Oligarchowie ukraińscy już nie panują nad sytuacją. Kto i jak pomoże wyjść Ukrainie z impasu?


Przed dwoma tygodniami zniszczono pomnik w Hucie Pieniackiej na Ukrainie upamiętniający straszliwą zbrodnie popełnioną na naszych przodkach, mieszkańcach wsi Huta Pieniacka i okolicznych miejscowości.

28 lutego 1944 roku ochotnicy z dywizji SS „Galizien” (ukraińska formacja w wojskach niemieckich) oraz z 4. pułku policyjnego SS wymordowali mieszkańców Huty Pieniackiej. Pomnik, który miał być symbolem pojednania obu narodów, został wysadzony w powietrze.  Przeczytaj List Abpa Mieczysława Mokrzyckiego ws. profanacji pomnika z 17 stycznia br.

We wtorek 17 stycznia prezydent Przemyśla udającego się do Lwowa z oficjalną wizytą na zaproszenie strony ukraińskiej został zatrzymany na granicy. Ukraina odmówiła mu wjazdu, a rzeczniczka prasowa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy podała, że zakaz został wydany „w celu ochrony bezpieczeństwa Ukrainy”. Do byłego ministra RP Sławomira  Nowaka, tego od zegarków, Ukraińcy mają znacznie więcej zaufania. W październiku ubiegłego roku został pełniącym obowiązki szefa UKRAWTODORU, państwowej agencji drogowej Ukrainy, jak powiedział przyjął już ukraińskie obywatelstwo, a nadwiślańskie władze „pożyczyły” wschodnim sąsiadom 68 milionów euro na remont ukraińskich dróg.  

Dzisiaj z Ukrainy nadeszła smutna wiadomość o kolejnym akcie wandalizmu. Na Polskim Cmentarzu Wojennym w Kijowie – Bykowni, gdzie pochowanych jest prawie trzy i pół tysiąca Polaków, zniszczono ich pomniki. Maria Pyż ze Lwowa tak opisuje to barbarzyństwo na łamach portalu PolMedia.pl:

 

 

   *    *    *

 

„+1” – na Ukrainie zniszczono kolejny polski pomnik

 

Kolejna dewastacja polskiego miejsca pamięci miała miejsce w nocy z wtorku na środę (z 24 na 25 stycznia). Tym razem Bykownia. Spoczywa tam 3 435 obywateli Polski, ofiar stalinowskich represji z lat 1937-1940.

Napisy na pomniku zauważono dzisiaj rano. Na miejscu pracuje ukraińska policja. Nieznani sprawcy próbowali również zniszczyć łomem wejście na polską część cmentarza. Są tu widoczne napisy podobne jak w Hucie Pieniackiej, wykonane czerwoną farbą, ale my znów mamy trzecią mityczną rękę, która na Ukrainie gdzie chce tam  sięga.

 

W 2012 roku, po przeprowadzonych w Bykowni ekshumacjach, oficjalnie otwarto Polski Cmentarz Wojenny w Kijowie – Bykowni. Obecnie Bykownia stanowi dzielnicę Kijowa. Bykowiański las jest czwartym cmentarzem katyńskim, spoczywają tam  ofiary z tzw. „listy ukraińskiej”. Spośród jam, gdzie spoczywają ciała „wrogów ludu” – 70 typowo polskich.

Drugi, obok Bykowni, cmentarz katyński na Ukrainie znajduje się w Charkowie na wschodzie kraju. Na Cmentarzu Ofiar Totalitaryzmu w Piatichatkach spoczywa 4300 zamordowanych przez NKWD oficerów wojska polskiego i jeńców wojennych z obozu w Starobielsku oraz innych sowieckich więzień.

 

Dokładana liczba ofiar w Bykowni znana jest dzięki ujawnieniu tzw. ukraińskiej listy katyńskiej. Lista zawiera dokładne dane i dokładne cyfry, i dzięki przekazaniu kopii dokumentu polskim prokuratorom udało się godnie pochować  wszystkie ofiary.

W ciągu jednego miesiąca mamy 2. (dwie) dewastacje polskich miejsc pamięci. To dopiero początek 2017 roku. Czy będą jeszcze niszczenia naszych miejsc pamięci? Czy są zaplanowane? Jeśli tak, to gdzie? Pierwsza była Huta Pieniacka, teraz mamy zniszczenie pomnika w Bykowni. Znów trzecia strona? Ukraińska, rosyjska czy chińska ręka? I czy odnajdą sprawców? Chyba pytanie retoryczne. M.in. ani jedne wiadomości ukraińskie nie podały informacji o dewastacji.

Na razie czekamy na zbliżające się obchody w Hucie Pieniackiej, które odbędą się 26 lutego. Przypominamy, że strona ukraińska zobowiązała się do uroczystości pomnik odnowić. W Bykowni obchody przypadają na wrzesień. A na razie policja patroluje całodobowo cmentarz Obrońców Lwowa na Łyczakowie. Czy mamy obawiać się dewastacji również tam?

Maria Pyż 

Żródło: PolMedia.pl, 25 stycznia 2017.

 

 

Zdjęcie tytułowe: Zniszczony pomnik w Bykowni pod Kijowem na Ukrainie. Fot. PAP/EPA/Sergey Dolzhenko. Za PolskieRadio.pl / wybór zdjęcia wg.pco

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2017.01.25

Autorzy

Related posts

Top