Ludobójstwo na Polakach w czasie II wojny światowej (Część I.)


Wybuch II wojny światowej poprzedziło podpisanie 23 sierpnia 1939 r. paktu Ribbentrop-Mołotow. W wyniku tego paktu 1 września 1939 r. nastąpiła agresja Niemiec na Polskę, a 17 września 1939 r. agresja ZSRR na Polskę. Nastąpił IV rozbiór Polski. Połowa terytorium II Rzeczypospolitej została zajęta przez Armię Czerwoną, a jej obywatelom następnie nadano obywatelstwo sowieckie. Z tych ziem po wojnie do Polski „wróciła” tylko Białostocczyzna, i to okrojona. Województwo Białostockie do 1939 r. zaliczane było do województw centralnych. W 1931 r. w województwie tym mieszkało 1643,5 tys. ludzi, w tym z językiem ojczystym polskim 72%. Według spisu powszechnego z 1946 r., ogółem w województwie białostockim mieszkało 917 tys. 563 osoby (dawne ziemie 882 tys., odzyskane 86 404 osoby). W 1931 r. województwo białostockie miało 32441 km kw. powierzchni, a w 1947 r. 22552 km kw. powierzchni.

W wyniku II wojny światowej Polska poniosła olbrzymie straty ludnościowe, materialne i terytorialne. Poniżej liczba mieszkańców w województwach wschodnich i południowych Polski do 1936 r. W spisie tym województwo krakowskie zaliczane jest do województw południowych. Po wojnie województwo krakowskie zostało przy Polsce, a z części w. lwowskiego utworzono województwo rzeszowskie.

W 1931 r. w województwach wschodnich: wileńskie, nowogródzkie, poleskie, wołyńskie, zamieszkiwało łącznie 5928,6 tys. ludzi. W poszczególnych województwach: wileńskim mieszkało 1275,2 tys. osób, nowogródzkim 1056,8 tys. osób, poleskim 1131,8 tys. osób. Według danych z 1921 r., Ukraińcy stanowili poważną większość w województwie Stanisławowskim 69,7% , Wołyńskim 68,7%, Tarnopolskim pół na pół 49,7%, mniej w Poleskim 17,7 % i Lwowskim 35,9%.

Natomiast w województwach południowych: krakowskie, lwowskie, stanisławowskie i tarnopolskie, mieszkało 8504,5 tys. osób. W poszczególnych województwach: krakowskim mieszkało 2299,6 tys. osób, lwowskim 3127,4 tys. osób, stanisławowskim 1476,5 osób i w tarnopolskim 1604,0 osób. Łącznie w 1931 r. w województwach wschodnich i południowych zamieszkiwało 14063,1 tys. obywateli polskich (Wielka Ilustrowana Encyklopedia Powszechna, Wydawnictwo <Gutenberg>, Kraków, tom XIII).

W województwach wschodnich (wileńskie, nowogródzkie, poleskie, wołyńskie) 32,9% osób posługiwało się językiem ojczystym polskim, a w województwach południowych (krakowskie, lwowskie stanisławowskie tarnopolskie) 59,2 % osób posługiwało się językiem ojczystym polskim. Jeżeli łącznie w województwach wschodnich w 1931 r. mieszkało 5928,6 tys. ludzi, to z tej liczby 1 mln 950 tys. stanowiły osoby posługujące się językiem ojczystym polskim. Jeżeli w województwach południowych w 1931 r. mieszkało łącznie 8504,5 tys. osób, to z tej liczby 5 mln. 034 tys. osób posługiwało się językiem ojczystym polskim. Łącznie więc w 1931 r. w województwach wschodnich i południowych mieszkało 6 mln. 984 tys. osób posługującym się językiem ojczystym polskim.

 

Przyrost naturalny w województwach południowych i wschodnich w latach 1931-1935

W 1931 r. przyrost naturalny na tysiąc mieszkańców w województwach wschodnich wyniósł 18,3 osób (ogółem przybyło 108 tys. osób), czyli w tych województwach mieszkało 6 mln 37 tys. mieszkańców, w 1932 r. w województwach wschodnich przyrost naturalny na tysiąc mieszkańców wynosił 17,7 osób (ogółem przybyło 107 tys.), czyli w tych województwach mieszkało 6 mln 144 tys. osób, w 1933 wzrósł o 15,2 osób na tysiąc mieszkańców (ogółem przybyło 93 tys. osób), czyli liczba mieszkańców wynosiła 6 mln 237 tys. osób, w 1934 przyrost wzrósł o 13,45 osób na tysiąc mieszkańców (ogółem przybyło 83 tys.), czyli liczba mieszkańców wynosiła 6 mln 320. tys. , w 1935 wzrósł o 14,6 na tysiąc mieszkańców (ogółem przybyło 92 tys. osób)., czyli liczba mieszkańców wynosiła 6 mln 412 tys. Liczba ludności w województwach wschodnich posługującym się językiem ojczystym polskim w 1935 r. wynosiła 2 mln 109 tys.

W województwach południowych przyrost naturalny na tysiąc mieszkańców w 1931 r. wyniósł 12,5 osób (106 tys. osób), czyli w tych województwach mieszkało 8 mln 610 tys. osób, w 1932 r. wynosił 13,4 osób (ogółem przybyło 115 tys. 374 osób), czyli w tych województwach mieszkało 8 mln 725 tys. osób, w 1933 wzrósł o 11,8 osób na tysiąc mieszkańców (ogółem przybyło 102 tys. 955 osób), czyli liczba mieszkańców wynosiła 8 mln 827 tys. osób, w 1934 r. wzrósł o 10,4 osób na tysiąc mieszkańców, (ogółem przybyło 91 tys. 800 osób) czyli liczba mieszkańców wynosiła 8 mln 918 tys., w 1935 r. wzrósł o 10,5 osób na tysiąc mieszkańców (ogółem 94 tys. osób), czyli liczba mieszkańców wynosiła 9 mln 12 tys. Liczba ludności w województwach 

południowych posługującym się językiem ojczystym polskim wynosiła 5 mln 335 tys. W województwach południowych i wschodnich do 1936 r. mieszkało razem 15 mln 424 tys. obywateli polskich.

Łącznie w województwach wschodnich i południowych w 1935 r. mieszkało 7 mln 444 tys. osób posługującym się językiem ojczystym polskim. Obywateli polskich różnej narodowości mieszkało w tych województwach 7859,5 osób.

Od łącznej liczby 15 mln 424 tys. trzeba odjąć liczbę mieszkańców w. krakowskiego – 2299,6 tys. osób, w tym 2 mln 202 tys. osób posługujących się językiem ojczystym polskim.

W 1935 r. w województwach wschodnich i południowych mieszkało razem 13 mln 124 tys. obywateli polskich, w tym 5 mln 242 tys. osób posługujących się językiem ojczystym polskim.

 

Przyrost rzeczywisty w całej Polsce

Przyrost naturalny w województwach południowych i wschodnich nie odbiegł zbytnio od przyrostu w województwach centralnych i zachodnich. Przyrost rzeczywisty w całej Polsce (województwa centralne, wschodnie, zachodnie i południowe) w 1931 r. wyniósł 482 tys. osób , w 1932 wyniósł 462 tys. osób, w 1933 r. wyniósł 393 tys. osób, w 1934 r. wyniósł 393 tys. osób, w 1935 r. wyniósł 405 tys. osób, w 1936 r. 399 tys. osób. Wychodźstwo nie powodowało w okresie 1931-1935 ubytku ludności wobec przewyższającego je liczbowo reemigracji (w latach 1931-1935 emigrowało z Polski 229 300, powróciło 232 500 osób), tak że przyrost rzeczywisty był większy w latach 1931-1935 od przyrostu naturalnego. Średnia stopa przyrostu naturalnego całej Polski spadła w okresie 1931-1935 z 14,7 osób na tysiąc mieszkańców do 12,1 osób na tysiąc mieszkańców (Wielka Ilustrowana Encyklopedia Powszechna, Wydawnictwo <Gutenberg>, Kraków, tom 21-22).

 

Zbrodnie NKWD na Polakach w latach 1937-1938

W latach 1939-45 Polacy stali się ofiarami ludobójstwa niemieckiego, sowieckiego oraz ukraińskiego. Pierwsze zbrodnie NKWD na Polakach rozpoczęły się już w 1937 r. rozkazem Nikołaja Jeżowa, Ludowego Komisarza Spraw Wewnętrznych ZSRR, z 11 sierpnia 1937 r. Byli to Polacy mieszkający na dawnym terytorium Rzeczypospolitej na wschód od granicy państwowej II RP, ustalonej w 1921 r. traktatem ryskim (od grudnia 1922 granica pomiędzy Polską a ZSRR). Na terenach tych pozostała liczna społeczność polska, szacowana na 1,2 miliona do 2 milionów Polaków.

Według dokumentów NKWD skazano 139 835 osób, z tego zamordowano bezpośrednio 111 091 Polaków – obywateli ZSRR, a 28 744 skazano na pobyt w obozach koncentracyjnych struktury podległej GUŁAG. Wyroki były wykonywane natychmiast. Masowo deportowano Polaków zamieszkujących USRR i BSRR m.in. do Kazachstanu, na Syberię, w rejony Charkowa i Dniepropietrowska. Łączna liczba deportowanych Polaków wyniosła ponad 100 tysięcy. Ocenia się, że we wszystkich operacjach w czasie Wielkiej Czystki zginęło nie mniej niż 200 tysięcy Polaków, ale to jeszcze nie był koniec mordowania Polaków na Kresach (http://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_polska_NKWD).

 

Wywózki w głąb ZSRR

W wyniku realizacji paktów Ribbentrop – Mołotow z 23 sierpnia 1939 r. oraz paktu podpisanego w Moskwie z dnia 28 września 1939 r., terytorium państwa polskiego zostało podzielone między Niemcy i Związek Sowiecki. Nastąpił IV rozbiór Polski. Tajny protokół z 28 września stwierdzał: „Obie strony nie będą tolerowały na swoich terytoriach jakiejkolwiek agitacji polskiej, która by dotyczyła terytoriów drugiej strony. Będą one tłumić na swoich terytoriach wszelkie zaczątki takiej agitacji oraz informować się wzajemnie o zastosowaniu w tym celu odpowiednich środków”. Opracowany przez SS „Generalny plan Wschód” przewidywał eksterminację narodu polskiego i skolonizowanie ziem polskich przez Niemców.

W tym celu przeprowadzono wysiedlenie Polaków najpierw z terenów włączonych do Niemiec, i zorganizowano obozy koncentracyjne. Stały się one obozami masowej zagłady.

Na naszych ziemiach wschodnich już od 17 września 1939 r., czyli od chwili wkroczenia Armii Czerwonej, rozpoczęły się aresztowania Polaków. Objęły one wojskowych, policjantów, urzędników, nauczycieli, działaczy politycznych. Wkrótce więzienia i inne wyznaczone miejsca zostały całkowicie zapełnione. Rozpoczęły się wywózki na Sybir.

W latach 1940-1941 Sowieci przeprowadzili cztery wielkie operacje deportacyjne z okupowanych ziem polskich. Pierwsza deportacja nastąpił z 9 na 10 lutego 1940 r. (właśnie minęła 74 rocznica zbrodniczych deportacji), druga w nocy z 12 na 13 kwietnia 1940 r., trzecia wielka operacja deportacyjna z ziem polskich został przeprowadzona w czerwcu 1940 r. i objęła uciekinierów z obszarów Polski zajętych w 1939 r. przez Niemców. Kolejna masowa wywózka nastąpiła późną wiosną 1941 r., kiedy to w obliczu narastającego napięcia w stosunkach między ZSRR a Niemcami i rysującej się groźby wojny, przystąpiono do swego rodzaju oczyszczenia terenów, które zostały przyłączone Do ZSRR. Operacja przebiegała w trzech turach: 22 maja, 14 czerwca i w nocy z 19 na 20 czerwca 1941 r. Trzeba jeszcze dodać, że w latach 1939–1941 zsyłani byli polscy obywatele bez względu na narodowość. Zdecydowaną większość – około 80% – stanowili Polacy, ale byli także Ukraińcy, Żydzi, Białorusini i Litwini mający polskie obywatelstwo.

W. Pobóg- Malinowski szacuje liczbę ofiar wywózek od 1 mln 50 tys. do 1 mln 200 tys. Takie same dane przedstawia K. Kersten, dodając jednocześnie, że ścisłe dane są niemożliwe do ustalenia. Również dokładna liczba obywateli polskich, którzy przebywali w sowieckich obozach pracy, jest niemożliwa do ustalenia. Andrzej Albert w „Najnowszej historii Polski” szacuje, że liczba obywateli polskich w obozach sowieckich sięgała około 900 tys. osób.

W chwili agresji sowieckiej na Polskę na naszych ziemiach wschodnich znajdowało się ponad 300 tys. żołnierzy i oficerów WP, a tylko 38 tys. przedostało się w latach 1939 – 40 do Francji. Trzej oficerowie WP, którzy w styczniu 1940 r. dotarli (uciekając z obozu sowieckiego w Szeptówce przed transportem jeńców do Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa) do Francji, złożyli informację „o ciężkich tam warunkach i wielkich obawach o los tych kilkunastu tysięcy naszych towarzyszy broni”.

W artykule „Naród bez elity” na końcu zamieściłem list, który został napisany w jednym z obozów pracy na Uralu. Autor był nauczycielem szkoły im. Królowej Jadwigi w Samborze. List w jakiś sposób dotarł po latach do rodziny mojej śp. żony, i został prawdopodobnie podany przez osobę, która wyszła ze ZSRR z Armią gen. Andersa. Autor w liście pisze, że został wywieziony z Sambora 8 grudnia 1940 r. na Ural do obozu rozdzielczego, w którym podzielono ludzi na grupy i porozsyłano do różnych obozów. Transport więc musiał być duży. Nie ma go w podanych wyżej wywózkach Polaków na Sybir. Takich wywózek musiało być więcej.

 

Polacy wcieleni do Armii Czerwonej

Sowieci stosowali również inne formy represji, aby zniszczyć polskie oblicze Kresów Wschodnich. Do Armii Czerwonej wcielono ok. 150 tysięcy Polaków. Polacy wcieleni do radzieckiego wojska ginęli w 1940 roku w Finlandii oraz w początkowych miesiącach wojny radziecko-niemieckiej. Około 100 tysięcy osób wcielono do specjalnych batalionów budowlanych zwanych strojbatami.

 

Masowe zbrodnie na więźniach politycznych

Po napaści Niemiec na ZSRR 22 czerwca 1941 r. zostały dokonane przez funkcjonariuszy NKWD masowe zbrodnie na więźniach politycznych w więzieniach na okupowanych przez ZSRR terenach Polski, Litwy, Łotwy i Estonii, a także na terenach ZSRR przed 1939 (Mińsk, Orzeł, Winnica) i na szlakach ewakuacji więzień.

W dniu 22 czerwca 1941 r. Biuro Polityczne Komunistycznej Partii (bolszewików) Białorusi podjęło uchwałę, która zobowiązywała NKWD BSRR do wykonania wyroków śmierci, wydanych na więźniów, przebywających w więzieniach zachodnich obwodów Białorusi.

Dwa dni później szef NKWD, Ławrienteij Beria, polecił rozstrzelać wszystkich więźniów znajdujących się w śledztwie oraz skazanych za „działalność kontrrewolucyjną”, „sabotaż gospodarczy”, „dywersję” i „działalność antysowiecką”. Uruchomiło to lawinę zbrodni na więźniach. Według danych sowieckich z 10 czerwca 1941 r., a więc niemal w przededniu agresji niemieckiej, w kresowych więzieniach przebywało ok. 40 tys. więźniów.

Juliusz Siedlecki („Losy Polaków w ZSRR w latach 1939-1986”) liczbę zamordowanych wówczas więźniów szacuje na 50 tys.

 

Cele i zadania niemieckich obozów koncentracyjnych

Cele te w stosunku do narodu polskiego zostały przedstawione podczas procesów zbrodniarzy hitlerowskich w Norymberdze i procesów przed polskim sądem – Najwyższym Trybunałem Narodowym.

W dwudziestym dniu rozprawy przed Trybunałem Norymberskim (trwał od 20 listopada 1945 do l października 1946 r.) amerykański oskarżyciel, na podstawie dokumentów niemieckich, przedstawił ogólny zarys polityki okupanta wobec Polski.

Po pierwsze – zamierzano wyeksploatować ludność i zasoby materialne Generalnej Guberni w celu umocnienia potencjału wojennego armii niemieckiej. Planowano zubożyć i sprowadzić Polskę do poziomu państwa wasalnego. Zakładano stworzenie tzw. wyspowych osiedli niemieckich na najbardziej urodzajnych terenach Polski, celem okrążenia ludności polskiej i przyspieszenia germanizacji.

Po drugie – tzw. ziemie wcielone miały ulec całkowitej germanizacji, ludność polską zamieszkującą te tereny zamierzano deportować do Generalnej Guberni. Wywózką planowano objąć, w pierwszej kolejności, całą polską inteligencję i „inne oporne elementy” oraz wszystkich Żydów. Deportowanych umieszczano w obozach koncentracyjnych, gdzie mieli być poddani eksterminacji. Jedynie wysoko kwalifikowani robotnicy polscy mieli być wywiezieni do Rzeszy i wykorzystani w przemyśle zbrojeniowym. Akcja ta miała także na celu zahamowanie rozrodczości polskiej.

Po trzecie – planowano biologiczne zniszczenie narodu polskiego. W planach tych obozy koncentracyjne odgrywały ważną rolę (http://ioh.pl/artykuly/pokaz/cele-i-zadania-niemieckich-obozw-koncentracyjnych-wobec-narodu-polskiego,1054/).

 

Polacy w niemieckich obozach koncentracyjnych

W 1939 r. powstał pierwszy obóz dla obywateli Polski. Był to KL Stutthof (dziś Sztutowo jest miastem polskim, jednak w 1939 r. tereny te były częścią Prus Wschodnich). W obozie KL Stutthof od 2 września 1939 r. do 25 stycznia 1945 r. więziono około 110 tys. osób, z których zginęło około 65 tysięcy. Większość więźniów stanowili Polacy, a było ich około 50-60 tysięcy.

Niemcy w latach 1933-1945 zbudowali obozy i podobozy, które kierowane były przez SA, a później SS, policję i Wehrmacht. Obozy te, w liczbie przynajmniej 12 tysięcy, utworzone były na własnym terytorium III Rzeszy oraz na ziemiach państw okupowanych. Jednym z największych konglomeratów obozów pracy, skupiających obozy w około stu lokalizacjach, o

bardzo zróżnicowanej strukturze, typie działalności, stopniu podporządkowania obozowi-matce był KL Gross Rosen. Zaliczał się do nich KL Riese w Górach Sowich, który posiadał kilkanaście podobozów.

Łącznie w obozach tych więziono około 18 mln osób, z których zginęło 11 mln. Według ustaleń Czesława Łuczaka, do wszelkiego rodzaju obozów odosobnienia deportowano ponad 5 mln obywateli polskich (łącznie z Żydami i Cyganami). Z liczby tej zginęło ponad 3 miliony.

 

Polacy w niemieckich więzieniach

Przy dokonaniu obliczeń dotyczących więzień na terenie Generalnego Gubernatorstwa przyjęto, że przez każde z więzień śledczych podległych policji bezpieczeństwa, Pawiak w Warszawie, Montelupich w Krakowie, Zamek w Lublinie, Radom, przeszło po 100 tys. więźniów, z których 37 tys. zginęło w egzekucjach, a o koło 60 tys. wywieziono do obozów koncentracyjnych. Dawałoby to liczbę 400 tys. osadzonych w więzieniach, 148 tys. zamordowanych w egzekucjach i 240 tys. zesłanych do obozów koncentracyjnych (http://www.bibula.com/?p=13530).

 

Śmierć za pomoc Żydom

Polacy byli jedynym narodem w Europie, którym groziła śmierć za niesienie pomocy Żydom. 15 października 1941 generalny gubernator Frank podpisał „Trzecie rozporządzenie o ograniczeniu pobytu w Generalnym Gubernatorstwie”, odwołujące się do wcześniejszego dekretu Adolfa Hitlera z 12 października 1939 roku. Rozporządzenie Franka przewidywało, że „Żydzi, którzy bez upoważnienia opuszczają wyznaczoną im dzielnicę, podlegają karze śmierci. Tej samej karze podlegają osoby, które takim Żydom świadomie dają kryjówkę”. Za niesienie pomocy Żydom ginęły całe polskie rodziny.

Symbolem martyrologii Polaków mordowanych za niesienie pomocy Żydom stał się los rodziny Ulmów ze wsi Markowa pod Łańcutem. W 1942 roku Józef Ulma przyjął pod swój dach ośmioro Żydów z rodzin Szallów i Goldmanów (pięciu mężczyzn, dwie kobiety i dziecko). Wiosną 1944 Ulmowie zostali zadenuncjowani przez granatowego policjanta, Włodzimierza Lesia (z pochodzenia Ukraińca). 24 marca 1944 do Markowej przybyli niemieccy żandarmi z Łańcuta, którzy rozstrzelali Józefa Ulma, a także jego żonę Wiktorię (będącą w zaawansowanej ciąży) oraz szóstkę dzieci.

Inny przykład: wielu Polaków z okolic Ciepielowa k. Radomia udzielało schronienia żydowskim uciekinierom lub wspomagało ich w inny sposób. W odwecie 6 grudnia 1942 niemiecka żandarmeria przeprowadziła ekspedycję karną, wymierzoną w rodziny podejrzewane o ukrywanie Żydów. W kilku domach odkryto uciekinierów lub ślady ich pobytu. Niemcy spalili wówczas żywcem 33 osoby (31 Polaków oraz 2 Żydów). Ofiarami mordu zostały rodziny Kowalskich, Obuchiewiczów, Skoczylasów i Kosiorów oraz ukrywani przez nich Żydzi.

c.d.n.

Stanisław Bulza

  • Ilustracja tytułowa: Arka przed murami Jerycha, obraz Jacques’a J. Tissota. Źródło: pl.wikipedia.org. / wybór zdjęcia wg.pco

Przeczytaj więcej artykułów tego autora >   >   > TUTAJ .

Stanisław Bulza na FB ….

 

   , 2014.02.25 / Akt. 2018.12.02.

Autor: Stanisław Bulza