Dr Jerzy & Jan Jaśkowscy: Dlaczego boli nas głowa i jak temu zapobiegać. Osteopatia.


Z cyklu: „PZ-48, Przeczytaj i zapamiętaj”
Definicja “Prania mózgu” – Oxford English Dictionary
“Planowe, dokonywane czasami przy użyciu siły, usunięcie z umysłu człowieka trwałych przekonań, zwłaszcza dotyczących polityki, w celu zastąpienia ich innymi poglądami;
Proces ten można uznać za rodzaj przymusowego nawrócenia,  jest stosowany przez różne państwa wobec desydentów politycznych:
Jest to równoznaczne z dążeniem do stworzenia rasy niewolników, którzy w przeciwieństwie do niewolników starożytnych, nigdy nie wszczynaliby buntów i zawsze posłusznie spełniali rozkazy jak owady podążające za instynktami “
– Edward Hunter  – „Pranie mózgu”.
Dr Jerzy Jaśkowski. Fot. Inter.

Bóle głowy są jedna z częstych dolegliwości występujących u sporej części ludności. Często przemijają samoistnie, bez potrzeby stosowania chemii. W większość przypadków przyczyna wystąpienia bólu głowy jest nieustalona. Jednym z powodów odczuwania bólów głowy są  kłopoty finansowe.

W tym momencie trzeba przypomnieć sprawę tzw. pożyczek rządowych. Wszystko wskazuje, że jeszcze wiele pokoleń naszych wnuków będzie miało bóle głowy z tego powodu.
Warto więc zapoznać sie ze sposobami likwidacji tych dolegliwości, ale najpierw parę zdań o przyczynach.
A jeżeli już mówimy o pieniądzach to warto przypomnieć ile to pożyczek pobrali tzw. namiestnicy tego Wesołego Baraku nas Wisłą [Janek Pietrzak].
Jeszcze za Wł. Gomułki – agenta Kominternu – bilans Polski był na plusie i wynosił 3.5 miliarda dolarów.
Potem poleciało lawinowo.
Gensek Edward Gierek, agent Kominternu, czyli Międzynarodówki koncernu Rothschilda pobrał 20.7 miliarda dolarów, które to pieniądze poszły na budowę rurociągu orienburskiego i celulozowni zabajkalskiej. Było to w latach 1970 -80, czyli potrzebował 10 lat. Spłacaliśmy jego dług do 2010 roku.
Gen.W. Jaruzelski alias Wolski alias Słuckin … zadłużył Polskę na 35 miliardów. Jak wiadomo, w Polsce w owym czasie nic nie budowano z wyjątkiem utopienia kilku miliardów w budowę  elektrowni atomowej w Żarnowcu. Efekty ekonomiczne nigdy nie zostały podane do wiadomości publicznej. Ale uprywatyzowało się sporo ludzi.  Była to priorytetowa budowla hunty wojskowej. Ciekawe dlaczego właśnie wojsko się tak interesowało atomem?
Innymi słowy cała reszta pożyczki poszła na wojenkę w Afganistanie?
Takie wrażenie można odnieść po przeczytaniu pamiętników tzw. Afgańców.
W. JARUZELSKI ALIAS SŁUCKIN POTRZEBOWAŁ NA ZACIĄGNIĘCIE TEJ POŻYCZKI RÓWNIEŻ 10 LAT.
Kolejny namiestnik z tej samej opcji politycznej, podobno agent GRU, Jóżef Oleksy, pobrał z banków zachodnich 35 miliardów dolarów. Był rok 1995.
Jeszcze lepszym w tym łupieniu Polaków, był kolejny agent Informacji wojskowej p. Jerzy Buzek, który w krótkim okresie pobrał w imieniu Polski od zachodnich bankierów aż 69.5 miliarda dolarów w 2000 r.
Następny namiestnik z tej samej opcji politycznej p. Leszek Miller,  do 2003 roku pobrał od zachodnich bankierów 106.9 miliarda dolarów. Potem jeszcze 15/60 miliona dolarów jako napiwek za tajne więzienia CIA przyniósł mu w kartonie ambasador USA.
Dalej poszło jeszcze łatwiej. Ta sama opcja, ale już pod sztandarem CIA,  czyli namiestnik od Iraku, p. Marek Belka pobrał od zachodnich bankierów 122.4 miliarda dolarów. Awansował za to do kadry banków zachodnich, a potem został dyrektorem wykonawczym konsorcjum Rothschilda jako namiestnik NBP.
Jak wiadomo,  to p.Rothschild powiedział, że nieważne kto rządzi danym państwem
Ważne kto emituje pieniądz.  Był rok 2005.
Następny namiestnik naszego nieszczęśliwego kraju p. Jarosław Kaczyński podniósł poprzeczkę  i w krótkim okresie swoich rządów zdołał pobrać od zachodnich bankierów aż 166,8 miliardów dolarów. Był rok 2006.
W następnym roku tj.  2007 dorzucił do pierwotnej kwoty, jeszcze 205 miliarda dolarów, czyli łącznie było to 371.8 miliarda.
Kolejny namiestnik, p. Donald Tusk w czasie swoich ośmioletnich rządów podbił stawkę pożyczek, przy pomocy pana Vicenta R. o kolejne 350-500 miliardów.
To krótkie zestawienie oczywiście nie jest w żaden sposób odzwierciedleniem prawdziwym i podane kwoty mogą być decydowanie wyższe. Żaden bowiem z kolejnych namiestników nie przedstawił tzw. Księgi Otwarcia swoich rządów czyli kontynuował to co poprzednicy zabrali.
I mamy dwa problemy.
Po pierwsze, dlaczego nigdy nie przeprowadzono remanentu po poprzednikach?
Nawet kasjerka w supersamie, zmieniając koleżankę dokonuje mini remanentu.
A namiestnicy, naszego nieszczęśliwego kraju przychodzili na swoje i nie potrzebowali żadnej kontorli pomimo, że podawali się za opozycję?
Po drugie na co owe pieniądze poszły?.
Żaden z wymienionych rządów nigdy nie rozliczył się z pobranych pieniędzy. Zupełnie infantylne były informacje o tym, że wynoszono krzesła w pałacu namiestnikowskiego przez członków poprzedniej ekipy.
Czyli wynoszone krzesła to problem, a defraudacje miliardów dolarów to normalka?
Przechodząc do twardej rzeczywistości nieodparcie rodzi się pytanie:
czy te pożyczki były realne czy tylko papierowe?. Innymi słowy czy jakiekolwiek pieniądze w ogóle wpłynęły do Polski ?
Proszę zauważyć, że budżet państwa to ok. 300 miliardów złotych wpływających do Skarbu z podatków. Pożyczki to także ok. 300 miliardów, ale dolarów, czyli ponad bilion złotych rocznie. W minionym okresie 26 lat nie powstała żadna inwestycja, wręcz przeciwnie, pozamykano wiele zakładów produkcyjnych np. stocznie, huty itd.
Głos ulicy mówi, że znaczna cześć tych pieniędzy, jeżeli w ogóle je dostaliśmy, poszła na utrzymanie tego zabiurkowego tworu zwanego Ukrainą, a nieuznawanego nawet przez ONZ.
No, ale kto by tam poważnie brał jakieś głosy ulicy ?.
Osteopatia a bóle głowy.
Bóle głowy są jedną z najczęściej występujących dolegliwości na świecie. Szacuje się, że w krajach rozwiniętych większość populacji odczuwa ból głowy przynajmniej raz w roku. Z tego ponad 5% poszukuje pomocy medycznej. Jest to jedna z najczęstszych przyczyn wizyt u lekarza. Na szczęście mniej niż 1% tych dolegliwości jest wywołana niebezpiecznymi dla zdrowia i życia chorobami ogólnoustrojowymi, takimi jak nowotwory, czy poważne infekcje. Niewiele osób wie, że bóle głowy często mają swoje źródło w nieprawidłowo funkcjonujących strukturach mięśniowo – powięziowych szyi i głowy. Według niektórych autorów nawet 65% dolegliwości bólowych w obrębie głowy spowodowana jest dysfunkcjami tych struktur. Napięciowe bóle głowy, czy bóle głowy pochodzenia szyjnego z powodzeniem można leczyć przy użyciu technik manualnych.
Według Międzynarodowego Towarzystwa Bólu Głowy (International Headache Society, IHS) bóle głowy dzielimy na pierwotne i wtórne. Bóle wtórne są stosunkowo rzadkie. Zalicza się do nich, między innymi, bóle związane z infekcjami, urazami głowy, czy nowotworami. Bóle pierwotne to dolegliwości, których przyczyn nie można jednoznacznie ustalić. Należą do nich, między innymi, bóle migrenowe, klasterowe bóle głowy oraz napięciowe bóle głowy. Bóle pierwotne są zdecydowanie częstsze. Ponieważ nieznane są przyczyny powstawania tych dolegliwości, leczenie stanowi dla medycyny poważne wyzwanie. Jest to przede wszystkim farmakologiczne leczenie objawowe. Stosowane są głównie substancje przeciwbólowe – niesteroidowe leki przeciwzapalne oraz paracetamol. Dodatkowo w migrenach stosuje się leki przeciwmigrenowe, w bólach klasterowych podaje się tlen, a w przewlekłych przypadkach bólu typu napięciowego leki antydepresyjne.
Niestety, o ile leczenie objawowe jest stosunkowo skuteczne, to leczenie profilaktyczne jest mało skuteczne. Zastanawiające jest, zwłaszcza w przypadku bólu typu napięciowego, niewielkie wykorzystanie terapii manualnej. Bóle głowy typu napięciowego stanowią około 65% wszystkich dolegliwości bólowych głowy. Szacuje się, że około 50% populacji odczuwa tego typu ból dwa razy w miesiącu, 30% populacji do 15 razy w miesiącu, a aż 2-3% populacji powyżej 15 razy w miesiącu. Ból ten jest odczuwany najczęściej w okolicy czołowej, obustronnie, może być odczuwany jako uciskający całą głowę, zazwyczaj o tępym charakterze, trwa od 30 minut do kilku dni. Ból może wywoływać nudności, nadwrażliwość na światło, lub dźwięk. Z tego powodu często jest mylony z migreną i nieprawidłowo leczony.
Liczne badania potwierdzają skuteczność terapii manualnej i fizjoterapii w leczeniu doraźnym i profilaktycznym dolegliwości bólowych głowy.
    Autorzy artykułu opublikowanego w European Spine Journal w 2016 roku na temat schorzeń kręgosłupa szyjnego i powiązanych z nim dolegliwości bólowych głowy, przeanalizowali 10 wysokiej jakości badań naukowych. Na tej podstawie zalecają oni ćwiczenia fizyczne, terapię manualną oraz techniki relaksacyjne, jako podstawowe formy leczenia dolegliwości bólowych głowy, związanych z dysfunkcją szyi (1).
The Journal of Headache and Pain opublikował wyniki analizy 6 badań naukowych zajmujących się skutecznością leczenia manualnego i fizjoterapeutycznego przewlekłych dolegliwości bólowych głowy typu napięciowego. Autorzy uznali, że takie leczenie jest równie skutecznie lub skuteczniejsze od zazwyczaj stosowanego leczenia farmakologicznego (2).  Co ważne, skutki uboczne takiego leczenia są niezwykle rzadkie, w przeciwieństwie do bardzo często występujących i nieraz groźnych dla zdrowia skutków ubocznych leczenia farmakologicznego. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że przyjmowanie tak popularnego leku jak ibuprofen, wiąże się z ryzykiem krwawienia z przewodu pokarmowego, mogącego prowadzić do śmierci. Zdarzały się przypadki śmierci po zażyciu już jednej tabletki ibuprofenu.
Lekarze często bagatelizują możliwość leczenia manualnego, czy fizjoterapeutycznego, przepisując swoim pacjentom środki przeciwbólowe. Substancje te niestety nie eliminują przyczyny powstawania bólu. Pacjenci niejednokrotnie są skazani na przewlekły ból, lub stałe przyjmowanie leków przeciwbólowych. Dodatkowo nadmierne stosowanie tych substancji może powodować odstawienny ból głowy – ból powstający, kiedy lek przestaje działać.
Już Andrew Taylor Still, twórca osteopatii, pod koniec XIX wieku opisał, jak będąc dzieckiem przypadkiem odkrył metodę leczenia bólu głowy. Pewnego dnia usnął na ziemi z szyją leżącą na linie rozpiętej pomiędzy drzewami. Gdy się obudził zauważył, że ból głowy ustąpił. Od tego dnia, gdy cierpiał na ból głowy, kładł się na ziemi z szyją ułożoną na linie i ból wkrótce ustępował.
Bóle głowy często mają źródło w dysfunkcyjnych strukturach anatomicznych górnego odcinka szyjnego kręgosłupa i powiązanych z nim tkanek miękkich. Zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, dyskopatie, urazy, przeciążenia posturalne, mogą wywoływać bóle głowy. W osteopatii ważnym pytaniem jest: dlaczego ten pacjent, w tym czasie odczuwa takie dolegliwości? Co spowodowało powstanie dysfunkcji? Zawsze, gdy brak jest jednoznacznej przyczyny, takiej jak uraz, należy zastanowić się gdzie leży pierwotna przyczyna dysfunkcji. Osteopaci analizują postawę ciała i ruchomość poszczególnych części ciała. Badają ruchomość stawów i napięcie tkanek miękkich. W ten sposób rozpatrują problem danego pacjenta w sposób holistyczny.
Często przyczyną powstania dysfunkcji w obrębie szyi jest upośledzenie funkcji innej części ciała. Na przykład płaskostopie powodujące nadmierną rotację kości podudzia i uda oraz funkcjonalne skrócenie całej kończyny dolnej. To może spowodować nadmierne przodopochylenie miednicy i jej asymetryczne obniżenie po stronie płaskostopia. Przez asymetryczne obniżenie miednicy powstaje skrzywienie kręgosłupa, która może doprowadzić do przeciążeń stawów międzywyrostkowych, lub dyskopatii w odcinku szyjnym kręgosłupa. Bardzo często spotykaną dysfunkcją kręgosłupa jest nasilona kifoza w odcinku piersiowym. Długotrwałe siedzenie, na przykład przed komputerem, oraz brak aktywności fizycznej powoduje trwałe zmiany w ustawieniu kręgosłupa piersiowego oraz znaczne ograniczenie ruchomości stawów kręgosłupa. Nadmierna kifoza często prowadzi do nadmiernej lordozy w odcinku szyjnym. To z kolei jest przyczyną powstawania zmian przeciążeniowych stawów i powiązanych z nimi zmian degeneracyjnych. Dodatkowo takie ustawienie kręgosłupa może powodować wzmożone napięcie mięśni szyi. To napięcie może powodować bóle głowy.
W leczeniu osteopatycznym wszystkie przyczyny są niezwykle ważne. Osteopaci nie koncentrują się tylko na obszarze występowania dolegliwości bólowych, ale analizują i badają całe ciało pacjenta. Takie podejście owocuje większą skutecznością leczenia i długotrwałymi okresami bez bólu.
Podsumowując, bóle głowy są niezwykle częstą przypadłością. Nawet 65% tych dolegliwości związanych jest z dysfunkcyjnymi strukturami anatomicznymi w obrębie szyi. Prawidłowa diagnoza i ich leczenie jest niezwykle istotne. Leczenie manualne jest niezwykle skuteczną metodą leczenia. Leczenie osteopatyczne stosuje techniki manualne i dzięki holistycznemu spojrzeniu na pacjenta potrafi szybko i skutecznie pomóc pacjentom z dolegliwościami bólowymi głowy.
Are non-invasive interventions effective for the management of headaches associated with neck pain? An update of the Bone and Joint Decade Task Force on Neck Pain and Its Associated Disorders by the Ontario Protocol for Traffic Injury Management (OPTIMa) Collaboration. European Spine Journal. July 2016, Volume 25, Issue7, pp1971-1999.
Manual therapies for primary chronic headaches: a systematic review of randomized controlled trials. A. Chaibi, M. B. Russel. The headache and pain journal. 2014.

 

Dr Jerzy Jaśkowski
Jan Jaśkowski
Gdańsk, 07.III.2017

Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego na naszym portalu   >    >    >  TUTAJ.

 

Na zdjęciu tytułowym: Kolejka do lekarza rodzinnego. Za: korektorzdrowia.pl / wybór zdięca wg.pco

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2
, 2017.03.14.
Dr Jerzy Jaśkowski

Autor: Dr Jerzy Jaśkowski

  • Edyta

    W Polsce, tak mi się wydaje, najbardziej znana, czy też stosowana jest terapia manualna czy terapia punktów spustowych, łańcuchy mięśniowo-powięziowe.
    Jeszcze słabo rozpowszechnione są terapie wisceralne (Ogułowa) czy terapia udorzeniowo-dynamiczna Maximowa. Ta ostatnia jest mocno inwazyjna, im większe dysfunkcje, tym (moim zdaniem) większy ból. Jednak skuteczność, w moim przypadku, była bez porównania wieksza aniżeli tych pierwszych. Warto spróbować ale tylko u certyfikowanych terapeutów, szczególnie jeśli stosują też bańki oraz inne uzupełnienia.

    Odcinek szyjny (włącznie z narządem wzroku, słuchu, chyba też gardło, nos), poza tym co w artykule, często manifestuje problemy z narządami wewnętrznymi, szczególnie z nerkami (powtarzam za Ogułowem).

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za artykuł.