„Znaczenie Konferencji Żydoznawczej” / I. KONFERENCJA ŻYDOZNAWCZA (Warszawa, XII.1921)


Od Redakcji PCO:

Prezentujemy trzeci dzień obrad i kolejny wykład I. KONFERENCJI ŻYDOZNAWCZEJ  jaka obyła się w grudniu 1921 roku w Warszawie. Tym razem cytujemy wystąpienie ks. patrona Adamskiego pt. „Znaczenie Konferencji Żydoznawczej”. Poniższy tekst prezentujemy Państwu z zachowaniem pisowni oryginału. Obszerniejsze słowo wstępne od Redakcji PCO można przeczytać w części I.
Waldemar Glodek/PCO

*        *        *

PAMIĘTNIK I. KONFERENCJI ŻYDOZNAWCZEJ

odbytej w grudniu 1921 roku w Warszawie.

(Część IX pamiętnika, str. 65 – 69.)

Przeczytaj poprzednie wystąpienia:      Część I.      Część II.      Część III.       Część IV.     Część V.     Część VI.     Część VII.       Część VIII.

Trzeci dzień obrad.

3. „Znaczenie Konferencji Żydoznawczej” – ks. patron Adamski.

Pamietnik_I_Konferencji_Zydoznawczej_1921-okladka

Kwestja, którą obecnie badamy, jest rzeczą niezmiernie ważną. Wszakże dopiero ostatnie lata rzuciły specjalne światło na tę sprawę, pozwalające nam poznać, jak dalece świat cały znajduje się w sieci, bardzo misternie utkanej, a mającej na celu omotanie tych, którzy nawet się nie domyślają, że ktoś chce nad nimi zapanować.

Naiwność wielu narodów jest tak wielką, że tego nie rozumieją. Miałem sposobność obserwowania tego objawu, gdy się przypatrywałem stosunkom w Ameryce. Tam równie przejawiają się już te same tendencje, co tu, tylko gdy tu badania odbywają się już zbiorowo, tam dopiero jeden człowiek wysunął się na czoło tej pracy. Przedsiębiorca amerykański, przemysłowiec samochodów, Ford, ‘enfant terrible całego przemysłu, który ma własne kopalnie i przedsiębiorstwa, zajął się kwestją żydowską, co sprawiło, że przeciwnicy jego, chcąc go zniszczyć, usiłowali wykupić wszystkie jego zobowiązania wobec fabryk innych. W jednym dniu zaproponowano mu do zapłaty 50 miljonów dolarów, sądząc, że go ekonomicznie zrujnują. P. Ford 50 miljonów wypłacił i tem zrobił sobie nie słychaną reklamę w całej Ameryce. Dziś go nikt zrujnować nie może. Przedsiębiorstwo swoje traktuje nie tylko zarobkowo, ale i społecznie, stara się o społeczne wyrównanie antagonizmów przez to, że umie równocześnie obniżyć cenę za produkty swoje i podwyższyć płacę robotnikom. Wykupił większą linję kolejową i z chwilą wykupu zmodernizował ją, a jednocześnie obniżył płacę za przewóz towarów. Jest on jednym z tych ludzi, którzy mają obecnie największe zarobki, a właśnie dziś żydzi opanowali rynek amerykański. On stworzył wydawnictwo tygodnika, „Dearborn Independent“ w Detroit, który ma około 600.000 czytelników, w nim umieszcza co tydzień artykuły w sprawie żydowskiej, nie antysemickie, nie hałaśliwe. Ford tak uzasadnia swoją akcję: „Badając położenie Stanów Zjednoczonych, konstatuję, że na wszystkich placówkach handlowych, czy administracyjnych, żydzi uzyskali olbrzymie wpływy, tak, że jesteśmy dziś rządzeni przez żydów, którzy sprawną organizacją swoją objęli całą administrację. Ja żyda uznaję za obywatela Stanów Zjednoczonych, nie mam nic przeciwko temu, aby on się starał wpływ uzyskać, ale ja, jako Amerykanin, uważam, że jeśli naród amerykański ma być rządzony przez narodowość żydowską, to niech przynajmniej o tem wie i niech sam zdecyduje, czy chce być tak rządzonym, czy nie“. I dlatego systematycznie zajął się oświetlaniem i badaniem sprawy żydowskiej. Wkrótce w Polsce ukaże się w tłomaczeniu zbiór artykułów, które rzucają tak ogromne światło na całą działalność żydowską, że dla przeciętnego chrześcijanina to są wprost rewelacje. Te rzeczy bardzo gorąco polecam.

Pochodzę z dzielnicy polskiej, która kwestji żydowskiej w tej formie, w jakiej ona tu istnieje, nie zna. Liczy ona znikomy odsetek żydów, zaledwie 2 1/2 — 3% ludności zalicza się do narodowości żydowskiej, inni wyemigrowali i poszli via Berlin do Hamburga i Ameryki. Praca zbiorowa Polski, zmierzająca do obrony przeciw takiemu ciemiężcy, jakim byli Niemcy, sprawiła, że Polacy wyodrębnili się, łączyli się tylko pod hasłem narodowem. Dlatego zdołali stworzyć siłę z pośród siebie samych, zespalając drobne swoje kapitały, i w ten sposób dostaliśmy w swoje ręce to narzędzie, które w ręku żydowskiej organizacji jest najpotężniejszą bronią, t. j. pieniądz. Gdziekolwiek się bada kwestję żydowską, wszędzie możemy skonstatować, że żydzi nie przywiązują tyle znaczenia do handlu, aczkolwiek mają w nim tak znaczną przewagę, ile do władzy nad kapitałem. Słusznie w jednej ze swoich książek programowych piszą, że, mając kapitał, w każdej wojnie zwyciężają, posiadając kapitał po obydwu stronach.

Mając do zwalczenia kapitał niemiecki, złączony z żydowskim, musieliśmy iść drogą wyodrębnienia się. Dzięki naszym przewodnikom zdołano to uczynić w nie małych rozmiarach. To nas obroniło przed zalewem, przed przyparciem do muru w dziedzinie ekonomicznej. W Poznańskiem i na Pomorzu ludność żydowska politycznie zadeklarowała się jako Niemcy, stanęła więc wrogo wobec polskości. Dlatego nasz lud nie odróżnia żyda od Niemca. W naszych miastach obecnie coraz więcej spotyka się kupców żydowskich, ale ludność z b. zaboru pruskiego nie bardzo się jeszcze w tem orjentuje, bośmy albo znali żyda jako Niemca, albo jako handlarza w chałacie. Ale nie znamy go, jako człowieka, ubranego po europejsku i mówiącego dobrze po polsku. Lud poznański takiego żyda nie odróżnia od Polaka. W pierwszych zwłaszcza czasach po wyzwoleniu Polski przybywało do Poznańskiego właśnie wielu takich żydów, występujących zawsze jako Polacy, a paskujących i wywożących od nas towary. Temu należy przypisać, że u nas często do warszawiaków odnoszono się nieprzychylnie, bo żydów brano za Polaków. To jedna z przyczyn, dla której wytworzyła się u nas atmosfera t. zw. dzielnicowa.

Tworzymy wielką Polskę. Kwestja żydowska jest nader żywotną. Podziwiać należy świetną organizację żydowską, podziwiać, jak świetnie wygrywają atuty jeden po drugim, jak świetnie manewrują, aby Polskę z narodowego państwa zamienić w państwo międzynarodowe, należące do wszystkich narodowości. Dwa te prądy walczą ze sobą, dziś jeszcze nie wiadomo, który zwycięży. Po między dwoma obozami: żydowskim, który wie, czego chce i obozem chrześcijańskim, który także wie, czego chce, lawirują tłumy, złożone z ludzi, którzy tej kwestji nie doceniają, czy nie rozumieją i którzy pozwalają się brać na lep różnych haseł żydowskich i socjalistycznych.

Potrzeba ogromnej roboty oświatowej, informacyjnej, wyświetlającej wśród nas, Polaków, wpływy żydowskie, potrzeba, abyśmy stanęli na tem samem stanowisku, na którem stanęli żydzi, na wyodrębnieniu i odosobnieniu się. Oni się wyodrębniają, posiadają swoje odrębne organizacje, a swoją kulturę pielęgnują w najwyższym stopniu. Jeżeli tak jest, to i my, Polacy, wyrośli na zasadach kultury chrześcijańskiej, mamy prawo kultury naszej bronić przed deprawacją.

Niedawno przeprowadzono w Poznaniu obszerną dyskusję na temat walki żydów z kulturą narodowo-chrześcijańską. Jeden z wybitnych inteligentów w toku dyskusji oświadczył: „Wiecie, jakie stanowisko zajmuję wobec chrześcijaństwa, wiecie, że w wykładach swoich wszędzie, gdzie mogłem, starałem się przeciw chrześcijaństwu występować, jako zdecydowany jego wróg. Dziś przekonaliście mnie, że na błędnej byłem drodze. Na podstawie tego, co słyszałem o organizacji, programie i działalności żydów, przekonuję się, że tu nie chodzi o pobożność, o wyznanie, ale, że tu się walka toczy pomiędzy cywilizacją chrześcijańską, narodową, a cywilizacją judaizmu. Widzę, że, zwalczając ideę chrześcijańską, zwalczałem zarazem cywilizację chrześcijańską”.

To powiedział człowiek nie wierzący. Wychodząc łącznie ze stanowiska narodowego, przyszedł do przekonania, że cywilizację chrześcijańską należy podtrzymywać, aby się przeciwstawić z obozu żydowskiego szerzonym wpływom antynarodowym. Dlatego, jeżeli chcemy się zorganizować, musimy w niemniejszej mierze na polu duchowem wyodrębniać się, opierając się na jasnych, wyraźnych hasłach chrześcijańskich, aby pozostała wyraźna linja, oparta na cywilizacji, od wieków przyjętej. A wobec obozu żydowskiego, który ma zwolenników bardzo wielu i który szerzy cywilizację, djametralnie stojącą na przeciwległym krańcu, nie wystarczy traktować sprawy agitacyjnie, trzeba ją zgłębić naukowo.

Dlatego ja osobiście z wielką radością witam fakt, że się tym kwestjom przyglądamy dziś nie z punktu widzenia wiecowego, ale z punktu widzenia naukowego, gruntownego. Uznajemy prawo żydów do organizowania się i samoobrony, ale my mamy conajmniej to samo prawo. Powinniśmy się zatem organizować i nie dać się wstrzymać od organizacji przez fałsze, które w imię postępu, kultury, czy tolerancji są wygłaszane na to, aby nas osłabić, aby odporność naszą zmniejszyć.

Robota musi się dokonywać wspólnemi siłami. Być może, że w pierwszych czasach nie zdołamy jeszcze wszystkich sił naszych zespolić zupełnie. Każdy z nas, na jakiemkolwiek polu pracuje, ma pracy aż zanadto. Początek tej roboty—to gromadzić ludzi, którzy chcą się sprawą zajmować, i gromadzić materjał naukowy i poważny do popularyzacji sprawy, która jest najważniejszą w Polsce.

Nie jestem antysemitą, nie chcę nienawiści szerzyć wobec kogokolwiek, ale jako Polak, jako katolik, mam prawo nawoływać, aby swoi się organizowali, aby hasło „swój do swego“ przeniknęło we wszystkie warstwy naszego społeczeństwa, a gdy to się stanie, gdy się wyodrębnimy i staniemy gospodarczo silnie na własnych nogach, ocalimy zarazem cywilizację narodową i chrzecijańską w Polsce.

ks. patron Adamski.

*     *     *

Przytoczony referat wygłoszony trzeciego dnia  I. KONFERENCJI ŻYDOZNAWCZEJ (Warszawa, XII.1921) był trzecim w kolejności. Jako czwarty głos zabrał radny Kazimierz Janikowski z wystąpieniem pt. „Żydzi a sprawa robotnicza”, którego tekst opublikujemy za kilka dni. Red. PCO.

  • Zdjęcie tytułowe: Ośmiu z 13 posłów żydowskich na Sejm Ustawodawczy w 1919 r.: 1. rabin 3. Mojżesz Eliasz Halpern, 2. Noach Pryłucki, 3. rabin Abraham Perlmutter, 4. Salomon Weinzieher, 5. Icchak Grunbaum, 6. dr Ozjasz Thon, 7. dr Jerzy Rozenblatt, 8. dr Icchak. Fot. za archiwum.rp.pl / wybór zdjęcia wg.pco.
Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2017.04.11.
Materiały nadesłane

Autor: Materiały nadesłane