Kryzys światowy: katastrofa czy odrodzenie?


Trwający od dekady wielki światowy kryzys gospodarczy jest kryzysem wieloaspektowym, powodowanym pogłębiającym się już od stulecia kryzysem osobowości i kultury człowieka (kryzys wartości, wiary, zasad oraz kryteriów prawdy i dobra).

 

Prof. Włodzimierz Bojarski. Fot. SKIP

Bardziej właściwe byłoby więc mówienie nie o kryzysie gospodarczym, a o kryzysie cywilizacyjnym. Z przedstawionych powyżej stwierdzeń wynika, że w kryzysie tym istotną rolę odgrywają procesy powstałego, poszerzającego i utrwalającego się chaosu we wszelkich dziedzinach życia społecznego, kulturalnego, naukowego, gospodarczego i politycznego. Prawie wszędzie został zniszczony potrzebny ład i zrównoważenie; doszło do wielu absurdalnych sprzeczności i konfliktów: ekstremalne bogactwo i masowa bieda, nadmiary żywności i głód, wzrost i wymieranie, przepracowanie i bezrobocie, marnotrawstwo surowców i ich brak, nauka a prostactwo i barbarzyństwo.

Taki kryzys cywilizacji zachodniej, nie tylko europejskiej, z własnej winy i własną dynamiką zmierza do jakiejś wielkiej katastrofy, a może i zagłady gospodarczej i społecznej (patrz Irak); rewolucji, wojen i zniewolenia przez inne cywilizacje. Mówi się o tym co raz wyraźniej już od dłuższego czasu w środowiskach analityków systemowych i naukowców (patrz np. Przyszłość, Świat-Europa-Polska nr.1, 2016 (kwartalnik PAN): Katastroficzne wizje rozwoju – zagrożenia polityczne i militarne). Mało jest prawdopodobne, aby nasza cywilizacja  sama i o własnych siłach wyzwoliła się z tego chaosu i odrodziła się. Było już wiele wyzwań i programów ONZ i innych wielkich organizacji, ale bez skutku. Widmo możliwej, zbliżającej się katastrofy powinno wywołać alarm wszystkich świadomych środowisk, ażeby powszechnie informować, mobilizować i organizować do społecznego przeciwdziałania złu. Ale tego się nie robi, gdyż brak wiary i sił.

A może dlatego, aby nie zakłócać przyjemnego tańca bogatym, jak na „Tytanicu” na moment przed katastrofą?  Może dla odwrócenia uwagi, a może dla odwrócenia tamtej groźby – realizowane są różne prowokacje i pilne przygotowania militarne do innej, jeszcze straszniejszej katastrofy, kolejnej III wojny światowej. W nieco podobny sposób II wojna światowa kończyła wielki, światowy kryzys lat trzydziestych XX wieku. Ta kolejna nowa wojna już się zaczyna, ale i przy tym światowym zagrożeniu nie ma potrzebnego alarmu. Mówi się tylko o patriotyzmie i ofiarności obrony, a nie o mądrości i o chrześcijańskim powołaniu do budowy pokoju, podstawy wszelkiego ładu.

Wierzący katolicy otrzymali dodatkowe ostrzeżenie przed wielką katastrofą jeszcze z trzeciej strony. Podają je objawienia dotyczące zbliżającej się kary Bożej, grożącej za bardzo liczne grzechy indywidualne i społeczne, m.in. wskazane wyżej, niezgodne z prawem natury, logiką i sumieniem: kłamstwa, złodziejstwa, morderstwa dzieci nienarodzonych i starszych, genderyzm, homoseksualizm i inne. Ale objawienia wskazują też drogę możliwego uniknięcia katastrofalnej kary Bożej. Konieczna do tego jest pokuta i naprawa życia (z Bożą pomocą i Kościoła), uznanie Jezusa Chrystusa naszym Panem, Władcą i Królem, a także  powszechne uznanie nadrzędności prawa Bożego i praw natury oraz podporządkowanie się im w życiu osobistym, społecznym i państwowym. 

Taki akt intronizacji Jezusa Chrystusa to jakby odnowienie Chrztu Polski, ponowne poddanie Ojczyzny władzy i opiece Nieba, najwyższej mądrości Stwórcy. Nie jest to akt tylko ludzi wierzących i świętych, gdyż takich jest niewielu. W akcie tym bardziej gorliwi i odpowiedzialni występują nie tylko w swoim imieniu, ale z troską i modlitwą za wszystkich innych, za cały kraj. Przecież każdy chciałby uniknąć katastrofy i żyć wśród ludzi uczciwych i solidarnych, a i sam pozbyć się swoich słabości. Więc może trzeba dołączyć się do tego aktu? Czy można zlekceważyć taką możliwość, czy raczej należy skorzystać z tej szansy ratunku?

Warto w tej sprawie przypomnieć wielkie doświadczenie historyczne, gdy masowe wędrówki barbarzyńskich ludów od IV do VII wieku zalały prawie całą Europę i cywilizację chrześcijańską, powstałą i rozwijającą się na gruncie upadłej już cywilizacji rzymskiej. Wpływy pogańskich najeźdźców istotnie zniszczyły kulturę Europy na dużych obszarach, a ośrodkami jej zachowania, pogłębienia i rozwoju stały się stosunkowo niezależne, lokalne, a nawet peryferyjne środowiska chrześcijańskie i zakonne Rzymu i Irlandii. Z tych ośrodków wyszła następnie działalność misyjna, jaka doprowadziła do odrodzenia kultury i cywilizacji europejskiej. A Chrzest Polski przed tysiącem lat, przecież wprowadził nas w prawdziwą, chrześcijańską kulturę Europy i odmienił bieg naszej historii. Podobnie po najazdach i zniszczeniach wojennych, ośrodkami odrodzenia kultury i życia społecznego w Polsce były środowiska klasztorne.

Chrześcijaństwo jest jedyną, sprawdzoną siłą jaka może dodać pojedynczym ludziom i społeczeństwu energii do naprawy osobowości, życia i kultury. Nie ma innej siły i sposobu; żadna nowożytna teoria czy rewolucja nie odkryła innego źródła prawdy i dobra, a jedynie siły zła. Dlatego zarówno w trosce o zachowanie i naprawę naszej cywilizacji, jaka również w obawie przed możliwą straszną wojną czy katastrofą, trzeba nam w Polsce, we współpracy z Kościołem katolickim, mobilizować wszystkie siły do obrony i odrodzenia. To wielkie, historyczne wyzwanie.

Proces odrodzenia zapewne jest możliwy również w naszych czasach. Najpierw potrzebne jest odrodzenie w lokalnych, względnie niezależnych ośrodkach i wspólnotach katolickich i naukowych, korzystających z prawdziwej i uniwersalnej aksjologii i antropologii chrześcijańskiej. Tu najłatwiej odrodzić i ożywić postawy moralne człowieka, nawiązać do kultury klasycznej i nowożytnej, a następnie odbudować ład poznania naukowego, integrować i oczyścić dostępną wiedzę, aby na tych zasadach odbudować ład społeczny. Następnie służyć tym szerokim ładem swojemu, zagubionemu w chaosie, otoczeniu. Takie zadanie i misję powinniśmy podjąć w Polsce.

Konieczny jest długofalowy program walki z chaosem, o ład prawdy, dobra, piękna i pokoju w umyśle, w życiu osobistym i społecznym, o ład w nauce, prawie i konstytucji, ład w życiu gospodarczym i politycznym w Polsce, w Unii Europejskiej i w całym świecie. Uzdrowienie i odrodzenie cywilizacji jest zadaniem ogromnym, wielostronnym i wieloaspektowym. Każdy zatroskany o przyszłość rodziny, domu, przedsiębiorstwa, Ojczyzny i świata może i powinien włączyć się do realizacji tego zadania.

 

Prof. Włodzimierz Bojarski

Prof. dr hab.Włodzimierz Bojarski – (ur. 19 maja 1930 w Poznaniu) – polski energetyk, polityk, profesor doktor habilitowany, senator I kadencji

W 1950 ukończył studia na Politechnice Gdańskie, a w 1954 także na Politechnice Warszawskiej. W 1963 uzyskał stopień doktora, a w 1967 habilitował. Od 1976 do 2000 pracował w Instytucie Podstawowych Problemów Techniki PAN, od 1980 z tytułem profesora. Wykłada m.in. w Warszawskiej Szkole Zarządzania. Jest członkiem Polskiej Akademii Nauk, działa w Komitecie Prognoz „Polska 2000 Plus”.

W latach 40. działał w niezależnym od władz komunistycznych harcerstwie[1]. W 1980 wstąpił do NSZZ „Solidarność”. Brał udział w obradach Okrągłego Stołu. Od 1989 do 1991 z ramienia Komitetu Obywatelskiego zasiadał w Senacie I kadencji.

Wybrane publikacje

  • Badania systemowe w gospodarce      paliwowo-energetycznej (współautor), 1977
  • Dokąd Polsko? Wobec globalizacji i      integracji europejskiej, 2002
  • Efektywność systemowa      przedsięwzięć gospodarczych, 2001
  • Gospodarka energetyczna jako      dyscyplina naukowa (współautor), 1977
  • Gospodarka i państwo dla      społeczeństwa,      2009
  • Kryzys gospodarki polskiej.      Przyczynek do analizy (współautor), 1981
  • Ochrona środowiska w państwowej      polityce energetycznej (współautor), 1994
  • Podstawy analizy i inżynierii      systemów, 1984
  • Podstawy metodyczne oceny      efektywności w systemach energetycznych, 1979
  • Przykładowe zastosowania analizy      i inżynierii systemów, 1984

Za: Europejski Monitor Ekonomiczny – Европейский Экономический Moнитop – European Economic Monitor , 2018-03-17

 

  •  Ilustracja tytułowa za MAGAZYNT3.pl, 14/12/2011 – wybór wg.pco

 

Polish-Club-Online-PCO-logo-22018.04.17.

Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci