Totalitaryzm ma się dobrze. Ciągle ściga się rolników korzystających z własnych nasion!


SŁYSZELIŚCIE JUŻ O PIRACTWIE NASIENNYM?

Toż to nie teorie spiskowe a nawet nie przeszłość, tylko teraźniejszość. Co macie zamiar z tym zrobić?

Piractwo jest ścigane także na polach! Przepisy są jasne – rolnik, który wysiewa powtórnie własne ziarno, takie które sam wyhodował, uprawia piractwo nasienne. Karane jako wykroczenie przeciw nielegalnemu korzystaniu z odmian roślin objętych ochroną prawną. Na dolnośląskich wsiach trwa więc polowanie na nasiennych przestępców.

 

   *    *    *    *

 

Rolnik, który wysiewa powtórnie własne ziarno, takie które sam wyhodował, uprawia piractwo nasienne.

 

Piractwo jest ścigane także na polach! Przepisy są jasne – rolnik, który wysiewa powtórnie własne ziarno, takie które sam wyhodował, uprawia piractwo nasienne. Karane jako wykroczenie przeciw nielegalnemu korzystaniu z odmian roślin objętych ochroną prawną. Na dolnośląskich wsiach trwa więc polowanie na nasiennych przestępców.

Zboże wygląda niewinnie, ale nie ma pewności czy łan nie jest piracki. Prawo zobowiązuje rolników do stosowania jedynie kwalifikowanego materiału siewnego z firm hodowlano–nasiennych. Dlatego na ręce patrzy rolnikom prywatna firma, która ma prawo do przeprowadzania kontroli. – Celem jest zbadanie tożsamości genetycznej – wyjaśnia Linda Kozubska-Piniuta z Agencji Nasiennej.

Prawo do rozmnażania ziarna na siew mają tylko licencjonowani hodowcy, nie rolnicy. Jeśli legalnie chcą zasiać ziarno z własnego pola – muszą za to zapłacić. – To jest opłata hodowlana, czyli odstępstwo rolne. Przywilej, który da im ustawa – tłumaczy Monika Kawczyńska z Agencji Nasiennej.”

Ludzie fascynują się teoriami spiskowymi o NWO, kiedy NWO juz od dawna jest i wprowadza ustawy reżimowe zgodnie z zasadą małych kroczków.

Za: FB-DedektywPrawdy.pl , 5 marca 2017

 

Od redakcji PCO:

Z chwilą wejścia Polski do Unii Europejskiej, czyli od dnia 1 maja 2004 roku sfabrykowano wiele przepisów, które w znacznej mierze utrudniły rozwój polskiego rolnictwa. Kuriozalnym jest narzucanie opłat na rolników za używanie nasion przez siebie wyhodowanych. Za tym idzie karania rolników, którzy swoje nasiona użyją. Mamy więc dziwne biznesy producentów kwalifikowanego materiały siewnego, czyli firmy hodowlano nasienne, które za odpowiednią ceną udostępniają przez siebie wyhodowane nasiona odpowiednio chemicznie zaprawione. Na to jest specjalna ustawa, która reguluje zarówno działania firm jak również karanie i ściganie rolnika, który nie sieje kupowanego ziarna a wyhodowane, czyli to co zostało wyselekcjonowane przez niego jako najlepsze z ubiegłorocznych zbiorów. A co na to „dobra zmiana”? wg.pco

 

Na zdjęciu tytułowym: Kłosy pszenicy przed zbiorami. Fot. pixabay.com za: farmer.pl / wybór zdj. wg.pco

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2
, 2017.03.08.
Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci