznie działa zasiedzenie w dobrej wierze. I ktoś – kto porzucił własną nieruchomość – zmuszając innych do poniesienia kosztów jej remontów, nie ma prawa do zwrotu!

Wyjątkowym wypadkiem jest kwestia gruntów warszawskich – znacjonalizowanych przez Bieruta.
Pisałem już, że była to konieczna forma odbudowy Warszawy, która była wtedy tylko „morzem gruzów”.
W wypadku Dekretu Bieruta trudno mówić o domniemaniu porzucenia nieruchomości – choć tak było w większości wypadków.

Stoimy więc przed koniecznością domniemania chęci zachowania nieruchomości.
Ale tu jest FUNDAMENTALNY AKSJOMAT WYCENY!
Przez 70 lat cały Naród poniósł ogromne koszty na odbudowę Warszawy i zmianę wartości tamtejszych nieruchomości.
Jeżeli potencjalny spadkobierca nie uczestniczył w tym wysiłku – to nie ma prawa korzystać z jego owoców!

Byłaby to bowiem grabież w biały dzień!

Tak więc, wartość niezapłaconych gruntów warszawskich – powinno się wycenić wedle wartości z 26 października 1945, a więc dnia ogłoszenia Dekretu Bieruta.
Po czym, kwotę tą urealnić wedle powszechnie stosowanych przeliczników.
I tak będzie to sto razy mniej – niż dzisiaj wylicza mafia adwokacko-sądownicza.

  • Foto tytułowe: najlepszy przykład wartości nieruchomości żydowskich w 1945 roku.

 

Artysta i teoretyk kultury
Artur Łoboda
Polskie Niezależne Media
Fundacja Promocji Kultury
www.fundacja.zaprasza.eu

 

Źródło:  ZAPRASZA.net , 9 grudnia 2016.


Przeczytaj więcej tekstów Artura Łobody na naszym portalu  
 >    >    >    TUTAJ
 .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2016.12.19

Artur Łoboda

Autor: Artur Łoboda