Okupant. (Część II.)


Przeczytaj    Część I.

Walka z rolnictwem

 

Zmiany, które nastąpiły po 1989 r. są dalszym ciągiem wydarzeń z lat 1944-1956. W latach 1944-1956 komunistom nie udało się zniszczyć prywatnego rolnictwa, dopiero po 1989 r. stworzyła się dla nich taka okazja. Nastąpiła likwidacja gospodarstw państwowych. Ostatnie z nich zostały zlikwidowane w 1994 roku.

W latach 90. XX w. następowało pogorszenie się sytuacji ekonomicznej w gospodarstwach rolnych. Najpierw Balcerowicz potężnie zadłużył polskich rolników, na tej fali pojawił się Andrzej Lepper, potem importowano wielkie ilości zboża do Polski, które było wysypywane z wagonów przez rolników. Andrzej Lepper został skazany przez warszawski sąd okręgowy za wysypywanie zboża w 2002 r. na 25 tysięcy złotych grzywny warszawski sąd okręgowy za wysypanie zboża w 2002 r. na tory stolicy. Lepper przekonywał, że importowane z Niemiec do Polski zboże było zanieczyszczone szkodliwymi substancjami chemicznymi (http://www.tvn24.pl).

Polska jest członkiem Unii Europejskiej od 1 maja 2004 na mocy tzw. Traktatu akcesyjnego podpisanego 16 kwietnia 2003 r. w Atenach będącego prawną podstawą przystąpienia (akcesji) Polski do Unii Europejskiej. Traktat akcesyjny Polski do UE z 2004 r. zawiera zapis o redukcji gospodarstw rolnych do 200 tys.

W 1984 r. liczba gospodarstw rolnych wynosiła 2 mln 844 tys., a w 2015 r., jak podaje Główny Urząd Statystyczny, liczba gospodarstw rolnych wyniosła ogółem już tylko 1 mln 378 tys. Przez 29 lat nastąpił spadek gospodarstw rolnych o 1 mln 466 tys.

W ciągu ostatnich kilkunastu lat liczba osób pracujących wyłącznie lub głównie w gospodarstwie rolnym zwiększyła się o 13 proc. – wskazują wyniki spisu rolnego przeprowadzonego jesienią 2010 r. Z pracy w gospodarstwie rolnym utrzymuje się ponad 2,2 mln osób. W 2002 roku było ich o 249 tys. mniej. Dane te zaskoczyły ekonomistów i socjologów. Chociaż spada liczba gospodarstw, ciągle dużo ludzi pracuje w tym sektorze. – Szczególnie niepokoi fakt, że to zatrudnienie rośnie – mówi dr Łukasz Hardt z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego (http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/685984.html, 11 lipca 2011 r.). Dr Łukasz Hardt zamiast się cieszyć, że zatrudnienie w rolnictwie rośnie, to go ten fakt niepokoi.

W 1986 r. z pracy w rolnictwie utrzymywało się 3 mln. 885 tys. osób. Nastąpił więc spadek o 1 mln. 600 tys. osób. Spadek ten świadczy, że po 1989 r. podjęto walkę z rolnictwem indywidualnym. Spis Powszechny w 2011 r. pokazał, że większość 59,4 proc. ludności Polski mieszka w miastach, na wsi mieszka 40,6 proc. Polaków.

Rolnicy są wyłącznie dostarczycielami taniego surowca. Obecnie obowiązująca filozofia skupów to: kupić jak najtaniej, sprzedać jak najdrożej! Rolnicy są perfidnie oszukiwani i wykorzystywani.

Podobna sytuacja panowała za sanacji. Adam Doboszyński (1904-1949) wraz z członkami Stronnictwa Narodowego, w nocy z 22 na 23 czerwca 1936 r., zorganizował polityczną demonstrację przeciwko korupcji, terrorowi policyjnemu panującemu w Myślenicach, jako „symbolu panującego systemu sanacyjnego”. A. Doboszyński stosunki panujące w powiecie utożsamiał z sytuacją w kraju, wskazywał na biedę chłopów i żydowską dominację w handlu.

Rolnicy w zachodniej Europie oprócz tego, że są producentami żywności, są również udziałowcami zakładów przetwórstwa owoców, mleczarstwa itp. Polscy rolnicy zostali z przetwórczości wyrugowani. Nie można wykluczyć, że lobby przetwórstwa jabłkowego, który jest w rękach obcego kapitału, nie blokuje eksportu naszych jabłek. Rolnicy nie mają również wpływu na polski handel wewnętrzny, który jest w obcych rękach. Zagranicznym sieciom handlowym nie zależy na promowaniu polskich produktów, wolą sprowadzać produkty i towary ze swoich krajów.

 

Zadłużenie rolników

 

Przyczyną złej kondycji rolnictwa są niskie ceny skupu i zadłużenie rolników. W Polsce w ciągu zaledwie roku w Krajowym Rejestrze Długów znacznie zwiększyła się liczba zadłużonych przedsiębiorstw rolniczych i pracujących na rzecz rolnictwa, a wraz z nią gwałtownie – bo o blisko połowę – wzrosła kwota ich zadłużenia. Wynosi ona obecnie 426 milionów złotych. Rodzime rolnictwo od lat boryka się z wieloma problemami i mimo ogromnych dotacji z Unii Europejskiej, wciąż pozostaje na końcu europejskiej stawki, jeśli chodzi o wydajność.

Obecnie w Krajowym Rejestrze Długów Biurze Informacji Gospodarczej widnieje 9,9 tys. zadłużonych firm działających w sektorze rolniczym. Rok temu było ich o blisko 20% mniej.

 

Józef tyranem w Egipcie

 

Jak zniewolić lud, pokazuje Stary Testament. Kabaliści uznają Torę tylko dlatego, gdyż kabała otwiera ukryte jej przesłanie. Mówi ona, że Księga Tory zawiera wszystkie informacje o naszym świecie, niektórzy kabaliści szukają w niej „ukrytych kodów”, które mają im pomóc w odkryciu budowy świata. Twierdzą oni, że Mojżesz pisał Księgę Rodzaju egipskimi hieroglifami w trojakim znaczeniu. Klucze do jej zrozumienia oraz objaśnienia przekazał swoim następcom. Kiedy w epoce Salomona, przełożono Księgę Rodzaju na język fenicki, kiedy po niewoli babilońskiej Ezdreasz ułożył ją w języku aramejsko-chaldejskim, kapłani żydowscy nie dysponowali już tymi umiejętnościami w stopniu dostatecznym. Kiedy wreszcie przyszli greccy tłumacze Biblii, mieli oni już słabe pojęcie o znaczeniu ezoterycznym. Kabaliści szukają więc klucza do odczytania tajemnej treści Tory (Edward Schure, „Wielcy wtajemniczeni”). Jedną z takich biblijnych opowieści, która zawiera ukryte przesłanie, jest opowieść o Józefie.

Józef ostatni z patriarchów biblijnych, główny bohater opowieści kończącej Księgę Genesis, ulubiony syn Jakuba i jego ukochanej żony Racheli: „A Bóg zlitował się i nad Rachelą; wysłuchał ją Bóg i otworzył jej łono. Gdy więc poczęła i urodziła syna, rzekła: Zdjął Bóg ze mnie hańbę! Dając mu na imię Józef, westchnęła: Oby Pan dodał mi jeszcze drugiego syna”.

Józef jako chłopiec siedemnastoletni wraz ze swymi braćmi, synami żon jego ojca Bilhy i Zilpy, pasał trzody.

Jako ukochany syn Jakuba był znienawidzony przez swych braci, gdyż „donosił ojcu ich, co o nich mówiono złego”. Ojciec kochał go „najbardziej ze wszystkich swych synów, gdyż urodził mu się w podeszłych jego latach” (a także dlatego, gdyż był synem ukochanej żony Jakuba, Racheli). Sprawił mu też „długą szatę z rękawami”. Bracia Józefa widząc, że ojciec kocha go bardziej niż nich wszystkich, tak go znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim porozmawiać.

Józef miał kiedyś dwa sny, które dobitnie sugerowały, że bracia (w drugim śnie również ojciec i matka) mu się pokłonią (co mimo wszystko ostatecznie niemal w całości się sprawdziło). Bracia chcieli go zabić, kiedy przyszedł do nich, wysłany przez ojca, podczas wypasania owiec w okolicach Sychem, jednak najstarszy przyrodni brat Ruben do tego nie dopuścił.

Ostatecznie, za namową Judy sprzedali go w niewolę Madianitom czy Izmaelitom, donosząc ojcu, że został zabity przez dzikie zwierzę. Został sprzedany do Egiptu, gdzie stał się niewolnikiem Potifara (Putyfara), dowódcy straży przybocznej faraona. W niedługim czasie Józef został przez niego uczyniony zarządcą całego majątku. Żona Potifara, kiedy nie udało jej się uwieść Józefa, oskarżyła go fałszywie o próbę gwałtu, co zaprowadziło go do więzienia. Tam zasłynął trafną interpretacją snów współwięźniów przepowiadając jednemu z nich (podczaszemu) powrót do dawnych godności, a drugiemu (nadwornemu kucharzowi) śmierć. Pewnej nocy faraon miał we śnie tajemniczą wizję siedmiu krów tłustych i siedmiu krów chudych oraz siedmiu kłosów pełnych i siedmiu pustych. Wtedy podczaszy przypomniał sobie Józefa, wezwano więc go na dwór, gdzie wyjaśnił, że krowy symbolizują lata dobrych zbiorów i nieurodzajów, a powtórzony motyw w drugim śnie oznacza, iż stanie się to niebawem. Zaproponował też władcy gromadzenie zapasów żywności w oczekiwaniu na siedem lat nieurodzajów.

Józef zgromadził podczas siedmiu lat dobrych zbiorów znaczne zapasy zboża, kupując tanio, które później sprzedawał drogo w latach głodu. Głód zmusił też jego ojca, Jakuba, do wysłania dziesięciu synów do Egiptu w celu nabycia zboża. Józef początkowo oskarżył ich o szpiegostwo i uwięził Symeona, ale przy drugiej wizycie dał się poznać i przebaczył swoim braciom. Następnie sprowadził ojca i całą rodzinę do Egiptu. Józef w okresie głodu wykupił dla faraona większość ziem, zmieniając egipskich właścicieli w niewolników.

Józef zachował się jak okupant. Na ten temat w „Księdze Rodzaju” pisze: „…A gdy ten rok upłynął, przyszli w następnym i oznajmili mu: „Nie mamy co ukrywać przed tobą, panie mój, że gdy już wyczerpały się nam pieniądze i gdy stada nasze są u ciebie, nie pozostało nam nic, co moglibyśmy dać tobie, panie, oprócz nas samych i naszej ziemi! Dlaczego na twoich oczach mamy zginąć my i nasza ziemia? Kup więc nas i ziemię naszą za chleb; będziemy niewolnikami faraona, a nasza ziemia [jego własnością]. Byleś nam dał ziarno do siewu, a przetrwamy, nie pomrzemy i ziemia nasza nie będzie leżała odłogiem.

Józef wykupił więc wszystkie grunty w Egipcie dla faraona; każdy bowiem Egipcjanin sprzedał swe pole, gdyż głód był coraz większy. Tak więc ziemia stał się własnością faraona. Ludność zaś od jednego do drugiego krańca Egiptu przeniósł do miast”. Natomiast w przypisach 47.21 Staroż. przekł.: „uczynił niewolnikami”.

Józef administrował Egiptem zgodnie z godnie z typową dla okupanta polityką ucisku. Korzystał z siedmiu lat głodowych, nie rozdając zboża bezpłatnie, lecz kazał za nie opłacić złotem, srebrem i klejnotami, potem ziemią, a w końcu wolnością osobistą. W ten sposób wywłaszczył i wtrącił w niewolę niezależnego rolnika i osłabił klasę właścicieli ziemskich. Cała ziemia i uprawiający ją ludzie stali się własnością obcego faraona, znienawidzonego despoty.

Józef zmarł mając 110 lat i został zabalsamowany.

W przypisach 37,1: „Cała historia Józefa, choć nie zawiera żadnych widzialnych objawień Bożych, jest w swym przebiegu ujawnieniem rządów Bożej Opatrzności (por. Mdr 10,13n). Przy czym Józef jest typem Chrystusa”. Nic bardziej fałszywego!

 

Hyksosi

 

Jeżeli na biblijną opowieść o Józefie nałożymy wydarzenia, które w tym samym czasie w Egipcie rzeczywiście miały miejsce, ukaże się dramatyczny obraz. Według Tablicy chronologicznej zamieszczonej w Biblii Tysiąclecia, Józef został zarządcą Egiptu ok. 1650 p.n.e. W tym właśnie czasie nastąpiła agresja Hyksosów na Egipt, którzy utrzymali się w podbitym państwie około 150 lat, tłumiąc ogniem i mieczem wszelkie objawy buntu. Biblia pomija ten fakt milczeniem.

Meneton, egipski kapłan i historyk z III w. p.n.e., o niej pisał: ,,(…) nie wiem z jakiej przyczyny, bóg zesłał nawałnicę i niespodzianie napadli zuchwale na kraj ludzie nieokreślonej rasy, z terenów położonych na wschodzie i łatwo opanowali go bez walki. […] bezlitośnie spalili nasze miasta, zrównali z ziemią świątynie bogów i traktowali wszystkich mieszkańców z bezwzględnym okrucieństwem, zabijali jednych, a brali w niewolę żony i dzieci innych (Tłumaczenie: Z. E. Szafrański i A. Łukaszewicz). Tak Maneton opisywał najazd Egiptu przez nieznany lud, który określił mianem Hyksosów. Według Manetona, Hyksosi panowali jako dynastie XV i XVI. Przyjęli tytulaturę egipskich faraonów i w hieroglifach wpisywali swoje imiona W kartusze. Maneton wymienia sześć takich imion w XV dynastii. Tysiąc lat wcześniejszy tzw. Królewski Papirus z Thrynu także mówi o sześciu władcach. Relacja o najeździe Egiptu przez Hyksosów, powtarzana w ciągu wieków przez dziejopisarzy, uzupełniana była wciąż nowymi faktami i hipotezami (http://www.egipt.amra.pl/amrahyksosi.php).

Hyksosi (egip. hekau chasut – władcy obcych krajów, arab. królowie pasterze) – termin określający niejednorodną etnicznie grupę ludów zachodnioazjatyckich (semickich i huryckich) przybyłych do delty Nilu ok. 1650–1540 p.n.e. w tak zwanym Drugim Okresie Przejściowym.

Stolicą Wielkich Hyksosów (XV dynastia według numeracji Manentona) było Awaris (egip. – Hut-uret – Wielki zamek – obecnie San al-Hadżar al-Kiblija. Poza nimi wyróżnia się jeszcze dynastię Małych Hyksosów (XVI dynastia), którzy prawdopodobnie byli wasalami dynastii Wielkich Hyksosów. Osiedlili się w Farasz, Tell el-Sahaba, Bubastis, Inszas i Tell El-Jahudija.

Tanis (egip. Dżanet, współcześnie San al-Hadżar al-Kiblijja) – starożytne miasto w Egipcie w północno-wschodniej Delcie, istniejące już w połowie III tysiąclecia p.n.e.

Ok. 1670-1570 p.n.e. silnie ufortyfikowane przez Hyksosów. Kolejny okres rozkwitu przeżyło Tanis pod rządami Ramzesa II (ok. 1304-1237 p.n.e.) jako ośrodek kultu Seta.

Hyksosi przyjęli miejscowe obyczaje, tradycję, ale Egipcjanie żywili do nich nienawiść. Po zaciekłych walkach miejscowi w końcu zwyciężyli i wygnali „obcych”. Niektórzy starożytnicy uważają Hyksosów za „Protoizraelitów”. Jeden z przywódców tych najeźdźców z Azji nosił przecież imię przypominające biblijnego patriarchę – Jakub-Har. Pamięć o wyczynach Hyksosów przetrwała w Azji długo („Newsweek Historia” 6/201).

Z napisów na skarabeuszach wiemy, że ich wodzowie nosili imiona typowo semickie, jak na przykład Anater, Chian, Jakober. Zapewne to ona zainspirowała biblijnych autorów do stworzenia opowieści o Józefie, synu Jakuba, którego faraon uczynił zarządcą całego kraju.

Żydowski historyk Józef Flawiusz mówi o Hyksosach jako o swoich przodkach, a teksty egipskie z XVI w p.n.e. donoszą o kananejskich plemionach koczowniczych, które osiedliły się w Egipcie.

W wyniku działań zbrojnych podjętych przez Kamose (XVII dynastia tebańska) oraz jego brata i następcy, Ahmose – Hyksosi zostali wyparci z Egiptu. Wyzwolenie i zjednoczenie Egiptu za czasów Ahmose dało początek powstaniu Nowego Państwa – najświetniejszej epoki w dziejach Egiptu Faraonów.

W Drugim Okresie Przejściowym (XVIII – XVI w. przed Chr.), władzę nad Dolnym (tzn. Północnym) Egiptem sprawowali Hyksosi. W 1550 r. przed Chr. Ahmosis I pokonał Hyksosów i rozpoczął rządy XVIII dynastii i okres Nowego Królestwa w Egipcie.

Hyksosi są dobrze znani ze starożytnych tekstów, a ich wygnanie opisywane jest w późniejszych tekstach starożytnego Egiptu. Żyjący w III w. przed Chr. historyk egipski Maneton, którego na wpół historyczne opowiadania stanowią cenny wkład w odtwarzanie monarchii egipskiej, pisze o bardzo brutalnym wejściu Hyksosów do Egiptu od północy oraz założeniu przez nich wspaniałej stolicy w Avaris, mieście związanym z wykopaliskami w Tel ed-Dab’a. Gdy Hyksosi zostali wypędzeni, opowiadanie Manetona stwierdza, że błąkali się po pustyni zanim osiedlili się w mieście zwanym Jerozolimą.

Chociaż Józef Flawiusz cytuje opowiadanie Manetona utożsamiając Izraelitów z Hyksosami, wielu współczesnych uczonych poddaje w wątpliwość słuszność zaproponowanej przez niego teorii uważając, że Maneton łączy tradycje o wypędzeniu Hyksosów z danymi biblijnymi. Życie historyka przypada na lata dużo późniejsze niż opisywane przez niego wydarzenia, więc istnieje możliwość połączenia przez niego dwu narracji, czy to świadomie czy przypadkowo. Zwycięstwo Ahmosisa I nad Hyksosami miało miejsce wieki wcześniej od tradycyjnie przyjmowanej daty wyjścia z Egiptu. Ponadto, opis wygnania Hyksosów oraz wyjścia z Egiptu różnią się między sobą: Hyksosi zostali wypędzeni jako władcy Egiptu, a nie niewolnicy, a ponadto zostali przegnani siłą, a nie wyszli dobrowolnie.

Owszem, Hyksosi w 1550 p.n.e. zostali pokonani i wygnani. Egipcjanie jednak zostawili Hebrajczyków. Tak jak oni uczynili z Egipcjan niewolników, tak teraz Egipcjanie uczynili z nich niewolników. Stan ten trwał przez 400 lat.

W Księdze Rodzaju Józef zapowiada ojcu, że będzie mieszkał w Goszen. Narzuca się zatem wniosek, iż stolica, w której mieszkał Józef, musiała być położona w niedalekiej odległości od krainy Goszen, czyli w samej Delcie. Stolicą Hyksosów było miasto Awaris, które leżało w delcie Nilu. Po wypędzeniu Hyksosów rodowici faraonowie XVIII dynastii przenieśli stolicę do Teb. Hebrajczycy pozostali w Goszen.

Jedno z przykazań: „Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa. Nie będziesz pożądał żony swego bliźniego. Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twego bliźniego”.

Tablica chronologiczna zamieszczona w Biblii Tysiąclecia:

1720-1560 p.n.e. Hyksosi w Egipcie;
ok. 1650 p.n.e. Józef zarządcą Egiptu, Jakub z synami osiada w ziemi Goszen (pn. Egipt).

 

Ku przestrodze!

 

Hyksosi stosowali odmienną niż inni najeźdźcy politykę na opanowanych terenach. Nie zakładali własnej administracji, lecz adaptowali istniejący porządek rzeczy, wtapiając się w wielowiekową tradycję, obyczaje i religię Egipcjan. Przyjęli pismo hieroglificzne (dokonali transkrypcji swych imion), tytuły królewskie i urzędnicze. Wodzowie ich przybrali wszystkie zewnętrzne atrybuty faraonów. Przytaczanie w opowieści o Józefie imiona są również ściśle egipskie. Faraon ustanowił wtedy Józefa zarządcą całego Egiptu, nadając mu imię „Safnat Penaech” („Bóg mówi: niech żyje”). Józef ożenił się z córką egipskiego kapłana Potifary, Asenat lub Asenet, czyli „należąca do (bogini) Net” (bogini czczona w delcie Nilu) (z którą miał dwóch synów: Efraima i Manessesa). Potifar lub Potyfar albo Poti Fera to zniekształcone imię „Pa-di-pa-Re” oznaczające „(ten), którego dał (bóg) Ra”.

W dziedzinie kultury i religii postępowali podobnie jak w polityce, przyjmując Seta jako głównego boga z centrum jego kultu w Awaris.

Okupanci stali się Egipcjanami, co ułatwiło im podbicie Egipcjan. Spacyfikowali ich od wewnątrz. Taka sytuacja zachodzi obecnie w Polsce.

Reformy przeprowadzone w 1990 r. przez Leszka Balcerowicza, ekonomisty ze Szkoły Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie, nie miały nic wspólnego z ekonomią. Było to niszczenie potencjału przemysłowego Polski i doprowadzenie milionów Polaków do skrajnej nędzy. Tak jak w latach 1945-1956, tak samo po 1989 r. Polska stała się obszarem walki prowadzonej w sferze ideologicznej, tożsamości narodowej, kulturowej, historycznej, religijnej i moralnej, oraz ekonomicznej. Trwa walka nie tylko o Polskę, ale głównie o byt Narodu Polskiego we własnej Ojczyźnie. Byt ten obecnie został zagrożony przez żywioł żydowski, który już od dawna uzurpuje sobie prawo do Polski. Obecnie Żydzi nie występują pod swoimi żydowskimi nazwiskami, lecz pod polskimi, co ułatwia im podbicie Polaków od wewnątrz. Stali się gorliwymi katolikami, czy aby prawdziwie?

Jakub Berman 9 kwietnia 1946 w Wałbrzychu do 730 zebranych Żydów z Polski wygłosił referat. Oto jego fragment dotyczący zmiany nazwisk:

„Koniecznie zmieniać nazwiska na czysto polskie. Jak trzeba to dwa razy zmieniać nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenia. Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa polskiego opinię i utwierdzać go w przekonaniu, że rządzą Polacy, a Żydzi, nie odgrywają żadnej roli w państwie – celem urobienia opinii społecznej i światopoglądu narodu polskiego w pożądanym dla nas kierunku” (http://zygumntbialas.neon24.pl/post/109440,jakub-berman-uznac-antysemityzm-za-zdrade-glowna).

Norman Davies w książce „Boże igrzysko” o Żydach w XVII w. pisze” „…książę Konstanty Ostrogski zatrudniał podobno ponad 4 tys. żydowskich pośredników. Rezultat był oczywisty: społeczność żydowska jako całość ściągnęła na siebie hańbę, jaka początkowo okrywała tylko jej najbardziej przedsiębiorczych członków, stając się symbolem wyzysku społecznego i gospodarczego. Ich udział w „ciemiężycielskich praktykach szlachecko – żydowskiego przymierza” stał się najważniejszym z powodów, które wywołały ów straszliwy odwet, jaki miał spaść na Żydów przy kilku okazjach w niedalekiej przyszłości – zwłaszcza w latach 1648-55 i później, w roku 1766”.

 

Spartanie

 

Podobnym przykładem zniewolenia ludzi, jest Sparta. Po wojnie trojańskiej, która miała miejsce w latach 1250-1230 p.n.e. (według Herodota), nastąpiła wielka wędrówka ludów. W Grecji pojawili się Dorowie, którzy przybyli na nizinę lacedemońską. Z państw założonych przez Dorów na Peloponezie najpotężniejszym była Sparta. Ze źródeł historycznych dowiadujemy się, że Belos, król Sparty, był nazywany Danaosem, prawdopodobnie dlatego, gdyż pochodził od Danaosa. Danaos był synem Belosa i egipcjanki Anchinoe. Belos był jednym z bliźniaków, których nimfa Libia miała z Posejdonem. Drugi brat bliźniaczy, Agenor, udał się do Syrii, natomiast Belos pozostał w Egipcie, gdzie panował i poślubił Anchinoe, córkę boga Nilu. Później Danaos z córkami uciekł z Egiptu na okręcie, który miał pięćdziesiąt wioseł. Każda córka wiosłowała jednym. Wylądował wraz z córkami w Argos.

Członkowie Towarzystwa British-Izraelites powołują się na Józefa Flawiusza, który napisał, że Spartanie pochodzą od Abrahama. Dorowie zajęli Lakonię i od Sparty przyjęli nazwę Spartanie, choć nie byli tymi Spartanami, z których wywodziła się Helena i król Sparty Menelaos.

Czy Spartanie pochodzili od Abrahama? W Starym Testamencie jest mowa o tym, że Spartanie i Żydzi są braćmi. Są tam zamieszczone dwa listy. Jeden od Jonatana do Spartan, natomiast drugi jest odpisem listu, który przysłał arcykapłanowi Oniaszowi, Arejos, król Spartan. Oto jego treść:

„W pewnym zapisie, który odnosi się do Spartan i do Żydów, znaleziono, że są braćmi i że pochodzą z rodu Abrahama. Teraz więc, skoro to już wiemy, dobrze zrobicie, jeżeli napiszecie do nas o waszym powodzeniu. Wtedy my damy wam odpowiedź. Wasze bydło i wasz dobytek należy do nas, a to, co my posiadamy, jest wasze. Wydajemy polecenie, aby wam zostały oznajmione te słowa” (1Mch 12, 1-19).

W „Drugiej Księdze Machabejskiej” jest napisane, że pewien Żyd, „Ten, który rodaków wypędził z ojczyzny, na obcej ziemi zakończył życie. Poszedł do Lacedemończyków niby to ze względu na pokrewieństwo. Miał nadzieję, że tam znajdzie schronienie” (2 Mch 5, 9) (wszystkie cytaty pochodzą z „Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu” „Biblia Tysiąclecia”, Wydawnictwo Pallottinum, Poznań – Warszawa 1988). Lacedemończycy to Spartanie.

Spartanie odróżniali się od innych plemion greckich. Prowadzili bardzo surowy tryb życia. Głównym ich zajęciem były ćwiczenia wojskowe, wojna była świętem, a śmierć na polu bitwy najwyższą chwałą. Państwo kontrolowało życie prywatne obywateli. Mężczyźni mieszkali i jadali razem, głównie słynną „czarną zupę”, prawdopodobnie z krwi i korzeni, na którą Grecy patrzyli ze zgrozą. Niemowlęta ułomne zabijano, zdrowe zanurzano w lodowatych strumieniach górskich. Chłopców zabierano matkom w wieku siedmiu lat. Mieszkali w koszarach do 30 roku życia. Wychowanie młodzieży, również dziewcząt, dostosowane było da zadań militarnych. Od najwcześniejszego dzieciństwa hartowano Spartan na ból, niewygody, uczono podstępów, kłamstwa i kradzieży. Osiągając wiek męski Spartanie zaczęli przypisywać magiczne właściwości swym długim włosom. Według podań „długość włosów oznaczała siłę fizyczną i stała się świętym symbolem”.

Sparta była państwem, którego organizacja była ściśle wojskowa i łączy się je z imieniem Likurga (Lykurgos), którego imię oznacza „przynoszący światło”. Był mitycznym prawodawcą Sparty, miał działać około 884 roku przed ur. Chrystusa. Wzmocnił on siłę militarną i nadał państwu prawa. Według wierzeń Spartan Likurg otrzymał Wielką Rhetrę, spartańskie prawa, od wyroczni delfickiej, która przez cały okres istnienia starożytnej Sparty była bardzo istotnym centrum religijnym, a jej wyroki zasadniczo wpływały na posunięcia polityczne polis. Postać Likurga nakreślił starożytny grecki historyk Plutarch.

Według Wielkiej Rhetry na czele Spartan (Lacedemończyków) stało dwóch królów z rodu Agiadów i Eurypontydów. Podwójna monarchia była pozostałością po okresie zjednoczenia Sparty na bazie doryckich plemion. Dwóch królów – dowódców wojennych gwarantowało też ciągłość władzy pomimo zawieruch wojennych. Królowie Sparty, wodzowie wojenni, nie posiadali jednak najważniejszych uprawnień. Te leżały w gestii apelli, zgromadzenia dobrze urodzonych wojowników. Trzecią instytucją władzy spartańskiej był urząd gerontów, trzydziestoosobowa rada starszych, w której zasiadali także królowie. Członkowie urzędu gerontów wybierani byli spośród zasłużonych obywateli powyżej 60 roku życia. Instytucja gerontów przesądzała o oligarchicznym charakterze państwa spartańskiego. Administracją Sparty kierowało pięciu eforów. Eforia była urzędem obieralnym na rok spośród obywateli. Eforowie posiadali zasadnicze kompetencje, między innymi przewodzili urzędowi gerontów i zwoływali apellę. Posiadali też kompetencje kontrolne wobec królów. Według tradycji, Eforowie uzależniali swoje decyzje od wyroków wyroczni (Michał Minałto, „Cywilizacja i ustrój Sparty”, Gazetapl.Historia).

Heloci, dawniejsi achajscy mieszkańcy Lakonii, zostali pobici przez doryckich zaborców i sprowadzeni do roli chłopów-niewolników. Byli okrutnie traktowani. Musieli połowę swych dochodów oddawać spartiatom i periojkom. Byli pozbawieni praw i stanowili własność państwa. Natomiast periojkowie w państwie spartańskim byli wolną ludnością, która była jednak pozbawiona praw obywatelskich, ale gospodarczo niezależnych, płacącą podatki i odbywająca służbę wojskową. Jedyna grupą pełnoprawnych obywateli byli Spartiaci, z których każdy otrzymywał działkę państwowej ziemi i przywiązanymi do niej helotami uprawiającymi rolę. Spartanie samych siebie nazywali homoioi – równi, jednakowi. Rodowici Spartanie – pełnoprawni obywatele, którzy zresztą stanowili mniejszość ludności państwa (u szczytu potęgi, ok. 400 r. p.n.e., było ich 25 tysięcy wobec pół miliona niewolników) zajmowali się w znacznej części szkoleniem wojskowym i przygotowaniem do prowadzenia wojen.

Jedna z legend mówi, że podczas wojny meseńskiej ci z Lacedemończyków, którzy nie wzięli udziału w wyprawie, zostali wtrąceni w stan niewolniczy i stali się helotami. Wszystkie dzieci zrodzone w tym czasie pozbawiono praw obywatelskich. Nazwano ich Partenioi. Ci Parteniowie nie zgodzili się na narzucony im los i wybrali jednego spośród siebie wodzem. Był to Falantos. Zawiązali spisek i postanowili wzniecić powstanie przeciw Spartiatom. Miało wybuchnąć podczas spartańskiego święta Hiakyntiów (ku czci Hiacynta, który miał wynaleźć pederastię). Sygnał do powstania miał dać Falantos, wdziewając nakrycie głowy. Lecz Spartanie odkryli spisek i herold zabronił Falantasowi włożenie czapki. Wobec tego Parteniowie rzucili się do ucieczki i pod wodzą Falantosa posłuszni wyroczni delfickiej opuścili kraj i założyli kolonię w Tarencie.

Sparta szybko stała się potężna. Wkrótce jej potęga dała się odczuć jej sąsiadom, szczególniej Mesenii, której mieszkańcy częściowo wywędrowali, częściowo stali się helotami. Po zwycięstwie nad Argos w bitwie pod Tyreą w 546 roku została Sparta uznana prawie przez całą Grecję za przodowniczkę. W wojnie z Persami Sparta zjednoczyła się z Atenami i w zwycięskich wojnach perskich prowadzonych w latach 490-479 przed ur. Chrystusa uratowała grecką kulturę. Najważniejsze zwycięstwa: w 490 roku przed ur. Chrystusa pod Maratonem (bez Spartan), w 480 roku pod Salaminą, w 480 r. pod Termopilami (300 Spartan, ale oddział liczył 1000 wojowników), i w 479 roku pod Plateje. Na pierwszą batalię w 490 r. przed ur. Chrystusa pod Maratonem Spartanie spóźnili się. Ateńczycy, którzy odnieśli w tej bitwie wspaniałe zwycięstwo, wzbudzili wśród Spartan zazdrość. W wojnach perskich naczelne stanowisko w walkach morskich przeszło z rąk Sparty do Aten. Walka o hegemonię między Spartą a Atenami spowodowała wojnę peloponeską, która trwała 30 lat, w latach 431-404. Wojna ta zakończyła się zniszczeniem większej części Grecji i zupełną ruiną Aten. Cała Grecja poddała się władztwu Sparty, która nie umiała jednak władzy utrzymać. Zraziwszy sobie poszczególne państwa ograniczaniem ich wolności, wywołała w latach 394-387 wojnę koryncką. Sparta zwyciężyła w 394 roku na lądzie pod Nemeą i Koroneą, lecz w bitwie pod Knidos straciła panowanie na morzu.

Spartanie w 550 roku przed ur. Chrystusa złączyli zwalczające się nawzajem miasta Arkadii w związku Peloponeskim. Arkadia w starożytnej Grecji była lesistą krainą leżącą na półwyspie peloponeskim w południowej Grecji. Region ten obfituje w rozległe pastwiska, w górach znajdują się najpiękniejsze w Grecji lasy, a w dolinach rzecznych bardzo urodzajna ziemia. Aspiracje poszczególnych szczepów górskich nie pozwoliły Arkadii odegrać większej roli w historii Grecji. W 371 roku przed ur. Chrystusa w bitwie na równinie Leuktry w Beocji wódz Tebańczyków, Epaminondas, odniósł zwycięstwo nad Spartanami, kładąc kres hegemonii Sparty w Grecji. Cios, jaki zadał Sparcie Epaminondas, strącił ja ostatecznie ze stanowiska wielkopaństwowego: status Mesanii była równoznaczna z unicestwieniem politycznym i gospodarczym Lacedemonu. Spartanie, którzy mieli ziemię w Mesenii, zostali zrujnowani. Nastąpił zamęt gospodarczy i spekulacja ziemią, wskutek czego cała ziemia przeszła w ręce nielicznych obywateli, a wszyscy inni Spartanie wpadli w niewolę ekonomiczną u tych bogaczy (Tadeusz Zieliński, „Rzeczpospolita Rzymska”, Książka i Wiedza, Warszawa 1958).

W 370 roku przed ur. Chrystusa Arkadia odłączyła się od Sparty. Wtedy to zostało założone miasto Megalopolis, które stało się stolicą Arkadii.

Do odrodzenia Sparty usiłował doprowadzić król Kleomennes III, syn Leonidasa II, po zwycięskich wojnach z Achajami, usiłował wprowadzić reformy polityczne. Kazał otoczyć i wymordować eforów, w czasie gdy wspólnie spożywali obiad. Nazajutrz zwołał zgromadzenie ludu, na którym zwrócił uwagę, że prawo Likurga nie uznaje eforów. Odebrał ziemię bogatym i podzielono ją w równych częściach między obywateli. Za tą reformą nastąpił powrót do dawnej surowości w wychowaniu, w pożywieniu i obyczajach. Przywrócił prawa Likurga i dokonał reorganizacji wojska. Początkowo zwycięski w wojnach, później pobity przez Achajów pod Sellasią w 221 roku przed Chrystusem uciekł do Egiptu, gdzie popełnił samobójstwo. Jego życie opisał Plutarch.

Sparta w 146 r. przed Chrystusem, podobnie jak cała Grecja, weszła w skład imperium rzymskiego.

Oligarchiczno-niewolniczy ustrój Sparty wywarł znaczny wpływ na filozofię starożytną jak i na późniejszy dorobek grecki. Platon (427-347 przed ur. Chrystusa), grecki filozof, swoje „państwo doskonałe” oparł na ustroju Sparty. W „Liście ósmym” adresowanym do krewnych i przyjaciół Diona, powołuje się na Likurga: „A jest to możliwe, jak to wykazał swym dziełem Likrug, mąż mądry i zacny; wiedział on, jak potomni spokrewnionych z nim rodów w Argos i Messenie przeszli od władzy królewskiej do tyrańskiej i jak zgubili przez to, jedni i drudzy, i tu i tam, siebie i swoje państwo; obawiając się o losy własnego państwa i rodu równocześnie, ustanowił jako środek zaradczy urząd gerontów i pęta nadzoru eforów dla trwałości władzy królewskiej zbawcze, tak iż przetrwała przez tyle pokoleń w blasku dostojeństwa, gdy prawo wszechmocnie królowało ludziom, a nie ludzie władali prawami…”.

 

Wyznawcy Platona

 

John Ruskin (1819-1900), członek Towarzystwa Fabiańskiego, wykładowca na Uniwersytecie w Oxfordzie, nauczyciel w Working Men’s College (założony w 1854 r. przez filozofa chrześcijańskiego socjalisty J. F. D. Maurice’a), profesor sztuk pięknych w Oksfordzie, artysta i pisarz, krytyk społeczny, oparł swoje poglądy na poglądach socjalisty Roberta Owena. Opowiadał się za utopijnym społeczeństwem i popierał teorie rozwinięte z nauk Platona (428-347 p.n.e.), który był uczniem Sokratesem, i stał się największym filozofem w historii. Platon założył akademię, która działała przez 800 lat, wychowując („produkując”) wielu wspaniałych ludzi, w tym Arystotelesa. W swojej pracy „Republika” nakreślił swoje idealne społeczeństwo, które było arystokratycznym społeczeństwem rządzonym przez elitę. Obejmował eliminację małżeństwa i rodziny oraz wprowadził selektywną hodowlę ludzi przez rząd, który zniszczyłby wszystkie podrzędne potomstwo. W utopii Platona równość seksualna nakazała kobietom walczyć u boku mężczyzn w czasie wojny. Terminy „socjalista” i „socjalizm”, zostały użyte po raz pierwszy przez Owena i jego zwolenników w latach 30 i 40 XIX w. Właśnie Towarzystwo Fabiańskie buduje nowy porządek świata między innymi w oparciu o filozofię Platona.

Współcześnie Platonem są zachwyceni niektórzy Izraelczycy. W 1959 roku uczony izraelski Mojżesz Hadas, utrzymywał, że fundamentem „klasycznego judaizmu”, to znaczy judaizmu ustanowionego przez znawców Talmudu, są myśli Platona, a szczególnie platońską koncepcją Sparty. Zdaniem Hadasa, zasadniczą cechą przyswojonego przez judaizm jeszcze w okresie machebejskim (142-63 roku p.n.e.) platońskiego systemu politycznego jest zasada, iż „każde ludzkie zachowanie winno być podporządkowane przymusowi religijnemu, którego interpretacja zależy od ludzi sprawujących władzę”. W szczególności Hadas utrzymuje, że judaizm przyswoił sobie to, co „sam Platon podsumował jako cele własnego programu”. Mówi o tym wyjątkowo jasno następujący fragment jego Praw:

Naczelna zasada głosi, iż każdy obywatel, czy to mężczyzna, czy kobieta, podlegać ma przydzielonemu mu urzędnikowi, oraz że nikt, czy to w dobrej wierze, czy w żartach, nie odważy się wziąć odpowiedzialności za swoje czyny we własne ręce. Tak w okresie pokoju, jak i w czasach wojny obywatel musi przez cały czas żyć pod okiem nadzorującego urzędnika… Znaczy to, że należy tak ćwiczyć umysł, by nie próbował jakiejkolwiek niezależności, ba, by nie znał nawet sposobu, jak taką niezależność osiągnąć” (Izrael Szahak „Żydowskie dzieje i religia”, tłumaczenie Jan M. Fijor, Fijorr Publishing, Warszawa-Chicago 1997).

 

Stanisław Bulza

 

  • Na zdjęciu tytułowym: Spotkanie rządu z Solidarnością: Jacek Kuroń, Tadeusz Mazowiecki, Leszek Balcerowicz 16.02.1990 (Fot. Piotr Wójcik / Agencja Gazeta)/ wybór zdjęcia wg.pco

 

Przeczytaj więcej artykułów tego autora >   >   > TUTAJ .

 

Stanisław Bulza na FB ….

 

   , Akt. 2018.08.14.

Autor: Stanisław Bulza