Szczepionka przeciw zapaleniu opon mózgowych – dlaczego nie wolno dawać jej dziecku!


Z cyklu: PZ – 52, „przeczytaj i zapamiętaj”

„Państwo, a dokładniej mówiąc partia, frakcja partyjna, stronnictwo, sekta, człowiek, który zawiaduje nim w danej chwili – może nadać nauczaniu publicznemu kierunek, jaki mu się podoba i kształtować wedle swojej woli umysłowość poprzez sam mechanizm nadawania stopni naukowych.
Nadajcie jakiemuś człowiekowi prawo przyznawania stopni naukowych a okaże się, ze nawet pozostawiwszy wolność nauczania – szkolnictwo popadnie w istocie w uzależnienie.”
 – Frederic Bastiat 1850r.
Ten akapit jest jak najbardziej prawdziwy. Proszę zauważyć, mamy na skutek przeprowadzanych reform szkolnictwa wyższego aż 23 000 ludzi z tytułami naukowymi profesorów. I co z tego wynika? Po 1989 r wybuchła prawdziwa epidemia zakładania szkół wyższych. Mamy ich już ponad 470, w tym aż 3 prywatne medyczne. Ale też mamy tylko ok. 150 patentów rocznie.
Dla porównania w latach 70. ubiegłego wieku Korea Południowa i Polska publikowały mniej więcej taką samą ilość patentów. Obecnie Korea ma ich rocznie 14 000. Już nie będę się porównywał z Niemcami, którzy mają 17 500 patentów rocznie, czy USA z liczbą ponad 50 000. Ale Niemcy mają tylko ok. 80 wyższych szkół. Czyli nie rozprasza się środków na bzdety.
W Polsce brakuje kadry naukowej do prowadzenia takiej ilości szkół wyższych. Proszę sprawdzić, jaki to dorobek naukowy mają owe prywatne szkoły i ich przedstawiciele? To tylko tytułomania. Nikt nawet nie usiłuje tego policzyć.
Już profesor Koneczny przed 80 laty twierdził, że nie może oświata iść przed nauką. A u nas, dzięki blokowaniu nauki przez City of London Corporation, nauka jest zabijana w zarodku. Przykładów można podać wiele, np. słynny minikomputer K-202, czy hamulce samochodowe, zastosowane potem w samochodach wyścigowych.
To samo dotyczy niestety medycyny i naszego zdrowia. Po 1989 roku zlikwidowano polskie piśmiennictwo naukowe, a było tego 2000 tytułów w nakładzie 10 000 000. Każdy lekarz przed specjalizacją, czy obroną doktoratu, musiał mieć co najmniej kilka publikacji. A dzisiaj wystarczy, że przeczyta referat we własnym gronie. Obrony publiczne zostały skasowane. Po co stresować i ośmieszać przyszłych doktorantów…
Dlatego m.in brak publikacji naukowych, przedstawiających negatywne skutki szczepień.
Dlatego Ministerstwo, nie wiadomo dlaczego zwane Zdrowia, wprowadza do obrotu w Polsce preparaty nawet niezatwierdzone przez odpowiednie urzędy. To dotyczy podawania dzieciom w pierwszej dobie witaminy K, czyli preparatu nieatestowanego, o nieznanym składzie chemicznym. Dzieje sie tak od co najmniej 7 lat i żadna prokuratura nie wszczyna postępowania wobec ludzi jawnie łamiących obowiązujące przepisy.
Czyli mamy taką sytuację: jak jakiś przysłowiowy lodziarz czegoś nie dopatrzy, to idzie siedzieć, a jak urzędnik łamiąc wszelkie możliwe przepisy załatwia pod ladą interes i wymusza stosowanie nieznanego preparatu, to wszystko jest OK.
Siedem lat stosowania  tego syntetycznego preparatu zwanego witaminą K, u 350 000 noworodków rocznie. To ponad 2 miliony dzieci! Taki to eksperyment medyczny na szeroką skalę przeprowadzono na polskich dzieciach.
Ile to kosztowało podatnika?
Ile pieniędzy wyprowadzili urzędnicy Ministerstwa, nie wiadomo dlaczego zwanego Zdrowia?
I zupełna cisza wśród aktorów sceny politycznej z Wiejskiej. A jak to się chwalą, ilu to mamy w Sejmie lekarzy. I co, żaden o tym nie wiedział? A te partie i partyjki sejmowe, także nic nie wiedziały?
Widzisz więc Dobry Człeku, że mieszkasz w kondominium koncernów i jedynym twoim zajęciem jest płacenie podatków.
Poniżej opiszę kolejny skandal ze szczepionką przeciw meningokokom, jak to się ładnie nazywa.
W związku z bezspornym faktem braku rzetelnych statystyk w Polsce [przypomnę, że ustawa z 1964 roku, zobowiązująca PZH do rejestracji powikłań pozostała martwa i nikt nie poniósł z tego powodu konsekwencji, wręcz pracownicy byli nagradzani] oprę się na statystykach USA.
Dlaczego nie należy szczepić dzieci na „meningokoki:
   1. W okresie od 1998 do 2007 roku w całym USA. tj. na 320 milionów mieszkańców. zanotowano 2 262 przypadku    zapalenia opon mózgowych, tj. nieco ponad 200 przypadków rocznie. Na jakiej podstawie należy więc szczepić ponad 4 miliony noworodków rocznie?
Porównywalnie w Polsce, państwie 8 razy mniejszym, zachorowań zanotowano by w okresie 10 lat ok. 280, czyli rocznie ok. 30. Innymi słowy, musimy zaszczepić ponad 350 000 dzieci, aby ewentualnie wykluczyć te 30 zachorowań. Szczepionki są skuteczne w 50%- 70%. Ile więc urzędnicy Ministerstwa, nie wiadomo dlaczego zwanego zdrowiem, usiłują wyciągnąć z worka przymusowych ubezpieczeń wiele milionów złotych, i przerzucić do prywatnych kieszeni koncernów, pod pretekstem zabezpieczenia ok. 20 niemowlaków?
W USA z tych 2262 zachorowań  89% wyzdrowiało bez jakiejkolwiek szkody. Porównując dane statystyczne USA do Polski to praktycznie znaczy, że w Polsce ewentualne powikłania rocznie może mieć 28 dzieci. A szczepić mamy 350 000 dzieci. Gdzie logika?
Bakteria tego schorzenia może żyć poza organizmem człowieka tylko kilka chwil, więc nie rozprzestrzenia się przez przypadkowy kontakt, odzież, prześcieradła itd.
Neisseria [bakteria powodująca zapalenie opon mózgowych] posiada 12 szczepów, z których serogrupy A,B,C,W,X, i Y powodują prawie wszystkie zakażenia na całym świecie. W USA jest dostępnych 5 szczepionek.
Przed wprowadzeniem tych szczepionek zachorowalność na zapalenie opon mózgowych spadła znacząco.
Po wprowadzeniu szczepionek nie zaobserwowano żadnego spadku zachorowań.
Szczepionki zalecane dla młodzieży nie zawierają serotypu B, który powoduje najczęstsze zapalenia.
Szczepionka Menomune nadal zawiera rtęć.
Szczepionka Bexsero, dla serotypu B, zatwierdzona w styczniu 2015 r, zawiera aż 1500 mcg aluminium.
Do tej pory nie przeprowadzono studiów bezpieczeństwa tych szczepionek.
Żadna z dostępnych na rynku szczepionek nie była testowana pod kątem rakotwórczości, mutagenności, zaburzeń płodności.
Notuje się zaskakująco dużo powikłań po tych szczepionkach.
Przykładowo: szczepionka Trumemba, zatwierdzona w 2014 roku i Bexsero, zatwierdzona w 2015 roku, mają  prawie 3000, jak to ładnie nazywają, zdarzeń niepożądanych zgłoszonych, czyli mówiąc wprost powikłań poszczepiennych. Jak na dwa lata po wprowadzeniu, jest to zaskakująco dużo, szczególnie w stosunku do naturalnego przebiegu choroby.
Szczepionka Menactra zatwierdzona w 2011 roku dla serotypów A,C, Y, W-135 łącznie po tej szczepionce w  systemie VAERS, zanotowano 18 646 powikłań.
Nie przebadano, czy szczepionki te nie powodują zakłócenia naturalnego systemu odporności. Jak wiadomo, zapadalność na zapalenie opon mózgowych drastycznie maleje po 2. roku życia, co zbiega sie z naturalną kolonizacją nosogardzieli NEISSEIA LACTAMICA, stanowiącą naturalną florę.
Szczepionki z serotypem B nie były produkowane wcześniej, ponieważ sekwencja wielocukrów na powierzchni tych bakterii jest podobna do sekwencji wielocukrów na powierzchni mózgu ludzkiego. W tej sytuacji przeciwciała indukowane szczepionką typu B mogą atakować komórki i nerwy mózgu ludzkiego. Może to powodować osłabienia, reakcje autoimmunologiczne itd.
Wszystkie te szczepionki nie mają długotrwałego efektu i po kilku latach po prostu nie działają, co przyznaje nawet CDC, określając okres działania na 5 lat.
Tak więc sam musisz sie zastanowić Dobry Człeku, czy warto truć własne dziecko dla zysku korporacji zagranicznej?
P.S. Rtęć w szczepionkach nadal występuje:
  • szczepionka przeciwko tężcowi firmy Sanofil Pasteur zawiera rtęci 25 mcg/0.5ml
  • szczepionka przeciwko grypie Merck zawiera rtęci 24.5mcg/0.5ml
  • szczepionka przeciwko grypie GlaxoSmithKline zawiera rtęci 25 mcg/0.5ml
  • szczepionka przeciwko grypie Novaris zawiera rtęci 25 mcg/0.5 ml
  • szczepionka p.meningokokom Sanofil Pasteur zawiera rtęci 25 mcg/0.5 ml
Dr Jerzy Jaśkowski
[email protected]
Gdańsk, 12 października 2017 r.

Więcej opracowań dr. Jerzego Jaśkowskiego na naszym portalu   >    >    >  TUTAJ.

 

  • Ilustracja tytułowa: Dr Jerzy Jaśkowski. Fot. za YT-Tagen / wybór zdjęcia wg.pco
Polish-Club-Online-PCO-logo-2
, 2017.10.12.
Dr Jerzy Jaśkowski

Autor: Dr Jerzy Jaśkowski