Stanisław Bulza: Zamierzchłe czasy (Część IV.)


Przeczytaj    Część I.    Część II.    Część III.

 

 

 

Dalsze dzieje

 

Równe zniszczone zostało w 1624 r. r. przez Tatarów, zapewne i Wietrzno padło wówczas ich ofiarą. Miejscowość najbardziej ucierpiała w XVII w., w wyniku najazdów rosyjskich i szwedzkich, np. w czasie potopu szwedzkiego w latach 1655–1657. W 1657 r. Duklę, okolicę złupiły najemne wojska siedmiogrodzkie księcia Jerzego II Rakoczego. W marcu 1657 r zniszczeniom uległ również Zręcin. W 1661 roku wybuchła epidemia morowego powietrza. Zmarło wówczas wielu mieszkańców Dukli i okolicznych miejscowości. W latach 1703-1707 w Dukli stacjonowały wielokrotnie obce wojska, czyniąc w okolicy wiele strat. Drogą przez Wietrzno w 1849 r. ciągnęły rosyjskie wojska na Węgry. W pobliskich Zboiskach w 1915 r. starły się oddziały austriackie z sotniami dońskich kozaków. Wówczas, a może już wcześniej, ktoś na granicy Zboisk z Wietrznem postawił kapliczkę z figurą NMP – Matki Bożej Anielskiej, która obecnie jest w złym stanie.

Kazimierz Chłędowski. Fot. za: Wikipedia.pl
Kazimierz Chłędowski. Fot. za: Wikipedia.pl

Historia Wietrzna jest wspomniana przez księdza Władysława Sarnę w książce „Opis powiatu krośnieńskiego pod wzglądem geograficzno-historycznym” z 1898 r., a druga „Pamiętniki” w dwóch tomach Kazimierza Chłędowskiego z 1951 r.

Tom I „Pamiętników” obejmujący lata 1843 – 1880 zawiera ciekawy opis Wietrzna.

(…) „Dziad mój Seweryn kupił, zdaje mi się, od Funduszu Religijnego wioskę Wietrzno, która dobrze sobie na to nazwisko zasłużyła, leży bowiem nad rzeką Jasiołką, na górskim przesmyku, pod Duklą, a wiatry, grady, burze i pioruny, w zimie zaś zawieje i zaspy należą do jej cech charakterystycznych. Było to w roku 1811”. (…)

(…) „Wietrzno było ładną szlachecką posiadłością, rozsiadły dwór z wysokim, staroświeckim dachem, gontem pokrytym, dziedziniec z dużym gazonem, otoczony gospodarskimi budynkami, a z drugiej strony spory ogród, w nim stary dąb rozłożysty, na którym pukały dzięcioły i kraski przylatywały objadać żołędzie, sporo modrzewi, lip a przede wszystkim gładkie jabłka ogromnej wielkości, soczyste bery w grubej łupinie i rozmaitych śliwek bez liku. Widok z ganku od ogrodu ładny: naprzeciwko dwór w Równem, na pagórku, za rzeką, w oddali góra Cergowa”.

Tę ładną szlachecką posiadłość (I, s. 70) już w dobie niewoli narodowej zakupił Seweryn Chłędowski h. Bończa, jak się zdaje od Funduszu Religijnego, utworzonego przez cesarza Austrii Józefa II po kasacie zakonów. Seweryn był synem Tomasza, właściciela Jagnina i Anny z Porowskich oraz dziadem pamiętnikarza po mieczu. A. Boniecki, Herbarz polski, t. 2, Warszawa 1900, s. 388 podaje, że Seweryn Chłędowski (zm. 1833) oprócz Wietrzna był także właścicielem Woli Albinowskiej, która pod nazwą Obrwinowska Wola wymieniana była w roku 1581 w parafii Wietrzno jako osada należąca do opactwa koprzywnickiego. Państwo Chłędowscy mieli dwie córki – Malwinę i Marię oraz trzech synów – Adama, Walentego i Ottona.

Kazimierz Chłędowski (1843-1920, właściciel Wietrzna urodził się w Lubatówce. Był synem Ottona Chłędowskiego (dzierżawcy i administratora dóbr Poźniaków i Brunickich w Nowotańcu, Męcińskich w Dukli i Załuskich w Iwoniczu) i Michaliny z Niesiołowskich, bratankiem Adama Tomasza (1790-1855) – bibliografa, dziennikarza, wydawcy – oraz Walentego – krytyka literackiego i wydawcy. Jego ciotką była Maria Pomezańska z Chłędowskich (1806-1862) – malarka, pisarka, pamiętnikarka, gawędziarka. Był absolwentem wydziału prawa uniwersytetu w Pradze, studiował na uniwersytecie krakowskim. Był doktorem prawa i wstąpił do służby w Namiestnictwie we Lwowie. Od roku 1880 przebywał w Wiedniu, gdzie powołany został jako namiestnik do pracy w ministerstwie dla Galicji. W roku 1885 otrzymał z rąk Cesarza tytuł szambelana. Do grona jego przyjaciół należeli m.in. kompozytor Władysław Żeleński, poeta Adam Asnyk, malarz Artur Grottger, aktorka Helena Modrzejewska. Żona Chłędowskiego, Stefania z Tabęckich (1850-1884) była literatką, nowelistką i eseistką. Zmarł 26 marca 1920 roku w Wiedniu.

Obelisk z tablicą upamiętniającą założenie kopalni Bóbrka w 1854 r. Za: Eioba.pl.
Obelisk z tablicą upamiętniającą założenie kopalni Bóbrka w 1854 r. Za: Eioba.pl.

Na dworze wiedeńskim Chłędowski zabiegał, by wybudowano linię kolejową z Wiednia do Lwowa przez Krosno, która prowadzić miała przez Wietrzno. Wytyczono nawet trasę, ale wybuchła pierwsza wojna światowa, i po niej już do projektu nie powrócono.

Był autorem powieści obyczajowych („Skrupuły”, 1877; „Ella”, 1877), powieści kryminalnej („Po nitce do kłębka”, 1872), utworów satyrycznych („Album fotograficzne”, 1870-1872, 2 części, portrety polityków galicyjskich; „Zwierciadło głupstwa”, 1877, powieść).

Wysoko cenione są jego pamiętniki z lat 1843-1901 (wydane w 2 tomach w 1951 r., drugie uzupełnione wydanie w 1957), a także prace z historii kultury. Przekazał w nich efekt swoich wieloletnich badań muzealnych i archiwalnych we Włoszech, opisując problemy religijne, polityczne, kulturalne, literackie i naukowe Italii od XV do XVIII w.

Po roku 1831 Walenty syn Seweryna, podupadał na zdrowiu. W Wietrznie, gdzie dozgonnie mieszkał, stworzył czytelnię w celu podniesienia poziomu okolicznego ziemian. Walenty Chłędowski był popularyzatorem idealistycznej filozofii niemieckiej Immanuela Kanta i Friedricha Wilhelma Schellinga oraz tłumaczem utworów Christiana Gelerta, Johanna Gottfrieda Herdera i Friedricha Schiller.

Obecnie wioska rozciągnięta jest przy szosie w kierunki Krosna i na południe do Dukli. Od głównej szosy w prawo w kierunku zachodnim droga prowadzi do „centrum” Wietrzna. Po lewej stronie na wzgórzu góruje nad okolicą drewniany kościół. W jego pobliżu jest cmentarz. Obok kościoła w latach 60. XX w. wybudowany okazały budynek szkolny. U podnóża kościelnego wzgórza, przy drodze, również w latach 60. XX w. wybudowano duży Dom Ludowy ze świetlicą, w którym są dwa sklepy, a dawniej był skup mleka. Obok mieści się remiza strażacka OSP. Inne domy zostały zbudowane wzdłuż drogi aż do góry w kierunku Łęk Dukielskich, ale niektóre są rozrzucone po wzgórzach. W oddali za rzeką na wzgórzach położone jest Równe, przez które prowadzi główna droga z Krosna do Barwinka. Nad jego okolicą góruje kościół, wybudowany na wzgórzu pod koniec XIX w. w stylu neogotyckim, murowany z wysoką wieżą.

28.04.1963 wybudowano nową Szkołę w Wietrznie dzięki decyzji ks. Biskupa przemyskiego Franciszka Bardy, który przekazał na rzecz nowej szkoły działki gruntowej tzw. „Browarzyska” pod budowę nowej szkoły. Jesienią pod przewodnictwem kierownika szkoły Józefa Kopacza wykonany pierwsze roboty ziemne dla nowej szkoły.

Wietrzno według stanu na 31.12.2012 r. posiada 832 mieszkańców, w tym: Mężczyźni-419, Kobiety-412.

Wietrzno. Kierat naftowy. Fot. Stanisław Bulza.
Wietrzno. Kierat naftowy. Fot. Stanisław Bulza.

W październiku 2005 roku – pod honorowym patronatem Polskiej Akademii Umiejętności – w Muzeum Podkarpackim w Krośnie miała miejsce konferencja naukowa z udziałem pracowników Uniwersytetu Warszawskiego, Włoskiego Instytutu Kultury w Krakowie i Muzeum Podkarpackiego. W referatach obejmujących wątki biograficzne, związki z regionem i publikacje z różnych dziedzin sztuki oraz życia społecznego zaprezentowano szerokie spektrum nowych treści, które uzupełniły aktualny stan wiedzy o pisarzu. Pokłosiem tej konferencji jest wydana przez Muzeum Podkarpackie praca zbiorowa Kazimierz Chłędowski – pisarz i badacz kultury /Kazimierz Chłędowski – Writer and Cultural Historian, red. J. Miziołek, J. Maj, Krosno 2007 . Zawiera ona dwanaście studiów poświęconych rozmaitym aspektom pisarstwa Chłędowskiego oraz jego rodzinnym stronom, które są próbą częściowego wypełnienia luki w badaniach nad twórczością pisarza („Krosno. Studia z dziejów miasta i regionu”, Tom IV pod redakcją Franciszka Lesiaka, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Krośnieńskiej, Krosno 2012).

 

 

Praktyczna Szkoła Wiercenia Kanadyjskiego

 

Fragment kopalni ropy w Bóbrce z okresu początku jej tworzenia. Za: Eioba.pl
Fragment kopalni ropy w Bóbrce z okresu początku jej tworzenia. Za: Eioba.pl

W październiku 1885 r. w Ropiance koło Dukli, niewielkiej – liczącej około dwustu dwudziestu mieszkańców – wsi w ówczesnym powiecie krośnieńskim, rozpoczęła swą działalność Praktyczna Szkoła Wiercenia Kanadyjskiego. Kierownikiem tej placówki został dyrektor kopalni ropy w Ropiance, inżynier Zenon Suszycki, powstaniec styczniowy, który pełnił funkcję dyrektora i nauczyciela w Praktycznej Szkole Wiercenia Kanadyjskiego w Ropiance w latach 1885-1888, w 1888 r. przeniósł ją do Wietrzna, a w 1896 r. przeniesiona została do Borysławia. Był jej nie tylko organizatorem, ale i kierownikiem. Liczba uczniów, która w końcu 1887 r. z powodu zmniejszenia się zakresu robót wiertniczych i zmiany zarządu kopalni ropianeckiej zmalała do ośmiu, wzrosła po przeniesieniu szkoły do Wietrzna. W 1888 roku kurs nauki ukończyło tam dziesięciu uczniów (z przyjętych 14), a w roku 1889 -jedenastu, natomiast w pierwszym półroczu 1890 roku –siedmiu (http://winntbg.bg.agh.edu.pl/skrypty4/0571/Krawczyk_art-7.pdf).

Żydówki, żony właścicieli szybów kopalnianych ropy naftowej w kopalni Równe w Wietrznie, Beskid Niski, lata 20. XX. Fot. Mieczysław Karlicki. Za: NowaHistoria.Interia.pl
Żydówki, żony właścicieli szybów kopalnianych ropy naftowej w kopalni Równe w Wietrznie, Beskid Niski, lata 20. XX. Fot. Mieczysław Karlicki. Za: NowaHistoria.Interia.pl

Kopalnie Przemysłu Naftowego założone w latach 1854–1887 czynne są jeszcze do dzisiaj. Są nimi: Bóbrka, Wietrzno i Równe. Przez Wietrzno prowadzi Trasa edukacyjna „Kolebka Światowego Przemysłu Naftowego. Przebiega ona przez następujące miejscowości: Bóbrka – Chorkówka -Zręcin – Krosno – Iwonicz – Rogi – Wietrzno – Bóbrka.

 

 

Stawy rybne

 

Zakon cystersów należał do inicjatorów zakładania kuźni wodnych, budowy młynów i browarów, czy stawów rybnych. Założone przez cystersów w XIII wieku, milickie stawy rybne (w. dolnośląskie) są największym w Europie ośrodkiem hodowli karpia, również największym w Polsce rezerwatem przyrodniczym i jednym z cenniejszych ośrodków ornitologicznych w Europie. W Jemielnicy (w. opolskie) po cystersach pozostało 10 stawów, w których cystersi hodowali głównie karpie. To właśnie ten zakon wprowadził karpia na stoły wigilijne. Dokument z XV w. mówi o szkodach wyrządzonych przez nowy staw rybny w Lipnim Dole: „Cystersi, Koprzywnica (NMP, św. Florian), Mikołaj opat, Mikołaj przeor, Grzegorz podprzeor i cały konwent klasztoru cystersów w Koprzywnicy w diecezji krakowskiej zawierają polubowna ugodę z Mikołajem Zyema sołtysem w Zakrzowie, poszkodowanym przez zalanie łąki i młyna w Zakrzowie na skutek urządzenia przez klasztor nowego stawu rybnego w Lipnim Dole na rzece Bystrzycy oraz przez odebranie mu przez klasztor łąki w Rudniku i zniszczenie znaków granicznych sołectwa w Zakrzowie czyli uroczysk, wyznaczonych w przywileju fundacyjnym; ci sami potwierdzają lokację sołectwa wsi Zakrzów, przytaczając poniższy dokument, 03.01.1457 r.”

(http://pw.kasaty.pl/pl/rekopis/Scroll/5030.html?search_params%5Bsearch%5D=koprzywnica&search_params%5Bpage%5D=&idx=9).

W 1378 r. Konrad opat Koprzywnicki nadał Obrwinowi sołtystwo (urząd sprawowany przez sołtysa) we wsi Klasztornej Wietrznowa Wola nad rzeką Wietrznową dla ponownego osadzenia na 36 łanach, nadał mu między innymi staw. Z tego wynika, ze staw istniał już w XIV w. Nie wiadomo tylko w którym miejscu. W grę mogły wchodzić dwa potoki, jeden mający swoje źródło pod Sośniną płynący z zachodu na wschód, głęboki jar od południa na krawędzi wzgórza, wypływa obok domu śp. Gruszczyńskiej, drogi to potok Wietrznowa lub Albinowska B. płynący z Woli Albinowskiej przez Wietrzno do Jasiołki.

Stawy Milickie z loty ptaka. Fot. za: Wikipedia.pl
Stawy Milickie z loty ptaka. Fot. za: Wikipedia.pl

Pod Górą Grodzisko, na wprost zabudowań mieszkalnych i gospodarczych (dom śp. Gruszczyńskiej) jest rozległa łąka. Dawniej musiał tu być staw, bo na łące zachował się nieduży wał ziemny, który był tamą. Po lewej i prawej stronie zbocza wzgórz, jedno z nich to Góra Grodzisko. Właśnie na tym zboczu jest wybranie ziemne, platforma ziemna pod dom. Dzisiaj domu nie ma, ale dawniej mógł w nim mieszkać strażnik stawu. Dom górował nad stawem. Obok przy drodze na grodzisko znajduje się krzyż. Pierwszy z omawianych potoków obecnie płynie przy drodze.

Prawdopodobnie były dwa stawy. Nie ma nigdzie opisów tych stawów, ale prawdopodobnie drugi potok Wietrznowa płynący z Woli Albinowskiej rozlewał się na małej, ograniczonej po bokach zboczami wzgórz, równinie, to jest na placu, gdzie obecnie stoi Dom Ludowy, a powyżej kościół. Dawniej plac był niezamieszkały, gdyż potok, nazwany rzeką Wietrznowa, mógł wylewać. Było to dobre miejsce na założenie stawu. O ile jest informacja o jednym stawie, to jednak sprawa istnienia drugiego stawu jest niepewna, dlatego wymaga dokładnego zbadania. Wniosła by ona nowe spojrzenie na panujące dawniej stosunki gospodarcze na wsi.

 

 

 

Bania

 

W skład Wietrzna administracyjnie wchodzi 4 części, m.in.: Wola Albinowska, Kopalnia, Sośnina, Bania. Przy skrzyżowaniu dróg Dukla-Krosno-Kobylany jest rozległe wzgórze, które nazywano Banią. Aleksander Brucknera (1856-1939), historyk kultury, slawista, który w „Słowniku etymologicznym języka polskiego” pisał, że u Słowian „bania” znaczyła kopać „dół, dołek i takby się i nazwa kopalni sama tłumaczyła”.

Jasiołka. Fot. Stanisław Bulza.
Jasiołka. Fot. Stanisław Bulza.

W muzeum w Krośnie znajdują się eksponaty z odkrytych jam w Wietrznie-Bani. Były to przęśliki gliniane z 375 r. po ur. Chrystusa oraz dwa paciorki ze szkliwa, jeden bursztyn i żużel żelazny. Więc Bruckner miał rację, z tym tylko, że „bania” oznacza nie tylko „dół”, „dołek”, ale też „jamę wykopywać”. W tym miejscu wykopywano jamy w ziemi, coś w rodzaju balona wypełnionego powietrzem. Stąd powstała nazwa okolic wzgórza. Tak więc dzieje tej miejscowości są zawarte również w niektórych starosłowiańskich nazwach, które przekazywane ustnie, przetrwały przez długie wieki. Świadczy to też o tym, że tereny te były zamieszkiwane bez przerwy, mimo wielu burzliwych przejść.

Paweł Jasienica w książce „Słowiański rodowód” pisze, że w Wiślicy rozpoczęto prace archeologiczne w 1949 r. Wówczas to w pobliskiej wsi Kobylniki znaleziono aż trzydzieści siedem jam, które miały przeznaczenie „o charakterze gospodarczo-magazynowym” oraz dwa doły, służące mieszkańcom do pławienia żelaza. Wszystko to pochodziło z IV i V wieku. Znalezione na Bani przęśliki pochodziły też z IV w. Na Bani magazynowano żywność. Tylko czy były to magazyny należące do grodu, czy też może Bania była jednym z wielu magazynów żywności na trasie pochodu Słowian na południe Europy. Trudno dzisiaj powiedzieć! Albowiem nieznana jest historia grodu z czasów rzymskich i późniejszego cesarstwa. Tonie ona w głębiach dziejów.

 

 

Wola Albinowska

 

W XIII w. Wietrzno i okolice były słabo zaludnione lub wyludnione. W dawnej Polsce od XIII w. „Wola” była nazwą ziemi oddanej osadnikom do uprawy z dobrodziejstwem wolnizny, tj. ze zwolnieniem ich na pewną liczbę lat, zazwyczaj na kilkanaście, od wszelkich służb, czynszów, danin, robót i powinności na rzecz dziedzica. Stąd nazwa wielu wsi Wola, Wólka albo Wolica z dodaniem przymiotnika utworzonego od nazwy dóbr, gdzie wolę założono: łącznie nazw takich w Polsce jest 1533, a między innymi Wietrznowa Wola (nazwa sprzed 1378), w 1581 r. Obrwinowska Wola, obecnie Wola Albinowska.

Król Kazimierz Wielki (1310-1370) rozpoczął akcję kolonizacyjną tych terenów poprzez rewindykację z rąk prywatnych i kościelnych. Zainicjował akcję kolonizacyjną która objęła pogranicze polsko-ruskie. Spowodowała ona napływ osadników z zachodniej Małopolski, Mazowsza, ale także z Niemiec, a nieco później – Wołochów. Akcja osadnicza otwierała się również na wschód, toteż w ramach wielkich migracji następowały przemieszczenia ludności we wszystkich niemal kierunkach. Rusini, głównie z niespokojnych obszarów objętych wewnętrznymi walkami, zajmowali środkowe i wyższe partie Beskidu Niskiego, pojawili się także na Pogórzu Strzyżowsko-Dynowskim. Natomiast w zachodniej i środkowej części Dołów Jasielsko-Sanockich i w Kotlinie Sandomierskiej, wśród przybyszów byli Polacy, Niemcy, Szwedzi, Litwini, Węgrzy (Artur Bata, „Jaśliska. Dzieje miasteczka i okolic”, Krośnieńska Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o, Jasliska 2014).

Dzięki rewindykacji dóbr, które znalazły się nie zawsze zgodnie z prawem w rękach szlachty i Kościoła, skarb zwiększył swoje dochody. Kazimierz Wielki przejmował majątki kościelne w dożywotnie posiadanie celem poprawy ich stanu gospodarczego (pro melioratione). Działania króla różnie interpretowano. Niektórzy badacze uważali, iż obietnice melioracji były pozorem, gdyż król, przejmując dobra, zmierzał do trwałego powiększenia swojej domeny, którą rozbudowywał rozmaitymi sposobami. Król traktował zamiar melioracji jako tylko formalny powód przejęcia dóbr kościelnych. Skutkiem tego było czasowe zmniejszanie się własności kościelnej. Fakty oddawania dóbr królowi Kazimierzowi, choć również i osobom prywatnym, traktowane są niekiedy jako wyraz upadku gospodarstwa w majątkach klasztornych w owych czasach, a także jako przejaw przerostu własności kościelnej nad własnością świecką. W związku z ustanowieniem dożywocia kancelaria króla Kazimierza wystawiała zainteresowanym instytucjom kościelnym dokumenty („Studiów z Dziejów Państwa i Prawa Polskiego”, tom XVIII, Oficyna Wydawnicza AFM, Kraków 2015). Przykłady wsi Równe, Iskrzyni czy Iwonicza dowodzą, że Król Kazimierz zwracał baczną uwagę na wcześniejsze zasiedlenie terenu i skracał czas wolnizny.

W XIV w. wieś Zboiska była opustoszała. W 1227 r. r. Zboiska były własnością opactwa Cystersów z Koprzywnicy (z podarowania przez Mikołaja Bogorię Skotnickiego), co potwierdził w 1360 r. król Kazimierz. Król Kazimierz w 1361 r. nadał Piotrowi i Pawłowi Węgrzynom opustoszałą wieś Zboiska.

36 lat później, w 1397 r., osadzeni mieszkańcy w Bóbrce otrzymują 20 lat wolnizny, po 1 grz. i dawać miarę owsa, oddawać 1 wiard. dzies. [bpowi] i pleb. w owsie i życie (ZDM 1, 217).

We Wietrznie było podobnie. Dla lepszego zaludnienia się tej wsi wyjmuje opat przyszłych mieszkańców na 20 lat od wszystkich danin, a po upływie tego czasu mieli płacić od każdego łana 8 szkotów (Władysław Sarna „Opis powiatu krośnieńskiego pod wzglądem geograficzno-historycznym”, 1898 r.)

W 1352 król r. Kazimierz pozwala Dytmarowi mieszczaninowi z Sanoka założyć wieś Równe na prawie niemieckim.

Niechęć tego króla do miast prywatnych w ogóle, a klasztornych w szczególności jest powszechnie znana. Starał się je ograniczać w ich prawach, a nawet rewindykował. Taki los spotkał Jasło odebrane podstępem przez króla klasztorowi koprzywnickiemu w 1368 r., które następnie zostało zamienione na Frysztak i wsie: Glinik i Kobyle.

1374 królowa Elżbieta oświadcza, że klasztor koprzywnicki złożył skargę przed sądem [restytucyjnym], w którym zasiadało 12 imiennie wymienionych dostojników, iż część miasta Jasła została mu przez króla Kazimierza nieprawnie odebrana. Sąd uznaje roszczenia klasztoru i za całą część m. Jasła daje klasztorowi m. Frysztak i wsie Glinnik [Dolny] i Kobyle [wszystkie miejscowości w pow. pilzn.] (Mp. 3, 867). Druga więc część należała już wcześniej do króla. Podobnie ofiarą polityki rewindykacyjnej króla padł w latach 1335-1337 Nowy Targ, odebrany cystersom szczyrzyckim.

Kilka posiadłości klasztoru cystersów z Koprzywnicy, zostało wziętych w lipcu 1400 r. przez Jagiełłę pro melioratione, dożywocie trwało niemal 34 lata, i zapewne przez wiele lat dawało królowi dochód.

W 1378 r. Konrad opat Koprzywnicki nadał Obrwinowi sołtystwo (urząd sprawowany przez sołtysa) we wsi Klasztornej Wietrznowa Wola nad rzeką Wietrznową dla ponownego osadzenia na 36 łanach. Dwa łany dla kościoła. Sołtys otrzymuje karczmę i prawo założenia młyna nad rzeką Jasiel. Opat koprzywnicki nadał Oberwinowi sołtystwo we wsi Wietrznowa Wola, aby tam założyć wieś na prawie magdeburskim (Kodeks dyplomatyczny Małopolski I, 110; II, 144; I, 123; II, 158; I, 304).

Wieś była wyludniona, dlatego opat Konrad nadaje Obrwinowi sołtystwo we wsi Wietrznowa Wola do „ponownego osadzenia” na 36 łanach na prawie magdeburskim.

W 1400 r. Paszka z Podleszan kupił Wietrzno za 50 grzywien. W 1438-1460 wieś była w posiadaniu tzw. dziedziców z Wietrzna

Do nadania w 1378 r. przez Konrada, opata Koprzywnickiego, Obrwinowi urzędu sołtysa, wsią Wietrzno zarządzali konwersi. Pośród cystersów w Koprzywnicy była grupa braci bez święceń kapłańskich, konwersów. Uprawiali oni ziemię, prowadzili młyny i zarządzali także bezpośrednio folwarkami we wsiach darowanych cystersom przez osoby świeckie. Tak więc wsią Wietrzno, jak i innymi wsiami nieprzerwanie musieli zarządzać konwersi. W XIII w. były już we Wietrznie dwa folwarki. Na ich czele stali ochmistrzowie, którymi zwykle byli konwersi. Folwarki były ośrodkami koncentracji produkcji towarowej, rolnej, hodowlanej, rzemieślniczej, ale także administracji gospodarczej na wsi, poboru czynszów i innych danin.

W 1536 r. we Wietrznie był młyn, karczma i folwark należący do opactwa w Koprzywnicy, a inny folwark o powierzchni 1 łana w Woli Wietrznej (Oberwinowa) należał do sołectwa.

 

 

Dwa kościoły, czy jeden?

 

Parafia Wietrzno została erygowana przed 1378 r. przez biskupów krakowskich z inicjatywy zakonu Cystersów. W 1378 r. Konrad opat Koprzywnicki nadał Obrwinowi sołtystwo (urząd sprawowany przez sołtysa) we wsi Klasztornej Wietrznowa Wola nad rzeką Wietrznową dla ponownego osadzenia na 36 łanach. Dwa łany dla kościoła. Jeżeli opat nadał dwa łany dla kościoła, to kościół w tym czasie musiał już istnieć.

Znakiem bezdyskusyjnym i bezcennym dla każdej parafii jest kościół parafialny. Kościół takowy istniał według opinii niektórych historyków w dwóch miejscach. Niektórzy twierdzą, że znajdował się on na terenie zabudowań dzisiejszego Domu Ludowego. Inna opinia mówi, że kościół usytuowany był na tym samym miejscu co obecny, mimo, że nie dotrwał on do naszych czasów. Niektóre elementy starego kościoła są rzeczywiście zachowane w obecnym kościele. Są to elementy belkowe i chyba sama ambona, która po rozpoczętej konserwacji okazała się o wiele starsza niż pierwotnie przypuszczano. Dzisiaj nikt nie wie, gdzie ten kościół istniał (http://parafiawietrzno.pl/dzieje-parafii-wietrzno/).

Mapa z XVI w. Archidiakonat sądecki, powiat biecki.
Mapa z XVI w. Archidiakonat sądecki, powiat biecki.

Na mapie archidiakonatu sądeckiego, powiat biecki z XV wieku, opr. przez Aleksandra Przeździeckiego, jest zaznaczony kościół we Wietrznie, i w pobliżu drugi kościół. Wielu sądzi, że ten drugi kościół znajdował się w Łękach Dukielskich. Jednak w Łękach w tym czasie nie było kościoła. Parafia rzymskokatolicka p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Łękach Dukielskich powstała dopiero 17 października 1976 r. kiedy to ksiądz biskup Ignacy Tokarczuk, ordynariusz diecezji przemyskiej odprawił pierwszą mszę świętą w nowej kaplicy wyodrębnionej z części budynku mieszkalnego P. Nawrockiego.

Łęki od zawsze należały do parafii w Kobylanach.

 

 

Ze „Słownika historyczno-geograficznego Ziem Polskich w średniowieczu”:

 

W 1366 Kazimierz Wielki potwierdza, że Janusz [Suchywilk] dr dekretów i kanclerz krakowski, z miłości do swych krewnych, darował swoim bratankom Wilczkowi, Piotrowi, Mikołajowi, Mroczkowi i Janowi swe dobra prawnie pozyskane i nabyte [przed → 1364?] C., Makowiska, Sadki, Leszczyny, Sulistrową, Zagórze [dziś nie istn.], Łęki [par. Kobylany], Wola Pankracowa [obecnie może Wolica, przysiółek K. -Mapa Obrębów, MAd.], Wola Chirwatowa [zapewne → Hyrowa, dla której byłaby to pierwsza wzmianka], Głośce, Dukla, Zawądole [może obecnie Nadole k. Dukli], Mszana, Draganowa, Iwla, Rybitwy [dziś nie istn.], zastrzegając, że dobra te mogą być dziedziczone wyłącznie w linii męskiej. W przypadku jakichkolwiek sporów majątkowych pomiędzy potomstwem męskim i żeńskim bratanków racja zawsze będzie po stronie potomków męskich (AGZ 3, 16 z or.; Pohorecki 33 – z not dorsalnych na or. wynika, że „Cobyle” to późniejsze Kobylany; dok. ten, z datą mechanicznie przekręconą na 1388, został wpisany do ZCz. 7 s. 59-60 i potwierdzony dok. sądu ziemskiego krak. w → 1496: AGZ 4, 122; → też 1528, 1530). (http://www.slownik.ihpan.edu.pl/search.php?q=par.+Kobylany&d=0&t=0).

Franciszek Piekosiński w książce „Rycerstwo Małopolski w dobie Piastów 1200-1366” podaje, że wszystkie te dobra były w powiecie krośnieńskim.

W 1366 r. Łęki należały do parafii Kobylany. W 1581 Łęki nadal należały do parafii Kobylany (http://www.slownik.ihpan.edu.pl/search.php?id=25294&q=par.%20Kobylany&d=0&t=0).

Z dokumentów tych jednoznacznie wynika, że w Łękach Dukielskich wcześniej nie było kościoła. Skąd w taki razie, na mapie z XV w., znalazł się kościół w Łękach, i drugi we Wietrznie. Lokalizacja na mapie nie jest pewna, bo może być to kościół w Łękach, ale równie dobrze we Wietrznie, a dokładnie na Woli Albinowskiej. Na mapie pochodzącej z XV w. są dwa kościoły. Jeżeli w Łękach kościoła w ogóle nie było, to kościół na mapie mógł być w Woli Albinowskiej, która znajduje się bliżej Łęk, a drugi we Wietrznie.

W 1378 r. Konrad opat Koprzywnicki nadał Obrwinowi sołtystwo (urząd sprawowany przez sołtysa) we wsi Klasztornej Wietrznowa Wola nad rzeką Wietrznową dla ponownego osadzenia na 36 łanach. Dwa łany dla kościoła.

Wietrznowa Wola to Obrwinowa Wola, a później Wola Albinowska. W 1378 r. istniał kościół we Wietrznie, ale jego lokalizacja była na przysiółku Wietrzna, w Woli Albinowskiej. W tym czasie mógł też istnieć drugi kościół we Wietrznie. Jest to sprawa bardzo ciekawa, i wymaga zbadania. W dokumencie zatwierdzającym przywilej Bolesława Wstydliwego z 1262 r. przez kolejnych władców, wraz z wyszczególnionymi miejscowościami należącymi do opactwa cystersów w Koprzywnicy, jest wymieniony Obrwinów, jako miejscowość nieznana, prawdopodobnie jest to Wola Albinowska. Czyli w dokumencie jest wymienione Wietrzno, oraz Obrwinów.

W zestawienie jednostek administracji kościelnej pod koniec XVI w. jest wymienione Wietrzno i Obrwinowa Wola, jako jednostki administracji kościelnej. Adolf Pawiński w „Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym” wymienia między innymi Wolę Obrwinowską, która należała w 1581 r. do Fary Wietrzno. W Woli Albinowskiej był folwark i we Wietrznie był folwark.

W 1581 r. wieś Wietrzno należała do opactwa koprzywnickiego i miała łanów 3, zagrodników z rolą 5. Sołtystwo zwane Wolą Obrwinowską liczyło łanów kmiecich 2 i komornik bez bydła, prócz tego był 1 łan sołtysa (Ks. Władysław Sarna „Opis powiatu krośnieńskiego pod wzglądem geograficzno-historycznym”, 1898 r.)

Opat nadał Obrwinowi sołtystwo we wsi Wietrznowa Wola do ponownego osadzenia na 36 łanach, mierząc od rzeki Wietrznowa (Ks. Władysław Sarna „Opis powiatu krośnieńskiego pod wzglądem geograficzno-historycznym” z 1898 r.). Folwark w Woli Olbinowskiej, patrząc od Wietrzna, leżał po prawej stronie rzeki Wietrznowa, czyli po tej stronie była Wola Albinowska, a po lewej Wietrzno.

Istnienie kościoła potwierdza „Dokument erekcji probostwa w Wietrznie”, w którym m.in. napisano: „Według aktów wizytacyjnych Kazimierzowskich istniała już w roku 1595 r. we wsi Wietrzno w dyecezyi Krakowskiej samoistna parafia obrządku łacińskiego z połączonym z nią kościołem filialnym we wsi Bóbrka…”.

W 1581 r. kościół parafialny posiadał 3 Łany. W dokumentach z 1581 r. zapisano Wietrzno z kościołem parafialnym wraz z opodatkowanymi 3 łanami kmieci oraz 5 zagrodników.

 

 

Kościół parafialny

 

Obecny kościół parafialny, drewniany, powstał w stylu karpackiego baroku. Został on wybudowany przez nieznanego architekta w miejsce pierwotnego – o którym wspomina ks. Jan Długosz – w 1752 r. i już wówczas był pod wezwaniem św. Michała Archanioła. Pierwotna, najprawdopodobniej drewniana budowla nosiła niezmienne do dziś wezwanie św. Michała Archanioła.

Kościół we Wietrznie pw. św. Michała Archanioła. Fot. za: ParafiaWierzbno.pl
Kościół we Wietrznie pw. św. Michała Archanioła. Fot. za: ParafiaWierzbno.pl

W XX w. kościół ten został przebudowany i gruntownie odremontowany. Podobną jeszcze „kosmetykę remontową” przeszedł w XXI wieku.

W kościele znajduje się obraz Matki Bożej Anielskiej, ale nazywany jest też obrazem NMP – Królowej Aniołów z Wietrzna, czczonej w obrazie słynącymi łaskami. Obraz ten, jak podaje tradycja, przyniesiono do kościoła z Koszyc z pobliskiej Słowacji. Czas jego powstania określa się na około 1480 r. Autor obrazu szkoły krakowskiej jest nieznany. Obraz wykonany jest techniką tempery na desce lipowej. Wymiary obrazu po konserwacji z 1980 r. wynoszą 131 x 88,5.

Nieco ponad 2/3 wysokości obrazu zajmuje złote, gładkie tło, zaś pozostałą część od dołu zielona łączka porośnięta bujną roślinnością. Postać Maryi wypełnia niemal całą wysokość obrazu. Po jej bokach unoszą się dwaj aniołowie, dotykający Jej bioder wyciągniętymi rękoma. Matka Boża zwrócona w trzech czwartych do patrzącego, podtrzymuje lewą ręką na wysokości piersi małego Jezusa. Niebieski (dziś mocno ściemniały) płaszcz o jasnozielonej podszewce, spływa ku ziemi szerokimi fałdami, układając się pod stopami tak, że po ich prawej stronie powstaje ostre, wielokątne zawinięcie (Stanisław Czaja, „Odkryta perła”, Niedziela. Tygodnik Katolicki. Edycja przemyska 34/2005).

Twarz Maryi i Dzieciątka nawiązuje w swoich formach do idealizującego nurtu malarstwa małopolskiego, rozwijającego się jeszcze w latach 70. Wieku XV.

Od niepamiętnych czasów kościół jest również miejscem kultu św. Michała Archanioła. Z zachowanych dokumentów wizytacyjnych jedynie akta wizytacji dokonanej w 1602 r. przez Bernarda Maciejowskiego wymieniają wezwania ołtarzy. Dwa zawierały przedstawienia pasyjne, w głównym zaś znajdował się wizerunek Matki Bożej. Jeżeli przyjmiemy, że wzmianka wizytacyjna dotyczy tego obrazu, to świadczy to, że był on już także w poprzednim XV-wiecznym kościele w Wietrznie.

W przekazie utrwalonym w pamięci ludzi panuje mocne przekonanie, że obraz został przywieziony z Koszyc i tu doznawał wielkiej czci. Przed I wojną światową na odpusty do Wietrzna przychodziły dosłownie tysiące Słowaków, jak to pamiętają starzy ludzie, a między innymi kapucyn o. Konstanty, znany kaznodzieja, który twierdzi, że przed 1914 r. było na odpuście św. Michała Archanioła 5 tys. ludzi, w tym także ze Słowacji.

Stefania Czaja z Pirogów z Wietrzna, opowiadała, że za jej dzieciństwa w ich rodzinnym domu i domach sąsiadów zatrzymywali się na nocleg pielgrzymi ze Słowacji i nawet słowackie młode pary przyjeżdżały, aby w Wietrznie zawrzeć związek małżeński przed łaskami słynącym obrazem Matki Bożej Królowej Aniołów (Stanisław Czaja, „Odkryta perła”, Niedziela. Tygodnik Katolicki. Edycja przemyska 34/2005).

W roku 1980 Edward Michalski wykonał w Krośnie prace konserwatorskie obrazu Matki Boskiej z Dzieciątkiem, pochodzącego z ołtarza głównego w kościele parafialnym w Wietrznie, w wyniku których odsłonił dobrze zachowany obraz gotycki w typie Matki Boskiej Anielskiej. Jak wykazał Marek Walczak autor pierwszej monografii zabytku obraz z Wietrzna zbliża się do dzieł małopolskiego malarstwa tablicowego z lat osiemdziesiątych wieku XV. Podobieństwa łączą go zwłaszcza z zaginionym obrazem środkowym ołtarza z Szańca oraz z obrazem ze Szczyrzyca. Szukając powiązań warsztatowych dla omawianego obrazu Walczak wskazał obraz św. Leonarda adorowanego przez anioły, z kościoła parafialnego w Mircu oraz skrzydła tryptyku z kościoła parafialnego w Sromowcach Niżnych. Por. M. Walczak, Gotycki obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem w Wietrznie, BHS, (51) 1989, nr 1, s. 74-78. W wyniku przeprowadzone konserwacji, obraz ten wzbogacił skromny zasób XV-wiecznego malarstwa tablicowego w obszarze Polski południowo-wschodniej. Podkreślenia wymaga ponadto fakt, iż odsłonięta przed laty kompozycja reprezentuje bardzo wysoki poziom artystyczny, wzbogaca zatem zachowany zasób nie tylko ilościowo, ale przede wszystkim jakościowo, por. Łopatkiewicz 1996, s. 66-67, kat. nr 75.

 

Przejdź do Części V.

 

Stanisław Bulza

 

Zdjęcie  tytułowe: Początki kopalni ropy naftowej Bóbrka, z której dzięki operatywności twórców powstało pierwsze na świecie wielowymiarowe przedsiębiorstwo naftowe. Fot. za: Bobrka.pl.

 

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2017.01.03

Autor: Stanisław Bulza