Dr Jerzy Jaśkowski: Co znaczy wolny handel w „zdrowiu”?


Z cyklu: „S-133 , 52 stan”

 

 

„Fakty nie przestają istnieć, ponieważ są ignorowane
– A. Haxley

 

 

 

Dr Jerzy Jaśkowski. Fot. Inter.

Przez całe 26 lat, od tzw. przemian, wmawia się społeczeństwu bzdurną teorię, że wolny handel naprawi wszelkie zło i wprowadzi dobrobyt dla mieszkańców. W związku z bezsprzecznym faktem, że do głosu w mass mediach korporacji niemieckich dopuszczani są tylko „swoi” eksperci, przytoczę parę faktów o wolnym handlu na podstawie piśmiennictwa amerykańskiego.

Jak wiadomo USA, Meksyk i Kanada podpisały w
1994 roku dokument TTP. Na jego dwudziestolecie Public Citizen Global Trade Watch – PCGTW – opublikował podsumowanie owych lat, twierdząc jednoznacznie, że wszelkie deklaracje stały się pustymi sloganami i koszmarem dla mieszkańców trzech sygnatariuszy tego układu.
Deficyt handlu USA wzrósł w piorunującym tempie o 181 miliardów dolarów. Społeczeństwo USA straciło ponad milion miejsc pracy. Więcej aniżeli milion rolników meksykańskich wysiedlono, zabierając im ziemię pod uprawy przemysłowe korporacji. Jedynymi beneficjentami Układu TTP stały się ponadnarodowe korporacje z City of London.
6 sierpnia ubiegłego roku nawet New York Times opublikował artykuł o destrukcyjnym oddziaływaniu TTP. Układ TTP jest główną siłą niszczącą zasady dobrej pracy. Niszczy także wymiar prawny USA. A 28 lipca Wallach Global Trade Watch opublikował w 6 punktach zasady działania TTP, które moim zdaniem powinien znać także mieszkaniec terenów pomiędzy jeszcze Odrą, a Bugiem. Jest to niezwykle ważne, ponieważ aktorzy sceny politycznej odgrywający role w tym teatrze marionetek, wg scenariusza dostarczonego przez CITY OF LONDON CORPORATION, podpisali podobny układ z Ameryką.
Oczywiście nikt tubylczemu ludkowi nie wyjaśnił, do czego to się sprowadza i jakie będą tego układu konsekwencje. Ten artykuł w Wallach Global jest także dowodem wprost na to, jak ocenzurowane informacje dochodzą do mieszkańców tego Wesołego Baraku nad Wisłą [Janek Pietrzak].
Poniżej analiza TTP i skutki jego oddziaływania na mieszkańców wymienionych trzech państw.
1. Tak naprawdę tylko 6 punktów owego układu, na 30, odnosi się do handlu.
2. Przepisy TTP ułatwiają wielkim korporacjom międzynarodowym wyprowadzanie pieniędzy z danego kraju.
3. Przepisy pozwalają pozwać rząd USA przed sądy korporacyjne. Zespół orzekający składa się z 3 sędziów BAR. A kto w Polsce wie, co oznacza skrót B.A.R.
4. Szacuje się, że 36 z istniejących 55 instytucji sektora gospodarki poniosło straty.
5. Centrum Badań Gospodarki i Polityki stwierdza, że 90% pracowników USA poniosło skutki cięć płacowych.
6. TTP wraz z już istniejącymi układami obejmuje 80 % światowej gospodarki. Proszę znaleźć jednego polskiego przedsiębiorcę, który się w tym orientuje,
7. Środowisko, rodzina, wiara, gospodarka rodzinna, wolność informacji, małe firmy, prawa człowieka, wszystko to stało się pustymi sloganami. O wszystkim decydują prawnicy korporacji, członkowie BAR.

 

Wniosek:
Wszelkie takie i podobne układy ponadnarodowe są korzystne tylko dla korporacji międzynarodowych, żyjących kosztem lokalnych społeczności. Żadna lokalna społeczność nie jest w stanie wytworzyć odpowiedniego potencjału materialnego i intelektualnego, aby przeciwstawić się korporacjom.

A jaki to ma związek z medycyną?

Nastąpi drastyczny spadek usług medycznych. Już obecnie od 1989 roku obserwujemy ten spadek.
Wystarczy spojrzeć co dzieje się na tzw. SOR-ach, gdzie chory czeka po 15 – 18 godzin na udzielenie mu pomocy.
Wystarczy posłuchać o kolejkach do specjalistów, jakie stworzył nam NFZ.
Wystarczy posłuchać o zapisach na podstawowe operacje okulistyczne, czy ortopedyczne, które zmuszają chorego do czekania kilku lat na udzielenie pomocy, lub dodatkowego płacenia z własnej kieszeni.
Innymi słowy, stworzony system ubezpieczeń społecznych jest tylko i wyłącznie przykładem dobrze zorganizowanego systemu okradania mniej wartościowej ludności tubylczej. Płacić każdy musi, a co za to dostanie, zależy od „góry”.
Proszę przypomnieć sobie, w latach 70. ubiegłego wieku nie było żadnych kolejek do specjalistów. Wtedy o przyjęciu lub nie do szpitala chory dowiadywał się w przeciągu godziny, lub dwu.
Korporacje zawsze będą w stanie uzasadnić urzędnikowi wprowadzenie takiej, a nie innej procedury, korzystnej dla siebie. Wystarczy przyjrzeć się budżetowi USA. W latach 70. koszt opieki medycznej wynosił 50 miliardów dolarów. Wprowadzono umiejętnie „procedury” i w okresie 20 lat koszt opieki medycznej osiągnął astronomiczna kwotę 250 miliardów dolarów.
Wiadomo, że w Polsce wzrost wydatków na opiekę medyczną nie następuje, ale w stosunku do inflacji spada. Przykładowo, jeszcze w stanie wojennym przeznaczano na „zdrowie” 10.5% PKB, a obecnie jest to tylko ok. 5%. I jak zapewniają nas „decydenci”, może kiedyś dojdzie do 6% PKB.
Wprowadzono dziesiątki procedur zupełnie bezmyślnych.
Przykładowo badanie wyrostka robaczkowego to było badanie kliniczne i generalnie nie było pomyłek, obecnie wykonuje się dziesiątki badań typu USG, a nawet TK, zupełnie bez sensu. Nie tylko naraża sie chorego na 5-letnią dopuszczalną dawkę promieniowania jonizującego, ale dodatkowo okrada system z ok. 700 złotych.
I proszę zauważyć wprowadzanie tych bezmyślnych procedur dzieje się za milcząca zgodą tych wszystkich organizacji medycznych, z Izbami Lekarskimi na czele. Dlatego w Polsce rozdrobniono medycynę na ponad 80 specjalizacji, kiedy na świecie istnieje tylko ok. 40, a tak naprawdę wystarczą 4 podstawowe i nadspecjalizacje.
Te cztery specjalizacje podstawowe to interna, chirurgia, pediatria i ginekologia z położnictwem. Pozostałe specjalizacje powinny być tzw. specjalizacjami drugiego stopnia. Ale tak rozdrobnionym systemem łatwiej się kieruje.
Obecnie specjalista z wąskiej dziedziny przesyła chorego do kolejnego specjalisty, a ten do następnego. Znam chorego, któremu dzielni specjaliści przepisali jednocześnie w sumie 56 tabletek to brania dziennie. Ponad 70% otrzymywanych przez chorego leków było nie tylko bez sensu, ale wzajemnie się wykluczały. Ale jaki zysk dla przemysłu farmaceutycznego. W ten właśnie sposób zmienia się lekarzy w dealerów.
Jak wiemy rząd warszawski [G.Braun] podpisał układ transatlantycki.

 

Dr Jerzy Jaśkowski

Autor: Dr Jerzy Jaśkowski