Tworzenie Judeopolonii: rola Mossad-u w NZZ Solidarność


Jak zdobyli ponownie władzę żydzi w Polsce używając ciemniaka politycznego Wałęsę i tłum robotników w Polsce? Czy to ktoś już wziął pod lupę, aby się temu żydowskiemu „mechanizmowi” w Polsce przyjrzeć z bliska ?

I Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ Solidarność. Gdańsk, 1981-09-10. fot.: PAP/CAF/Janusz Uklejewski / polskieradio.pl

Żydzi przez Gomułkę zostali odsunięci od koryta władzy w PRL-u w porozumieniu z Chruszczowem, gdyż żydowska frakcja w PZPR otwarcie popierała Izrael za napaść na Arabów w 1967 w tzw. wojnie czerwcowej w 1967 roku. Wtedy ZSRR zbroiło Arabów i pilnowało też swoich wpływów tam gdzie jest najwięcej ropy naftowej na świecie. Popieranie „imperializmu amerykańskich” sojuszników jak Izraela w latach 1960-ch było sabotażem polityki Kremla, więc Chruszczow kazał wyrzucić obywateli polskich żydowskiego pochodzenia z PZPR-u i centralnych stanowisk władzy w Polsce. Chruszczow to samo w tedy zrobił w ZSRR.W 1981 roku cała granda „komandosów” tzn. synusiów „puławian” („puławianie” – to była frakcja obywateli polskich, ale żydowskiej narodowości w komunistycznym PZPR-e z lat 1944-1968) typu Michnik, Geremek, Mazowiecki itp. finansowani przez żydów amerykańskich, przygotowywali się latami i wyczekiwali na kolejny bunt sfrustrowanych polskich robotników przeciw kremlowskiemu reżimowi PRL-u, aby wykorzystać odpowiedni moment i zająć dogodne pozycje polityczne do kolejnego przejęcia władzy w Polsce. Pomagał im w tym Mossad.

06.09.1981 Gdansk Oliwa Pierwszy Krajowy Zjazd Delegatow NSZZ ” Solidarnosc ” n/z Jacek Kuron dzialacz opozycji demokratycznej , czlonek KSS KOR i Karol Modzelewski historyk , mediewista , dzialacz opozycji demokratycznej fot. Anna Beata Bohdziewicz/FOTONOVA

Po roku 1968, żydzi latami w Polsce knuli intrygi i szykowali się zawzięcie do ponownego przejęcia władzy w Polsce. Sami żydzi w Polsce nie mogli by od razu samodzielnie stanąć na czele buntu robotników w Polsce, gdyż byli skompromitowani politycznie w oczach Polaków.

Sala BHP Stoczni Gdanskiej, 08.07.1990; n/z Lech Wałęsa, Lech Kaczyński i Jarosław Kaczyński. Fot. Tomasz Wierzejski / Fotonova; za: nowahistoria.interia.pl

Zdawali sobie z tego doskonale sprawę i zaplanowali na początku buntu robotniczego wcisnąć się w rządku za plecami jakiegoś przywódcy robotniczego, którym akurat był bez wykształcenia, ciemniak historyczny, zwykły robotnik Wałęsa, [którego w drugim dniu strajku w Stoczni, podrzucono motorówką pod stocznię a Michnik i Kuroń wwieźli go na taczce na halę, gdzie odbywał się strajk – admin]. „Komandosi” żydowscy byli już doświadczonymi graczami polityczni z lat 1960-tych i 1970-tych, a zawzięty robotnik Wałęsa, w 1981 roku był jeszcze manipulowanym ciemniakiem politycznym i potrzebował wsparcia jakiś „doradców”, gdyż sam nic by nie zdziałał. [Natomiast trzeba przypomnieć, że już w latach 1970-tych podpisał współpracę z SB, przyjmując pseudonim „Bolek” – https://www.youtube.com/watch?v=irdy7rs2ZAE – admin].

Tych tzw. „dysydentów demokratycznych” czyli Żydów w Polsce wspierał Mossad. Jest na to już wiele publikacji, że agenci Mossadu przygotowywali plany i koordynowali odpowiednie intrygi polityczne oraz kierowali żydowskimi „dysydentami” jakie mają wykonywać działania, aby obalić PRL i przejąć ponownie władzę w Polsce.

15 stycznia 1981 roku papież Jan Paweł II przyjął na audiencji przewodniczącego Solidarności Lecha Wałęsę. Fot. za: se.pl

Za plecami Wałęsy ustawiły dwa zastępy „doradców”:

1. O narodowych polskich i patriotycznych opcjach politycznych.

2. Tzw. „komandosów-dysydentów po-gomułkowskich” z żydowską tożsamością liberalno-talmudyczną walczących o władze, oraz przywileje, ale dla samych siebie jak za czasów żydokomuny Bieruta lub początku władzy Gomułki.

Ci „komandosi-dysydenci” mieli bardzo poważne wsparcie mediów zachodu, Ameryki, które są przecież w rękach żydowskich, oraz rzecz jasna, że popychają w wielką politykę „swoich” tępiąc jakiś tam polskie narodowe interesy itp.

W Polsce było w tym czasie ok. 1500 agentów Mosadu, i byli oni rekrutowani wśród obywateli polskich, ale żydowskiej narodowości, którzy mieszkali na stałe w Polsce. Ambasada Amerykańska w Polsce i jej wszyscy pracownicy byli pod ciągłym nadzorem SB. Ówczesny szef CIA, William Casey, zwrócił się do Icchaka Hoffi, szefa Mossadu o pomoc. Mossad miał wielki dług wdzięczności wobec CIA za pomoc w zbombardowaniu przez lotnictwo Izraela w dniu 7 czerwca 1981 roku Reaktora Atomowego Osirak w Iraku:

Za plecami Wałęsy, odbywała się zawzięta walka między Polakami i Żydami w obozach „doradców” , ale wygrali tę walkę ci, co mieli wsparcie Mossadu i żydowskiej międzynarodówki medialnej oraz tej politycznej mafii żydowskiej, która osaczyła Biały Dom i sprawuje w nim władze do dzisiaj.

I zjazd „Solidarności”, 1980 r. Tadeusz Mazowiecki i Jerzy Turowicz. Fot. T. Zagoździński / Forum

Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku i wyłapaniu oraz internowaniu wszystkich aktywistów buntu przeciwko „władzy ludowej” PRL-u, „komandosi-żydzi” postanowili się POZBYĆ konkurentów NSZZ Solidarność z orientacją „narodowo-patriotyczną”, aby w przyszłości nie przeszkadzali im w ostatecznej rozgrywce walki o władze w Polsce, która była nieunikniona.

„Komandosi” wsparci działaniami Mosadu, kolaborowali z komuchami insynuowali reżimowi Jaruzelskiego, aby tych „narodowo-patriotycznych” działaczy z NSZZ Solidarności wygonić z Polski i skazać na banicję.

Tablice z postulatami Solidarności nad bramą główną Stoczni Gdańskiej im. Lenina, 1980.

Wobec tych okoliczności najbardziej wykształconych, naukowców, działaczy o orientacji narodowo-patriotycznej „zachęcano” do wyjazdu z Polski w świat szeroki na emigrację, maltretowaniem, groźbami śmierci itp. oraz jednocześnie wciskano paszporty do rąk i bez wypełniania podania o ten paszport , tak aby w przyszłości nie wracali do Polski i nie przeszkadzali „żydo-dysydentom” w późniejszej walce o władzę.

„Dysydenci żydowscy” już wtedy obiecywali, że nie będą domagali się ukarania komunistycznych zbrodniarzy żydo-stalinowców, oraz ukarania złodziei PRL-u, którzy rozkradali finanse Polski na dwa pokolenia do przodu.

31.08.1980, Stocznia Gdańska, Porozumienia Sierpniowe n/z Anna Walentynowicz z doradcami strajku w Stoczni Gdańskiej, od lewej: Bronisław Geremek, Tadeusz Kowalik, Jerzy Stembrowicz, Andrzej Wielowieyski, Jan Strzelecki, Bohdan Cywiński, Tadeusz Mazowiecki. Fot. Fotonowa / Arch. A. Friszke

8 tysięcy najbardziej wykształconych działaczy NSZZ Solidarność, których więziono w więzieniach [nie, nie w pensjonatach wypoczynkowych z kolorowymi telewizorami jak żyda Michnika, Geremka czy Mazowieckiego!] straszonych śmiercią wręczano „wolność” paszportem, ale ze stemplem – jednokrotnym prawem przekroczenia granicy Polski i bez prawa powrotu.

Tak oto właśnie bandyta Jaruzelski, „doradcy – dysydenci demokratyczni” za cichą zgodą Wałęsy wyrzucili z Polski swoją konkurencję, a był to kwiat polskiej inteligencji. Ta banicja mści się do dzisiaj na Polsce, gdyż żydokomuna dokonała kolejnego drenażu mózgów polskiego narodu i teraz poniewiera Polską i Polakami [nie wymordowali i załatwili polską inteligencję nieco bardziej „humanitarnie” niż to zrobiono po 17 września 1939 roku – po napadzie Stalina na Polskę w myśl umowy Ribbentrop –Mołotow].

Należy zawsze o tym pamiętać, że to właśnie ci działacze solidarności o orientacji „narodowo-patriotycznej” wynieśli na szczyt i zrobili Wałęsę swoim liderem i przedstawicielem do negocjacji z komunistycznymi władzami PRL-u w sierpniu 1981 roku, ale w trakcie tych „rokowań” z PZPR-em żydzi zagrali pierwsze skrzypce i pomagał im w tym Mossad, a Wałęsa był tylko postacią fasadową, że niby reprezentuje głos robotniczy.

Fot. wzzw.wordpress.com

Mossad zorganizował cały system przepływu informacji do korzystnego podejmowania decyzji, środki łączności, logistyki i szybkiego przemieszczania się żydowskich działaczy z Solidarności oraz system przesyłania informacji do przywódców polityki zachodu oraz mediów zagranicznych, które to media wywierały poważną presję na komunistyczny rząd w Polsce i na Kreml w ZSRR.

Fot. Freeimages

Ci tzw. „dysydenci demokratyczni” czyli żydzi w Polsce bez wsparcia tysięcy agentów Mosadu w Polsce nie byli by w stanie odegrać takiej roli w NSZZ Solidarność i dorwać się ponownie do władzy w Polsce jak jest to dzisiaj.

Zob. też:

==================

Romank

9 sierpnia 2014 at 23:59

Drobna korekta, to nie ci działacze zrobili Wałęse, bo dni Wałęsy były policzone. Na Zjeździe w Oliwii jedynym Zjeździe Polskiej Solidarności, o mały włos Wałęsa poszedłby w odstawkę tak, jak poszedł caly KOR.

Wtedy wybuchła panika … straszono rozbiciem w Solidarności … więc ludzie zgodzili się na Wałęse dając mu na zastępcę Mirosława Krupińskiego, mądrego wykształconego działacza z Olsztyna. Tylko i wyłącznie aby utrzymać tak potrzebną jedność.

Oznaczało to odcięcie Wałęsy od wszechobecnych doradców z likwidacją instytucji doradców w ogóle.

Do tego gotowy Plan Polski Samorządnej, Struktur poziomych i Samorządu pracowniczego … całkowicie przejmował kierownice.

To wtedy Geremek zwrócił się o wprowadzenie Stanu Wojennego. Po to, żeby zlikwidować narodową polską konkurencję … parchatej sarmacji.

Ludzi tych zlikwidowano, usuwając bądź mordując, bądź zamykając w szpitalach psychiatrycznych na oczach wszystkich Polaków, i przy ich całkowitej bierności. Nikt nigdzie się o nich nie upomniał, a wspomnienie powyższe jest rzadkością i wyjątkiem.

Dlatego będzie ciążył na polskiej jaźni jako wyrzut sumienia.

Za: http://www.monitor-polski.pl/tworzenie-judeopolonii-rola-zydowskiego-mossad-u-w-nzz-solidarnosc/  /  http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=10740&Itemid=56  ,

Ilustracja tytułowa: Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ Solidarnosc – Gdańsk’81, fot. Leszek Biernacki

Opr. i wybor zdjeć wg/PCO

, 2014,08.30 / 2017.08.30
Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci

  • fiesta

    Cytat:
    „Żydzi przez Gomułkę zostali odsunięci od koryta władzy w PRL-u w
    porozumieniu z Chruszczowem, gdyż żydowska frakcja w PZPR otwarcie
    popierała Izrael za napaść na Arabów w 1967 w tzw. wojnie czerwcowej w
    1967 roku”.

    Komentarz „fiesta”

    Autor artykulu wyraznie falszuje historie, poniewaz N.Chruszczow zostal odsuniety od wladzy w 1964r, wiec nie mial udzialu w usuwaniu zydow z PRL po wojnie izraelsko-arabskiej w czerwcu 1967r, gdyz sekretarzem KC KPZR byl wowczas L.Brezniew i to Brezniew wplynal na Gomulke, a nie Chruszczow.
    Poza tym PZPR byla nafaszerowana zydami i w otoczeniu Gomulki bylo pelno zydow, wiec nie chodzi o „frakcje zydowska” w PZPR, ale o SYJONISTOW w PZPR, ktorzy popierali atak Izraela na kraje arabskie w czerwcu 1967r, ktore z kolei byly w orbicie Moskwy i stad wynika reakcja Moskwy na Warszawe, czyli Gomulka dostal polecenie od Brezniewa na usuniecie zydow-syjonistow z wplywowych stanowisk w panstwie, przy czym nalezy zaznaczyc, ze zydzi-syjonisci sami wyjezdzali z Polski w ramach protestu przeciwko decyzjom wladz komunistycznych dowodzonych przez Gomulke – premierem byl wowczas zyd J.Cyrankiewicz (byly kapo zydowski z Oswiecimia), ktory nie stracil stanowiska i nadal pozostawal premierem w PRL, podobnie jak innni zydowscy towarzysze W.Gomulki.

    Ale byl taki moment w historii PRL, ze po smierci Stalina w 1953r i dojsciu do wladzy Chruszczowa w 1956r nastapila zmiana polityki w ZSRR i potepienie zbrodni stalinowskich przez Chruszczowa i dzieki temu doszlo do zmian w pozostalych panstwach satelickich ZSRR i m.inn. do wladzy doszedl W.Gomulka, ktory jednak nie rozliczyl zbrodni stalinowskich w Polsce, ale pozwolil zydom-stalinowcom wyjechac z Polski (ponad 40 tysiecy zydow) do Izraela.

    Jesli chodzi o L.Walese to zanim zostal przewodniczacym Solidarnosci w 1980r to najpierw zostal agentem SB w latach 1970-tych. A wziawszy pod uwage innych agentow SB sposrod wysoko-postawionych czlonkow w Solidarnosci to spec sluzby PRL doskonale orientowaly sie w sytuacji.
    Ponadto Walesa byl wczesniej zwolniony ze stoczni w Gdansku i nie byl pracownikiem stoczni w momencie rozpoczynajacych sie strajkow sierpniowych 1980r i to daje duzo do myslenia oraz swiadczy, ze strajki sierpniowe i okres po strajkach sierpniowych byly kontrolowane przez spec sluzby PRL i o wszystkim wiedzial aparat partyjny z zydem Margulisem vel „gen.Jaruzelskim” na czele, co mialo rowniez wplyw na ignorowanie postulatow strajkujacych robotnikow z sierpnia 1980r przez wladze komunistyczne.

    W wydanej w 1984r ksiazce D.Yallopa pt. „In God’s Name” (D.Yallop byl dlugoletnim dziennikarzem przy Watykanie), autor podaje, ze przez Watykan przeplynelo 1 miliard dolarow pomocy dla Solidarnosci.
    Wiec nalezy postawic pytanie:
    Co stalo sie z tymi pieniedzmi ?

    A.Walentynowicz podawala w jednym z wywiadow, ze na terenie stoczni gdanskiej znajdowalo sie biuro Solidarnosci, gdzie naplywaly pieniadze w zagranicy i Walesa bral ze stolu pieniadze calymi garsciami (banknoty obcej waluty: dolary, marki etc) bez pokwitowania i znikal ze stoczni.
    Oczywiscie sam Walesa nie ukradl tych pieniedzy, ale najwiecej kradli ci co mieli dostep do przesylek i tajnych kont bankowych, m.inn. wspomniany przez D.Yallopa biskup Marcinkus, ktory byl odpowiedzialny za finanse Watykanu.

    Okazuje sie, ze dopiero po latach wyplywaja brudy dotyczace tego co dzialo sie wewnatrz Solidarnosci, w Watykanie etc mniejsza o dzialania obcych wywiadow w Polsce, jak: KGB, Stasi, CIA, BND, MI6, Mosadu etc.
    Skoro w USA zaplanowano rozwalenie obozu komunistycznego w/g planow Z.Brzezinskiego (zyd, mason i byly doradca prezydenta USA J.Cartera oraz byly doradca prezydenta USA R.Reagana d/s Europy Wschodniej) to strajki sierpniowe byly okazja do oslabienia rzadow komunistycznych w Polsce.
    A patrzac na to kto na tym najwiecej zyskal, nasuwa sie wniosek, ze glowny udzial mialy w tym: MIEDZYNARODOWE ZYDOSTWO z USA, Izraela i Europy zachodniej oraz SZWABY przy wspoludziale BANKIEROW i ZACHODNICH KORPORACJI oraz takich spec sluzb, jak: CIA, Mosad i BND.
    Poczawszy od lat 1990-tych, przez pierwsze kilkanascie lat trwala masowa wyprzedaz polskiego majatku narodowego za bezcen w lapy miedzynarodowego zydostwa i szwabow, podczas gdy nomenklatura komunistyczna i agenci komunistycznych spec sluzb rozpoczeli uwlaszczanie sie polskim majatkiem narodowym poczawszy od 1985, czyli 5 lat wczesniej i z tego tez nasuwa sie wniosek, ze rzadzacy komunisci wiedzieli jak potocza sie sprawy w przyszlosci.

    Rozpad DYKTATURY KOMUNISTYCZNEJ w PRL byl jak najbardziej pozadany, bo przywracal Polakom dlugo-oczekiwana wolnosc, ale zakulisowe dzialania miedzynarodowego zydostwa w porozumieniu z polskojezycznym zydostwem u wladzy w Polsce po 1989r wyraznie swiadcza, ze chodzilo glownie o realizacji interesow miedzynarodowego zydostwa z USA, Izraela i Europy zachodniej, a nie o wyzwolenie Polski spod jarzma komunizmu – patrz zorganizowany MAJDAN na UPA-inie w 2014r i obecne ZYDOSTWO u wladzy w Kijowie.

    Ostatnie 27 lat rzadow kontraktowych w Polsce dowodzi, ze okolo 50% wyborcow w Polsce stanowi mase naiwnych i oglupionych ludzi, ktorzy wybieraja miedzy dzuma a cholera, a pozostale okolo 50% wyborcow nie bierze udzialu w wyborach.
    Wiec wina lezy rowniez po stronie Polakow, ktorzy albo nic nie robia, albo robia niewiele, zeby zmienic anty-polska polityke polskojezycznych ekip rzadzacych przez ostatnie 27 lat.

    • Tadko

      Polacy, Rodowici Polacy co najmniej od 2002 roku nie mieli, nie mają i nie będę mieli wpływu na wyniki wyborów nawet w przypadku 90 % udziału uprawnionych do głosowania. W Naszym Kraju przypominam w Polsce, wybory odbywają się jawnie w tzw. pisuarach zamiast w kabinach z kotarą do głosowania, to jest chodzi o to że czynności wyborcze odbywają się jawnie na stolikach z osłonkami w kształcie litery L lub V o wysokości ok. 0,5 m. Natomiast zliczanie głosów w Polsce po czynnościach wyborczych przeprowadzane jest tajnie przez organizację przestępcza z 41 Okręgowych Komitatów Wyborczych i PKW w osobach 381 sędziów żydowskiego pochodzenia i tych najpierw trzeba oderwać od koryta władzy ustawodawczo sędziowskiej, następnie dożywotnio zapędzić do kopania rowów melioracyjnych, burzowych w powiecie Kołobrzeskim czy Lubińskim gdzie nie ma synagog.

      • fiesta

        re: Tadko

        W komisjach wyborczych sa przedstawiciele roznych partii politycznych i jeden drugiemu patrzy na rece.
        Poza tym sporzadzana jest lista wynikow w kazdym okregu wyborczym i kazdy czlonek komisji wyborczej musi zlozyc swoj podpis, i tym samym potwierdza zgodnosc wyniku wyborow.
        Nastepnie te informacje trafiaja do glownej komisji wyborczej, a w miedzyczasie przedstawiciele roznych partii politycznych przekazuja informacje z poszczegolnych okregow wyborczych do siedziby glownej swojej partii i praktycznie nie istnieje mozliwosc oszustwa. Poza tym kazdy wynik mozna latwo zweryfikowac.

        W dalszym ciagu twierdze, ze zdecydowana wiekszosc Polakow jest naiwna i oglupiona polskojezyczna propaganda oraz lekcewazy obce zagrozenia dla panstwa i narodu polskiego i glowna tego przyczyna jest:
        1. NIEZNAJOMOSC PRAWDZIWEJ HISTORII POLSKI.
        2. WLASNY EGOIZM I LENISTWO.
        3. WYZNAWANIE BLEDNYCH IDEOLOGII.
        4. ODDAWANIE CZCI „BOZKOM” – litwakowi J.Pilsudskiemu, K.Wojtyle-Katzowi, L.Kalksteinowi vel Kaczynskiemu etc.

        Poza tym ja nie widze prawdziwych polskich liderow politycznych z prawdziwie polskim programem narodowym.
        Natomiast jest pelno PAJACOW udajacych politykow i GADAJACYCH GLOW pelnych pustych obietnic i frazesow, ktorzy trzymaja sie klamek: Watykanu, Episkopatu, Moskwy, Berlina, Waszyngtonu, Brukseli, Tel-Awiwu etc nie wspominajac o ZDRAJCACH, ktorzy juz dawno powinni wisiec za zdrade Polski i Narodu polskiego, ale nie wisza, tylko nadal oglupiaja Polakow i otrzymuja pieniadze od panstwa za pelniona w przeszlosci funkcje np. prezydenta… ale zydowskich interesow lokalnych i globalnych – patrz: Walesa – Kohne, Kwasniewski – Stolcman, Komorowski – Szczynukowicz ( wszyscy trzej byli agentami spec sluzb PRL ) lub D.Tusk (agent Stasi o zydowskim rodowodzie udajacy „Kaszuba” i zarazem kanalia opluwajaca polskosc i realizujaca niemieckie interesy za co zostal odznaczony trzema wysokimi odznaczeniami niemieckimi przez A.Merkel – taka sama szuje jak D.Tusk ).

        Jesli takie sqr*ysyny zostali wybrani na najwyzsze stanowiska w Polsce to nie swiadczy to dobrze o wyborcach w Polsce, a ponad 27 lat (1989 – 2017) kontraktowych rzadow w Polsce i anty-polskie dzialania ekip rzadzacych nie pozostawiaja co do tego watpliwosci.

        Owszem, wzrasta swiadomosc narodowa Polakow, ale ze wzrostem tej swiadomosci powinny isc w parze czyny.

        W przeszlosci analizowalem wyniki frekwencji wyborczych i wyniki uzyskane przez poszczegolnych kandydatow.
        Frekwencja wyborcza wahala sie w granicach 50%, natomiast zaden kandydat nie uzyskal 50% glosow w pierwszej turze, przy czym najgorzej wypadali kandydaci nie zwiazani z ukladem zdrajcow PO-PiS-SLD-PSL oraz dalo sie zauwazyc brak polskiego elektoratu narodowego, ktory w dalszym ciagu jest pod obstrzalem polskojezycznych mediow lub jest krytykowany przez chazarow z Episkopatu w Polsce, chazarow z USA i Europy zachodniej, przez zydo-lewactwo i libertynow oraz przez KRYPTO-ZYDOW w osobie A.Dudy, ktory jest osobnikiem o wielu twarzach i kontynuatorem zapalania menory w polskiej instytucji panstwowej, jakim jest palac prezydencki oraz kontynuatorem budowy JUDEOPOLONII w Polsce opartej na zydowskiej bajcie o „Polin” , jak jego poprzednik Kalkstein vel L.Kaczynski, ktory wprowadzil zydowskie obyczaje poganskie do instytucji panstwowej (palacu prezydenckiego) w chrzescijanskiej Polsce po zostaniu prezydentem w 2005r, a przede wszystkim dopuscil sie zdrady stanu, podpisujac „traktat lizbonski” w 2009r i oddal tym samym Polske pod zarzad KOMISARZY z Brukseli o zydo-masono-libertynskim rodowodzie, ktorzy wykonuja polecenia swiatowej zydo-masonerii, ktora z kolei dazy do zaprowadzenia JWO (Jew World Order – zydowskiego porzadku swiata).
        Dochodzi nawet do tego, ze zydo-lewactwo, jak A.Merkel i E.Macron probuja narzucic Polsce i Polakom ideologie lewacko-libertynska.

        • Tadko

          Mój komentarz dotyczy;
          – po pierwsze, jawności glosowania, wielu tysięcy darmozjadów zasiadających w Obwodowych Komisjach Wyborczych (np w Wałbrzychu 72 OKW średni razy 6 = ok. 500 osobników w tym znaczna część to urzędnicy) w których faktycznie ci osobnicy patrzą na ręce głosujących (pisuary w postaci osłonek pozwalają na owe patrzenie na ręce), co nie tylko deprymuje wyborców, lecz także nie pozwala na przykład czynność naplucia na kartę wyborczą, złożenie na pół i wtedy wrzucenie jej do do urny
          – po drugie, tajność podliczania głosów oddanych w Obwodowych Komisjach Wyborczych jest przeprowadzane w 41 Okręgowych Komisjach Wyborczych wyłącznie przez kilku sędziów w osobach Komisarza Wyborczego i kilku jego zastępców, powtarzam wyłącznie sędziów, natomiast te podliczenia z tych 41 Okręgowych Komisji Wyborczych są następnie podliczane przez PKW w osobach kilkunastu sędziów już wyższej rangi wyłącznie z NSA, SN i TK. Na przykład w Okręgu Wyborczym nr 2 (Wałbrzyski) komisarzem jest SSO Maciej Ejsmont i kilku innych sędziów z sądowego okręgu świdnickiego w tym synowa znanego w regionie mafioso Andrzeja Płonki (51) SSR Hanna Płonka.
          Z pozostałymi tezami zgadzam się w całej rozciągłości. Odnośnie nieprawidłowości w przeprowadzaniu wyborów powszechnych odsyłam na stronę RKW – Ruch Kontroli Wyborów, Ruch Kontroli Władzy oraz moich kilku skarg wyborczych od 2002 roku
          Precz z chamami i zdrajcami Narodu Polskiego w organach władzy.