Boże Narodzenie 2017: Nowiny z Kazachstanu – Tajynsza


Boże Narodzenie 2017 r.


Drodzy Przyjaciele naszej misji!

Na samym początku pragnę serdecznie powitać, a jednocześnie bardzo gorąco i szczerze podziękować za każdy wyraz pamięci oraz troski o nas i dzieło misyjne, które prowadzimy w tym odległym kraju. Wiele z tego co zostało już zrobione, nie było by możliwe bez wiernej ofiarności oraz modlitwy za nas i za tych, którym posługujemy. Stąd składam serdecznie i gorące Bóg zapłać!

U nas… zima. Pierwszy śnieg w tym roku spadł 29 września… kilka dni później był 11 stopniowy mróz, potem nieco się ociepliło, ale w połowie października ostatecznie przyszła zima… Śnieżyca, gołoledź, wiatr i mróz zbierają swoje bezlitosne żniwo nieraz także i w postaci śmiertelnych ofiar. Ludzie giną w wypadkach drogowych, zamarzają nie potrafiąc znaleźć podczas śnieżycy drogi powrotnej do domu…

W ramach rządowego programu o repatriacji ubyło nam nieco parafian. Od grudnia ubiegłego roku, na stały pobyt do Polski z tajynszyńskiego rejonu, wyjechały 42 osoby, w tym także rodziny z naszej miejscowości i okolicznych wiosek, do których dojeżdżamy. Jako duszpasterze cieszymy się i życzymy im Bożego błogosławieństwa, gdy dowiadujemy się, że w Ojczyźnie swoich przodków są szczęśliwi i nadal pogłębiają swoją wiarę.

Tu, gdzie jesteśmy, ludzie nadal potrzebują naszej obecności by odnaleźć drogę do Boga. Dobry Bóg w dalszym ciągu przyprowadza „nowe” osoby, które potrzebują naszej posługi… Warto więc inwestować w ich dusze, a także w zaplecze materialne, które będzie służyło dobru tych ludzi i sprzyjało pracy duszpasterskiej. Dlatego też pod koniec tego lata podjęliśmy pierwszą część remontu naszego kościoła parafialnego, która już została zakończona.

Kilkuosobowa firma pracowała przez dwa miesiące przy naprawianiu dachu, instalowaniu rynien i ocieplaniu fundamentów budynku. Nieco przeszkadzała kapryśna pogoda i przez to prace wydłużyły się w czasie. Robotnicy nocowali w bardzo skromnej sypialni urządzonej w salce przykościelnej, natomiast posiłki spożywali w prowizorycznej kuchni, dawnej „bani” (łaźni).

Dzięki pomocy od Dobrodziejów udało się nam dokonać tego remontu, gdyż ze środków parafialnych nie bylibyśmy w stanie przeprowadzić wspomnianych wyżej prac. Natomiast wkładem Parafian było zebranie funduszy na wyżywienie robotników i codzienne służenie pań gotujących posiłki.

Kościół zyskał na wyglądzie, ale co najważniejsze podczas deszczu woda już nie przecieka i nie zamakają ściany. Mamy jeszcze w planie wykonanie ocieplenia zewnętrznego całego budynku kościoła i jego elewacji oraz wyłożenie kostką brukową terenu dookoła kościoła. Ufamy, że z Bożą i ludzką pomocą uda się zrealizować te plany w następnym roku. Teraz najpilniejszą troską materialną był i nadal jest zakup węgla na długi, zimowy okres grzewczy.

Wydatków jest wiele, często nieprzewidzianych. W ostatnim czasie trzeba było przeprowadzić bardzo kosztowny remont samochodu po wypadku, który przydarzył się mojemu współbratu wracającemu z parafianami z odległej o ponad 500 km Astany. Wpadli w poślizg i kilkakrotnie odbili się od barierek na drodze… Dziękujemy Bogu, że nikomu z jadących nic się nie stało.

Nadal dokarmiamy biedne dzieci w jednej ze szkół w Tajynszy, fundując dla nich codziennie obiady. Dla wielu z nich jest to jedyny normalny posiłek w ciągu całego dnia, gdyż po powrocie do domu dzieci widzą tylko pijanych rodziców lub opiekunów, którzy w ogóle się nimi nie interesują…

Chciałbym się podzielić jeszcze jedną nowiną: od wiosny 2018 roku koniecznie musimy już ruszyć z budową naszego klasztoru, który jednocześnie będzie także i domem parafialnym. Ma to być miejsce zarówno naszego zamieszkania, pracy duszpasterskiej i spotkania z ludźmi. Może uda się nam zorganizować także i świetlicę dla dzieci.

Inwestycja ta jest niezbędna, bo nie mamy miejsca na spotkania z parafianami, a nasz „domek”, w którym mieszkamy nie spełnia swoich podstawowych funkcji mieszkalnych. Jego stan od dawna już stanowi pewne zagrożenie dla bezpieczeństwa i zdrowia…

Z jednej strony jest radość, że w końcu po tylu latach zmagań i dyskusji udało nam się przybliżyć do tej koniecznej inwestycji, a z drugiej strony mam wielkie zmartwienie o to, skąd i gdzie znaleźć środki na jej realizację? Wstępny koszt tego przedsięwzięcia wynosi około 700000 zł. Nie jest to kwota ostateczna i raczej będzie tylko rosła w górę…

Ufamy, że Dobry Bóg o nas się zatroszczy, a jednocześnie jesteśmy wdzięczni ludziom o hojnym sercu za każde wsparcie tego niezbędnego dla naszej misji dzieła. Wszystko się przyda: modlitwa, ofiara, dobre słowo a nawet pomysł, gdzie i jak moglibyśmy spróbować poszukać wspomnianych wyżej środków. Więcej informacji o tym koniecznym dla naszej misji dziele można znaleźć na naszej stronie parafialnej pod tym adresem: http://tajynsza.marianie.com/bdp.html
Tym wszystkimi, którzy chcieliby nas wesprzeć w tym dziele i także w tej inwestycji już teraz serdecznie dziękujemy.

Z okazji tych cudownych Świąt, w których wspominamy i rozważamy miłość i miłosierdzie Boga w stosunku do nas, wyrażone w zesłaniu na ziemię naszego Zbawiciela, życzę w imieniu własnym jak i nas wszystkich posługujących tutaj w Tajynszy, by Bóg udzielił Wam tych darów, które są Wam najbardziej potrzebne. Niech darzy Swoim błogosławieństwem każdego dnia i niech pomnoży w każdym z nas Wiarę, Nadzieję i Miłość, bo tylko one nadają sens naszemu życiu.

Z kapłańskim błogosławieństwem na wszelkie dobro oraz zapewnieniem o naszej modlitwie

o. Alexey Mitsinskiy MIC
Kazachstan
Tajynsza

Na zdjęciu głównym kościół p.w. Świętej Rodziny w Tajynsza, Kazachstan prowadzony przez Księży Marianów. Fot. o. Alexey Mitsinskiy /tajynsza.marianie.com
Źródło:  O. Aleksy,  [email protected] , 27 grudnia 2017.

Przeczytaj więcej o Parafii p.w. Świętej Rodziny w Tajynsza w Kazachstanie  >    >   TUTAJ.

Polish-Club-Online-PCO-logo-2  , 2017.12.27.

Materiały nadesłane

Autor: Materiały nadesłane