Otumaniony tłum wybiera oszustów, złodziei i krętaczy.


KArtek na mięso

oraz kartek na przetwory, domagała się tzw. Pierwsza Solidarność w roku 1980. Szag mnie trafia jak współczesna propaganda przeinacza wszystko, i opowiada głodne kawałki jak to socjaliści solidarnościowi walczyli o wolność i demokrację. Pan (towarzysz Gwiazda z żoną), Lis czy Borusewicz z żoną pisali te głodne kawałki socjalne i do tego Lech Wałęsa. Czy ci ludzie mieli jakiekolwiek pojęcie o tym co w państwie należałby zmienić, żeby nam wszystkim było lepiej? Suwnicowa Walentynowicz i tramwajarka Krzywonos obaliły „komunę”. No i oczywiście Lech Wałęsa – mędrzec europejski – obalił „komunę” sam.

Prawda jest taka, że trwały rozmowy pomiędzy Gorbaczowem i Reaganem, był program Gwiezdnych Wojen, który wykończył „Imperium Zła” – no i Papież. W wyniku rozmów wycofała się Armia Czerwona, bo Imperium Zła Wschodnie, w odróżnieniu od Imperium Zła Amerykańskiego – upadało ekonomicznie jako niewydolne. Jeden urwis wykańczał innego urwisa, a myśmy na tym skorzystali. I to należało wykorzystać do budowy państwa opartego na wolnościach ludzi przy budowie bogactwa jednostek i silnego państwa. A co dzisiaj mamy? Socjalizm, biurokrację, długi, marnotrawstwo i wielkie złodziejstwo. Zyskał tylko wnuk tow. Walentynowicz, który pobiera 9000 złotych miesięcznie figurując na liście płac w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. A on się na tym zna?

Komuniści z Solidarności domagali się podniesienia przez rząd(!!!) wynagrodzenia wszystkim o 2000 złotych, domagali się od socjalistycznego rządu(!!!) pełnego zaopatrzenia rynku wewnętrznego, obniżenia wieku emerytalnego dla kobiet do 50 lat, mężczyzn 55; zrównania emerytur ze starego portfela z nowym portfelem, poprawienia warunków pracy w państwowej służbie zdrowia ni i żeby państwo im wybudowało więcej przedszkoli i żłobków. Socjalizm pełną gębą. Jak twierdził Stefan Kisielewski ”Solidarność to popłuczyny po socjalizmie”.

Urlop macierzyński miał wynosić trzy lata i komunistom z Solidarności marzyło się skrócenie przez rząd(!!!) oczekiwania na mieszkanie, podniesienia diet z 40 złotych na 100 zł, no i dla wszystkich wolne soboty. Wypłacić za strajk pieniądze oraz urlopy wypoczynkowe z funduszu CRZZ(???) Dlaczego akurat z reżimowego CRZZ? Chcieli też informacji w środkach państwowej dezinformacji – informacji o utworzeniu MKS-u. Chcieli też prawa do strajku, zwolnienia kilku aresztowanych, przywrócenia do pracy zwolnionych z pracy no i podawać informację o sytuacji społeczno-ekonomicznej.

I najbardziej mi się podobał postulat, żeby”wprowadzić zasadę doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji a nie przynależności partyjnej”.(???) Sprawa do dziś nie jest załatwiona, dopóki są państwowe przedsiębiorstwa. Komunistyczna utopia jest nie do zrealizowania do dziś. Wszędzie spółki państwowe obsadzane są po kluczu partyjnym. Komuniści solidarności, tow. Gwiazda i inni, mają umysłowość komunistyczną. Jak się wyznaczy kogoś, zamiast rynku – to będzie dobrze. Tow. Gwiazda powiedział wczoraj – kłamiąc, że w postulatach było, żeby zrównać wynagrodzenia funkcjonariuszy z robotnikami i nareszcie to zostało spełnione(???) Komunistom z Solidarności chodziło o zrównanie zasiłków rodzinnych(!!!)

Proszę, żeby Państwo przeczytali sobie te 21 socjalistycznych postulatów – to jest socjalizm z ludzką twarzą. Co tu świętować i celebrować? Z czego się cieszyć? Że Solidarność domagała się więcej socjalizmu? Precz z socjalizmem! Tak jak Kuroń i Modzelewski w liście do partii. Też chcieli więcej socjalizmu. Tej trucizny, która zatruwa ludzkość.

Nie będą celebrował nigdy tych 21 postulatów socjalistycznych!

 

Waldemar Jan Rajca

Żródło: Orwell 2006, 01/09/2017

 

   *     *     *

„Podróż koleją skraca

czas podróży pociągiem”- twierdził jeden z bohaterów u Barei. Świat jeździ już z prędkością 400 km na godzinę, a nasze państwowe koleje głównie zajmują się marnotrawstwem. Ile miliardów złotych już utopiono w tym socjalistycznym eksperymencie? W PRL-u topiono, i socjaliści topią obecnie. Ponad 100 spółek, biurokracja, kosmiczne zarobki, kilkadziesiąt związków zawodowych. Jak ten byt może w w ogóle funkcjonować? A jednak! Nawet jak przepłacili Pendolino, nawet jak stoją zardzewiałe składy na bocznicach pod Krakowem wiele lat, nawet jak dziesiątki dyrektorów i zastępców… I władza socjalistyczna pompuje w ten nonsens ciężkie pieniądze podatników, zarówno tych co państwowymi kolejami jeżdżą , jak i tych którzy państwowymi kolejami nie jeżdżą.

W PRL-u filmy o ustroju kręcił pan Bareja, dzisiaj o śmiesznym ustroju filmów nie kręci nikt. Bo mamy dobry ustrój, mamy demokrację – w PRL-u demokracji nie było, ale wszyscy chodzili do wyborów. To jak to było? Wybory były, ale demokracji nie było. To w monarchii nie chodzi się do wyborów, ale w demokracji? To jest podstawowe prawo jednostki rzucanej przez wiatr ideologii jak ziarnko piasku. W sumie otumaniony tłum wybiera oszustów, złodziei i krętaczy. I tacy rządzą Polską pod siebie. A propos: moim zdaniem pan Bareja gdyby żył, a zmarł na przełomie „przemian”, dzisiaj byłby związany z PO i całą tą ferajną. Przynależał do KOR.

Śmiesznie było na stacji w Tłuszczu. Nie, nie dlatego, że maszynista zaczepił szelkami o semafor i pociąg się zaczął cofać. Nie było szelek i nie było semafora, był maszynista i PKP Intercity. Wiecie Państwo co robił upaństwowiony maszynista postępujący zgodnie z Kodeksem Pracy? Ano wysiadł z pociągu i poszedł do domu bo mu się skończył czas pracy(???) Zostawił pasażerów i sobie poszedł. Bardzo fajnie, bardzo dobry pomysł.

Dobrze, że nie był to kapitan upaństwowionego samolotu. Mogło być tak, że skończył mu się czas pracy zgodnie z Kodeksem Pracy, wyskoczył więc na spadochronie a pasażerowie niech sobie lecą dalej i zadają pytanie ”Czy leci z nami pilot”? Nie jest to możliwe, ale w socjalizmie prawdopodobne. Podróż państwowym samolotem może skrócić czas podróży gdy kapitan wyskoczy na spadochronie.

Jak państwowi planiści programują zachowanie się maszynisty? Czy nie można tego jakoś zorganizować, żeby maszynista nie porzucił pociągu z pasażerami? Chyba, że z innego powodu pociąg porzucił, bo miał pociąg do czego innego. Na przykład potrzebował kupić sobie piwo. O czym propaganda nie wspomina. Wspomina natomiast o tym, że skończył mu się czas pracy. Propaganda bardzo często o niektórych sprawach nie wspomina z różnych powodów. Na przykład morderca z Łodzi jest Cyganem.

Socjalizm to jest ustrój, który systematycznie generuje problemy. Czego by nie dotknął – to problem. A potem trzeba go rozwiązywać. I schodzi czas na rozwiązywaniu urojonych problemów, zamiast zajmować się życiem. I wielu ludzi zajmuje się rozwiązywaniem problemów zamiast efektywną pracą. Tak wygląda socjalizm, w którym żyjemy. I ciągle mamy okazję się pośmiać, bo owocami wygenerowanymi przez ten wredny ustrój są głupoty, z których można się jedynie pośmiać.

Szkoda, że to nie jest kabaret, a rzeczywistość.

 

Waldemar Jan Rajca
Żródło: Orwell 2006, 02/09/2017

  • Ilustracja tytułowa: Red. Waldemar J. Rajca, autora felietonu / wybor wg.pco

 

Waldemar Jan Rajca na FB…KNP.

 

Przeczytaj więcej felietonów Waldemara J. Rajcy  >    >    >  TUTAJ .

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-2

, 2017.09.11.
Waldemar J. Rajca

Autor: Waldemar J. Rajca