Mafia węglowa: ujawnione przekręty, zastraszanie ludzi, brak służb pilnujących interesów Polski


Wielka afera w KWK „Krupiński” – minister Krzysztof Tchórzewski uchylił Puszkę Pandory!!!
Porażające fakty o patologiach które miały miejsce w kopalni „Krupiński”!!!

„Jest to czas kiedy o Krupińskim trzeba mówić prawdę”
(fragment wypowiedzi z wystąpienia ww. ministra na Komisji Energii i Skarbu Państwa w dniu 03.07.2018 roku.). Patrz: http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp…
Gra toczy się o 40 miliardów złotych!!! Czy polskie społeczeństwo po raz kolejny da się okraść z zasobów naturalnych? Czy stać Nas na takie marnotrawstwo?

O czym powiedział minister, a co z premedytacją przemilczał ?
Komisja do Spraw Energii i Skarbu Państwa (ESK) – Posiedzenie nr 110 dnia 2018-07-03 – Pkt. II. Informacja Ministra Energii w sprawie oferty zakupu KWK „Krupiński” z siedzibą w Suszcu przez podmioty, które złożyły ofertę zakupu tej kopalni oraz poniesionych do tej pory kosztów likwidacji KWK „Krupiński” – kontynuacja.

Ustalenia Grupy Audytowej, która została powołana przez Radę Nadzorczą JSW są zatrważające:
Członek zarządu i prokurent spółki JSW podpisali umowę, która była umową tajną przed innymi członkami zarządu, przed radą nadzorczą, przed organami właścicielskimi.

W latach 2013-2016 ukryto przed akcjonariuszami i radą nadzorczą Spółki trzy umowy o istotnym znaczeniu gospodarczym dla JSW zawarte początkowo ze spółką z Grupy Kulczyk, a później ze spółką Silesian Coal, należącą do niemieckiej firmy HMS Berbau AG. Firmą Silesian Coal kierował wówczas były konstytucyjny minister odpowiedzialny za górnictwo za czasów rządów SLD-PSL – dr Jerzy Markowski.

Z treści umów wynikało, że celem działań było spowodowanie aby JSW sfinansowała rozpoczęcie konkurencyjnej dla niej działalności przez podmiot zewnętrzny – firmę Silesian Coal – innymi słowy JSW za własne pieniądze wynajęła bandytę aby ten w sposób finezyjny ograbił Krupińskiego, a następnie zmusił ją do podpisania dokumentów przejęcia praw własności do mienia trwałego na rzecz napadającego, by w końcu w białych rękawiczkach, zabić tą perspektywiczną kopalnię. Przekrętu tego dokonali najgorsi z punktu widzenia interesów państwa przestępcy, tzw. „Białe Kołnierzyki”. To oni wykorzystując swoją pozycję zawodową i społeczną deprawowali zarządy JSW, dyrekcję kopalni, związki zawodowe ( tzw. stronę społeczną, która właściwie powinna być nazwana biznesowo-społeczną ze względu na prowadzoną w kopalniach działalność gospodarczą ) i w końcu zwykłych pracowników poprzez tworzenie programów bezpiecznego przejścia do pracy na innych jeszcze czynnych kopalniach .

W II RP za tego typu działalność wymierzano urzędnikom karę śmierci!!!
W kopalni Krupiński należącej do JSW inwestowano na rzecz prywatnych inwestorów ze szkodą dla swoich akcjonariuszy, w tym także ze szkodą dla Skarbu Państwa, który jest właścicielem 54% akcji spółki.

Jak to możliwe, że JSW zagrożona niewypłacalnością, która w tym czasie, żeby przetrwać, wyprzedaje swój majątek (m.in. dochodowe koksownie i zakład energetyczno-ciepłowniczy), sama wykłada 87,727 mln zł (a może daje darowiznę, czy też płaci haracz?) na inwestycję dla prywatnego przedsięwzięcia, prywatnego inwestora, na konkurencyjną dla niej działalność?

Czy stosowano wobec decydentów JSW, dyrekcji KWK „Krupiński” szantaż, a może groźby użycia siły mafii, służb, etc.?
Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie powinien tak postępować mając świadomość konsekwencji wynikających z łamania prawa – chyba, że był pewny ochrony ze strony tzw. „Baronów Węglowych”, a przy okazji dostawał zielone światło na „mały interesik” na boku.

W latach 2013 – 2016 wykonano na tej kopalni dla potrzeb Silesian Coal m.in. w ramach robót górniczych na poziomie 820 m: przekop pochyły N poz.11, przekop wentylacyjny N 820 oraz obieg szybu III poz. 820 – łącznie około 1200 metrów wyrobisk na dzień 31.03.2017 roku, a na poziomie 1020 m: pochylnię przekop N 4, pochylnię N 6 w pokładzie 330 wraz z przekopem N1 – łącznie około 1600 metrów wyrobisk na dzień 31.03.2017 roku. Do wykonania pozostało około 300 metrów na poz.1020 m oraz około 1600 metrów na poz. 820 m aby osiągnąć dostęp do granicy ze złożem Orzesze. Dodatkowo na powierzchni wykonano modernizację zakładu przeróbczego i stacji wentylatorów za około 16 mln zł. Z informacji przedstawionych w czasie prac Komisji Sejmowej wynika, że większość wykonanych prac nie była ujęta w planach PTE ( tzw. planach techniczno-ekonomicznych).

Gdyby te roboty górnicze ( 2800 metrów) wykonano na korzyść kopalni „Krupiński” w kierunku najbogatszego pokładu węgla koksującego 405/1 znajdującego się w odległości 1650 metrów od szybu ( po drodze uzyskano by jeszcze dostęp do mniejszego pokładu zalegającego w odległości 650 m od szybów) to zamknięcie jej przez przekręciarzy ( przepraszam za słowo), przez powszechnie szanowanych biznesmenów, nie było by możliwe!!!.

Pokłady węgla koksowego wartości 40 miliardów złotych zostałyby udostępnione dla JSW, co znacząco wpłynęłoby na wartość tej giełdowej spółki. Zyski z eksploatacji przekroczyłyby wg ostrożnych szacunków kwotę kilkunastu miliardów złotych!!!

W Umowie ramowej o współpracy zapisano ponadto że inwestycje Silesian Coal ( realizowane przez pracowników kopalni za pomocą pieniędzy JSW) powinny być zabezpieczone co najmniej poprzez ustanowienie hipotek i zastawów rejestrowych na majątku JSW w miarę możliwości z prawem przejęcia na własność oraz prawem pierwokupu i opcją pierwszeństwa wykupu infrastruktury KWK „Krupiński” na wypadek sprzedaży lub zamknięcia KWK. JSW miała dołożyć należytej staranności aby zapewnić Silesian Coal prawidłowe przejęcie kontroli oraz kontynuację procesów na tych aktywach. Umowa w żaden sposób nie zabezpieczała interesów JSW.
Po prostu szczęki opadają, tak finezyjny plan przejęcia zasługuje na „złodziejską Nagrodę Nobla” – gdyby taka istniała.

Minister Krzysztof Tchórzewski mówił m.in. w czasie obrad Komisji następujące słowa:

„Takimi działaniami, które w tych dokumentach, które zostały pokazane i umowach, które zostały podjęte ja po prostu byłem zszokowany, mnie się wierzyć nie chciało, że przedstawiciele spółki.., powiedzmy członkowie zarządu i prokurenci są gotowi bez uchwały zarządu podejmować tego typu działania jakby mając pewność, że nikt tego nie będzie później wyciągał i patrzył, ponosić nakłady na w ogóle cele nieuzasadnione z punktu widzenia interesów spółki na bazie właśnie mówię o tych prawie 90 – ciu milionach złotych, w tej chwili pokazanych, no podpisywać się w ogóle, przyjmować umowy, podpisywać umowy, które mają być tajne, członek zarządu podpisuje umowę, którą.. z prokurentem, która ma być umową tajną przed pozostałymi członkami zarządu, przed zarządem, przed radą nadzorczą, przed organami właścicielskimi i realizuje działania wydające na które poświęca 80.., 80 milionów złotych to są sprawy po prostu całkowicie kuriozalne wskazujące na to, że nam całkiem innego nadzoru nad działaniami, działaniami przedsiębiorstw potrzeba, że ten nadzór właścicielski w formie tylko rady nadzorczej i… zarządu, gdzie no dodatkowo są jeszcze inne służby ale jak widać po prostu na tym etapie to wszystko nie zdawało egzaminu.

Bo kto? No, pracownicy spółki Krupiński zamiast pracować na swoją korzyść, swojej spółki, drążyli szyby pod potrzeby połączenia Krupińskiego ze złożem Orzesze.
Ilu ludzi to widziało, ilu ludzi przy tym było i praktycznie rzecz biorąc także mówiąc o stronie społecznej, o związkowcach spółki „Krupiński”, czy oni nie widzieli, że się drąży niepotrzebne dwa szyby (prawidłowa nazwa – przekopy, pochylnie) potężne na bardzo długich odległościach, jak widzimy na tym slajdzie te brakujące metry ale to wszystko co na czarno było na slajdzie zostało wydrążone, no przecież to się w jakiejś tajemnicy nie działo wydrążenie.., Dlaczego, dlaczego na takie rzeczy średni nadzór techniczny, znaczna część załogi i tak dalej… No praktycznie rzecz biorąc przymykała oko. No to, to, to po prostu jest straszne wyobrażenie w jakim stopniu ci ludzie mogli być tam zastraszeni, do takiej postawy…, no niewyobrażalne po prostu rzeczy… Jak się od takiej strony społecznej…?. Jak to jest możliwe żeby coś takiego zostało zrobione?. Wywiezione mnóstwo materiału… nie…, szyb zajęty poprzez właśnie drążenie tych, tych, tych, tych… korytarzy i praktycznie rzecz biorąc…, dwa że nawet do pozostałych członków zarządu wynika z tego, że ta informacja nie docierała, albo wiedzieli o tym i nie chcieli wiedzieć, można tak powiedzieć , no bo że tak funkcjonowały członkowie zarządu w swojej spółce że praktycznie… biorąc inni podpisywali umowy i działy się …ot z takim rozmachem prowadzone działania gospodarcze, no które wymagały wydania 100 milionów złotych i że nikt tego nie widział, nikt tego nie zauważył, no to jest po prostu, jest sprawa jakby szokująca, jak mogło iść… i to tylko po to żeby umożliwić, że tak powiem, czerpanie zysków przez podmiot znajdujący się w sąsiedztwie…

Naprawdę, naprawdę, naprawdę no.. ta…, to jest, to jest… dla mnie osobisty największy szok z jakim się zetknąłem w jakim zakresie mogą w naszych działaniach gospodarczych istnieć także elementy działań przestępczych, które po prostu no…, nie wychodzą na wierzch na zasadzie, że tak powiem, jakby takiej publicznej tajemnicy. No bo to i mieszkańcy musieli o tym wiedzieć, trudno sobie wyobrazić że ci górnicy, którzy tam.., nie rozmawiali o tym ze swoimi rodzinami na zewnątrz, że takie rzeczy się dzieją. Gdzie, gdzie lokalne służby były, itd.? To jest szokująca sprawa w tym wszystkim…”

Uff…, nareszcie mam koniec cytatu. To są porażające słowa ministra Krzysztofa Tchórzewskiego – można powiedzieć że na KWK „ Krupiński” i w JSW działała ( a może dalej działa) mówiąc słowami Jerzego Ziętka szefa Sierpnia 80- związku zawodowego, który nie prowadzi działalności gospodarczej) mafia węglowa. Skala ujawnionych przekrętów, poziom zastraszania ludzi wymaga użycia wszystkich służb zabezpieczających interesy naszego państwa, a przede wszystkim przeniesienia śledztwa do Prokuratury leżącej poza Śląskim, np. do Prokuratury Poznańskiej.

Wzywamy zawodowych dziennikarzy śledczych do zajęcia się tą sprawą. Społeczeństwo polskie musi trzymać ręce na pulsie i włączyć się w proces nadzoru nad tym śledztwem.

Wiarygodność ministrów poznamy po faktach, po podaniu do wiadomości publicznej od kiedy są im znane te patologiczne umowy – wszak audyty spółek węglowych wykonano w I półroczu 2016 roku.
Czy potrzeba było 2 lat by w końcu przekazać je prokuraturze?

Przypominamy jednocześnie, że OKOPZN od początku 2015 roku chciało się wielokrotnie spotkać z Ministrami Krzysztofem Tchórzewskim i Grzegorzem Tobiszowskim m.in. w tym temacie – niestety bez sukcesów. Ministrowie wierzyli zainteresowanym menadżerom, naukowcom oraz związkowcom i byli odporni na docierające do nich sygnały o patologiach występujących w górnictwie oraz na propozycje nowych rozwiązań biznesowo-technicznych przedstawianych przez nas w podkomisjach sejmowych w 2016 roku. Na zakończenie pierwszej części artykułu pozwolę sobie zacytować wpis pochodzący z komentarzy zamieszczonych pod artykułem zamieszczonym przez portal WNP pt. „Silesian Coal bliżej wydobycia w Orzeszu”. Znajdziemy go pod linkiem:
http://forum.wnp.pl/…/208690-silesian-coal-bli…/page__st__20
pod: Gość_trzeźwy_* – Napisany 03 sierpień 2015 – 10:04

Kolejny raz pytam: jaki jest interes JSW S.A. żeby „udostępnić” (sprzedać, wydzierżawić) majątek KWK Krupiński niemieckiej konkurencji???
Z kim i za ile p. Markowski ten biznes ma klepnięty?
Trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że to jest od dawna ustawione i że to jest prawdziwy powód, że Krupiński „się nie opłaca” i że „nie pasuje do profilu wydobywczego”.

Kolejny raz w Polsce wyjdzie na to, że to Niemcy będą bogacić się na polskich surowcach, kolejny raz rządzący i zarządzający w Polsce mówią narodowi: jesteśmy do kitu, my nie umiemy zrobić z tego pieniędzy, ale jak Niemcy z p. Markowskim to zrobią, to im się uda…. dzięki temu kilkuset ludzi zarobi na czynsze i kredyty i niech się cieszą. Propaganda z tego zrobi sukces, a to jest żałosna tragedia.
Wstyd dla rządzących i dla kolejnych zarządów JSW S.A. Obawiam się jednak, że oni nie mają wstydu…………… (((

Takich komentarzy było w tym czasie dziesiątki, jeśli nie setki. Gdzie były nasze służby – tropiły Aferę Amber Gold? Mamy nadzieję, że teraz sprawy ruszą z kopyta…….

OKOPZN
(Obywatelski Komitet Obrony Polskich Zasobów Naturalnych)

Źródło: Bogdan Gizoń – FB, 11 sierpnia 2018.

 


Sportowcy przynoszą chlubę Polsce, gdyby tak politycy wykazali determinację i niezależność, zaczęli rozmawiać z ludźmi którzy poświęcili wszystko dla naszej ojczyzny, którzy swoim działaniem i determinacją dają przykład jak należy się zachować – działać dla dobra polskiego społeczeństwa. Mam zaszczyt współpracować z takimi ludźmi, Oni nie przynoszą wstydu swoim rodzinom, dzieciom i wnukom, czego nie mogę powiedzieć o posłach i senatorach Prawa i Sprawiedliwość. Miałem kontakt, prowadziłem rozmowy z kilkudziesięcioma z nich, ministrami, premierami polskiego rządu, prezydentem…przekazałem programy i technologie, które pozwoliłyby zarabiać pieniądze i bogacić polskie społeczeństwo.
Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że nie są dobrymi reprezentantami polskiego społeczeństwa! Zadaję pytanie, które zostanie bez odpowiedzi – komu ONI służą, bo na pewno nie polskiemu społeczeństwu. Wszystkie dobre rozwiązania które osobiście przekazałem wyżej wymienionym, albo wrzucają do kosza, chowają do szuflady, albo przejmują i wdrażają jako SWOJE! Najbliższe miesiące, lata, rozliczą nas wszystkich z naszej postawy – CZY ZACHOWALIŚMY SIĘ JAK TRZEBA? KOPALNIA KRUPIŃSKI JEST WYRZUTEM SUMIENIA POLSKICH elit RZĄDZĄCYCH OD 1989 ROKU.

Źródło: Bogdan Gizoń – FB, 11 sierpnia 2018.

 

, 12 sierpnia 2018.

Bogdan Gizdoń

Autor: Bogdan Gizdoń