Marnotrawstwo i złodziejstwo w majestacie demokratycznego prawa


Socjaliści zezują na lud…

 

„Zapaść semantyczna idzie w parze z zapaścią etyczną”- twierdził Zygmunt Herbert. I oczywiście miał rację, tak jak zapaść gospodarcza idzie w parze z socjalizmem, który powoduje zapaść praktycznie wszystkiego, oprócz rozwijającej się biurokracji, która jest nieodłączną częścią socjalizmu. Im większy socjalizm – tym większy rozrost biurokracji. Co doskonale widać na przykładzie rozwoju socjalizmu krajowego. Przez ostatnich dwa lata rządów i budowy socjalizmu – Prawo i Sprawiedliwość powołało ponad dwadzieścia bytów biurokratycznych.

Waldemar Jan Rajca. Fot. YouTube

Socjalizm to rządy biurokracji zamiast rządów rynku, to upaństwawianie wszystkiego, nadzorowanie i kontrola, to wymyślanie tzw. wymogów, które przedsiębiorcy muszą spełnić – a jak nie to kara. Rzucane pod nogi – przez biurokrację- co rusz to nowych kłód, a potem kontrola. I kara! I vat był płacony przez 23 lata, były kontrole i wszystko było dobrze. Ale teraz – w ramach uszczelniania podatku vat – trzeba zwrócić vat za ostatnie 23 lata, bo były ulgi na sznurek do snopowiązałek, ale… No i koniec firmy.

A w Radomiu mamy lotnisko socjalne, od kilku lat. Przeforsowało je Prawo i Sprawiedliwość, a socjalistyczne dzieło kontynuuje Platforma Obywatelska. Głupota trwa w najlepsze, kasa jest marnowana, ludzie tam pracujący pobierają pieniądze, nie ma to żądnego sensu ekonomicznego, ale niektórzy mieszkańcy Radomia twierdzą, że mamy lotnisko. No mamy, pomnik socjalistycznej pychy, do którego to pomnika podatnicy radomscy dopłacili w roku 2016 -24 miliony złotych(!!!). Czyli do każdego pasażera, dopłacono 2500 złotych (!!!)

Pani prezes Dorota Rajkowska twierdzi, że gdyby jeszcze skombinować ze 200 milinów złotych, to lotnisko bezwłasnościowe, które nie ma właściciela – będzie funkcjonowało. Będąc na Radzie Miejskiej jakiś czas temu w tej sprawie, mówiłem do radnych i do prezydenta, żeby zlikwidowali tę lotniczą głupotę, bo nic z tego nie będzie. Prezydent spuścił głowę, a reszta gadała swoje głupstwa uzasadniające istnienie tego wariactwa. W roku 2016 poleciało z Radomia 9713 pasażerów, to tyle co w ciągu jednego dnia z lotniska im Chopina w Warszawie.

I szukają inwestora. Cała ta biurokracja lotnicza będzie szukała inwestora do końca świata i jeden dzień dłużej, byleby pobierać kominowe pobory, bo to jest ich interes. Interes biurokracji zawsze jest sprzeczny z interesem podatnika. Wyrzucić w błoto 24 mln złotych – to jest dopiero wierność ideałom socjalizmu. Jak najwięcej zmarnować, a potem się zobaczy. To tak jak z walką za ”wolność waszą i naszą”. Wsiądziemy na koń, a potem się zobaczy. PiS oskarża PO, że to „ złodzieje”, a PO oskarża PiS o to, że to” wariaci”. Problem w tym, że obie strony Okrągłego Stołu mają racje. Kto te bandy w końcu rozpędzi.

„Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać”- twierdził Antoine de Saint-Exupery. W końcu ONI uchwalają prawa robactwa, żeby urzędnicy – zamiast biznesmenów budowali lotniska za nieswoje pieniądze. A potem tylko straty, straty i ciągłe starty. I zawsze przechodzą do porządku dziennego. Marnotrawstwo i złodziejstwo odbywa się w majestacie demokratycznego prawa.

Dlatego ja nienawidzę demokracji, bo kocham wolność. Demokracja jest zaprzeczeniem wolności i zdrowego rozsądku, tak jak padający deszcz jest zaprzeczeniem pięknej pogody, czy noc zaprzeczeniem dnia. Chociaż po każdej nocy nastaje dzień. Mam nadzieję, że kiedyś po ciemnej nocy demokracji opartej o większość – nastąpi dzień wolności, państwo minimum, państwo stróża nocnego i nie będzie możliwości, że państwo i gmina zajmowały się marnowaniem pieniędzy podatników.

I do tego zezowanie na lud, któremu wiele idiotycznych rzeczy się podoba.

 

 

*    *    *

 

 

„Każdy rząd

ma wrodzoną skłonność do grabienia ludzi z ich indywidualnej wolności”- twierdzi Frank Chodorow. Dodajmy- także z własności. Zresztą budowa socjalizmu wymaga pieniędzy, bo jest to system który niczego pozytywnego nie tworzy- zajmuje się wyłącznie marnowaniem. Socjalizm biurokratyczny to system redystrybucji ukradzionych podatnikom pieniędzy. Kapitalizm ze swoim wolnym rynkiem- to system tworzenia bogactwa. W Polsce mamy socjalizm marnotrawny połączony z kapitalizmem kompradorskim.

No i prawie codziennie docierają do nas nowe fakty potwierdzające wielką rozrzutność władzy. Pompowanie upaństwowionych pieniędzy w pomniki socjalistycznej pychy do niczego konstruktywnego nie prowadzi. Interwencjonizm to wielkie zło antygospodarcze, które zemści się wcześniej czy później, bo nie dość, żę jest to zakłócanie naturalnego pulsu rynkowego , to jeszcze powoduje nietrafione inwestycje, z którymi potem nie wiadomo co robić.

W Radomiu np. kolejne socjalne ekipy odbudowują państwową fabrykę broni im. Waltera. Na początek poszło w nią 100 mln złotych(!!!). Natworzyli wesołych miejsc pracy, rozdzieli posady i dawaj prowadzić ”biznes”. Ludzie, którzy nie maja pojęcia o prowadzeniu biznesu – prowadzą państwowy biznes. Wszystko z klucza politycznego – jak za sanacji. Jeszcze ma być 50 mln złotych na jakieś hale, no i 20 mln znowu na coś… Będzie fajnie, będzie można dostać jakieś premie za organizowanie państwowej głupoty. I nie ma żadnej kary za to marnotrawstwo!

Właśnie radomskie media doniosły, że państwowa firma produkująca broń, zwinęła w USA swoją spółkę – nie wyszło. A jak miało wyjść? Jak się zawiozło drzewo do lasu. A USA ludzie mają u siebie 300 mln sztuk broni, prywatne firmy produkują pełna parą – państwowych nie ma. Wszystko idzie dobrze – jest nadmiar – jak to na wolnym rynku. A nasi pojechali tam sprzedawać. A to nie ma innych miejsc na świecie na sprzedaż broni? Widocznie ten co o tym zadecydował, ma jakieś swoje prywatne sprawy do załatwienia w USA. A skoro to nie jego? Z cudzym można robić różne rzeczy – niekoniecznie zgodne ze zdrowym rozsądkiem. Ciekawym ile na tym – jako podatnicy – straciliśmy?

Tego jest mnóstwo codziennie. Właśnie gruchnęła wieść, że urzędnicy w Warszawie dostali 160 mln złotych premii(!!!) Budżetówka już dawno wyprzedziła – jeśli chodzi o wynagrodzenia – zdrowy rozsądek. Prywatny sektor pozostaje w tyle, nie licząc korporacji. Marzeniem młodego człowieka już dawno jest posada państwowa lub gminna. W USA i w Hiszpanii jest to samo. Młodzi ludzie nie garną się do samodzielnego kierowania własnym życiem, ale na posadę.

To jest bardzo zły znak. Zwiastuje koniec cywilizacji pracy i samodzielności. Dobrobyt oczywiście powstaje z pracy, a nie z przesiadywania w urzędach, albo państwowych spółkach, w które pompuje się państwowe pieniądze bez umiaru. Heniek pomaga Władkowi, a Józek pomaga Zośce – wszędzie kumoterstwo i poplecznictwo. Jak twierdzą ci z mafii: ”Lepiej jest zjeść własne dzieci niż oddać forsę”.

No i ci od ustalania prawa demokratycznie dostaną więcej pieniędzy. Demokratyczny parlament ma dostać znowu 80 mln złotych, w czasie gdy rośnie liczba niewypłacalnych firm. Propaganda twierdzi, że w stosunku do ubiegłego roku liczba niewypłacalnych firm wzrosła o 17%(!!!). Jak się doi i uszczelnia – to musi w końcu pęknąć gwint. Młyny socjalizmu mielą powoli i niesprawiedliwie.

„Racjonalne dysponowanie środkami produkcji w socjalizmie jest niemożliwe” – twierdził Mises w swoim dziele „Human action”.

Ale czy socjaliści go słuchają?

 

 

*    *    *

 

„Wlewając w nas

ten jad nienawiści i ci z lewa i i z prawa, tylko po to abyśmy się żarli nawzajem, wyzywali i bili między sobą. A ONI? ONI zawsze się dogadają, będą kraść, bogacić się i będą robili z nami co tylko będą chcieli i powiedzą, że to wszystko w imię demokracji”- tak twierdził nieżyjący już pan Andrzej Lepper, szef Samoobrony. Powiedział to w dniu 13.02 2010 roku. Był to człowiek lewicy, ale lewicy narodowej. Moim zdaniem nie był z układów i za to zapłacił życiem. Ośmieszany, nękany, poniewierany przez „niezależne media”.Oczywiście samobójstwa nie popełnił.

I jakoś obecny rząd naprawy państwa nie zajmuje się wyjaśnianiem tych dziwnych zgonów, których jest około 100 w ciągu lat III Rzeczpospolitej, a które trzeba wyjaśnić, żeby budować normalne państwo. NA razie żyjemy w okowach bękarta Okrągłego Stołu, zbudowanego przez gen Kiszczaka ,Jaruzelskiego, Wałęsy, Mazowieckiego, Michnika , Lecha Kaczyńskiego i wielu innych głównych architektów tej zmowy. Rządzący udają, że nie ma problemu. I tak państwo gnije.

I oczywiście pan Andrzej Lepper miał w tym zakresie rację, bo jest prowadzona polityka niezgody, tak żeby naród był ciągle skłócony i żeby można było łatwiej nim rządzić. Nie jest to postępowanie nowe- znane jest od wieków. Dzielić i rządzić- to jest to! Tym bardziej, że moim zdaniem Polską rządzą najgorsi jej wrogowie. Patrioci proniemieccy i patrioci proamerykańscy. Obecnie u steru są patrioci proamerykańscy. Nie ma to nic wspólnego z polską racja stanu. Jest to racja stanu amerykańska.

Pan Andrzej musiał zginąć, bo stał się posiadaczem ważnych papierów, które mogły zaszkodzić komuś ważnemu, czy to chodzi o rosyjski gaz, czy o aferą gruntową. Popełnił błąd bo papiery przechowywał u mecenasa Kucińskiego, który też popełnił samobójstwo, mimo że był związany ze służbami. To jaka była waga tych dokumentów? Zresztą jeszcze dwie osoby straciły życie przy tej sprawie. Świadczy to ważności sprawy. Ilość trupów jest wprost proporcjonalna do rangi sprawy- im więcej – tym ważniejsza.

„Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują co zjedzą na obiad”- twierdził Benjamin Franklin. Oczywiście jest to ustrój zwyrodniały, totalitarny, gdzie większość może z nami zrobić co jej się żywnie podoba. Im głubsza większość- tym większy totalitaryzm. Przed demokracją nie ma gdzie zwiać- jak śpiewali ci z Lady Punk. No bo gdzie? Wszędzie panuje demokracja rozpasana, wszędzie suwerenem jest lud, a tak naprawdę zorganizowane gangi, które tym ludem kręcą umiejętnie i skutecznie. Czasami ktoś się prześlizgnie, wtedy się pacyfikuje. Tak jak to zrobiono z Samoobrona i Liga Rodzin Polskich.

Wszędzie w demokracji suwerenem jest lud, a w Polsce suwerenem jest-uwaga!- Konstytucja.(???) Tak twierdzi prezes Sądu Najwyższego, pani Małgorzata Gersdorf. A jak się wprowadzi do Sejmu konia- to może być koń. Dlaczego nie? Wszystko może być suwerenem, a największym suwerenem jest prezes Sądu Najwyższego, pani Małgorzata Gersdorf. W demokracji suwerenem jest lud – w monarchii król.

Ja nie lubię demokracji, bo to rządy zorganizowanych gangów, które realizują swoje interesy, a nie interesy ludu. Lud jest parawanem, za którym załatwia się sprawy ważne dla rządzących. I musi być wiele hałasu, żeby sprawy ważne załatwiać w ciszy. I dlatego ciągle permanentny hałas, żeby zamulić, ukryć i zdezinformować.

I żeby skołowany lud znowu zagłosował właściwie. Wtedy demokracja znowu zwycięży. 

Waldemar Jan Rajca

 

Waldemar Jan Rajca na FB…KNP.

 

Tytuł zewnętrzny 3 esejów pochodzi od redakcji PCO.

Zdjęcie tytułowe za: Inter / Blog – Pixel Fish/ wybor wg.pco

 

Przeczytaj więcej felietonów Waldemara J. Rajcy na naszym portalu   >    >    >  TUTAJ .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2

, 2017.08.12.
Waldemar J. Rajca

Autor: Waldemar J. Rajca