Kazachstan – Parafia Świętej Rodziny latem 2017.


Tajynsza, 22 sierpnia 2017

 

Drodzy Przyjaciele naszej misji!

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Po dłuższej przerwie, znów spotykamy się na łamach naszego Biuletynu. Ponieważ minęło trochę czasu od ostatnich wiadomości, muszę wrócić do początku lipca…

W Kazachstanie 7 lipca obchodzimy uroczystość Królowej Pokoju, Którą czcimy jako patronkę Kazachstanu, a szczególnym miejscem kultu Maryi u nas jest Oziornoje. Tam też 6 lipca już czwarty raz wyruszyła piesza pielgrzymka z wioski Kiellerowki. Wioska ta jest oddalona o ok. 35 km od Oziornoje. Pielgrzymka ta jest organizowana przez Duszpasterstwo Powołań w naszej archidiecezji. W tym roku wzięło w niej udział ponad 60 osób. Byli młodzi i starsi, klerycy, siostry i kapłani oraz świeccy. Wszyscy, którym nie jest obojętna sprawa powołań i modlitwa za już powołanych. Z naszej parafii szło 13 osób oraz o. Alexey, który ze swoimi pomocnikami tą pielgrzymkę organizował, ponieważ jest odpowiedzialnym za Duszpasterstwo Powołań w naszej Archidiecezji.

W porównaniu z pieszymi pielgrzymkami, które często są organizowane w Polsce (zwłaszcza do Częstochowy), nasza pielgrzymka nie była tak długa, bo szliśmy tylko jeden dzień, ale liczy się podjęty trud, intencja i modlitwa… Dla wielu osób w Kazachstanie, takie pielgrzymowanie jest czymś nowym i nieznanym, ale daje nowe doświadczenie wspólnoty i modlitwy oraz tworzy niespotykana wcześniej „atmosferę”, jak wypowiadali się ci, którzy szli po raz pierwszy.

Nasze pielgrzymowanie rozpoczęliśmy ok. 7.30 w lekkim deszczu, ale zaopatrzeni w płaszcze przeciw deszczowe nie zrażaliśmy się tym, że padało, mając przed sobą cel, który chcieliśmy osiągnąć i intencje, które w sercu mieliśmy. Całą drogę towarzyszył nam silny wiatr, który pchał nas do przodu. Nasza droga wypełniona była modlitwą, śpiewem, rozważaniami, ale nie brakowało też czasu na rozmowę z towarzyszami drogi. Pogoda też stopniowo się zmieniała i jeszcze przed południem wyszło słońce, i stało się wprost upalnie.

Na obiad zatrzymaliśmy się w wiosce Głubokoje (zostało tam tylko pięć domów, bo wszyscy inni już wyjechali z tej miejscowości). Przyjęła nas tam s. Beata wraz ze swoimi „podopiecznymi” (ludzie, którzy chcą wyjść z różnych nałogów i zmienić swoje życie). Wysłuchaliśmy też tam konferencji i ruszyliśmy w dalszą drogę. Do Oziornoje dotarliśmy ok.18-tej, gdzie przywitał nas tamtejszy Proboszcz z grupą parafian. Po wieczornej Mszy św., była też możliwość nocnej adoracji. Większość osób pozostała na główne uroczystości następnego dnia. Chyba nikt nie żałował podjętego trudu pielgrzymowania. Była z nami też grupa kleryków z Polski z kapłanem. Może kiedyś przyjadą tu na misje…

Czas wakacji, to jednocześnie czas odwiedzin i gości. Spotykamy tu wielu ludzi, którzy wcześniej, czy później wyjechali do Polski, albo Niemiec i przyjeżdżają w rodzinne strony. Są to bardzo miłe spotkania. Z uwagi na zniesione wizy, wielu Polaków decyduje się też odwiedzić Kazachstan. Przyjeżdżają oczywiście z różnym pojęciem i wyobrażeniem o Kazachstanie. Wielu z nich chce spotkać się z Polakami tu mieszkającymi. Jednak, jak już o tym wiele razy pisałam wcześniej, świadomość narodowa tutejszych Polaków, nie zawsze jest taka, jak sobie my to wyobrażamy i nie zawsze pokrywa się z Patryotyzmem. Ale zawsze warto przyjechać, bo przeżycia są cenne i dające nowe doświadczenie. Na pewno warto zobaczyć Kazachstan.

W tym czasie nawiedził też naszą parafię Nuncjusz Apostolski w Kazachstanie. Dopiero niedawno został naznaczony na stanowisko Nuncjusza Kazachstanu i pragnie poznać bliżej parafie i sytuację tutejszego kościoła, stad też pokonując tysiące kilometrów dociera do parafii.

Poza tym, jak to na wakacjach, spotykaliśmy się dodatkowo z dziećmi na naszych wioskach i w Tajynszy.

Ojciec Stefan już od kilku tygodni przebywa na urlopie w Polsce, więc ojciec Alexey sam posługuje w parafii a po powrocie swojego współbrata (o. Stefana) także i on będzie musiał wyjechać do Polski na badania, które po przebytej chorobie musi teraz robić okresowo i systematycznie.

W najbliższych dniach planujemy też rozpocząć prace remontowe przy kościele. Prace mają objąć wymianę dachu i umocnienie fundamentów kościoła. Mamy nadzieję, że uda się przeprowadzić zaplanowany remont i zdążymy przed zimą, która w Kazachstanie przychodzi czasem bardzo wcześnie i niespodziewanie.

Polecając te wszystkie sprawy i całą naszą misję Waszej modlitwie dziękujemy jednocześnie za każdy rodzaj Waszego wsparcia i za każdy wyraz pamięci.

Serdeczne pozdrowienia od naszej Wspólnoty Księży, Sióstr i Parafian z Tajynszy.

s. Margareta

PS. Pragnę tylko dodać, że w razie potrzeby to z ojcem Alexey’em można skontaktować się zwyczajnie odpowiadając na tego maila.

s.M

Na zdjęciu głównym kościół pw. Świętej Rodziny w Tajynsza, Kazachstan prowadzony przez Księży Marianów. Fot. o. Alexey Mitsinskiy / za: tajynsza.marianie.com
Źródło:  O. Aleksy,  [email protected] ,  2 sierpnia 2017.

 

Więcej informacji z Parafii Św. Rodziny w Kazachstanie na naszym portalu >   >   >   TUTAJ.

 

Przeczytaj również:

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2  , 2017.08.22.

 

Materiały nadesłane

Autor: Materiały nadesłane