Świadome oczernianie czy brak wiedzy? Politycy nauczcie się historii Polski!


Trwa, a nawet pogłębia się napięcie (gdyż – jak wiadomo niektórzy nie mają w zwyczaju ani przepraszać, ani ustępować na krok) w sporze Izraela z Polską dotyczące wiadomej ustawy o IPN. Poseł Rzymkowski z Kukiz’15 twierdzi, że mogła zawieść komunikacja pomiędzy naszym Min. Sprawiedliwości i MSZ, gdyż ten ostatni miał nie przekazać Tel Awiwowi wyczerpujących informacji.

Po pierwsze – kpiną z suwerenności państwa polskiego jest “konsultowanie” naszych projektów ustaw z jakimkolwiek innym państwem. Nie usprawiedliwiają tego żadne względy zachowania dobrych relacji z najważniejszymi graczami polityki międzynarodowej.

Po drugie zaś – Izraelowi oraz syjonistycznym organizacjom w USA chodzi o powiązanie zapisów tej ustawy z projektem polskiej ustawy reprywatyzacyjnej w taki sposób, by “spadkobiercami” Żydów – obywateli polskich, którzy ponieśli śmierć w wyniku holocaustu i nie pozostawili legalnych spadkobierców, mogłyby być te właśnie organizacje.

Polskie prawo mówi wyraźnie, że jakikolwiek majątek obywatela II RP, który nie ma sukcesorów, przechodzi na skarb państwa. Dotyczy to wszystkich obywateli polskich bez względu na przynależność rasową czy religijną.
Projekt reprywatyzacji zapowiada 20-procentowy zwrot, lecz tylko dla prawnych spadkobierców, co i tak idzie “bardzo daleko”, zważywszy, że za wszystkie straty wynikłe ze zniszczeń wojennych odpowiadają Niemcy.

Niestety – zarówno Izrael, jak i roszczeniowe organizacje żydowskie z USA, żądają od Polski zapisów, które umożliwiałyby przekazanie im szacowanego według ich kryteriów, całego majątku wszystkich Żydów, którzy byli przed wojną obywatelami naszego państwa. Jest to zarówno z prawnego, jak i logicznego punktu widzenia żądanie absurdalne. Mało tego – jako podstawę ma ono czynnik czysto rasowy: “Oddajcie nam wszystko, co należało do naszej rasy. Nie obchodzi nas, że to byli polscy obywatele. Nie interesuje nas kto ten majątek zniszczył i z jakiego powodu”.

Zadziwia bierność polskiego rządu wobec procedowania w USA projektu ustawy 447 (Justice for Uncompensated Survivors Today – JUST), co – w przypadku jej uchwalenia, a wiele na to wskazuje – z pewnością da wspomnianym żydowskim organizacjom i lobby żydowskiemu w Stanach Zjednoczonych, “oręż” do nękania Polski w różnych sferach: politycznej, gospodarczej, a może także militarnej.
Wielkie dzięki należy się wielu Polakom w USA, którzy podjęli dużą akcję w celu zmiany projektu U. 447, pisząc masowo listy do amerykańskich kongresmanów.

Bezczelność rządu w Tel Awiwie, który nawet ustami swego premiera oszczerczo mówi, że istniały polskie obozy śmierci, a wszystko po to, by totalnie zdyskontować w oczach światowej opinii Polskę i Polaków, zaskoczyła jednak nie tylko nas, lecz także świat polityczny. Coraz więcej liderów, w tym i niemieccy, dystansuje się od kłamliwej retoryki Izraela.

Jak już wspomniałem – antypolska hucpa, wywołana przez Tel Awiw przyniosła… pozytywne skutki, nie tylko gdy chodzi o uświadomienie Polakom, w co tak naprawdę i jakimi metodami gra państwo położone w Palestynie. Także opinia światowa poznaje jego kłamstwa. Oby rząd PiS nie schował teraz znów głowy w piasek, tylko je dementował, wzmagając rozszerzanie prawdy o postawie Polaków, ale po angielsku i w liczących się mediach, poprzez częste występowanie na międzynarodowych konferencjach, organizowanie paneli historyków o światowym zasięgu, a nie tylko jakieś skromne oświadczenia MSZ, które czytają tylko sekretarki adresatów.

I powiązana z tym, lecz zasadnicza sprawa. Nasi posłowie, a przede wszystkim członkowie rządu, winni obowiązkowo uczestniczyć w specjalnych szkoleniach z zakresu historii Polski, ze szczególnym dziś uwzględnieniem postawy Polaków wobec Żydów, i odwrotnie, w czasie II wojny światowej. Wnikliwe dla nich wykłady naszych historyków dotyczące zwłaszcza wydarzeń w Jedwabnem oraz prowokacji w Kielcach, powinny być oparte o wszelkie wiarygodne, dostępne źródła. Pozwoli to na nabycie przez nich niezbędnej wiedzy na ten temat i na zaprzestanie nieświadomego (bo mam nadzieję, że świadomego nie) kierowania oszczerstw pod adresem naszego narodu. Myślę tu o premierze Morawieckim (historyku, lecz widać, że bez specjalizacji w okresie IIWŚ), min. Czaputowiczu i innych…

Wiesław Magiera
tygodnik GŁOS – Toronto

Źródło: Wiesław Magiera na FB , 12 lutego 2018 r.
  • Zdjęcie tytułowe: Historia Drugiej Wojny Światower 1939 – 1945, 12 tomów. Fot. za Sprzedajemy.pl , 05.02.2018 / wybór wg.pco
  , 2018.02.12.
Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci