Współczuję Ukraińcom, ale tym zwykłym i serdecznym …


Współczuję Ukraińcom, ale tym zwykłym i serdecznym, nie zaś oczywiście zapalczywym młodym (i starym), wpatrzonym w niebezpieczne działania neobanderowskie, iż tak słabe mają to pierwsze państwo i to jeszcze rządzone przez żydowską elitę biznesową. Akurat Żydzi do pieniędzy i biznesu lgną jak mucha do miodu, lecz nie o nich chodzi, bo równie dobrze (niedobrze dla Ukraińców), Ukrainą mogłaby sterować elita chińska…
Bo kimże jest np. taki prezydent Poroszenko, jak nie cynicznym właścicielem fabryk czekolady Roshen, z których wyroby sprzedaje głównie do Rosji (politycznie wroga). Kimże są ukraińscy producenci sprzętu wojskowego, którzy z Kremla uczynili swego głównego odbiorcę? Kraj ten jest sztucznym tworem, sterowanym przez przeżartych hipokryzją oligarchów, dla których liczy się tak naprawdę tylko wielka, szybko rosnąca kasa, odkładana w podatkowych rajach, a nie dobro mieszkańców, traktowanych jak stado tanich robotników.

Funkcjonowanie państwa ze stolicą w Kijowie interesuje ich tylko o tyle, o ile zapewnia ono realizację ich interesów. Tajemnicę poliszynela stanowi wniosek, z jakim biuro prasowe Poroszenki (Waltzmana) zwróciło się w zeszłym roku do izraelskiej edycji magazynu Forbes, aby to usunęło ze stron internetowych informację o jego miejscu na liście najbogatszych Żydów świata. Żydowskim po chodzeniem legitymuje się także b. premier Ukrainy, „gazowa księżniczka” Julia Tymoszenko (Cilja Kapitelman). Premierem Ukrainy jest Wołodymyr Hrojsman, a poprzednio Arsenij Jaceniuk (Bakaj) – obaj ukraińscy Żydzi. Inny wielki oligarcha żydowskiego pochodzenia to Wiktor Pinczuk, zięć b. prezydenta Ukrainy Kuczmy, bardzo mocno zaprzyjaźniony z A. Kwaśniewskim, protektor jego fundacji Amicus Europae, ma majątek wyceniany na 3 miliardy dolarów.

Żydami z pochodzenia jest też przeważająca część najbogatszych oligarchów na Ukrainie na czele z Igorem Kołomyjskim, słynnym magnatem medialnym, o majątku 6,5 mld dolarów. Hennadij Bogomolow współzałożyciel Privat Banku, przewodniczący żydowskiej wspólnoty w Dniepropietrowsku ma majątek wyceniany na 3,9 miliarda dolarów.

„Bohaterka” Ukrainy w walkach z promoskiewskimi separatystami pilot Nadieżda Sawczenko, więziona przez Rosjan, sprzeciwiła się kiedyś dominacji żydowskiej na Ukrainie, twierdząc, że Żydzi stanowią zaledwie kilka proc. jej mieszkańców, a zajmują aż 80 proc. stanowisk w rządzie. Ale dziś już milczy.

Kierujący polityką kolosa (terytorialnie to duże państwo) na glinianych nogach wspomniani oligarchowie czują się stosunkowo bezpiecznie, ochraniani przez… wewnętrznie – swe służby, zaś zewnętrznie – politykę parasola, który rozpościerają nad Ukrainą USA i Izrael. Tu nie trzeba dodawać, że jeśli tak, to i “warszawka” z rządem ślepo wpatrzonym w każde polecenie (“sugestię”) Waszyngtonu. Jaskrawym przykładem służalczości polskiego rządu jest ostatni wyczyn ambasador USA, zalecającej mu nie “dotykanie” TVN-u, bo to stacja wykupiona przez Discovery…

Bezczelność Mosbacher w normalnym kraju skończyłaby się przesłaniem jej listu z dopiskiem “persona non grata”, lecz ona wie, iż poza pomrukami, ekipa z Alei Ujazdowskich, nie zrobi nic… z wyjątkiem zatrzymania wszelkich zgodnych z interesem Polski działań przeciwko TVN-owi.
Krytyczni obserwatorzy zdają sobie sprawę, że próba przepłynięcia Cieśniny Kerczeńskiej (między Rosją a Krymem) przez ukraińskie statki wojskowe jest – przy założeniu, iż Krym jest już znów rosyjski – naruszeniem przez nie wód terytorialnych Rosji. Notabebe – można tam przepłynąć, lecz należy wcześniej skierować taki wniosek. Wobec aresztowania ukraińskich marynarzy i zajęcia okrętów, Poroszenko i Kijów, zdając sobie z tego sprawę, ograniczyli się do wprowadzenia “stanu wojennego”, co niewiele znaczy.

Sądzę, że wydarzenia z Cieśniny nie będą jednak zarzewiem światowego konfliktu, gdyż nie jest to… w prywatnym interesie ukraińskich oligarchów (a przynajmniej tych, którzy zarabiają na czekoladzie, a nie uzbrojeniu). Sprawa “rozejdzie się po kościach”, a Kijów “poszczeka” na Moskwę w mediach, lecz przystanie na odsiadkę dla Bogu ducha winnych (bo przecież autorem prowokacji wobec Rosjan był ukraiński rząd, testujący determinację Kremla) załogantów ukraińskich okrętów.

Ważnym argumentem za utrzymaniem przy życiu państwa ukraińskiego jest plan Izraela do ewent. ewakuacji tam swych obywateli, na wypadek utraty zdolności państwa położonego w Palestynie do utrzymania tego terytorium. Żydzi liczą się z tym bardzo realnie, a świadczą o tym podejmowane przez nich liczne działania “prewencyjne”, jak choćby wyrabianie (przy niesłychanej “otwartości” naszego rządu), setek tysięcy paszportów polskich i ukraińskich dla obywateli Izraela. W 2012 r. Henry Kissinger przewidywał, iż za 10 lat Izraela nie będzie, zatem jeśli jest “dobrym” prorokiem, państwo to przestanie istnieć w 2022. Oznaczałoby to ponowny exodus Żydów, tym razem z Palestyny, sporej ich liczby, jak sądzę, do USA i Kanady, lecz głównie właśnie na Ukrainę i do Polski.

Póki co jednak, sytuacja może się rozwinąć w nieprzewidywalnym kierunku, gdyż grupa chasydów – Chabad, która zdominowała wpływy na rządy w Waszyngtonie (tam Kushner – zięć Trumpa), Tel Awiwie, Warszawie czy Kijowie, zmierza do odbudowy świątyni jerozolimskiej… i czeka na rychłe działania mesjasza (antychrysta?). Ten ostatni ma znów przypomnieć wybraństwo narodu żydowskiego i poprowadzić cały świat ku doczesnej szczęśliwości, jaka wyłoni się w wyniku utworzenia jednego wszechpaństwa, rządzonego i kontrolowanego przez najmądrzejszych.

 

Wiesław Magiera
tygodnik GŁOS – Toronto

Źródło: Wiesław Magirea na FB , 29 listopada 2018.

 

  • Ilustracja tytułowa:  Mr Poroshenko powiedzia, że jest przygotowany do obrony Ukrainy. Za: Sky News  / wybór zdjęcia wg.pco

 

  , 2018.12.01.
Znalezione w sieci

Autor: Znalezione w sieci