Nic nie upoważnia rządzących RP do militarnego wzmacniania Ukrainy kosztem obronności Polski.


W czasie narastających napięć z Ukrainą warto zobaczyć jeden z odcinków audycji portalu CW24tv, którego prezentacja jest na zakończenie. Jeżeli ktoś zbyt mocno obstaje za PiS lub też ostro sympatyzuje z PO+ niech na bok odłoży aspiracje i gwarancje idoli dzisiejszej sceny politycznej i pomyśli przez chwilę o Polsce.

Warto zastanowić się nad tym co dzieje się na Ukrainie, wszak jest naszym sąsiadem. Własna ocena wybranych przez reżysera scen z 2013 roku i późniejszych, zarejestrowanych na filmie, może nam pomóc w zrozumieniu skomplikowanej tam sytuacji. Są również zdjęcia ze Lwowa, lokalne uroczystości ku czci Bandery itp.

Czy teza usilnie wciskana nam przez rządzących, że dzisiaj jest to inna Ukraina, że powinniśmy zapomnieć wiele nikczemności, że to nie ta sama co gloryfikowała Majdan, że musimy pomagać i dbać o silną Ukrainę; dozbrajać i wysyłać do pomocy w odbijaniu Donbasu naszych żołnierzy jest poprawnie postawiona? Teoria zasiadających w rządowych fotelach RP, że „wczoraj Gruzja, dzisiaj Ukraina a  jutro Polska” będąca w planach zaborczych dzisiejszej Rosji, nie jest pozbawiona sensu. Nie mniej nic nie upoważnia do wzmacniania Ukrainy kosztem obronności Polski.

Jeżeli taki przypadek zaistnieje, to Ukraińcy razem z rządzącym tam dzisiaj lobby politycznym szybciej połączą się z Rosją, albo wespół z Niemcami wystąpią przeciwko nam, aniżeli staną się przedpolem obronnym przed agresją Rosji na Polskę.

Pamiętajmy o tym, że mieliśmy już banderowską Ukrainę pod sztandarami niemieckimi, mieliśmy Komunistyczną Partię Zachodniej Ukrainy, której aktywiści centralni budowali zręby powojennej Polski, a ich dzieci i wnuki mieszają ciągle w naszym życiu codziennym. Nie można bagatelizować i radować się z tego, że w miejsce milionów Polaków wygonionych do pracy na Zachód przez kolejne nieporadności agenturalnych rządów, wchodzą dzisiaj do Polski miliony Ukraińców. Dzieje się to za przyzwoleniem nadwiślańskich rządów, z radością przyjmuje ten eksodus lobby przemysłowe w Polsce.

Pamiętajmy, że w historii Polski wielokrotnie potraktowani zostaliśmy bardzo boleśnie. Zaangażowani w walce o wolność innych, prowadzeni do boju przez rodzimych dowódców, pod naszymi sztandarami, po krwawych bojach i zwycięstwach ostatecznie w brutalny sposób rozwiano nasze marzenia o niepodległej Polsce.  

Batalię o odzyskania wolności powinniśmy zacząć od budowania własnej niezależnej gospodarki i silnie uzbrojonej Polski.  Nie jest to łatwe po lizbońskich zobowiązaniach. Okazuje się znacznie trudniejsze do realizacji niż budowa pomników zasłużonym w traktatowej operacji. 

Tym co w szkole systematycznie skracano lekcje historii, przy jednoczesnym eliminowaniu z niej nauczycieli o nie uładzonych życiorysach, wiele stawianych problemów wydaje się zwykłym zrzędzeniem starszych. Wrogowie Polski zawsze walczyli z naszą historią. Ostatni to już nawet na tyle są obcesowi, że każą nam się wstydzić za ich zbrodnie słuchając skrzypka na dachu. Dobrze idzie rządzącym i różnym zorganizowanym nierządowym zgrajom walka z antysemityzmem, ale w żaden sposób nie potrafią sobie poradzić z podstawami antypolonizmu, który to problem gwałtownie na bazie obozów zagłady narasta.

Sojusznicy nie raz wypieli na nas tyłek, i naiwnością jest sądzić, że akurat ich dzisiejsze zobowiązania są na zawsze. Pomagajmy im w interesach, ale Polska ma być priorytetem. Nie jest to takie łatwe w erze zarządzania światem przez wielkie korporacje, o czym przekonał się prezydent Trump. Pamiętamy jak w czasie akcji wyborczej i na początku kadencji powtarzał ciągle America First, to dzisiaj już tak często nie słyszymy tego zapewnienia. Można przypuszczać, że ma podobnych hamulcowych do rządzących nad Wisłą.  

Nie ulega wątpliwości, że powinniśmy utrzymywać dobrosąsiedzkie stosunki. O dalej położonych sojusznikach też nie powinniśmy zapominać. Nie mniej, w każdym z przypadków nie możemy czynić to kosztem naszych żywotnych interesów.  

Czy ślamazarne decyzje rządzących odnośnie wzmacniania Polski jako Ojczyzny Polaków są jedynie brakiem wiedzy, czy też dyrektywami podawanymi zza pleców do ucha, jak to ładnie mogliśmy wcześniej oglądać na klipach wideo z Bul-Komorowskim w roli głównej i jego niezawodną suflerką. Co oznaczają godzinne rozmowy liderów z Merkel i decyzje zaskakujące Polaków po takich rekolekcjach?

Podany niżej program jest ciekawy głównie na przytoczone w nim filmy z Ukrainy nakręcone na żywo, co do prowadzonej konwersacji to każdy może mieć swoje zdanie. Tym co po zapoznaniu się z tytulem posiadają już wystarczającą wiedzę do napisania komentarza oceniające film polecam się wstrzymać, innym zaś tytułem filmu się nie zrażać.  

Waldemar Glodek / PCO
2017.09.10.

 

*   *   *   *

Musisz to wiedzieć!(196)Wałęsa wiedział co się działo na Ukrainie gdy groził wyrzucaniem przez okna?

 

Źródło: CW24TV – YT, 8 marzec 2017.

 

  • Ilustracja tytułowa: Uroczystość rocznicowa we wsi Holohory na Ukrainie, rok 2013. Fot. YT.

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2, 2017.09.10.

Waldemar Glodek

Autor: Waldemar Glodek