Stanisław Bulza: Zamierzchłe czasy (Część I.)


Słowiańszczyzna południowa

 

W VI wieku Słowianie zamieszkiwali tereny sięgające aż do Morza Adriatyckiego, ale ich osiedlenie ginie w odległej starożytności, tak, że nie sposób jest określić dokładnie czasu, w którym to nastąpiło. Natomiast wiadomo jest, że już w VI w. z Rzymu na życzenie cesarza bizantyjskiego Herakliusza (575-641) byli wysłani misjonarze, którzy nawracali na Bałkanach Słowian. Przyjmowali oni chrześcijaństwo, gdyż w tym czasie sięgało ono na północy aż do plemion Chorwatów i Słoweńców. Zostało założone biskupstwo pannońskie, ze stolicą w Syrmium (Śremie) nad dolną Sawą, głównej miejscowości Słoweńców. Najazd mongolskich Awarów spustoszył te ziemie, lecz Słowianie utrzymali się na Półwyspie Bałkańskim.

Cesarz bizantyjski Maurikios (539-602) prowadząc wojnę z Awarami zetknął się Słowianami, o których pisał, że „najpowszechniejszą ich bronią są dwie kopie, a niektórzy mają tarcze mocne, ale tak ciężkie, że z trudnością przenieść się dają. Są też u nich w używaniu drewniane łuki i małe strzały, zapuszczone trucizną. Zresztą porządku w boju nie znają i o szyk wspólny nigdy się nie troszczą. Jeżeli się wydarzy, że sami wstępnym bojem na nieprzyjaciela uderzają, postępują zwolna pośród głośnych okrzyków naprzód, a gdy nieprzyjaciele na ich okrzyk odpowiedzą, nacierają co żywo. Do różnych zaś ich fortelów należy także nurzać się zręcznie w wodzie. Tak iż będąc znienacka napadnięci, co prędzej w wodę skaczą i leżą tam w głębi na wznak, przez umyślnie na to przyrządzone długie, wewnątrz próżne, do powierzchni wody sięgające trzciny oddychając, dopóty się tam kryją, aż wreszcie wszelkie o nich podejrzenie zginie. Doradza też cesarz, aby wyprawy przeciw Słowianom podejmować w zimie, a przede wszystkim, że mają wielu niezgodnych książąt, należy niektórych bądź namową, bądź darami, na swoją stronę przeciągnąć, by się wszyscy nie złączyli” (Zygmunt Gloger, „Słowianie starożytni”, Sądecka Oficyna Wydawnicza, Nowy Sącz 1984).

Z rady cesarza Maurikiosa skorzystał Henryk I Ptasznik (876-936), ks. saski, który został obrany królem w 919 r. W 928 r. rozpoczął walkę ze Słowianami połabskimi. Księga „Dzieje saskie” podaje, że „Król Henryk znienacka napadł na Słowian podczas twardej zimy. Rozłożywszy się obozem na lodzie, wziął głodem, żelazem i mrozem gród zwany Brennaburg (Brandenburg). I gdy razem z tym grodem zawładnął cała ziemią, zwrócił swe szeregi na Głomaczów. Oblegając gród, który zowią Gana (Jahna k. Miśni) zdobył go wreszcie w dwudziestym dniu. Przydzieliwszy łupy z grodu wojsku, pozabijał wszystkich dorosłych, biorąc do niewoli chłopców i dziewczęta”. W XII w. ks. saski Henryk Lew rozszerzył granice księstwa saskiego przez dalsze podboje Słowiańszczyzny.

O gościnności Słowian cesarz bizantyjski Maurikios tak pisał: „Są zaś Słowianie tak łaskawi na podróżnych i z tak rzadką troskliwością o to dbają, aby ich cało i bezpiecznie z miejsca na miejsce, dokąd im iść trzeba, przeprowadzić, iż jeżeli przez opieszałość tego, komu pieczę nad nim poruczono, szkoda jaka podróżnym się wydarzy, natenczas sąsiad niedbałego przewodnika zbrojnie dom mu najeżdża, uważając sobie za cnotę pomścić obcego podróżnika” (Zygmunt Gloger, „Słowianie starożytni”, Sądecka Oficyna Wydawnicza, Nowy Sącz 1984).

Na wskutek najazdu Awarów upadło chrześcijaństwo. W 679 r. na byłe prowincje rzymskie: Mezję i Trację, które były od V w. zamieszkałe przez ludność słowiańską, najechali mongolscy Bułgarzy, którzy założyli tu duże państwo. W 864 r. książę Borys przyjął wiarę chrześcijańską z Bizancjum. Jego syn Symeon (893-927) przyjął tytuł cara. Bułgarzy zbudowali przy pomocy Bizancjum państwo rozciągające się od Kaukazu do Donu. Byli przybyszami ze Wschodu, lecz bardzo wcześnie się zeslawizowali. Kres ich hegemonii, położyła w 1330 r. bitwa pod Belbuźd, gdzie doznali porażki od Serbów.

Na Półwyspie Bałkańskim uformowały się w średniowieczu trzy państwa słowiańskie: chorwackie, które pozostawało pod religijnymi i kulturowymi wpływami Rzymu, lecz w XII w. zostało ono wcielone do Królestwa Węgierskiego; bułgarskie, założone przez Bułgarów, które największy obszar osiągnęło za cara Symeona (893-927); serbskie, które w IX w. przyjęło chrzest z Konstantynopola. Książe serbski Stefan I Nemanja (1114-1200), organizator państwa, serbskiego zmienił kościół prawosławny na narodowy, a arcybiskup Sawa zorganizował go. Wraz z państwem serbskim Kościół wyzwolił się z pod wpływów Konstantynopola. Największy rozkwit Serbia przeżywała za Stefana Duszana (1331-1350), który przybrał tytuł cara. Natomiast Bośnia należała częścią do Chorwacji, a częścią do Serbii. Dopiero pod koniec XIV w. i na początku XV w. tworzyła samodzielne królestwo.

Słoweńcy, zwani też Windami, wchodzili w skład państwa bułgarskiego, a po jego upadku dostali się pod wpływy bawarskie i następnie niemieckie. Wraz z wpływami niemieckimi szerzyło się wśród Słoweńców chrześcijaństwo, które sprzyjało ich germanizacji, bowiem organizacja kościelna była ściśle związana z Niemcami. Germanizacja ta przesunęła znacznie granice Słowenii na wschód. Kiedyś opierały się one na rzece Inn, górnego dopływu Dunaju. Ich ślady w krajach alpejskich występują jeszcze w XIII w.

Pod koniec IX wieku istniało kilka ważnych państw słowiańskich: Państwo Wiślan, Bułgaria rywalizująca z Bizancjum, Państwo Wielkomorawskie, które najazd Węgrów podzielił na dwie części: Czechy i Słowian południowych, i wreszcie Ruś, która zaczynała szybko się rozwijać. W ciągu X wieku książęta kijowscy, wzbogaceni przez handel zręcznie prowadzony od Bałtyku po Wschód bizantyński, zdobyli wielkie znaczenie i uczynili swe posiadłości jednym z wielkich ośrodków cywilizacji na kontynencie.

 

 

Cyryl i Metody

 

Obraz przedstawiający św. Cyryla i Metodego pędzla Jana Matejki. Źródło: Wikipedia
Obraz przedstawiający św. Cyryla i Metodego pędzla Jana Matejki. Źródło: Wikipedia

Podział Kościoła na część wschodnią i zachodnią sięgał czasów Imperium Rzymskiego, kiedy to cesarz Teodozjusz I Wielki w 395 r. podzielił cesarstwo na zachodniorzymskie i wschodniorzymskie. Przyczyną tego były znaczące różnice kulturowe i niemożność zarządzania tak ogromnym organizmem. Zachód był światem łaciny i kultury rzymskiej, zaś na wschodzie dominowała greka i wpływy kultury hellenistycznej. Początkowo Rzym odgrywał główną rolę, lecz w 330 r. Konstantynopol został mianowany drugą stolicą Cesarstwa Rzymskiego. W 451 r. na soborze chalcedońskim zrównano patriarchat z papiestwem pod względem przywilejów porządku kościelnego i zachowano pierwszeństwo Rzymu.

Ponowna chrystianizacja południowej Słowiańszczyzny nastąpiła w IX w., kiedy z greckiego miasta Tessaloniki (po słowiańsku Saluna), obecnie Saloniki, wyszli wielcy święci apostołowie Słowian, bracia Konstanty i Metody. Konstanty (827-869), który przyjął zakonne imię Cyryl, jest autorem najstarszego przekładu słowiańskiego najważniejszych tekstów liturgicznych oraz niektórych Ksiąg Pisma Świętego. Dzieło nawracania Słowian bracia prowadzili w Pannoni i na Morawach. Cyryl i Metody wprowadzili do liturgii język słowiański. W 867 r. zostali zaproszeni przez papieża do Rzymu. Papież Hadrian II udzieli im swego pełnego poparcia i pobłogosławił słowiańskie księgi liturgiczne, które zostały złożone w bazylice Santa Maria Maggiore. Uczniowie Cyryla i Metodego zostali wyświęceni. Papież wydał polecenie, by w czterech kościołach Msza Św. była odprawiana w języku słowiańskim. Wkrótce po tym wielkim triumfie Cyryl poważnie zachorował i w 869 r. zmarł w Rzymie mając 42 lata. Został pochowany w bazylice św. Klemensa.

Metody przybył ponownie do Rzymu pod koniec 869 r, i został konsekrowany na arcybiskupa Pannoni. Diecezja ta obejmowała Morawy, a jej siedziba znajdowała się w Sirmium. Zmarły w 814 r. cesarz Karol Wielki uznał ziemie słowiańskie, leżące na wschód od granicy nad Dunajem, za przyszły teren misyjny pogranicznych diecezji bawarskich. Natomiast decyzja Stolicy Apostolskiej podporządkowała Morawy i Pannonię bezpośrednio Rzymowi i niweczyła plany duchowieństwa bawarskiego, lecz Niemcy nie rezygnowali z podboju tych ziem dla siebie. Po wielu niemieckich intrygach arcybiskup Metody został uwięziony w bawarskim klasztorze. Dopiero w 873 r. papież Jan VIII, kiedy dowiedział się o losie swego arcybiskupa, zmusił bawarskiego króla i biskupów, by uwolnili Metodego, który był więziony przez ponad dwa lata. Także nowy władca Moraw, książę Świętopełk, okazał się w końcu przeciwnikiem dzieła Metodego, opierając się stosowaniu liturgii słowiańskiej i poddając wobec Rzymu w wątpliwość prawowierność nowego arcybiskupa. W roku 880 Metody był wezwany „ad limina Apostolorum”, aby jeszcze raz przedstawić cały problem Janowi VIII. W Rzymie, oczyszczony ze wszystkich zarzutów, uzyskał wydanie przez Papieża bulli „Industriae tuae”, przywracającej w zasadzie wszystkie przywileje uzyskane dla liturgii w języku słowiańskim od poprzednika, Hadriana II. Podobne uznanie pełnej prawowitości i prawowierności uzyskał Metody również od Cesarza bizantyjskiego i Patriarchy Focjusza, pozostającego w owym czasie w pełnej jedności z Rzymem, gdy w roku 881 lub 882 udał się do Konstantynopola.

W ostatnich latach swego życia Metody kontynuował, jako arcybiskup Panonii, budowanie Kościoła na rodzimych fundamentach. W Wielehradzie ochrzcił czeskiego księcia Borzywoja i jego żonę Ludmiłę oraz czeskie rycerstwo. Św. Wacław był wnukiem Borzywoja i Ludmiły. Borzywoj I został określony mianem pierwszego chrześcijańskiego księcia Czechów przez Krystiana w Żywocie świętego Wacława, w najstarszym Żywocie świętej Ludmiły (Fuit in provincia Boemorum) oraz w Kronice Kosmasa z Pragi. Data chrztu Borzywoja I nie jest pewna. Kosmas z Pragi podał rok 894, jednak jest to niemożliwe, gdyż Metody, który ochrzcił Borzywoja I, zmarł już w 885 roku. Proponuje się rok 88. Arcybiskup Metody zmarł 6 kwietnia 885 r., i został pochowany w Wielehradzie.

W Czechach doszło do buntu przeciwko Borzywojowi I; buntownicy ogłosili księciem Strojmira. Ich kandydat przebywał na wygnaniu „u Niemców” tak długo, że nawet zapomniał ojczystego języka. Bunt ten był skierowany nie tylko przeciwko nowej wierze, ale i zależności od Świętopełka, księcia morawskiego, w którą popadł Borzywoj. Przypuszcza się, że bunt Strojmira mógł być inspirowany przez bawarskie kręgi kościelno-polityczne, które uważało Czechy za swoją strefę wpływów. Wniosek tej zdaje potwierdzać się fakt, że dopiero w 895 roku Czechy, w wyniku oddania się Spitygniewa I pod opiekę wschodniofrankijskiego króla Arnulfa z Karyntii, znalazły się w obrębie diecezji ratyzbońskiej. Tzw. tradycja „bawarska”, która znalazła odbicie w Żywocie świętego Wacława zwanym Crescente fide oraz w Żywocie świętego Wacława autorstwa Gumpolda z Mantui twierdzi, że pierwszym chrześcijańskim księciem Czechów był Spitygniew I.

Papież Jan Paweł II w książce „Pamięć i tożsamość” o apostołach Słowian pisze: „Cyryl i Metody działali na zaproszenie księcia wielkomorawskiego na terenie jego państwa w wieku IX. Jest prawdopodobne, że dotarli również na teren kraju Wiślan, za Karpatami. Z pewnością działali na terenach Panonii, a więc dzisiejszych Węgier, a także na terenach Chorwacji, Bośni i Hercegowiny oraz w okolicach Ochrydy, czyli na terenie słowiańskiej Macedonii. Zostawili po sobie uczniów, którzy ich działalność misyjną kontynuowali. Ci dwaj święci bracia wywarli wpływ na ewangelizację Słowian także na terytoriach znajdujących się na północ Morza Czarnego. Ewangelizacja Słowian bowiem, poprzez chrzest św. Włodzimierza w roku 988, rozprzestrzeniła się na całą Ruś Kijowską, a potem stopniowo ogarnęła północne obszary dzisiejszej Rosji i dotarła aż do Uralu”.

 

 

Wiślanie

 

Wiślanie, plemię zachodniosłowiańskie z grupy plemion lechickich, we wczesnym średniowieczu zamieszkiwali w dorzeczu górnej Wisły. Stąd wzięła się nazwa ludu. Tak jak i nazwa Wiślan, tak i nazwa ludu Ślęzan wywodzi się od nazwy rzeki o tej nazwie. Franciszek Piekosiński o Wiślanach pisze: „…tedy musieli najpóźniej na schyłku szóstego lub na samym początku siódmego wieku ustąpić lewego brzegu Wisły następującym zaraz po nich wiślańskim Lechitom, czyli Polakom, że Wiślanie jeśli nie wcześniej, to w żadnym razie nie później, jak na schyłku szóstego lub na początku VII wieku objęli w posiadanie późniejszą ojczyznę swą, położoną pomiędzy Wisłą, Odrą, Karpatami a Notecią” (Franciszek Piekosiński, „Rycerstwo Małopolski w dobie Piastów 1200-1366”, Kraków 1901). Autor często nazywa Wiślan Polakami: „Wiślanie, czyli Polacy”.

Historia Wiślan jest o wiele starsza niż ludu mieszkającego nad Wartą. O państwie Wiślan w IX w. wiedzieli już Frankowie, którzy nazywali Wiślan „Uuislane”. Państwo Wiślan musiało być rzeczywiście silne, gdyż słyszał też o nim król angielski Alfred Wielki, który panował od roku 871 do 899. Przetłumaczył on na język staroangielski dzieło „Historia przeciw poganom”, napisane w V w. przez Pawła Orozjusza na zlecenie św. Augusta. Historia ta zawierała opis znanego wówczas świata. Alfred Wielki dopisał do niej wiadomości o krajach położonych pomiędzy Renem a Wisłą. O państwie Wiślan zawarł krótką informację: „Na wschód od Moraw jest kraj Wisła, na wschód zaś od nich jest Dacja, gdzie przedtem byli Goci”. W tekście anglosaskim nazwa Wiślan brzmi „Wisle lond” (Paweł Jasienica, „Słowiański rodowód”, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1978).

Tak więc państwo Wiślan musiało być położone na bardzo dużym obszarze między Morawami a Rumunią, gdyż wymieniona Dacja to późniejsza Rumunia. Powstały w połowie IX w. „Geograf Bawarski”, czyli „Opis grodów i ziem z północnej strony Dunaju” obok innych plemion wymienia Wiślan, ale nie podaje liczby ich grodów. W skład państwa Wiślan wchodziły ludy zamieszkujące ziemie dzisiejszej Małopolski, Lubelszczyzny, Sandomierszczyzny, niektóre obszary Mazowsza, i prawdopodobnie Opolanie i Ślężanie.

Paweł Jasienica w „Polska Piastów” o granicach państwa Wiślan pisze: „Uczeni twierdzą, że granice państwa Wiślan w jego najbujniejszym rozkwicie byłe wcale rozległe. Od południa biegły grzbietami Karpat i Tatr, od zachodu wzdłuż Sudetów. Granica wschodnia szła Styrem i Bugiem niemal aż pod dzisiejszy Brześć, skąd skręcała na zachód. Od północnego zachodu rubież stanowiła Pilica”.

Autor „Żywota św. Wojciecha” tak pisał o kraju Wiślan: „W okolicach Germanii jest miejsce, zasobne bronią i srogimi mężami. Mieszkańcy zwą je Słowiańszczyzną”. Później Bolesław Chrobry wzmacniając granice państwa, prawdopodobnie umocnić kazał również gród we Wietrznie, gdyż położenie jego było wówczas strategiczne. W 1135 r. ziemie Wiślan zostały najechane przez Rusinów, Pieczyngów z nad Morza Czarnego i Węgrów, którzy m.in. wtargnęli przez Przełęcz Dukielską. Wówczas ich ofiarą padł również gród we Wietrzna.

Na terenach Małopolski w sumie doliczono się około 90 wczesnośredniowiecznych grodów, z czego tylko 5 datowanych jest na okres VIII – IX w. a około 25 na wiek IX – X. Tylko nieliczne z tych grodów było użytkowanych po wchłonięciu państwa Wiślan przez Piastów. Do najważniejszych należą Stradów, Wawel, Nieszowice k. Nowego Sącza, Będzin na północ od Katowic i Trzcinica nad rzeką Ropą. Te grody Piastowie włączyli w swój system administracyjno – obronny.

Wielkie grody Wiślan znajdowały się m.in. w Krakowie, Stradowie, Demblinie, Naszacowicach, Podegrodziu (Grobla i Zamczysko), Stawach, Zawadzie Lanckorońskiej, Trzcinicy nad Ropą, Wietrznie, na Bocheńcu i w Wiślicy. Największymi rozmiarami wyróżnia się grodzisko w Stradowie, które liczy sobie 25 hektarów, ale zapewne gród ten nigdy nie istniał w tej formie, gdyż część fortyfikacji powstała już w czasach piastowskich, gdy zniszczeniu uległ gród z epoki plemiennej. Cechą charakterystyczną tych grodów w okresie plemiennym była ich niewielka liczba i ogromne rozmiary, często przekraczające 10 hektarów. Koncentrowały się głównie na linii Podkarpacia, najczęściej wyżynnie, na stokach wzgórz. Dominował typ pierścieniowaty z wałem o konstrukcji skrzyniowej. Trzcinica k. Jasła nazywana jest Troją Północy.

Legendarne dzieje Strzyżowa (w. podkarpackie) sięgają IX wieku, czasów związku plemiennego Wiślan, kiedy to pogański książę wiślicki miał tu zbudować w widłach rzeki Stobnicy i Wisłoka strażnicę zwaną – Strzeżno – dla obrony wschodnich krańców swych ziem.

W VIII-IX w. gród Wietrzno i pobliskie ziemie wchodziły w skład państwa Wiślan, które w IX w. znalazło się pod wpływem potężnego Państwa Wielkomorawskiego. Na grodzie istniało kilkadziesiąt obiektów mieszkalnych i wcześniej był już zamieszkały przez Wiślan, plemię słowiańskie, i stanowił nierozerwalną część ich ziem oraz dzielił ich losy. Wiślanie stanowili trzon ówczesnej Słowiańszczyzny. Państwo Wiślan obejmowało swoim zasięgiem obszar dzisiejszej Małopolski, ale później sięgało aż po Sudety.

Wiślanie podlegali Państwu Wielkomorawskiemu tylko dwadzieścia sześć lat, gdyż uległo ono później Węgrom, którzy wdarli się pomiędzy Karpaty i Dunaj w 896 r. Dali oni początek królestwu węgierskiemu.

Sytuacja polityczna w tej części Europy zmieniła się radykalnie w pierwszych latach X wieku, po opanowaniu Panonii przez koczowniczych Madziarów i upadku, w wyniku ich najazdów i kryzysu po śmierci Świętopełka, Państwa Wielkomorawskiego. Wszelka (hipotetyczna) zależność Wiślan od potężnego sąsiada skończyła się wraz z jego upadkiem. Konsolidację „państwa” w następnych latach musiało jednak utrudniać sąsiedztwo Węgrów, którzy pojawili się na ziemi Lędzian i zapewne podporządkowali sobie przynajmniej część tego plemienia (podbitego następnie ok. 930-40 przez Ruś Kijowską).

W roku 955 król niemiecki Otton I zadał Węgrom klęskę w wielkiej bitwie nad rzeką Lech. Po tym wydarzeniu, a może parę lat wcześniej, państwo Wiślan zostało przyłączone przez księcia Bolesława I Okrutnego do Czech. Ibrahim ibn Jakub wymienia Bolesława Okrutnego jako króla Krakowa. Okres przynależności do Czech zaowocował korzystnym rozwojem gospodarczym Krakowa, który stanowił ważny punkt na szlaku handlowym Praga-Kijów.

Co się tyczy kraju Bolesława, to jego długość od miasta Faraga [Praga] do miasta [trkw] (bywa to odczytywane jako Krakwa bądź Karako czyli Kraków, ale pewności nie mamy) [wymaga] podróży trzech tygodni. Miasto Faraga [jest] najzasobniejsze z kraju w towary. Przybywają do niego z miasta trkw [Kraków?] Rusowie i Słowianie z towarami.

Thietmar w relacji z fundacji arcybiskupstwa gnieźnieńskiego (999 r.) potwierdza w pełni przynależność Krakowa do Polski. Natomiast przynależność kraju Wiślan do Czech w X w. potwierdzają liczne źródła, jak al-Masudi, Ibrahim ibn Jakub czy dokument praski z 1086 r.

Przyłączenie państwa Wiślan i Śląska do państwa Polan nastąpiło prawdopodobnie za Siemowita. Działo się to w czasie wzrostu potęgi państwa Karolingów.

Franciszek Piekosiński o przyłączeniu państwa Wiślan do państwa piastowskiego przez Siemowita pisze: „Zabór przeto Małopolski przez państwo piastowskie odbyć się musiał około połowy IX wieku, że zaś na te czasy przypada mniej więcej panowanie Siemowita, który wedle Galla dalej, jak którykolwiek z jego poprzedników granice państwa polskiego rozszerzył, przeto najprawdopodobniej Siemowit był owym Piastowiczem, który Małopolskę podbił i do państwa polskiego wcielił. Na jego też panowanie przypadłby bunt i poskromienie komesa prowincyi wiślickiej i grododzierżcy wiślickiego Wisława. Zdobycie Małopolski przez Siemowita aż po lewy brzeg Wisły w górnym jej biegu nie obejmowało atoli Krakowa, który podówczas leżąc po prawym brzegu Wisły, był w posiadaniu Czechów i wraz z grodem tynieckim stanowił gród rubieżowy szląski. Dopiero w r. 999 zdobywa Chrobry Kraków na Czechach, zaczem poszło posunięcie granic państwa polskiego po prawym brzegu Wisły aż po Dunajec. Położone nad Dunajcem grody Czchów, Sącz i Wojnicz i najdalej na wschód wysunięty Biecz oznaczają czwarty i ostatni zabór Małopolski przez polskich Piastowiczów, dokonany już przez Bolesława Chrobrego” (Franciszek Piekosiński, „Rycerstwo Małopolski w dobie Piastów 1200-1366”, Kraków 1901).

W 1040 r. Kazimierz Odnowiciel obrał Kraków za swoją siedzibę, gdy odbudował państwo polskie po dziesięciocioletnim kryzysie. Bolesław Krzywousty w swym statucie z 1138 roku ogłosił Kraków stolicą księcia zwierzchniego całej Polski. Najstarszy ośrodek osadniczy znajdował się m.in. na obronnym Wawelu i był jednym z grodów państwa Wiślan. W 1320 roku w katedrze wawelskiej koronowano Władysława Łokietka, kończąc symbolicznie okres rozbicia dzielnicowego. Odtąd, aż do 1734, Kraków był miejscem koronacji królów Polski. Był stolicą Polski. Stolica z Gniezna Polan została przeniesiona do Krakowa, do dawnego grodu w państwie Wiślan.

Państwo Wiślan w książce „Pamięć i tożsamość” wspomina papież Jan Paweł II: „Najważniejsze dla powstania tego narodu, z punktu widzenia etnicznego, jest chyba zespolenie dwóch wielkich plemion: Polan na północy, a na południu Wiślan. Nie były one jednak wyłącznym tworzywem narodu polskiego. Tworzywo to stanowiły również plemiona jak Ślężanie, Pomorzanie czy Mazowszanie. Od momentu chrztu plemiona te zaczynają bytować jako naród polski”.

Dalej: „…Sam pochodzą z Małopolski, z terenu dawnych Wiślan, silnie związanych z Krakowem”.

 

 

Chrześcijaństwo w obrządku słowiańskim

 

W 861 roku lub 862 Rościsław książę z rodu Mojmirowiców, władca państwa wielkomorawskiego, wysłał poselstwo do bizantyjskiego cesarza Michała III, gdyż Rzym mu nie odpowiedział. Od bizantyjskiego władcy domagał się przysłania księży oraz nowego biskupa, którzy ugruntowaliby na Wielkich Morawach podstawy działalności kościoła. Michał III spełnił prośbę i w 863 roku przysłał na Wielkie Morawy Konstantyna (św. Cyryl) i Michała (św. Metody). Ich misja miała zasadniczy wpływ na rozwój kulturalny nie tylko państwa wielkomorawskiego, ale i całej Europy Wschodniej. Przede wszystkim Metody przysłużył się państwu kształceniem uczniów i wyświęceniem słowiańskich księży, którzy rozpoczęli działalność duszpasterską na Wielkich Morawach m.in. odprawiając msze w języku starosłowiańskim, co czyniło je zrozumiałymi dla całej ludności.

Na długo przed Mieszkiem I Wiślanie przyjęli chrześcijaństwo, lecz wcześniej robili przeciwko chrześcijanom wyprawy. Mówi o tym pochodząca z IX lub X wieku kronika „Żywot św. Metodego”. Oto jej fragment:

„Miał Metody dar proroczy i wiele spełniło się z jego przepowiedni, z których jedną tylko lub dwie tu wymienimy. Pogański książę, potężny bardzo, siedząc w Wiśle (Wiślech) urągał chrześcijanom i szkody im wyrządzał”.

Tak więc w IX w. św. Metody posłał do księcia Wiślan i kazał mu powiedzieć:

„Dobrze by było, synu, abyś się dał ochrzcić dobrowolnie na swojej ziemi, bo inaczej będziesz w niewolę wzięty i zmuszony przyjąć chrzest na ziemi cudzej; wspomnisz moje słowo…”. Kronikarz dodał od siebie: „Tak się też stało” (Paweł Jasienica, „Słowiański rodowód”, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1978).

Świętopełk już w 874 r. zyskał ziemie wzdłuż górnego biegu rzeki Wisły, później do swojego państwa trwale przyłączył dzisiejsze północnomorawskie obszary – ziemię opawską, a w 880 roku być może Śląsk (kwestia ta jest przedmiotem sporów wśród naukowców). W 881 r. przyłączył ziemie wzdłuż rzeki Cisy, od 890 r. częściami Państwa Wielkomorawskiego stały się także Czechy (Księstwo Przemyślidów) i Łużyce. Wielkie Morawy potwierdziły swoją silną pozycję w średniowiecznej Europie postępem w tworzeniu niezależnego kościoła morawskiego, który był dziełem św. Metodego (św. Metody był pierwszym biskupem wielkomorawskim w Nitrze). Wielkie Morawy zostały oddane w lenno Stolicy Świętej, dzięki czemu zostały postawione na równi z Państwem Wschodniofrankijskim.

Panowanie Świętopełka w państwie Wiślan i w obu częściach Śląska znajduje dość wyraźne udokumentowanie dzięki zachowaniu bezpośrednich wskazówek źródłowych. Pierwsze biskupstwo krakowskie miało znaczny zasięg i obejmowało szereg terytoriów plemiennych. W granicach tego biskupstwa znalazła się cała Polska południowa: terytoria państwa Wiślan, Śląsk i ziemia Lędzian. Listy biskupów niemieckich do papieża Jana IX z 900 roku sugerują, że na ziemiach polskich istniało biskupstwo. Katalogi biskupów krakowskich wymieniają pierwszego biskupa o imieniu Prochor (Katalog biskupów krakowskich opracował Kętrzyński. Zob. MPH III. Warszawa 1971 s. 313).

Pierwszy biskup, jak wynika z powyższego źródła, miał imię o brzmieniu słowiańskim. Drugi z wymienionych tam biskupów nosił imię łacińskie – Prokulf (J. Widajewicz. Prohor i Prokulf najdawniejsi biskupi krakowscy „Nasza Przeszłość” 4:1948 s. 17 n).

Zwierzyniec (obecnie Salwator) to jeden z najstarszych ośrodków osadniczych na terenie Krakowa. Ok. 6 tys. lat p.n.e. przybyli tu pierwsi neolityczni osadnicy (pasterze, rolnicy). Pierwsze udokumentowane ślady osady ludzkiej pochodzą z V w. p.n.e. (kultura wschodniograwecka). W okresie wczesnochrześcijańskim (IX-X w.) Zwierzyniec stanowił silny ośrodek osadniczy państwa Wiślan (według legendy panońskiej, tu miał miejsce początek chrystianizacji Polski).

Pierwsze więc biskupstwo krakowskie powstało jeszcze za życia św. Metodego. Po jego śmierci Świętopełk wysłał do kraju Wiślan Wichinga, by ten zaprowadził chrześcijaństwo o charakterze łacińskim („Szkice i materiały do dziejów kultury staropolskiej”, Warszawa 1955 s. 11). Wypędzenie duchowieństwa słowiańskiego z Moraw w 885/886 r. nie musiało dotyczyć obszaru polskiego czy czeskiego, jako że były one obszarami autonomicznymi.

Dobriański na podstawie dokumentu fundacyjnego nowej diecezji łacińskiej w Pradze z 973 r. uważa, że diecezja w Przemyślu powstała w IX lub na początku X w. Najnowsze prace wykopaliskowe potwierdzają istnienie tam budowli o układzie centralnym, jednoosiowym, dwuczołowym. „Jest rzeczą charakterystyczną, że rotundy pojawiają się na terenach zamieszkałych przez Słowian zachodnich w Czechach, Morawach, Słowacji i w Polsce. Najważniejsze z nich to rotundy św. Wita w Pradze, w Ostrowiu Lednickim w Wielkopolsce, św. Feliksa i Adaukta na Wawelu” (J. Hawrot. Problematyka przedromańskich i romańskich rotund. „Biuletyn Historii Sztuki” 24:1962 s. 277-28). Jak wykazują badania szczegółowe rotundy polskie różniły się w niewielkim stopniu od rotund czeskich (J. Hawrot. Problematyka przedromańskich i romańskich rotund. „Biuletyn Historii Sztuki” 24:1962 s. 277-28). Obecność tego typu rotund na ziemiach polskich tłumaczyć należy akcją chrystianizacyjną i przynależnością terenów południowych Polski do Państwa Wielkomorawskiego, co znalazło także swoje odbicie w ich formie architektonicznej. Przykładem mogą być rotundy w Grzegowiczach, Ostrowiu Lednickim, Strzelnie i Przemyślu. W Przemyślu stanowi ona najstarszy przykład rotundy zamkowej (J. Hawrot. Problematyka przedromańskich i romańskich rotund. „Biuletyn Historii Sztuki” 24:1962 s. 277-28). Przemyska rotunda ma swoje analogie w Wiślicy i na Wawelu. Urbanistycznym przykładem słowiańskiego charakteru ośrodków kulturowych są kaplice w Wiślicy, w których jeszcze w XI w. dokonywane były pochówki. Umieszczanie kaplicy grobowej obok nawy kościoła w Wiślicy dowodzi o bliższych związkach tego ośrodka z Morawami i Kijowem niż z łacińsko-niemieckimi centrami życia religijnego.

Kraków 1840. Zdjęcie ze zbiorów paryskich.
Kraków 1840. Obraz ze strony francuskiej.

Sam Kraków także posiada liczne archeologiczne ślady świadczące o istnieniu tam obrządku słowiańskiego. Przykładem jest kościół św. Salwatora na Zwierzyńcu. Nazwa patrona świątyni wskazuje na bliskie związki z Rusią, gdzie analogicznie rozpowszechnił się kult Spasa. Pod świątynią św. Salwatora w Krakowie odkryto podobną do wiśnickiej czworokątną budowlę z absydą. Elementy te wskazują na wspólną tradycję nawiązującą do wielkomorawskiego stylu budownictwa sakralnego. Podobne tendencje architektoniczne obserwuje się na podstawie wykopalisk archeologicznych wokół katedry poznańskiej. Według ocen zawartych w studium „Z badań nad architekturą przedromańską i romańską w Poznaniu”, Wrocław 1963 s. 69 Krystyny Józefowiczównej, trzy elementy wskazują, że można obiekt ten kwalifikować jako najstarszy ośrodek kultu chrześcijańskiego, istniejący za czasów Mieszka I w miejscu obecnej katedry poznańskiej i posiadający wschodni charakter. Są to relikty trzech mis chrzcielnych świadczących o chrzcie zbiorowym; następnie ślady poprzecznego muru oddzielającego nawę od prezbiterium na sposób wschodniego ikonostasu i dwa boczne aneksy absydy, które odpowiadają bizantyjskiemu pomieszczeniu diakonnika (K1inger, „Nurt słowiański” s. 384-386). Według Józefowiczównej dwa ostatnie elementy nawiązują do południowego typu rozwiązań bazylikowych, który wykształcił się w zasięgu oddziaływania ośrodków znanych jako długotrwałe centra obrządku wschodniego. Na podstawie powyższego można stwierdzić, że źródła archeologiczne w połączeniu z innymi źródłami wskazują na obecność liturgii słowiańskiej na ziemiach polskich.

Bardzo wiele kontrowersji wywołała wzmianka w Kronice Galla Anonima o istnieniu w Polsce za czasów Bolesława Chrobrego dwóch metropolii: Quod suo tempore Polonia duos metropolitanos cum suis suffraganeis continebat (Kronika Polska.T. 1. Wrocław 1965 s. 30). Kronikarz pisze, że po śmierci króla modlili się wszyscy: arcybiskupi, biskupi i opaci (słowo „arcybiskupi” zostało użyte w liczbie mnogiej). Dopiero S. Kętrzyński stworzył na ten temat pierwszą logiczną konstrukcję, odrzucając jednak istnienie metropolii słowiańskiej. Cała literatura na ten temat usiłowała wyjaśnić istnienie drugiej metropolii sugerując, iż jest to metropolia moguncka lub nowo powstała za czasów Bolesława Chrobrego metropolia w Sandomierzu (S. Kętrzyński. O zaginionej metropolii czasów Bolesława Chrobrego. Warszawa 1947 s. 45). Po raz pierwszy drugą metropolię uznał za słowiańską ks. Józef Umiński twierdząc, że żadnej drugiej łacińskiej metropolii w państwie Chrobrego nie było. Tym drugim metropolitą (obok łacińskiego w Gnieźnie) był biskup obrządku słowiańskiego. Jeden i drugi rządzili swoimi obrządkami na terenie całego państwa. Umiński zauważa, że właśnie dlatego Gall mówi „nie o dwóch metropoliach […] lecz o dwóch metropolitach wewnątrz całego Państwa” (Polonia duos metropolitanos continebat). Taki tok rozumowania jest bardzo prawdopodobny wobec braku innych przekonywających interpretacji zapisu Galla3.

Bolesław Wstydliwy, książe krakowski, sandomierski, lokuje Kraków na prawie magdeburskim. Zdjęcie za Wikipedia.
Bolesław Wstydliwy, książe krakowski, sandomierski, lokuje Kraków na prawie magdeburskim. Zdjęcie za Wikipedia.

Według J. Umińskiego słowiańska metropolia w Krakowie miała istnieć aż do czasów biskupa Suli, do 1037 r. Stanowisko to potwierdza H. Paszkiewicz (The Origin o f Russia. London 1954 s. 381). Stwierdzenia te dowodzą, że po śmierci króla Bolesława obrządek słowiański funkcjonuje na ziemiach polskich. Na początku X w. obok nowej katedry św. Wacława istniała słowiańska katedra św. Michała. Według słów Wincentego Kadłubka św. Stanisław zginął między dwoma katedrami. Biskupstwa słowiańskie istniały również w Sandomierzu i Wiślicy, na co wskazują wspomniane już zespoły archeologiczne. Bolesław Chrobry, starający się o koronę u papieża, nie był zwolennikiem obrządku słowiańskiego. Podobnie Kazimierz Odnowiciel zalecał arcybiskupowi krakowskiemu Aronowi latynizację i likwidację słowiańskiej liturgii wschodniej.

Kardynał Józef Glemp w jednym ze swoich orędzi wielkanocnych pisał: „wiadomo, że św. Bracia misją swą objęli Słowian bałkańskich tj. dzisiejszą Bułgarię, Jugosławię, Węgry, Czechosłowację, a także Polskę i Ruś, przynajmniej ich południowe części”.

W najnowszym wydaniu naukowym rocznika slawistów Uniwersytetu Gdańskiego za 1985 r., w numerze 3, na str. 54, w artykule ks. Bolesława Kumora pod tytułem: „Problem chrześcijaństwa Metodiańskiego w państwie Wiślan” czytamy: „sumując całą problematykę chrześcijaństwa metodiańskiego w Polsce południowej, należy przyjąć możliwość istnienia tego typu chrześcijaństwa w plemiennym państwie Wiślan.

 

 

Wiślica

 

O Wiślicy (po łacinie Vislicia) powtarza Długosz podanie, że była założoną przez Wisława, starożytnego władcę Polski. Z czasów tak odległych nie możemy mieć żadnych dokładnych wiadomości. Jest tylko prawdopodobnym, że, kiedy każde z plemion lechickich miało jeszcze swojego władcę, zanim Piastowie uorganizowali Lechitów w państwo polskie, to Wiślica mogła być grodem stołecznym Wiślan i mieć szczepowego księcia, Wisława lub Wiślimira. Około 990 roku gród trafił w ręce Polan.

Wiślica, kościół romański, fundamenty całości. Źródło: Wikipedia
Wiślica, kościół romański, fundamenty całości. Źródło: Wikipedia

Wiślica stała się w tym czasie obok Krakowa i Sandomierza jednym z najważniejszych ośrodków administracyjnych w Małopolsce. Została też i za Piastów miejscem zjazdów małopolskich, jako punkt więcej od Krakowa środkowy w Małopolsce, a Kazimierz Wielki opasał ją murem obronnym. W roku 1346 na wiosnę odbywa się wiec senatorski w Wiślicy, na którym uchwalony zostaje pierwszy statut małopolski.

Kazimierz Wielki, sejm w Wiślicy, grafika Franciszka Smuglewicza. Ilustracja za: Wikipedia
Kazimierz Wielki, sejm w Wiślicy, grafika Franciszka Smuglewicza. Ilustracja za: Wikipedia

Z liczby tych zjazdów stał się wiekopomnym zjazd krajowy powszechny, zwołany przez Kazimierza Wielkiego na dzień 8. marca 1347 roku, gdzie, pod przewodem wielkiego króla-prawodawcy, zebrano w jedną całość, porównano, uzupełniono i ogłoszono pierwszy ogólny narodowy zbiór praw pisanych, nazwany „Statutem Wiślickim”.

W roku 1356 król Kazimierz odbywa wiec ustawodawczy w Wiślicy, na którym uchwalony zostaje drugi statut małopolski. W roku 1332 Władysław Łokietek odbywa wiec senatorski w Wiślicy

Wiślica, która będąc wielkim i sławnym grodem, zniszczona została w 1135 r. przez Rusinów i Połowców. W 1958 r. odkryto tam w czasie prac wykopaliskowych misę chrzcielną gliniano-gipsową służąca do chrztów zbiorowych datowana prawdopodobnie na rok 880, kościół z X w. i kaplicę grobową z XI w., a także ślady dokonanego w XII w. zatarcia jakichś napisów, które umieszczone były na płycie posadzkowej pod kolegiatą. Według Z. Wartołowskiej „odnosi się wrażenie, jakby ówczesnym kronikarzom zależało na „zatuszowaniu” przeszłości Wiślicy.

Karol Marconi, Nadanie statutu wiślickiego przez Kazimierza Wielkiego. Ilustracja: Wikipedia
Karol Marconi, Nadanie statutu wiślickiego przez Kazimierza Wielkiego. Ilustracja: Wikipedia

W latach 1962-1967 przeprowadzono w Wiślicy na stanowisku „regia” (w literaturze spotyka się także „zamek” i „kulminacja wyspy miejskiej”) badania wykopaliskowe w ramach działalności Zespołu Badań nad Polskim Średniowieczem UW i PŁ, pod kierownictwem W. Antoniewicza i Z. Wartołowskiej. W ich wyniku odsłonięto relikty interpretowane jako pozostałości dwóch faz istniejącego na tym miejscu grodu wczesnośredniowiecznego i zabudowy monumentalnej złożonej z zespołu dwóch budowli. Odkryte budowle monumentalne i relikty grodu powiązane zostały z wydarzeniami opisanymi w Żywocie św. Metodego, dotyczącymi księcia pogańskiego siedzącego „w Wiśle” (czy też „w Wiślech” ), czyli w Wiślicy. Stąd bardzo wczesne datowanie odsłoniętej na wyspie zwanej Regia rotundy (tzw. „z konchami” budowla II) nawet na koniec IX w. Miała ona zostać posadowiona na zniszczonych reliktach grodu owego pogańskiego władcy plemiennego Wiślan (faza I grodu). Pozostałe budowle: „palatium z podcieniem” (budowla I), drugie palatium (budowla III) i towarzysząca mu rotunda prosta (budowla IV) miały zostać wzniesione między X w. a rokiem 1135, kiedy to cały zespół miał ulec zniszczeniu. Odkrycia wiślickie od początku wzbudzały duże kontrowersje, o czym świadczy spora, narosła wokół nich, literatura. Nadmienić należy, iż nie wszyscy badacze zajmujący się tą tematyką przyjmowali zaproponowaną przez Z. Wartołowską interpretację zespołu. W roku 1994 rozpoczęto w Wiślicy serię badań weryfikacyjnych, kierowanych przez W. Glińskiego“. Ich wyniki zmuszają do odrzucenia starszych badań.

Przy boku Bolesława Leszkowicza (Bolesław Wstydliwy) występuje nie tylko wojewoda i kasztelan sandomierski, ale także i wojewoda wiślicki. Otóż ten wojewoda wiślicki to jest zagadka, wymagająca wyjaśnienia. Palatyn był pierwotnie urzędnikiem ściśle dworskim, mógł zatem istnieć tylko tam, gdzie istniał dwór książęcy. Rzecz więc prosta, że aż do podziałów po śmierci Krzywoustego istniał na całą Polskę zawsze jeden tylko palatyn. Dopiero, gdy po śmierci Krzywoustego monarchia piastowska rozpadła się na cztery księstwa dzielnicowe: śląskie, wielkopolskie, mazowiecko-kujawskie i sandomierskie, powstały w każdej z tych dzielnic osobne urzędy palatynów, ale i wtenczas jeszcze palatyn nosi na sobie cechę ściśle dworskiego urzędnika. Dopiero na początku XIII wieku zmienia się charakter urzędu palatyna z dworskiego na ziemski; formowanie zaś województw z ziem, gdzie nie było dworu monarszego, jest dopiero wytworem późnych stosunkowo czasów. Otóż Wiślica nigdy, o ile wiadomo, nie była osobną dzielnicą książęcą, nie posiadała dworu książęcego, więc i na palatyna w niej miejsca by nie było. A jednak skoro taki palatyn wiślicki dowodnie występuje, tedy musiał tam koniecznie kiedyś, choćby krótko, istnieć dwór książęcy. Ale kiedy i czyj istniał dwór książęcy w Wiślicy? Pierwszym palatynem wiślickim spotykamy Mściwa III z rodu Lubowlitów w 1231 r. W tym więc zatem roku musiał być i dwór jakiegoś księcia małopolskiego w Wiślicy (Franciszek Piekosiński, „Rycerstwo Małopolski w dobie Piastów 1200-1366”, Kraków 1901). Już wcześniej księciem na Wiślicy był Kazimierz II Sprawiedliwy (1138-1194), książę wiślicki w latach 1166-1173.

Wiślica, miasto królewskie w drugiej połowie XVI w. Do 1869 r. miasto Wiślica, dawniej gród w kolebce państwowości, uznawana przez wielu badaczy za stolicę legendarnego Państwa Wiślan, a obecnie uboga wieś. Artur Bata, „Jaśliska. Dzieje miasteczka i okolic”, Krośnieńska Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o, Jaśliska 2014).

  • Zdjęcie tytułowe: Wiślica, kościół romański, fundamenty, miejsce pochówku. Za: Wikipedia.

 

Przejdź do Części II.

 

Stanisław Bulza

 

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2016.12.23

Autor: Stanisław Bulza