Kazachstan – Parafia Świętej Rodziny. Biuletyn – Luty 2018.


 

Tajynsza, luty 2018.

 

Drodzy Przyjaciele naszej Misji!

Na stronie naszego biuletynu, dzielimy się z Wami bieżącymi informacjami z naszej misyjnej parafii. Czasem też poruszamy temat różnych zagadnień, z którymi się tutaj spotykamy. Cieszymy się Waszym zainteresowaniem i różnoraką formą Waszej pomocy, czy kontaktu z nami. Bardzo chcielibyśmy, aby każdy nasz biuletyn, oprócz tych bieżących informacji, zawierał też treści szczególnie Was interesujące. Dlatego zachęcamy, abyście do nas pisali i zadawali pytania, na które postaramy się odpowiedzieć. Myślę, że będzie to dobra forma ożywienia naszych kontaktów. Możecie też pisać o sobie lub podzielić się tym, co wpłynęło na Wasze zainteresowanie akurat tą Misją w Kazachstanie.Jeśli juz pisać o kontaktach, to chociaż kilka myśli dla ducha …

W Kazachstanie też obserwujemy szybki rozwój techniki, w tym komórki, komputery itd. Podobnie, jak w wielu częściach świata, tu także już od najmłodszych lat, dzieci wchodzą w świat kontaktów przez komórkę, czy komputer. Często uzależniają się od różnych gier itp. Młodzi ciągle coś do siebie piszą, o coś pytają i otrzymując odpowiedzi znów odpisują. Potrafią prawie bez przerwy zerkać w komórkę, czy nie przyszła jakaś wiadomość. Nie zapominajmy, że w tym, co może posłużyć dobru, gdy jest źle użyte przynosi złe skutki. Umiejmy więć roztropnie korzystać z tych środków i urządzeń techniki, aby one służyły budowaniu prawdziwych relacji i dobrych kontaktów, a nie czyniły nas niewolnikami tych urządzeń. Niech przed naszymi oczyma zawsze będzie drugi człowiek, a nie tylko komputer, czy telefon komórkowy.

Jeżeli chodzi o bieżące informacje i nasze życie to wygląda to następująco:

Po około miesięcznej nieobecności powrócił do nas o. Alexey. Przywiózł z sobą figurę Pana Jezusa do Grobu Pańskiego – jest piękna, ale też wiele wysiłku i pieniędzy kosztowało dowiezienie jej tutaj. Z ojcem przyjechał też o. Zbigniew, który jest proboszczem w parafii w Puszczy Mariańskiej. Jest to miejsce bardzo ważne dla OO.Marianów, bo właśnie tam ich założyciel św. Stanisław Papczyński zaczynał budować pierwszą wspólnotę tego zgromadzenia i tam był pierwszy klasztor. O. Zbigniew wygłosił u nas trzydniowe rekolekcje wielkopostne, w których poruszył temat słuchania Słowa Bożego, miłosierdzia i przebaczenia oraz mówił o Eucharystii. Jego nauki były bardzo poruszające serce i ubogacone bardzo życiowymi przykładami, które też wiele mogą nas nauczyć.

Ojcu Alexey’u udało się tez zebrać część funduszy na przeprowadzenie planowanych inwestycji. Dziękujemy za ofiarność wszystkim, którzy włączyli się już w to dzieło. Teraz potrzeba załatwić jeszcze trochę spraw z dokumentami i planami, i czekamy wiosny, by przystąpić do dzieła w terenie. Jednak to, co ojcu się udało znaleźć ze środków finansowych, to ciągle tylko kropla w morzu, stąd będziemy wdzięczni za każdą ofiarę złożoną na cel budowania domu parafialnego na tych terenach misyjnych. Dodatkowe i szczegółowe informacje można znaleźć pod tym adresem: DOM PARAFIALNY (http://tajynsza.marianie.com/bdp.html) natomiast klikając TUTAJ także można złożyć ofiarę na to konieczne dzieło, które będzie służyło dobru tych ludzi, którym posługujemy w tym tak odległym Kraju. Liczy się każdy grosz – stąd serdecznie dziękujemy za każdą ofiarę.

Oprócz tych spraw materialnych, które też są potrzebne i ważne, u nas zwykła codzienność… Katechezy, wizyty duszpasterskie i spotkania z ludźmi, w czasie których staramy się pozyskiwać ich dla Boga i przybliżać ich do życia w głębszej wierze. Ostatni miesiąc był też bardzo obfity w pogrzeby. Zmarło kilka osób w średnim wieku i to całkiem nieoczekiwanie. W wielu przypadkach umierają ludzie, którzy za życia nie byli zainteresowani Bogiem, i to jest dla nas przykre, że człowiek tak często świadomie odrzuca Boga. Jednak zawsze staramy się otaczać ich modlitwą ufając w nieskończone Boże miłosierdzie, bo tak naprawdę to tylko Bóg ostatecznie i najlepiej zna serce człowieka…

Już po Wielkanocy czeka nas jeszcze doroczne spotkanie sióstr i kapłanów pracujących w Kazachstanie, które tym razem jest zaplanowane w Ałmacie. To aż na południu Kazachstanu, więc jadąc pociągiem, podróż tam trwa dobę i 7 godzin. Wyobraźcie sobie pociąg z miejscami sypialnymi, cały wagon otwarty tzw. „płackarte” i tyle spotkanych ludzi, z którymi jedziemy … Przy okazji można też mówić o Bogu napotkanym ludziom. Mamy już to doświadczenie, że w czasie takich podróży, ludzie często pytają o Boga, o nasze chrześcijańskie życie itp. Więc teraz tylko wybrać się w tę długą drogę z Północy na Południe.

Z serdecznymi pozdrawiamy z Tajynszy
s. Margareta

Na zdjęciu głównym kościół p.w. Świętej Rodziny w Tajynsza, Kazachstan prowadzony przez Księży Marianów. Fot. o. Alexey Mitsinskiy /tajynsza.marianie.com
Źródło:  O. Aleksy,  [email protected] , 1 marca 2018.

Przeczytaj więcej o Parafii p.w. Świętej Rodziny w Tajynsza w Kazachstanie  >    >   TUTAJ.

Polish-Club-Online-PCO-logo-2  , 2018.03.02.

Materiały nadesłane

Autor: Materiały nadesłane