Zagrożenia duchowe. Od Jamblicha do Maitreji. (Część IV.)


Przeczytaj:        Część I.        Część II.      Część III.

New Age – reaktualizacja i restytucja czasów pierwotnych

 

Założyciele New Age

 

Już w I w. po ur. Chrystusa w Aleksandrii, w szkole neopitagorejskiej, filozofowie podjęli działania, które na celu miały zjednoczenie różnych poglądów filozoficznych w jeden system, oraz zjednoczenie różnych wierzeń w jedną synkretyczną religię. Zakres poszukiwań scaleniowych rozłożono na elementy kultury europejskiej, bliskowschodniej i dalekowschodniej. Z połączenia filozofii pitagorejczyków z platońskim światem idei na podstawie wierzeń wschodnich rozwinął się neopitagoreizm w formie idei najwyższej jedności. W III w. odnowicielem tej filozofii był Plotyn (203-269). Było to połączenie idei platońskich ze stoicyzmem, orfizmem oraz z pewnymi ideami religijno-mistycznych. Było to uparte dążenie do jedności pogańskiej. Następnie neoplatonik Jamblich rozwinął filozofię Plotyna i dodał do niej bogów greckich i wschodnich oraz demony. Pomieszawszy idee platońskie z wierzeniami wschodnimi i magią Jamblich ogłosił się najwyższym kapłanem i obiecał rozwiązać wszystkie problemy świata. Nauczał, że w nowej religii magia, zabobon i każdy przesąd nie tylko znajdzie dla siebie miejsce, ale nawet usprawiedliwienie. Teurgię postawił na szczycie wiedzy ludzkiej. Dzisiaj wszystkie te doktryny folozoficzne i religijne są w New Age.

Olga Fröbe-Kapteyn. Foto: theosophy.wiki/en

W 1950 r. w Szwajcarii w Asconie został założony klub Eranos. Założycielką była Olga Fröbe – Kapteyn (1881-1962). Członkami tego klubu byli: dr T. Suzuki, o. Jean Danićlou, Giuseppe Tucci, Ernest Benz, C.G.Jung, Alice i Roger Godelowie, Joachim Wach, Mircea Eliade i inni uczeni. Osoby Prelekcje, jakie odbywały się w tym klubie dotyczyły wierzeń pogańskich i religii wschodnich jak np. „Czas i Wieczność w myśli indyjskiej”, „Matka-Ziemia i hierogamie kosmiczne”, „Misteria a odrodzenie duchowe”, „Filozofia i techniki Jogi”, „Szamanizm”, „Symbolika i religijne znaczenie Ziemi w rozmaitych kulturach – od Tybetu po teologie i zwyczaje chrześcijańskie” (Tucci, o. Danićlou, E.Benz). Wielu z tych wymienionych uczonych było w Tybecie. Dalaj Lama jest przywódcą duchowym ruchu New Age. U podstaw synkretycznej religii New Age legły głównie starożytne systemy filozoficzne i wierzenia pogańskie, religijne Dalekiego Wschodu takie jak taoizm, tantra, buddyzm i hinduizm (Mircea Eliade, „Świętojańskie żniwo. Pamiętniki (1937-1960)”, Kraków 1991, Oficyna Literacka). Osoby te uchodzą za założycieli New Age.

Carl Jung, Erich Neumann, Mircea Eliade. Foto: es.pinterest.com

Do założycieli New Age należała również Marilyn Ferguson (1938-2008), autorka książki wydanej w 1980 r. „The Aquarian Conspiracy”. Książka ta została przetłumaczona na 16 języków obcych, a autorka stała się popularną w Ameryce Północnej i na całym świecie. Podróżowała do Brazylii, Szwecji i Indii. W 1985 roku wystąpiła jako główny mówca podczas zorganizowanej przez Organizację Narodów Zjednoczonych konferencji „Spirit of Peace”, gdzie pojawiła się razem z Matką Teresą i Dalaj Lamą z Tybetu. Była założycielem Stowarzyszenia Psychologii Humanistycznej. Stworzyła czasopismo „Brain/Mind Bulletin” poświęcone tematyce New Age, które wychodziło jeszcze w latach 90. XX w. W swoich książkach próbowała zawrzeć syntezę ruchu New Age, łącząc ze sobą jego często bardzo odległe nurty.

Nowinki z klubu „Eranos” szybko rozprzestrzeniały się po Europie. Publiczność, a przede wszystkim czytelnicy „Eranos – Jahrbücher” stanowili narzędzie rozpowszechniania tych i innych nowinek z Eranos. Dużą też popularnością wśród młodych ludzi cieszyła się wznowiona w 1951 r. książka angielskiego pisarza W. Y. Evansa Wentza pt. „Milarepa – wielki jogin Tybetu” (Londyn, 1928) oraz „Joga i tajemne nauki Tybetu”. W. Y. Evans Wentz 20 lat spędził w Sikkimie w Indiach, gdzie otrzymał od lamy Kazi Dawa Samdruba teksty, które później opublikował w książkach.

Herbert Read w środku na konferencji w Eranos w 1958 r. Foto: tate.org.uk.

Za patronów New Age uchodzą: Aldous Huxley, Carl Gustaw Jung, G. Lessing, R. Sheldrake, W. James, Rudolf Steiner, Tailhard de Chardin, a także Mistrz Echart, Joachim z Fiore i Paracelsus. Przywódcą duchowym New Age jest Dalaj Lama.

W początkowym okresie powstania miał być alternatywą wobec bycia i życia ludzi Zachodu i sprowadzał się w zasadzie do nauk hinduizmu i buddyzmu. W następnych latach oferta New Age powiększała się. Znalazły się w niej elementy pogańskich wierzeń babilońskich i egipskich, starożytnej gnozy, astrologii, okultyzmu, tantryzmu, taoizmu, żydowskiej kabały, nauk różokrzyżowców, wtajemniczeń, satanizm. Są też w nim średniowieczne chrześcijańskie herezje, jak doktryna Grzegorza Palmasa (1296-1359), wpływowego mistyka hezychastę, o „ubóstwieniu“ człowieka, czy Joachima z Fiore (1130/1135-1202), który zaprzeczył rzeczywistej jedności Trójcy Św., i został obłożony klątwą przez Sobór Laterański IV.

Zarazem New Age proponuje różne techniki ekstazy, medytacji, jogę, orientalne sztuki walk, magię, tzw. „kosmiczny odlot” powodowany narkotykami, spirytyzm, niekonwencjonalną medycynę, psychoterapię, seks, szamanizm, wegetarianizm, nudyzm, horoskopy, techno – ogłupianie. Wszystko to są narzędzia służące twórcom do osiągnięcia celu. Celem jest zniszczenie chrześcijaństwa.

Członkowie „Eranosa” od 1950 r. brali również udział w różnych spotkaniach, konferencjach, sympozjach i kongresach, w których uczestniczyli politycy i dziennikarze. Inicjatorem był mason Józef Retinger, który był generalnym sekretarzem Ruchu Europejskiego. Zorganizował on w Lozannie w dniach 8-13 grudnia 1949 r. konferencję kulturalną, na którą zostali zaproszeni wybitni orientaliści, religioznawcy oraz filozofowie i pisarze. Zostały wówczas utworzone różne komisje. Konferencja zakończyła się wielkimi orgiami opilstwa i obżarstwa (Gustaw Herling Grudziński, „Dziennik pisany nocą”). Ruchowi Europejskiemu patronował Churchill, który już 20 września 1946 w wygłoszonym przemówieniu postulował utworzenie federacji państw europejskich.

Marilyn Ferguson Foto: gettyimages.com

Następną konferencję kulturalną Ruch Europy zorganizował w Wenecji 27 maja 1950 r. Było to zgromadzenie założycielskie Europejskiego Stowarzyszenia Kultury. 3 sierpnia 1950 r. odbył się w Amsterdamie międzynarodowy Kongres religioznawczy, na którym powołano stowarzyszenie studiów religioznawczych. Sekretarzem generalnym został profesor Bleeker. W kwietniu 1955 r. odbył się w Rzymie VI międzynarodowy kongres religioznawczy, któremu przewodniczył Raffaelle Pettazzoni. Wśród licznych uczonych i filozofów był w Rzymie E. Grassi, profesor filozofii w Monachium. Na Genewskich Spotkaniach Międzynarodowych obecni byli dziennikarze z różnych państw, z radiofonii szwajcarskiej i francuskiej, członkowie korpusu dyplomatycznego, osobistości zaproszone do dyskusji. W zasadzie poruszane tematy tych różnych konferencji, spotkań odnosiły się do hinduizmu, buddyzmu, pogańskich wierzeń i mitów. Nauki te cieszyły się międzynarodowym prestiżem i uznaniem czynników politycznych. Tak jest i obecnie, New Age ma poparcie czynników politycznych wielu państw, dziennikarzy, oraz globalistów.

 

 

Pierwsi misjonarze

 

W latach 60. XX wieku z Zachodu wyruszyli do Indii i Nepalu hippisi, narkomani, w poszukiwaniu duchowych mistrzów i tanich narkotyków. W Katmandu można było wówczas kupić legalnie najczystszy na świecie haszysz. Był to początek inwazji, w następnych latach do Indii i Nepalu przybywały ogromne rzesze hippisów i bogaci turyści. Ogromną popularnością cieszyły się rozmaite techniki ekstazy, medytacji, joga i kontemplacja, techniki walki, szamanizm. Wielu z tych młodych ludzi uzyskało od największych lamów nauki i inicjacje buddyzmu tybetańskiego. Byli oni pierwszymi „misjonarzami” lamaizmu na państwa Europy zachodniej, a następnie środkowo wschodniej, i tak na przykład przywódca sekty Stowarzyszenie Buddyjskie Karma Kagiu jest Holendrem, i pozakładał sekty od Londyny do Moskwy. Po 1989 r. nastąpiła inwazja buddyzmu na państwa Europy środkowo-wschodniej. W Polsce wiele sekt działało już w latach 80. XX w.

 

 

Początki New Age

 

Żywiołowy rozwój New Age związany jest z rewolucją obyczajową lub seksualną lat 60. i 70. XX w. w Europie i USA, ale narodził się o wiele wcześniej w Kalifornii, i jego początki związane są z opublikowaniem książki „Powrót Chrystusa” („Le retour du Christ”), która została napisana przez Alice Ann Bailey (1880-1949). Według teozofów, to Budda wcielił się w Chrystusa. Tak więc „Powrót Chrystusa” to powrót Buddy Maitreji. Bailey była przewodniczącą Towarzystwa Teozoficznego, które założyła Helena Bławatska. Idee zamieszczone w książce szybko się rozprzestrzeniły i stały się podstawą działania dla różnych ruchów religijnych, lóż masońskich, stowarzyszeń do których m.in. należą: Różokrzyżowcy, Bildenberg, Templariusze i Strażnicy Graala, Powszechne Białe Bractwo, Towarzystwo Teozoficzne itp.

Większość doktryn i idei głoszonych dziś przez ruchy należące do New Age sformułowana została na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego stulecia przez ideologów nowożytnej teozofii. Założone w 1875 r. w Nowym Jorku Towarzystwo Teozoficzne jest swego rodzaju przodkiem New Age.

Arnaud de Lassus, autor opracowania „New Age – Nowa religia?’”, uważa, że jest to nowoczesna postać okultyzmu, upowszechnionego przez środki masowego przekazu i przeznaczonego dla szerokich kręgów społecznych.

New Age. Foto: nacija.hr

New Age już została określona jako „superreligia XXI” w. lub religia powszechna. Era Wodnika to zabobon, magia i przesąd, nowy ład, nowy człowiek, nowa nauka, która ma doprowadzić ludzkość do tzw. „złotego wieku”, czyli do początków dziejów ludzkości, do wspólnoty pierwotnej. Przez architektów tego ruchu „złoty wiek” (poniżej) uważany jest za epokę absolutnej „doskonałości”, zanim pojawiła się epoka żelaza, a razem z nią walka i nieporządek. Więc wzorem New Age jest świat starożytny, który miał być doskonały w przeciwieństwie do świata współczesnego. Epokę tą charakteryzowały tajne stowarzyszenia, wtajemniczenia, kult ziemi, drzew wod i źródel, orgiastyczne kulty płodności, szamanizm oraz ekonomiczna i religijna ważność kobiety. Był to świat wierzeń pogańskich, którego istotę stanowiła myśl o cyklicznym odnawianiu świata. Tak jak rolnicze kultury się rozwijają, tak samo życie było skoncentrowane wokół centralnej tajemnicy, a mianowicie okresowej odmiany świata. Była to w starożytności doktryna pitagorejczyków i sekt orfickich. Doświadczenia czasu, pór roku, szczególnie w kontekście prac rolniczych, zaprowadziły architektów New Age do narzucenia cyklu kosmicznego i „koła czasu”, który pojmują jako nieskończenie powtarzanie tego samego rytmu: życia, śmierci i życia. U podstaw New Age legła reinkarnacja, w którą wierzono w starożytności.

Owe „koło czasu”, ma wprowadzić świat i całą ludzkość w nową erę. Zgodnie z ich koncepcją czasu, trwająca 2 tys. lat era Ryb dobiega końca. Według nich, decyduje o tym układ gwiazd zwiastujący Wodnika. Jednak wśród samych astrologów nie ma zgodności, czy era Wodnika już się zaczęła, i padają tu lata 1936, 1950, 1968, czy też dopiero się rozpocznie w bliższej lub dalszej przyszłości: w 1997, 2023 lub 2160. Zupełnie tak, jak z końcem świata w rachunku Świadków Jehowa. Lecz propagatorzy New Age radzą jednak nie czekać na żadną astrologiczną datę, i już samemu w sobie poprzez wewnętrzną przemianę rozpocząć nową erę w sobie.

Główna myśl, która legła u podstaw New Age, jest ta, że każdy człowiek ma prawo do własnych doświadczeń, poszukiwań własnej drogi. Jednak nie może być to inna droga niż ta, która wiedzie na wspólny szczyt (Amedeus Voldben, „Wielkie przepowiednie losów ludzkości”, 1992)

New Age ma swój ośrodek w świadomości indywidualnej, który ma podpowiadać każdemu, w co ma wierzyć, i co ma czynić, oraz dyktujący każdemu swoje normy postępowania. Bo w planach New Age jest nie tylko zniesienie wszelkich norm, zakazów i nakazów, ale również Świętych Sakramentów w tym i małżeństwa (katarzy). Rodzina w tradycyjnym pojęciu ma przestać istnieć. Życie erotyczne również ma zostać uwolnione z krępujących nakazów. Szeroko lansowana teoria „koła czasu” ma wszystkich przekonać o nieuniknionym losie czy przeznaczeniu. Nikt się przecież nie będzie sprzeciwiał nowemu ładowi, gdyż takie jest przeznaczenie. Tak jest zapisane w gwiazdach. Prawdopodobnie, tak jak wszystko w New Age pochodzi z hinduizmu i buddyzmu, tak i owe „koło czasu” pochodzi z buddyzmu, i nazywa się tam kołem słońca. Jest ono również nazywane kołem prawa, słowa, nauki. Według wyznawców, kiedy Budda pojawił się na ziemi, świat został stworzony na nowo. Jest ono przedstawione jako koło o ośmiu lub sześćdziesięciu czterech szprychach. Symbolizuje to wielokrotność czterech pór. W środku koła jest piasta z dwudziestoma ośmioma lotosowymi płatkami, które symbolizują wszystkie strony świata. Koło otoczone jest dwunastoma trójzębami, symbol miesięcy solarnych. Koło w buddyzmie oznacza ruch słońca, upływ czasu i kołowrót żywotów, gdyż wyznawcy buddyzmu wierzą w reinkarnację.

Aby poprzedzić i uzasadnić erę Wodnika, gnostycy, czyli wyznawcy wiedzy tajemnej, uczniowie wspomnianej wyżej Alice Ann Bailey, interpretatorki myśli mistrza tybetańskiego, twierdzą, że na ziemi pojawiła się awangarda hierarchii, która kieruje ewolucją ludzkości. Praca wtajemniczonych i uczniów do 2025 r. ma zmierzać ku nakreśleniu podstawowych zmian w myśleniu, w świadomości, i w kierunku rozwoju człowieka. Nauka ta jest prowadzona w skali światowej za pośrednictwem najnowocześniejszych środków przekazu, takich jak telewizja, internet, czasopisma, gazety, radio. Rzeczywiście, New Age rozwija się w sposób żywiołowy w Ameryce, Azji, Europie i oddziałuje już na wszystkie dziedziny życia społeczno-politycznego i gospodarczego. Publikacje New Age przekraczają liczbę 20 tys. tytułów, a jego idee są widoczne w filmach, literaturze oraz muzyce. New Age przenika również do ruchów ekologicznych, i lansuje hasła „głębokiej ekologii” uświęcającej Matkę- Ziemię. Kult ten znany był w starożytności. Pojawił się u schyłku cesarstwa rzymskiego. Masoneria go odnowiła i obecnie w New Age jest dominujący. Owa „awangarda hierarchii” ma przygotować świat na przyjście Majtreji, następne wcielenie Buddy. W hinduizmie Budda (Kalkin) uchodzi za tego, który przyniósł na ziemię fałszywą naukę, aby wypróbować świętobliwych w prawdziwej wierze i oddzielić prawych od grzeszników. Takim ma być Maitreja (V część).

Architekci New Age, m.in. Mircea Eliade, uważają, że chrześcijaństwo umożliwiające powstanie nauk szczegółowych przyczyniło się do desakralizacji świata. Z New Age uczyniono religię kosmiczną, która ma odnowić świat poprzez nadanie mu sakralnego wymiaru. Cel, do którego zmierza New Age najlepiej charakteryzuje modlitwa Indian Ameryki Północnej:

 

O nasza matko ziemia, o nasz ojcze niebo
Jesteśmy waszymi dziećmi.
Ofiary jakich żądacie, składamy
Z pochylonymi plecami.

Uprządźcie dla nas ubrania z promieni
Słonecznych
Z białą jutrzenką jako nicią,
A czerwonym zmierzchem jako wątkiem
Niech mruczący deszcz będzie frędzlami
A tęcza obrzeżem.

Uprządźcie nam ubrania z promieni
Słonecznych.
Chcemy iść w stronę śpiewu ptaków.
Chcemy maszerować po zielonej trawie,
O nasza matko ziemia, o nasz ojcze niebo.

(Richard Wurmbrand, „Chcesz tam iść…”, Stephanus Edition 1997).
Indianie rzeczywiście nie uprawiali ziemi, żyli tym co dała im natura.

W ideologii New Age, matka-ziemia jest wszech rzeczy podstawą, a więc wszystkiego co się na niej znajduje: gór, rzek, źródeł, drzew, roślin ziemi i kamieni.

W archaicznej religii kreteńskiej istniał kult drzew i adoracja świętych kamieni. Kult drzew i kamieni istniał we wszystkich przedchrześcijańskich religiach, a w Polsce czczono drzewa jeszcze w XII w. W Szkocji do dzisiaj czczony jest „święty kamień” ze Scone. Kamień ten został niedawno usunięty ze znajdującego się w Opactwie Westminister tronu koronacyjnego monarchów brytyjskich i zwrócony Szkocji. Kamień Przeznaczenia pozostawał w opactwie Scone do 1296 roku, kiedy to Edward I Długonogi zabrał go do londyńskiego Westminsteru.

W religiach pogańskich płodność ziemi wiązana była z płodnością kobiet, które były odpowiedzialne za obfitość zbiorów, natomiast mężczyźni zajmowali się łowiectwem. Gleba była upodobniona do kobiety. Później po wynalezieniu radła, uprawę łączono z aktem płciowym. Jednak przez całe tysiąclecia ziemia rodziła sama. Odkąd człowiek zaczął udoskonalać technikę, a więc drewniane radła zamienienił na żelazny pług, później by zwiększyć plony zaczął nawożenie gleby według filozofów, nastąpiła desakralizacja ziemi. New Age zwalcza więc uprawę ziemi w ogóle, i dąży do tego, by mataka-ziemia rodziała sama.

Dlatego też twórcy New Age odrzucają utrwalone przez wieki przekonanie o konieczności ciągłego wprowadzania nowych rozwiązań technologicznych. Odwołując się do idei ekologii glębokiej postulują zasadnicze samoograniczenie ludzkich potrzeb w sferze materialnej. Twórcy New Age dążą do likwidacji państw, co z kolei ma wywolać decentralizację procesu produkcji. Preferowanie rolnictwa ekologicznego i samoograniczenie się w konsumpcji spowodować ma wzrost popularności produktów o niskim stopniu przetwarzania, co doprowadzi do naturalnego obumierania wielu gałęzi przemysłu np. przetwórczego, rolnego, odzieżowego. Natomiast rozwój sieci komputerowych ma sprzyjać przezwyciężenia atomizacji jednostek ludzkich ery indusralizacji i powstawanie nowych więzi społecznych w tzw. struktury poziome. Komputery mają również umożliwić kontrolowanie i kierowanie ludźmi i procesami przemysłowymi na odległość, a nawet powstanie nowych rodzajów medytacji.

W nowej erze ma nastąpić gwałtowny rozwój różnych form nowych religii i powrót do kultury bóstw pogańskich, co zdaniem twórców ma dowartościować, przytłumionej przez chrześcijaństwo, feministycznej duchowości i personifikujących ją bóstw kobiecych jak np. sakralizacja całej ziemi w postaci kultu Gai, Matki-Ziemi.

Feministyczna duchowość ma oznaczać, że człowiek będzie wychowywany przez architektów New Age, tak samo, jak matka wychowuje dziecko.

W hinduizmie ojca i matkę zastępuje guru, gdyż według praw Manu, ten, kto przekazuje nowicjuszowi słowa Wedy, winien być uważany za matkę i ojca.

Zgodnie z postulatem Platona ma zaniknąć pismo. Platon potępia tradycyjną literaturę i poezję. Występuje totalnie przeciwko pismu w ogóle. W „Fajdrosie” pisze wprost, że „pismo samo w sobie jest niepoważną grą czy zabawą, jest marnowaniem nasion, które nie wydają dojrzałych owoców”. Dlatego według Platona, poeci, podlegający zmiennym uczuciom, wprowadziliby rozbicie i powinni być z państwa doskonałego wydaleni.

Do wspólnych wartości ludów Europy przedchrześcijańskiej i ludów iranoindyjskich należą: religia naturalna z kultem ziemi, kosmosu, ognia i wody oraz kremacja. Palenie zwłok jest jednym ze sposobów chowania zmarłych. Ten pogański zwyczaj przetrwał w religiach indyjskich i obecnie występuje w państwach chrześcijańskich.

W myśli Władymira Sołowiewa prawdziwym prorokiem dla współczesnych chrześcijan powinien być nie Chrystus, lecz Budda: „ponieważ on wszak rzeczywiście głosił to, czego im trzeba, a więc bierność, niesprzeciwianie się bezczynność itd.” I właśnie to są te elementy, które chcieliby widzieć u ludzi architekci New Age.

Postulat New Age o likwidacji państw jest zgodny z postulatem Marksa i Engelsa. 

Twórcy New Age uważają, że czasy nowożytne są fałszywą i zgubną drogą utraty sensu, której zaradzić może reaktualizacja i restytucja czasów pierwotnych. Przykladem jest dla nich marksizm, który powołuje się na bezklasowe społeczeństwa pierwotne. Ruch ten jest inspirowany i kierowany przez masonerię (Mircea Iliade, „Historia wierzeń i idei religijnych”).

Ideologia New Age jest zgodna z komunizmem, który powołuje się na bezklasowe społeczeństwa pierwotne, czyli celem jest sprowadzenie ludzi na poziom rozwoju społeczeństw pierwotnych. W swoich artykułach pisałem, że komunizm to powrót do wspólnoty pierwotnej. To dlatego w Polsce po 1989 r. zniszczono narodowy przemysł, a od tamtego czasu trwa cicha rewolucja konsupcyjna i obyczajowa. Ciekawe co to będzie, gdy pewnego dnia kapitał obcy wycofa się z Polski? Nie trudno przewidzieć. Obudzimy się z ręką w nocniku.

 

 

Wiek złoty i epoka żelaza

 

Zwolennicy ruchu New Age uważają, że dzisiejsze czasy to ostatni etap świata, jaki znamy. Po przejściu tego świata w nową rzeczywistość (Nową Erę), ma nastąpić złoty wiek ludzkości. Nawiązano do starożytnych poetów, a między innymi do Owidiusza i Hezjoda, (żył około 700 t. przed Chrystusem), który w „Teogonii” wyróżniał cały szereg pokoleń ludzkich podzielonych na pięć ras: złota, srebrna, brązowa, rasa herosów i rasa żelazna. Nazwę epok wzięła się od nazwy rasy ludzkiej. Pierwsza rasa żyła w złotym wieku, w której ludzie „żyli jak bogowie, mając serca wolne od trosk, zabezpieczone przed bólem i nieszczęściem. Nie pracowali, ziemia bowiem dawała im wszystko, czego potrzebowali. Życie upływało im na tańcach, świętach i różnego rodzaju uciechach. Nie zaznali ani choroby, ani starości i umierali tak, jakby zapadali w sen”.

Hezjod i muza Melpomena w lesie, Gustave Moreau. Foto: pl.wikipedia.org

Poeta opowiada następnie, że ludzie rasy złotej „zostali pokryci ziemią”, a bogowie stworzyli rasę mniej szlachetną, ludzi wieku srebrnego. Została ona unicestwiona przez Zeusa z powodu grzechów. Zeus stworzył więc trzecią rasę, brązową, ludzi gwałtownych i wojowniczych, którzy wzajemnie się powybijali. Wówczas bóg powołał do życia nową generację, rasę herosów, którzy stali się sławni dzięki wspaniałym walkom pod Tebami i Troją. Wielu zaznało śmierci, ale innych Zeus wysłał na „Wyspy Błogosławione”, gdzie władcą ich stał się Kronos.

Homer w „Odysei” ukazuje scenę wywołania przez Odyseusza ducha Achillesa, który zalicza się do tych herosów. Wywołany duch Achillesa oświadczył: że wolałby „będąc na ziemi służyć za parobka u biednego człowieka, który ledwo może się utrzymać, niż tu panować nad wszystkimi, co znikli ze świata”.

Hezjod nie mówi nic o rasie piątej, żelaznej. Skarży się jednak, że dane mu było narodzić się właśnie w tej epoce.

Z kolei Owidiusz (43 przed ur. Chrystusa, zm. 17 po ur. Chrystusa) w „Czterech wiekach ludzkości” tak opisuje wiek złoty:

„Pierwszy nastał wiek złoty. Bez sądu, ustawy
Dbać o cnotę i słuszność człek sam był łaskawy.
Lęk przed karą był obcy, nieznana tablica
Z groźnym prawem, nieznane były sędziów lica
Bez sędziów ludzie korni w bezpieczeństwie żyli.
W górach nie wycinano sosen w owej chwili,
By płynęły w dal obcą po morskiej głębinie,
A człowiek znał wybrzeże swe własne jedynie,
Grodów nie otaczały przepaściste rowy,
Nieznana była prosta trąba, róg spiżowy
Zagięty, miecze, hełmy, wojsk wielkie oddziały:
Wówczas ludy w beztrosce żywot przeżywały.
Ziemia nie tknięta ostrzem pługa, zębem brony
Sama z siebie dawała hojne wszelkie plony.
Zadowoleni z płodów nie zrodzonych w trudzie
Jeżyny i poziomki w górach rwali ludzie,
Derenie i głóg, także zbierali nie mało
Żołędzi, które drzewo Jowisza dawało
Wciąż była wiosna, ciepłem wkrąg Zefiry tchnące
Kwiatów nigdy nie sianych pieściły tysiące.
Ziemia bez pługa plony niosła w owej porze,
Ciężkie kłosy jaśniały z dala na ugorze.
Nektar z mlekiem płynęły rzeka zamiast wody,
Wkrąg kapały z zielonych dębów złote miody…”

Następnie Owidiusz opisuje wiek srebrny i brązowy, a epokę żelazną ukazuje następująco:

„…Ostatni wiek z żelaza. Od początku gości
Na świecie w jego czasach moc niegodziwości:
Wstydliwość, prawda, wiara umknęły znienacka
A wtargnęły na miejsce ich podstęp, zasadzka,
Oszustwo, siła, przemoc i chęć posiadania.
Z nieznanym wiatrem żeglarz wróci wśród fal się ugania
Za zyskiem, drzewa, które porastały stoki
Gór, spłynęły na obcych mórz bezmiar głęboki.
Ziemię niczym powietrze, niczym słońce lice
Wspólną człowiek podzielił znaczą pól granicą.
Nie dość, że rodzić zboże i żywność musiała:
Rychło sięgnięto również do wnętrza jej ciała:
Bogactwa, które skryła u styksowej fali,
Przyczynę zła, dobywać jęli ludzie śmiali.
Jest więc podłe żelazo i podlejsze złoto,
Jest wojna, którą toczą z największą ochotą,
Wciąż potrząsa orężem krwawo jej dłoń wraża.
Wkrąg łupią, gość napawa lękiem gospodarza,
Zięć teścia, zgoda rzadko panuje wśród braci,
Mąż żonę, żona męża z przyjemnością traci
Macocha swym pasierbem jady warzy z cicha.
Syn na ojca własnego śmierć przedwczesną czyha.
Ginie cnota, a wszędzie szerzy się rzeź dzika
Ostatnie z bóstw, Astrea, z ziemi więc umyka” (przełożył Jan Sękowski).

 

W Grecji przechodzenie z epoki brązu do żelaza zaczęło nabierać tempa około połowy XI w. przed Chrystusem. Lecz nie można mówić o ustaleniu się epoki żelaza w jakimkolwiek rejonie dopóki przedmioty z żelaza nie zaczęły przeważać nad przedmiotami brązowymi. Równowaga liczebna faworyzująca żelazo świadczy przeważnie o tym, że produkcja żelaza zdołała się zakorzenić w danym rejonie. W Attyce i Argolidzie tendencja do powszechnego stosowania żelaza jest bardzo wyraźna około 1050 a 950 rokiem przed Chrystusem. W następnym stuleciu żelazo stało się podstawowym metalem i było powszechnie stosowane przez rolników i rzemieślników.

Owidiusz z wieńcem laurowym. Foto: pl.wikipedia.org/

Epoka żelaza trwa już ponad trzy tysiące lat. Obecnie żelazo zostaje wypierane przez wyroby z tworzyw sztucznych, które są związkami chemicznymi nazwanymi polimerami. Pierwszy całkowicie syntetyczny polimer został wyprodukowany w 1908 r. w Belgii. Obecnie syntetyki stają się powszechne w użyciu, zarówno w przemyśle i w gospodarstwach domowych.

Epoka żelaza wiązana jest głównie z religią chrześcijańską. To właśnie ta religia zniosła pogańskie kulty i wierzenia. Chrześcijaństwo gwałtownie odrzuciło pogańską religijność i wprowadziło system norm etyczno-moralnych. W cywilizacji łacińskiej nastąpiła desakralizacja ziemi, drzew, kamieni, źródeł i rzek. Dlatego chrześcijaństwo jest tak zaciekle atakowane. „Z czyńcie sobie ziemię poddaną” architekci New Age chcą powrócić do adoracji ziemi, dążą do zaniku tradycyjnego rolnictwa, by ziemia rodziła sama.

Niech przykładem będą komunistyczne Chiny, gdzie komuniści podczas rewolucji kulturalnej niszczyli wszystko to co wiązało się z epoką żelaza. Każdy obywatel pod groźbą kary śmierci musiał oddawać do urzędów wszystkie wyroby żelazne, zarówno służące do użytku domowego i rolniczego. W ten sposób pozbawiono ludzi nawet podstawowych narzędzi rolniczych. Przetopiono złom, by uzyskać stal, utrzymywał Mao. ChRL ma duże złoża rudy żelaza, węgla kamiennego, metali nieżelaznych i ropy naftowej. Najlepiej jest rozwinięty przemysł wydobywczy. Wskutek niedostatecznej mechanizacji rolnictwo chińskie nie jest w stanie wyżywić ludności kraju.

Obraz współczesnej wioski to przed wszystkim prymitywne narzędzia rolnicze, wykonane z drzewa, oraz wino własnej roboty (robią je żony). Szklane wieżowce w Pekinie i innych większych miastach Chin są symbolem obcego kapitału, który z wielkim rozmachem wszedł do Chin. Mimo, że Chiny są państwem komunistycznym, surowce oraz tania siła robocza przyciągają obcy kapitał.

 

 

Rewolucja obyczajowa w Europie i USA zapoczątkowała New Age

 

Rewolucja seksualna lub obyczajowa, która dokonała się w Europie i USA w latach 60. i 70. XX w., tak jak prawie wszystko w UE, swoje źródło ma w rewolucji bolszewickiej w Rosji, a współcześnie jest związana z New Age.

Oto niektóre przemiany charakteryzujące rewolucję seksualną lub obyczajową w Europie Zachodniej: bunt młodzieży przeciwko posłuszeństwu rodzicom i nauczycielom („Zabrania się zabraniać!”); rozwój popkultury i szczyty popularności popowych, rockowych i psychodelicznych zespołów muzycznych, takich jak: The Beatles, The Rolling Stones, The Who, The Doors, The Animals, Jefferson Airplane, Deep Purple, Iron Butterfly, Pink Floyd, Genesis, Led Zeppelin i Queen; organizowanie otwartych zlotów, festiwali muzycznych i happeningów pod gołym niebem; narodziny subkultur młodzieżowych, takich jak: modsi, hippisi, metalowcy, punki i skinheadzi; zanegowania autorytetów i kryzys zaufania do instytucji społecznych i politycznych, takich jak: rodzina, szkoła, Kościół, sądownictwo, wojsko i policja; wzrost zainteresowania filozofiami egzystencjalną i marksistowską w formie trockizmu, guevaryzmu, maoizmu, a także pacyfistycznymi hasłami Mahatmy Gandhiego; wzrost zainteresowania doktrynami Hare Kryszny, hinduizmu i buddyzm, a także praktykami okultyzmu, tantryzmu, satanizmu i New Age; popularyzacja zażywania różnego rodzaju substancji psychotropowych, w tym narkotyków; wzrost tolerancji wobec nagości: upowszechnienie się naturyzmu, z drugiej strony moda odsłaniająca ciało, np. minispódniczka; skokowy wzrost liczby zakażeń chorobami wenerycznymi, w tym epidemia HIV, wzrost liczby aborcji oraz ciąż u nieletnich, i to pomimo większej dostępności środków antykoncepcyjnych oraz większej ich niezawodności; wulgaryzacja języka, popularyzacja slangu i chęć prowokowania obscenicznością w mowie, wyglądzie i w sztuce; upowszechnienie się stosowania sztucznych metod antykoncepcji, przedmałżeńskich kontaktów seksualnych bez zobowiązań z wieloma partnerami, życia kochanków bez ślubu, a także poligamicznych związków w tzw. „komunach hippisowskich” („Wolna miłość”) (Wikipedia).

 

 

To już się dzieje

 

Ślęża. Harmonia Kosmosu. 2. scena, prelekcja. Foto: Stanisław Bulza.

New Age przeciwstawia się pragmatyzmowi i postępowi, proponując w zamian zwrócenie się ku mistyce i kultywowaniu idei kosmicznej harmonii.

Ślęża. Harmonia Kosmosu. 1. scena, prelekcja. Foto: Stanisław Bulza.

W dniach 23-25 czerwca 2017 r. nad Zalewem w Sulistrowicach w Masywie Ślęży k. Wrocławia odbył się XV Zlot Wolnych Ludzi (Zlot Ludzi Nowej Ery) „Harmonia Kosmosu”. Organizator: Janusz Zagórski, ekipa NTV, Fundacja Dobre Wibracje: Dorota Pasalska, Dariusz Krysa. W Zlocie uczestniczyło kilkaset osób. Prelekcje przez trzy dni odbywały się na dwóch scenach. Oto niektóre z nich: „Joga w praktyce” – Paweł Cichocki; „Joga śmiechu” – Alina Kummer; „Kosmiczna transformacja świadomości Wszechświata dla wszystkich istot” – koncert gongów i mis tybetańskich. – Wioletta Cichocka, St. Kubaszak; „Jak przejść łagodnie do wegetarianizmu” – Ryszard Piotr; „Uzdrawianie i odmładzanie za pomocą starosłowiańskich praktyk” – Luczis nauczyciel z Syberii, i inne wyklady. Były też stoiska z książkami różnych wierzeń.

Ślęża. Harmonia Kosmosu. Jedno ze stoisk. Foto: Stanisław Bulza

 

 

Taoizm

 

U podstaw New Age legły głównie starożytne systemy filozoficzne i religijne Dalekiego Wschodu, by wspomnieć tantrę, buddyzm, hinduizm i taoizm.

Filozofia chińska o cały wiek wyprzedza Sokratesa, który nauczal w V w. przed Chrystusem. Lao-Tze (Laozi), który właściwie nazywał się Li Po Jang, uchodzi za najstarszego filozofa i nazywany jest „starym filozofem”. Urodził sie około 600 r. przed Chrystusem. Żył i nauczal w tym samym czasie, kiedy Budda w Indiach zaczął miewać widzenia i głosić nową religię.

Lao-Tze (Laozi) na ilustracji z książki „Myths and Legends of China” z 1922 r. Foto: pl.wikipedia.org

Punktem wyjścia filozofii Lao-Tzego (Laozi) była „tao”, jedyna właściwa droga, która prowadzi do spokoju wewnętrznego. Według niego, ten spokój osiągnąć można przez zaniechanie wszelkich wysiłków, wszelkiego działania. „Tao” nigdy nie działa, a mimo to osiąga wszystko. Wszystko pochodzi z bytu, a byt powstał z niebytu.

Taoiści wierzą w istnienie w tzw. wieku złotym maleńkiej krainy, w której mieszkała niewielka ilość ludzi zażywajacych doskonałej szczęśliwości. Do tej krainy mają powrócić narody i żyć w naturze. Według taoizmu, powrót do tej krainy ma się dokonać poprzez całkowite wyrzeczenie złudnych wartości cywilizacji. Człowiek ma wyrzec się wszystkich atrakcji świata, wszystkich rzeczy zewnętrznych i siebie samego i oddac się absolutowi (całkowita niewola).

Również świat, który według filozofii taoistycznej powstał z niebytu a istnieje ma powrócić do niebytu, gdyż wszystko pochodzi z bytu, a byt powstał z niebytu. Tao nigdy nie działa, a mimo to osiąga wszystko. Świat ma osiągnąć spokój przez zaniechanie wszelkich ludzkich czynnosci. Dlatego już obecnie architekci New Age głoszą hasło „głębokiej ekologii” z uwielbieniem ziemi włącznie.

W latach późniejszych naukę taoistyczną zaczęto stosować do praktyk zabobonnych ludu, i połączono ją z magią i poszukiwaniem eliksiru życia. Z tymi dodatkami filozofia ta zyskała z czasem mino taoizmu i stała się bardzo rozpowszechnioną w Chinach religią. Kolejni cesarze znajdowali się pod wielkim wpływem taoistów, a raczej sekty czarowników. Mieli się oni za obdarowanych nadprzyrodzoną siłą, i sobie przypisywali odkrycie eliksyru życia. Dla utrwalenia swoich wpływów powoływali sięna Lao-Tzego, którego obwolali założycielem sekty, a który według nich miał przezwyciężyć śmierć i przeobrazić się w ducha. W Chinach wówczas czczono ogień, metal, drzewa, wodę i ziemię.

 

W zakończeniu „Chatka pasterska”

 

Śmierċ Cypriana Godebskiego pod Raszynem, obraz Januarego Suchodolskiego z 1855 r. Foto: pl.wikipedia.org/wiki/

Cyprian Godebski (1765-1809), poeta i żołnierz, uczestnik walk w Mantui, w „Grenadier-filozof”, pisał: „…Patrząc na pomyślność dwojga tych ludzi: Nieszczęście rzekłem, od nas pochodzi, bo szczęście naszem jest dziełem. Wszystko co otaczało tego dobrego człowieka, służyło jego szczęśliwości. Chata była składem jego bogactwa i schronią w przykrej porze czasu: góry, czyste wyrzuciły zdroje: trzody dostarczały mu odzienia i zdrowego pokarmu; na koniec posiadał ulubiony przedmiot, od którego był równie kochanym.

 

Luba chatko! ty stawiasz w mych oczach wiek złoty,
Gdzie człowiek żył na łonie niewinnej prostoty;
Był szczęśliwym, a jasnej życia jego przędzy,
Nie zasępiały pasma i zgryzot i nędzy,
Gdzie ludzkość była długiem, co się płacił wzajem;
Własne uczucia prawem, a cnota zwyczajem.
Wszyscy tam jednym rodem, jednym byli stamen:
Żądze niewolnikami, a rozum ich panem.
Kontenci ze schronienia, wśród niekształtnej budy,
Nie znali co pałace, ani co nudy,
Zabawy ich niewinne nie rodziły sporów:
Gra w chwili nie chłonęła wieloletnich zbiorów!
Gra, to dziecko łakomstwa, a matka rozpaczy,
Która jednych niesławą, drugich nędzą znaczy!
W obyczajach niewinni, w powinnosciach zgodni:
Nie wiele znali ustaw, a mniej było zbrodni.
Mniej znali cnoty nazwisk, – więcej ich pełnili;
Mniej mówiąc o ludzkości, bardziej ludźmi byli.
Kazdy w sobie nagrodę znajdował swych czynów:
Przykład ojca, praw księgą był dla jego synów;
Miłość tworzyła związki, a te wieńczył statek;
Matki cór były wzorem, te ozdobą matek.
Podłość nie ubóstwiała niszczycielów swiata:
Człek w rządcy widział ojca, rządca w człeku brata;
Ani sąsiad o swoja własność bojaźliwy,
Kamieniem swej od cudzej nie przedzielał niwy.
Dumny patron, z praw ciemnych nie wyjeżdżał księgą
Ufność była rękojmą, a słowo przysięgą.
Obłuda dobra kraju nie brała postaci;
Człek swe szczęście zakładał na szczęściu współbraci;
Zasługiwał na pamięć, choć nie znał co sława;
Mniej mówil o przyjaźni, znał lepiej jej prawa.
Kontent z swych ojców ziemi, z swej pracy bogaty,
Nie szukał śmierci, nowe odkrywając światy;
Wad obcych za ojcowskie w kraj nie niósł dostatki.
Nie wsytydził sie języka, który wyssał z matki.
Zdań różności nienawiści nie była pochodnią;
Błąd umysłu był błędem, wady serca zbrodnią.
Szczęk broni lękliwego nie płoszył pasterza:
Nie znał on innych wrogów prócz leśnego zwierza,
Radośnych jego pieni nawykłe multanki
Nie umiały się skarżyć na zdradę kochanki.
A nucąc swoje szczęście na wieśniaczym flecie,
Nie wierzył, żeby inna być mogła na świecie.

Taki byłeś za naszych ojców, czasie złoty;
Potomki snem być mienią ich szczęście i cnoty;
A z czasu, w jakim sami żyją, biorąc miarę,
Słodzą go, między bajki kładąc wieki stare”.

(Cyprian Godebski, „Grenadier-filozof”, Tarnów 1881).

 

 

Stanisław Bulza

 

Przeczytaj więcej artykułów Stanisława Bulzy na naszym portalu  >   >   > TUTAJ .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2017.07.01.

Autor: Stanisław Bulza